Knajpa, czyli swobodnie o Mundialu

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 22 cze 2006, 19:51

el_nino pisze:Nie pamiętam takiego mundialu na którym piłkarze Czech doszli by daleko
a ile tych imprez widziałeś ? pamiętasz chociaż France 98 ?
el_nino pisze:Ghana miała trochę szczęscia
dobrze, ze dodałes trochę. Bo w meczu z Czechami byli o niebo lepsi, szybski, silniejsi, bardziej zmotywowani i co najwazniejsze w ostatecznym rozrachunku byli również lepsi o 2 gole. Wygrali całkowicie zasłuzenie, zasłużenie też awansowali dalej. W pierwszym meczu ładnie gralki z Włochami, w drugim wiadomo, a dzisiejszego jeszcze nie widziałem. Ale pokonali przecież USA,
Pokaali się z dobrej strony, w przeciwnieństwie do Czechów, którzy mieli pecha w postaci kontuzji [później kartek]

jedno mnie zastanawia, Borek i Kołtoń opowiadali w jak słabej dyspozycji musi być Heinz skoro go długo nie wpuszcza trener ... czy Czechy są aż tak małe, że mają tylko 4 napastników ? Nie miał żadnej alternetywy Bruckner ?

el_nino pisze:Oczywiście że pamiętam, wtedy kibicowałem Francjii która miała Zidane.
A czemu pytasz:D??
ta, a ja Brazyli ktra miała Bebeto :lol:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 19:56 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Mundial 2026 Kanada/Meksyk/USA”