MŚ 2006: 1/8 finału: BRAZYLIA - GHANA , 27.06.2006 r. - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 24 cze 2006, 20:32

Jeśli tak jednostronnym spotkaniem okazał się mecz Niemcy - Szwecja, możemy sobie wyobraźić co stanie się w Dortmundzie podczas meczu Brazylijczyków z Ghańczykami. Brazylia jest definitywnym faworytem, i raczej żadnego zaskoczenia, cudu tutaj być nie powinno.
girlfromipanema pisze:para Ronaldo- Adriano mimo wszystko pozostawia wiele do życzenia,
No Ronaldo mimo że się przełamał nie wiadomo czy tak jak z Japonią zagra z Ghaną, jeśli chodzi o Adriano to nadal jest bez formy, zdobył co prawda jednego gola na Mundialu o ile się nie myle, to jednak nie odblokował się. Razem Adriano z Ronaldo nie współpracują ze sobą zbyt dobrze. Myślę że za kogoś mógłby zagrać Fred który pokazał że Parreira może na niego liczyć, ze Fred jest idealny w roli zmiennika.
girlfromipanema pisze:pierwszych minut Freda i nawet nie wiem czy byłoby to dobre rozwiązanie.

Wszystko jest możliwe, jeśli na treningach będzie się sprawdzał to może jednak Parreira powoła go do pierwszej "11". Choć jest to mało prawdopodobne by mu zaufał.
ale mimo wszystko nadal nie widzę innej opcji niż zwycięstwo Canarinhos, nawet gdyby Gaucho zawiódł Smile
Brazylia to przecież nie tylko Ronaldinho, w Canarinhos grają przecież inni znakomici piłkarze: Gilberto Silva, Ze Roberto i Kaka[/] który na tym Mundialu będzie szczególnie dobry. Pokaże że jest najlepszy. Więc nie sądze nawet gdyby Ronaldinho dopadła kontuzja, Brazylia mogłaby sobie nie poradzić.

realfyba
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 02 cze 2006, 15:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Praszka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: realfyba » 25 cze 2006, 16:27

Będzie jednostronny mecz. a co do ataku to uważam, że zamiast Adriano powinien zagrać Robinho !!

2 WP. JE-SZCZE JEDEN!! JE-SZCZE JEDEN!!. // Niggaz

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 cze 2006, 16:45

el_nino pisze: No Ronaldo mimo że się przełamał nie wiadomo czy tak jak z Japonią zagra z Ghaną, jeśli chodzi o Adriano to nadal jest bez formy, zdobył co prawda jednego gola na Mundialu o ile się nie myle, to jednak nie odblokował się. Razem Adriano z Ronaldo nie współpracują ze sobą zbyt dobrze. Myślę że za kogoś mógłby zagrać Fred który pokazał że Parreira może na niego liczyć, ze Fred jest idealny w roli zmiennika.
Ronaldo o ile bedzie zdrowy, zagra w tym spotkaniu na 100%. I dobrze, bo nawet otyly i bez formy, bramki strzelac potrafi. Poza tym Parreira juz zapowiedzial, ze Roni jest nietykalny. Jego partnerem powinien byc Robinho, ktory prezentuje sie o wiele lepiej niz Adriano i stwarza wieksze zagrozenie pod bramka rywali. Ma tez lepszy drybling. Freda widzialbym raczej jako jokera wchodzacego z lawki. Ja osobiscie czekam, na lepsza gre Ronaldinho w tym turnieju. Wiele osob zwiastowalo, ze bedzie on najwieksza gwiazda tego turnieju, ale jak na razie, nie pokazal zbyt wiele.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 27 cze 2006, 12:28

Robinho nie zagra przez kontuzje, a więc partnerem Ronaldo będzie dziś na 100% Adriano.

Ciekawi zapewne wszystkich jak zagra Brazylia.
W końcu skończyło się już kalkulowanie i nie ma co się oszczędzać, tym bardziej, że przez dogrywkę można stracić jeszcze więcej sił w popołudniowych godzinach.
Ghana traci drugą linie bo pauzują Muntari i Essien, więc środek powienien być spokojnie zdominowany przez Canarinos. Chyba tylko długie piłki od obrońców mogą okazać się szansą dla Afrykańskiej ekipy. Możliwe, że trener przestawi drużynę w tym na inny system w tym wypadku bardziej defensywny.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 27 cze 2006, 12:32

Postwailem na Ghane...kurs = 8 :lol: lubie grac na sensacji:) swoja droga ja naprawde licze tu na niespodzianke..mimo ze Brazylia jest faworytem niekwestionowanym...to nie skreslam tak latwo ich przeciwnikow....zapoiwada sie sietna 1/8:) bedzie ciekawie:)

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 27 cze 2006, 12:34

Serce na Ghaną ale rozum za Brazylią , choc niedokońca , przecież styl prezentowany prez "Czarne gwiazy" jest rewelacyjny. DObra gra z kontry, wybiegani zwodnicy i mądre ustawienie taktyczne ...
Brazylia chyba jeszcze nie pokazała wszystkiego na co ją stać w dotychczasowych meczach .
Jedynie w meczu z Japonią pokazali kawał dobrej piłki, ale jest wiele zespołów na tych Mistrzostwach , które grają lepiej .

Obawiam sie tylko , żeby nie był to mecz podobny do wczorajszego Włochy-Australia że Ghańczycy bedą przeważać a Canarinhos strzelą bramke w koncówce....

Licze na ciekawe widowisko z dużą ilością bramek

Awatar użytkownika
Byczy
Skład C
Skład C
Posty: 45
Rejestracja: 16 cze 2005, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Byczy » 27 cze 2006, 13:28

krako pisze:Serce na Ghaną ale rozum za Brazylią , choc niedokońca , przecież styl prezentowany prez "Czarne gwiazy" jest rewelacyjny. DObra gra z kontry, wybiegani zwodnicy i mądre ustawienie taktyczne ...
No tak, Ghana na tych mistrzostwach pokazala zęby i mam nadzieje ze dzis nie skoncza sie dla nich mistrzostwa. Jednak krako doskonale ubral to w slowa "Serce na Ghaną ale rozum za Brazylią". Mysle ze bedzie to mecz wyrownany, ale Brazylia jesli chce cos udowodnic kibicom to musi to spotkanie wygrac. I to nie w byle jakim stylu. Bo narazie to co zaprezentowali nie spotyka sie z ogolnym poparciem.
Bardzo szkoda mi Ghany, bo mieli po prostu pecha trafiajac na Canarinhos.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 cze 2006, 13:44

IMO mecz bedzie dzisiaj raczej jednostronny. Media nakrecaja atmosfere, licza na sensacje, ale nic takiego raczej nie nastapi moim zdaniem. Pamietajmy, ze pilkarze z Afryki zagraja bez swojej najwiekszej gwiazdy - Essiena, pilkarza, ktory jest odpowiedzialny za kreowanie gry tej druzyny. Sam Appiah Ghany nie zbawi. Poza tym z wypowiedzi pilkarzy Ghany mozna wywnioskowac, ze sam awans z grupy juz ich satysfakcjonuje, jest dla nich osiagnieciem. Dla Brazylii to po prostu kolejna przeszkoda na drodze do finalu. O ile nie stanie sie nic nieprzewidywalnego Brazylia wygra ten mecz dosc latwo.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 cze 2006, 14:12

Zgadzam sie w 100% z Makis'em - co prawda nie będzie skromne 7:0 :P ale niespodzianka nie możliwe. No raczej nie możliwe :wink: Brak Essinena do za duża strata dla takiego zespołu jak Ghana tylko Essien i Appiach w tym mundialu robili im gra. Bo w parze grali przednio w drugiej lini. I to jest za duża strata.

Dziwne że Perreria znów prawdopodobnie wraca do swojej "11" - brak Juninho w podstawowym [środek pomocy Emerson - Ze Roberto] - Cafu i Carlos na flankach defensywy - Adriano- Ronaldo atak i Kaka - Ronaldinho - krawędzie diamentu :wink: z ofensywnych piłkarzy Canarinhos chyba dwóch ostatnich jak narazie dają najwiecej temu zespołowi. Widać że naprawde świetnie sie uzupełniaja i rozumieją. A co najważniejsze grają dla zespołu. Dziś Ghana bedzie chciał za pewni ich "wyłączyć" z gry, ale to nie bedzie łatwe. A zawsze może pokazać coś wiecej ktoś inny bo grać ma kto.

Co ciekawe Canarinhos na 13 meczów z drużynami z Afryki na MŚ wygrali ... 13 :] A ostatni mecz z Ghana 8:2 :roll:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 27 cze 2006, 14:22

*_Zaza_* pisze:A ostatni mecz z Ghana 8:2

nie porownuj Zaza, nie porownuj... zobacz jak Afryka sie rozwinela...widzisz.. Australe 4 lata temu w 1/8 wlaczaca na rowni z Italia...?! ja jej wogole bym nie widzial w fazie grupowej....futbol sie rozwija..i dobrze...nie jest w ten sposob nudny:) co do niespodzianki...licze na nia...a niech bedzie...:)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 27 cze 2006, 14:42

Brazylia zagra bez Robinho. To też jest bardzo duże osłabienie, bo przeciwko silnym i zwrotnym obrońcom Ghany znów zagra Ronaldo z Adriano. Należy się wstrzymać ze stwierdzeniami, że Ronaldo znów jest wielki, bo obrońcy Japonii a Ghany to dwie różne bajki. Nie wiem kto zakręci tą obroną, ale raczej nie Ronaldo z Adriano :lol: Ale mimo wszystko jestem ciekawy postawy Ronaldo. Zobaczymy.
Może w końcu zobaczymi co najmniej cztery gole?

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 cze 2006, 14:44

*_Zaza_* pisze:Dziwne że Perreria znów prawdopodobnie wraca do swojej "11" - brak Juninho w podstawowym [środek pomocy Emerson - Ze Roberto] - Cafu i Carlos na flankach defensywy - Adriano- Ronaldo atak i Kaka - Ronaldinho - krawędzie diamentu :wink:
Mnie tez to troche dziwi, chociaz z drugiej strony Juninho raczej woli atakowac niz bronic, a Ze Roberto ma w tej druzynie zadanie defensywne wiec jestem w stanie zrozumiec ta decyzje. Szkoda, ze Cicinho znowu nie zagra od poczatku. Cafu to legenda, ale Cici na pewno bardziej wzmocnilby sile ognia Brazylii na prawej stronie. Gdyby zdolny do gry byl Robinho, to tworzylby pewnie atak z Ronaldo. 7:0 raczej nie bedzie, tak jak mowiles, ale 3:0 jest IMO calkiem realne.
dzieciol obawiam sie, ze nie wejdzie Ci dzisiaj ten kupon z Ghana :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 cze 2006, 15:06

Szkoda mi cholernie, że nie zagra Robson bo bez niego gra będzie wyglądać zupełnie inaczej. Jego absencja raczej nie odbije się niekorzystnie na wyniku, ale na stylu gry na pewno a w zasadzie to tylko na to będę zwracał uwagę dzisiaj (bo zwycięstwo jest prawie pewne). Robinho jest bardzo dynamiczny i biorąc udział w akcji ofensywnej swojego zespołu niejako wymusza na pozostałych szybszą i bardziej efektowną grę. Po Adriano raczej bym się tego nie spodziewał i obawiam się, że znowu może być trochę nudno. Nie będzie miał kto szukać gry.

No i ten Cafu :? Ja rozumiem, że to żywa legenda i wielka postać, ale Cicinho jest w tak dobrej formie (chyba), że zasługuje na grę. Może z ławki chociaż wejdzie, ale w to też wątpię.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 cze 2006, 15:09

Dzieciol zgoda masz racje inne czasy - ale w psychice gdzieś to jest - nikomu się nie udało z Afryki czemu nam by sie miał udać ? :roll: i dziś o rana przypominają 8:2 :P to inny świat ale liczby to liczby :wink:

Corinthians patrzą na to, tak jak Ty, też trzeba Ci przynzać racje - ale chyba ważna by dwójka Adriano - Ronaldo przynajmie absorbowała obrone Ghany :wink: kto inny wykończy, zreszta mimo wszystko nie wierze w to ze ani jeden ani drugi napastnik nie bedzie miał swojej okazji nawet po dograniu od partnera czy stałe fragmenty gry.

Makis Cafu dziś stanie sie legenda - bedzie jedyny - nie mogą mu tego zrobić by nie zagrał :wink: Naród wybiera skład a Pendolino mimo lat nadal ma mocną pozycje w tym zespole - nie tylko przez opaske kapitana. Jeśli Juninho nie zagra oid początku to z czasem duet Lyonu się pojawi na 100 % Pernanbucano - Fred - sam Juninho mówi w prost że w tym zespole jest zmienikiem Kaki [a chyba nie moze się przyczepić do Ricky'ego] troche to dziwne bo mógł by znaleść dla oby dwóch miejsce :? nawet w tym ustawianiu. Bo bronić też umnie

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 cze 2006, 15:25

Niggaz pisze:Szkoda mi cholernie, że nie zagra Robson bo bez niego gra będzie wyglądać zupełnie inaczej. Jego absencja raczej nie odbije się niekorzystnie na wyniku, ale na stylu gry na pewno a w zasadzie to tylko na to będę zwracał uwagę dzisiaj (bo zwycięstwo jest prawie pewne). Robinho jest bardzo dynamiczny i biorąc udział w akcji ofensywnej swojego zespołu niejako wymusza na pozostałych szybszą i bardziej efektowną grę..
No no no, taka pochwala pod adresem pilkarza Realu :D Ale faktem jest, ze z nim w skladzie, atak Brazylii prezetuje sie o niebo lepiej. Bo to taki falszywy napastnik, czesto zmienia pozycje, pokazuje sie na skrzydlach, moze sie wymieniac z Dinho czy Kaka, nie stoi z przodu jak panowie R i A. A jesli juz mowa o Dinho, to osobiscie czekam na wielki mecz tego pilkarza w tym turnieju. Zaczal, jak cala Brazylia - dosc niemrawo, ale bardzo na niego licze, szczegolnie w decydujacych fazach turnieju. To jest mundial, tu podzialy klubowe ida na dalszy plan :D

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”