Corinthians pisze:Udało mi się obejrzeć tylko dogrywkę, bo coś mi wypadło.
No to żałuj, bo Cuchu zagrał bardzo dobry mecz
Sporo walki, mało gry ofensywnej. Dopiero Tevez coś rozruszał, ale to nie było jeszcze to. Ciężko pisać o szansach Argentyny bo Niemcy idą teraz jak maszyna po medal. Komentator bardzo dobrze wczoraj powiedział " I tak wygląda naprawde gra Argentyny, czyli tak jak w meczu z Holandią. Natomiast z Serbią wygrali bo tamci odpuścili mecz bez walki".
Meksyk natomiast zagrał tak jak tego od nich oczekiwano. Nie rzucili się pod rywala, stawili czoło jednak się nie udało. Ale tam nikt nie będzie miał do nich żalu bo odpadli po wyrównanej walce z Argentyną i to dopiero po dogrywce.


