MŚ 2006: 1/8 finału: ARGENTYNA - MEKSYK, 24.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 25 cze 2006, 11:22

Przedewszystkim gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a kazdy myslal, ze Meksyk da sie latwo ograc, a to przeciez nei jest druzyna, ktora pierwszy raz gra na Mundialu i wychodzi z grupy, to bardzo dobr druzyna i wczoraj to dobitnie pokazali. Napewno nastraszyli ostro Sorina i spolke :P Ale lepiej teraz niz np. w meczu z Niemcami. Widac dzisiaj bylo, ze zmiany przynajmniej te wymuszone w "11" sa niekorzystne dla druzyny, Cuchu i Scaloni zagrali bardzo slabo, az szkoda, ze nie moga grac Burdisso i Lucho :cry: Zmiana Aimara to bylo swietne posuniecie byl napewno bardziej potrzebny niz Cuchu i cos mi mowi, ze z Niemcami zagra w podstawowej "11" :!:
Meksyk szybko strzelil bramke i tak samo szybko ja stracil ogolnie blad przy stalych fragmentach gry obroncow bo nie przypilnowali szczegolnie Rafy :jupi: Takze na niekorzysc Meksyku zadzialala kontuzja Pardo :? Nie wiem takze dlaczego Jose wprowadzil Teveza tak szybko za Crespo, niestety przegrywal wszystkie pojedynki wpolu karnym a takze przed nim, zagral poprostu zbyt egoistycznie chcac pokazac swoja technike. Zbytnio lepiej takze nie prezetnowal sie Messi, choc on strzelil bramke(nieuznana) i gral dla druzyny :mike:
Blad takze sedziego przy faulu Heinze, dla mnie czerwien bez sprzeciwu 8) 8) Ogolnie Argentynczycy powinni sobie uswiadomic, ze teraz juz im nikt nie odpusci i nie bedzie takiego spacerku jak w grupie, ale to i dobrze, przynajmniej znowu bedzie 100% koncentracja i zaangazowanie

Wróć do „Piłka nożna na świecie”