Operacja "Czyste ręce" ... - Strona 37

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Czy uważasz, że wyroki ogłoszone przez Corte Federale, w sprawie Calciopoli, są sprawiedliwe??

Tak
27
42%
Nie
37
58%
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13078
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2006, 14:45

Pacynka musi sie bronic :)

Ostatnie doniesienia mowia jaka linie obrony chca przyjac prawnicy Starej Damy.Chca udowodnic ze tylko Moggi byl odpowiedzialny za to co sie stalo (nie mam pojecia jak to zrobia).Celem tego ma byc pozostanie w Serie A jednakze dwa ostatnie mistrzostwa maja byc odebrane i to ma byc kara dla klubu.Zobaczymy co z tego wyjdzie tym bardziej ze Moggi chce uciec sprawiedliwosci bo "juz nie jest zwiazany ze swiatem sportu" :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 24 cze 2006, 14:48

Aga bardzo trafne spostrzeżenie De Santis - ale to nie tylko do Ancelottiego może powiedzieć - bo gdzie byli inni szkoleniowcy z Lippim na czele ? Właściciele klubu ? Sam Ancelotti zaznawał w tej sprawie już jakiś czas temu. Pewnie jeszcze raz do zawołają na spowiedz. :wink: i nie tylko jego. A równie dobrze mógł to powiedziec do innych ludzi. Ba pewnie na Lippiego też zacznie sie nagonka teraz jednak całe Włoch mają nadzieje że mistrzostwo wiec siłą rzeczy piorą brudy w kraju. Ale wróci - oby jak najpóżniej :twisted: Janas też miał popracie jak wyjeżdzał - nawet do końca "imprezy" a teraz ? hehe :wink:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 24 cze 2006, 15:44

Nie no tego to się naprawde nie spodziewałem. Całe szczęście że za to Milanowi zrobić nic nie mogą bo to co robił Pacynka w Juve to nie sprawa Milanu. Oczywiście mogą go ukarać inwidualnie jeżeli coś mu udowodnią. Ciekawe co jeszcze mnie zaskoczy :roll:

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 24 cze 2006, 16:53

*_Zaza_* pisze:że kręcił i zrobił w Dell Alpi masarnie handlującą "miesem" wraz z synkiem to juz Lucek beee
Może Rummenigg zostanie wróżką :lol: :roll:
Lakier pisze:bedzie mniej wspanialych akcji
Ktorych i tak, za dużo nie ma :roll:
Jamael pisze:Przepraszam że śmiem pytać, ale kiedy zapadnie wyrok na Juventus, który będzie miodem dla mych uszu? Mam nadzieję, że o Milan też zahaczą.
:lol:

Nie interesuje się ligą włoską. Nie będe tu udawał jak niektórzy wielkiego znawcy :roll: . Mecze Serie A też bardzo rzadko oglądam, chyba, że potrzebuje motywacji zeby zasnąć :roll: Choć nie mam nic do kibiców Calcio lubicie nude prosze bardzo... :wink:
Wracając do tematu. To jeśli zdegradowaliby 4 najlepsze zespoły ligii to nie ma co liczyć, że na stadiony będą przychodzić kibice. Zresztą kibicą Juve już wcześniej za bardzo nie chciało się ruszać czterech liter z przed telewizora, frekwencja olśniewająca :lol: . Nie chce wnikać czy Milan tez jest w to zamieszany czy nie. Poprostu ja uważam, że wystarczającą karą byłoby zakaz gry w lidze mistrzów (przynajmniej na sezon, dla wszystkich zamieszanych), odebranie mistrzostwa Juventusowi oraz oczywiście nie mała kara finansowa. Myśle, że degradacja raczej nie wchodzi w gre. Chodziaż gdyby tą afere rozpentały takie zespoły: Empoli czy AC Siena pewnie już dawno byłaby decyzja o degradacji do Serie C lub jeszcze niżej :roll:

Awatar użytkownika
Jamael
Pseudoforumowicz
Posty: 34
Rejestracja: 20 cze 2006, 22:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jamael » 24 cze 2006, 17:00

To tu nie pisz. Temat tylko dla znawców. Masz ci pech, niedługo sam zostanę.

W takim tempie ciezko bedzie zostac nawet do jutra. 1 WP // K.J.

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 25 cze 2006, 11:15

Cytat:
Różne są opinie na temat różnic pomiędzy raportem Francesco Saverio Borrelliego i zarzutami postawionymi przez prokuraturę federalną w sprawie Calciopoli. Borrelli w swym raporcie postawił hipotezę istnienia systemu Milanu, ale prokuratura nie zdecydowała się oskarżyć o to klubu z Via Turati. Pojawiły się głosy, że postawienie ACM w takim świetle w raporcie było kolejnym etapem osobistych porachunków Borrelliego z Berlusconim, sięgających czasów skandalu Tangentopoli, przy okazji którego Borrelliemu nie udało się znaleźć dowodów winy prezydenta Milanu. Głos w sprawie różnic pomiędzy raportem i zarzutami zabrał były patron Bologny Giuseppe Gazzoni Frascara, który jest zdania, że chodziło o usunięcie Adriano Gallianiego z fotela prezydenta Lega Calcio: "Różnice dotyczą tylko Milanu. Można snuć różne domysły na temat odniesień do Tangentopoli. Uważam, że chcieli głowy Gallianiego i ją dostali."
Coraz to ciekawsze fakty wychodzą na jaw. Ludzie próbują swoje skóry ratować poprzez oskarżanie i wciąganie innych, sądząc, że dzięki temu ich winy będą uważane za mniejsze. Jeszcze inni próbują załatwić swoje osobiste porachunki przy okazji.
W jednym z wywiadów Berlusconi powiedział że dowiedziawszy się o tym że sprawę prowadzić będą Guido Rossi i Francesco Borelli od razu wiedział że Milan zostanie oskarżony, bo to klub, którego on jest właścicielem.
Zastanawiam się teraz jakie naprawdę dowody są przeciwko Milanowi, bo że ma coś na sumieniu, to na pewno, ale do jakiego stopnia jest to walka z nieuczciwością Milanu, a do jakiego z Berlusconim- właścicielem klubu :?:

Metal99
Grafomania zaawansowana
Posty: 86
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal99 » 25 cze 2006, 11:19

AgaM zdecydowanie popieram ! oni się tłumaczą i zrzucają winę na innych bo myślą, że wtedy kara będzie lżejsza ale się mylą ! bo karę muszą ponieść ! oczywiście Juve ma prawo do obrony ale nic nie wskórają wiele ludzi mówi, że gdyby nie Moggi... to by Juve nie było zamieszane a to nie tylko on z Juve na pewno wszyscy włodarze ale o nich się tak nie mówi bo to Moggi ustawiał mecze ... ja myślę, że Capello również jest w to zamieszany ! i dlatego chciał jak najszybciej opuścić Juve

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 25 cze 2006, 12:08

Metal99 ale to nie musi być wina Juve. Oni nas atakowali w inny sposób bo chcieli nas pociągnąc za sobą co pewnie się nie uda i Milan będzie czysty, no może odejmą nam punkty na starcie. Można powiedzieć że wiele osób robiło " z igły widły " a tacy ludzie jak Borrelli chcieli wyrównać swoje rachunki. Dobrze że ktoś to zauważył bo nawet o tym nie wiedziałem. Ale szkoda Łysego że padł ofiarą.

Metal99
Grafomania zaawansowana
Posty: 86
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal99 » 25 cze 2006, 12:14

No tak Juve chce pociągnąć Milan za sobą na dno ale moim zdaniem Milan też jest winien i powinien mieć 10 punktów odjętych od nowego sezonu ale Milan nie powinien być zdegradowany. Wina Juve jest oczywista ustawianie spotkań musi być karane. No i teraz Roma i Chivu wchodzą do Ligi Mistrzów ;) jak dla mnie świetnie się zachował Inter, który mógł przejąć Scudetto po Juve ale jak powiedzieli oni wolą sami wywalczyć o mają rację bo co to za radość z trofeum jak się go nawet nie zdobyło ? i za to szanuję Inter

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 25 cze 2006, 12:17

Łukasz_ pisze:Milan będzie czysty, no może odejmą nam punkty na starcie.
Sorry ze sie wtracam ale jak Wam odejma punkty to czysci nie bedziecie... do nizszej ligi Milanu nie zdegraduja raczej ale jak sa pogloski o zamieszaniu Rossonerich w ta afere to cos musi byc w tym prawdy. Jak bedziecie czysci to przystapicie do rozgrywek z zerowym stanem konta a nie z ujemnym. I co z tego ze nie spadniecie do nizszej ligi jak smrod pozostanie :?: Mam nadzieje ze sie to wszystko szybko juz wyjasni, bo zaczuna mnie ta sprawa juz nudzic...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 cze 2006, 12:35

Teraz cała afera przypomina walke na dwóch frontach - na szczeście Ci co mają za zadanie wyjaśnić całą sprawe nie robią z tego politycznej wojny. Ale to i tak mało. Borrellieu nie udało sie znaleść nic na Silvio i to mnie cieszy. Co nie znaczy ze nadal nie szuka :roll: Ale tyle ma. Oskarżenia które postawił prokuratura nie dotycza Silvio. Zreszta jego porwót na stanowisko prezydenta klubu i wypowiedzi świadcza o tym że jest pewny siebie i to cieszy. To że w tym momencie każdy wróg szuka haków nie jest niczym nowym. Najważniejsze jest to że nie znajdzie tych haków. A ostatnie wypowiedzi pokazują że to już nie tylko obrona ale i atak. Cała sytuacja już nie jest dziwna bo takie są Włoskie realia, ale teraz każdy ponad każdym :P La Gazzetta Delle Sport - wczoraj wydała wyroki - oczywiście nie trzeba ich traktować poważnie ale to właśnie La Gazzetta była jednym z pierwszych źródeł informacji o "systemie Moggiego" a tak szanowany dziennik nie bił by piany dla rozgłosu. Mimo wszystko trzeba czekać bo już bliżej niż dalej końca tego zamieszania

Zacytuje jednego z redaktorów www.acmilan.pl - Tomka W, jeśli poczuje sie urażony że wykorzystałem jego prace przetłumaczona na użytek własny to przepraszam :!:
Tomek W - wwwacmilan.pl pisze:Organizatorem całego systemu była grupa działaczy Juventusu, który był - bez cienia wątpliwości - klubem, który czerpał największe korzyści z mafijnego systemu, jaki został stworzony. Lazio, inny zamieszany klub, było wiernym sojusznikiem systemu Moggiego i czerpało stałe zyski dzięki wykorzystaniu kontroli Moggiego nad sędziami i desygnatorami do otrzymywania korzyści w meczach uznawanych za kluczowe. Równocześnie Lazio było sprzymierzeńcem grupy Moggiego w staraniach doprowadzenia do reelekcji Carraro i Gallianiego. Fiorentina była regularnym celem systemu Moggiego z powodu sprzeciwu, jaki Della Valle wyraził w Lega Calcio w kwestii praw telewizyjnych i przeciwko prezydenturze Gallianiego. Della Valle chciał stworzyć grupę, która - skupiając wszystkie mniejsze kluby niezadowolone z rządów duetu Carraro-Galliani - pomogłaby mu obsadzić ważne stanowiska w Lega. Represje Moggiego zepchnęły Violę (poprzez serię nieprzychylnych decyzji sędziowskich) nad przepaść Serie B, aż wreszcie Della Valle zdecydował się zawrzeć pakt z Moggim i podnieść białą flagę. W tym momencie Fiorentina została uratowana poprzez jedną z najbardziej niewiarygodnych serii kombinacji, jakie kiedykolwiek zostały odkryte we włoskiej piłce. W tym roku Fiorentina czerpała już stałe korzyści w postaci pomocy sędziowskiej w konsekwencji dołączenia w pełnym zakresie do systemu Moggiego.
A Milan? Milan w rzeczywistości jest głównym pokrzywdzonym, bo jest jasne, że celem Moggiego i Giraudo było wygrywanie scudetti niezależnie od wszystkiego i wszystkich, nie ograniczając się również do krzywdzenia Milanu. Tu pojawia się Meani, który utrzymuje serdeczne kontakty z ważną częścią świata sędziowskiego (i tu nadal jesteśmy w jego zakresie obowiązków - to rola na granicy legalności, ale nadal legalna). Różni liniowi ze zniesmaczeniem zgłaszają Meaniemu niecne praktyki, do których zalicza się wybieranie "wiernych" sędziów i asystentów i wyznaczanie ich (poprzez aktywny udział desygnatorów i szefów wydziałów sędziowskich) do prowadzenia meczów Juventusu i Milanu oraz jednoczesne spychanie na margines tych "niewygodnych", którzy nie są sprzymierzeni lub są uznawani za bliskich działaczom rossonerich. W szczególności dotyczy to Puglisiego - w środowisku nazywanego ultra' rossonero (...) - który od 1.5 roku nie sędziował meczu Milanu i - co oczywiste - Juventusu. Potem różni liniowi zgłaszają Meaniemu gierkę w żółte kartki, które przypisywane są przy zielonym stoliku zagrożonym z zespołów, które mają grać z bianconerimi.
Zbliża się ostatnia prosta w wyścigu o scudetto i gra zaczyna robić się twarda. Punktem zwrotnym jest Siena-Milan. Wtedy Meani eksploduje i zarzuca Mazzeiemu (szefowi liniowych) wysłanie jednego z szajki Moggiego z jasnym przykazaniem wykolegowania Milanu. Wynik tych żywych i głośnych prostestów (przy okazji których Meani powołuje się na ostre wkurzenie Gallianiego) jest widoczny 3 dni później: przy okazji meczu Milan-Chievo zostaje przysłana trójka korzystna dla Milanu (Paparesta - ultra Puglisi - Babini). Brak kontroli ze strony Milanu - zupełnie różny od wojskowej dyscypliny wprowadzonej przez władze bianconerich, które w przeciwieństwie do Milanu są w stanie kontrolować świat sędziowski poprzez terrorystyczny system premii i kar - uwidacznia się, gdy jeden z dwóch liniowych (Babini) oznajmia Meaniemu, że przeczuwał, iż gra zacznie się robić brudna. Babini rozumie, że wszystko jest sterowane z wielką precyzją. Tym bardziej, że Meani wypala: "Co jest głąbie? Nie jesteś zadowolony, że posędziujesz Milanowi? Wpadnij mnie odwiedzić..." (o to zdanie Meani na pewno zostanie zapytany podczas przesłuchań).
Brak kontroli Milanu nad głównymi i liniowymi staje się jeszcze bardziej ewidentny, gdy ten sam Babini anuluje prawidłowego gola Crespo we wspomnianym meczu Milan-Chievo.
Biedny Meani - który w tych wydarzeniach porusza się jak desperat szukający sposobu na odbicie ciosów nadchodzących ze wszystkich stron i stara się pazurami przeciwstawić strasznej hydrze, która rozpuściła daleko swe macki - nie ma żadnego wpływu na desygnatorów, którzy są całkowicie w garści grupy Moggiego. Zwłaszcza, że w następnych meczach Meani znów dzwoni, prosząc ich grzecznie o przychylnych liniowych, wymieniając nawet imiona i nazwiska, by w rezultacie otrzymać zupełnie innych.
Podsumowując, jeśli patrzeć globalnie i analizować całe wydarzenie, wydaje się jasne, kto jest pokrzywdzony, a kto czerpał zyski. Jednak rozbierając sprawę na czynniki pierwsze, niektóre zachowania Meaniego (zwłaszcza rozmowa z Gallianim, która może dawać przesłanki do podejrzeń o działania w porozumieniu z władzami rossonerich) mogą doprowadzić do postawienia hipotezy oszustwa sportowego.
(...)
Oczywiście, trzeba zdawać sobie sprawę, że z jednej strony jest klub, który BEZPOŚREDNIO, poprzez swych czołowych działaczy, stworzył grupę trzymającą władzę, która kontrolowała praktycznie wszystko. Poprzez desygnacje sędziowskie i stałą kontrolę nad desygnatorami był w stanie wpływać na wyniki sportowe w sposób radykalny. Poprzez GEA był w stanie kontrolować mercato i wpływać na powołania do reprezentacji. Poprzez orszak dziennikarzy był w stanie sterować opinią publiczną i "tuszować" przekręty głównych i liniowych, których kontrolował. Poprzez kontrolę nad CAN był w stanie wpływać na kariery sędziowskie, karząc głównych i asystentów, którzy nie byli sprzymierzeńcami (zwłaszcza, że asystenci ze sławetnego meczu Reggina-Juventus już więcej nie zostali wysłani na ważne mecze, a sam Paparesta, pomimo pokornych przeprosin pod adresem Moggiego, został zesłany na długo do Serie B).
I nie ma sensu gadanina, którą słyszę w ostatnich dniach od samozwańczych obrońców i kibiców Juve - że brakuje dowodów na przekupstwo za pomoca pieniędzy. To argument pozbawiony sensu, bo dowodów takich być nie mogło. Główni i liniowi byli nagradzani koszulkami gwiazd dla dzieci i biletami na główną trybunę dla znajomych, byli wspierani przy robieniu kariery poprzez wysokie noty, istniał też system zniżek przy zakupach samochodów, zwłaszcza że sama rodzina Agnellich jest zamieszana na najwyższym szczeblu.
Ważną cechą tej organizacji przestępczej, która kierowała włoską piłką, była wyłączność. Czytamy w raporcie: "zebrane dowody potwierdzają przypuszczenia o istnieniu systemu władzy, jaki Luciano Moggi stworzył w całym sektorze piłkarskim, a jeszcze bardziej niepokojącą sprawą jest wyłączność tej władzy, wobec której nie istniała żadna siła, która mogłaby się temu oprzeć. O takich uwarunkowaniach w świecie piłki mówi działacz Milanu (Meani) liniowemu Puglisiemu, oznajmiając, że za jakiś czas porozmawia o tym z Gallianim z zamiarem zatamowania tego w jakiś sposób, próbując 'odzyskać kontrolę nad sytuacją, by nie działy się takie przekręty, umieszczając paru swoich ludzi na wszystkich szczeblach, ale nie po to, by stworzyć mafię jak Moggi... bo to nas nie interesuje... lecz by mieć...' coś, co w końcu przywróci porządek i równowagę przy desygnacjach arbitrów głównych i liniowych."

Jest to opinia jednego ze znawców prawa sportowego który miał dostep do rozmów przedstawionych przez prokurature. Opinie nie wyrok - jednak do czasu wyroku pozostaje nam czekać i naprawde teraz już podchodzić z dystansem bo do czasu prawomocnego wyroku jeszcze wiele bedzie "sensacji" ale liczy sie prawda. Dla tego ja narazie zapominam o tym temacie bo i tak to nic nie zmień. A jeśli chciałbym śledzić każdą wypowiedz i sensacje to potrzebuje rajek i kroplówki bo tego bedzie coraz wiecej także dziękuje postoje. Włochą na rece patrzy cały swiat. Jednym zależy na prawdzie innym na prawdzie i czymś wiecej.


Forza Milan :!:

P.S. Prosze nie cytować mojej wypowiedz. To tyle.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13078
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 cze 2006, 14:27

*_Zaza_* pisze:A jeśli chciałbym śledzić każdą wypowiedz i sensacje to potrzebuje rajek i kroplówki bo tego bedzie coraz wiecej także dziękuje postoje.
Zaza dobrze wiemy ze nie dosc ze sledzisz kazda informacje o tej aferze to jeszcze wszystkie plotki transferowe.Nie dziwie sie ze musisz sie luzowac traweczka :P

Awatar użytkownika
peyter
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 298
Rejestracja: 02 maja 2004, 11:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peyter » 25 cze 2006, 19:32

Teskt TomkaW bardzo dobrze ilustruje cała tą aferę. Możecie się zgadzać lub nie, ale i tutaj znów zawitała wszędobylska polityka. Berlusconi juz nie jest premierem, wiec srodowsika lewicowe maja bardzo wielki zamiar jeszcze mu dowalić i atakuja w to co kocha najbardziej czyli Milan. W sytuacji w której byłby premierem to taka rzecz napewno nie mialaby miejca bo on nie byl oficjalnie szefem klubu i zawsze mógłby uznac takie zachowanie za prowokacje polityczna i mialby 100% racje. Już pisałem kiedys jaki jest stosunek swiata "prawa" i "sprawiedliwości" do naszego prezesa. A zauważmy, że zamieszanie Milanu w calciopoli nabrało wielkeigo tempa, gdy galliani ogłosił, że Silvio wraca.
Mówie raz któryś Milan nie jest i nie był w to zamieszany. Wiedział jednak o wszystkim bardzo dobrze, lecz to ukrywał. Meani to nie jest jakiś judasz, czy człowiek pokroju Moggiego, tylko prawdziwy "patriota" jeśli można to tak określić, który walczył o chociazby cząstke "sprawiedliwości". Słowa które mieszaja nasz klub z nieczysta grą są dla Nas Rossonerich hańbionce i Berlusconi powinien pujsc z tym do sądu, jednak sądy są zależne i zawistne więc o sprawiedliwy wynik bardzo trudno. Historia nie widziała chyba az takiego skandalu, to co zrobił Moggi to Nobel jest po prostu. Juventus to powinien byc bez zadnej procedury odrazu wywalony do 4 ligi albo zdelegalizowany bo pod kodeks karny podchodzi. Co do Violi to nie powinni wyleciec, nie sa tak mocni jak Milan i musieli walczyc o swoje byc albo nie byc.

Oceniając wydaje mi sie, ze dymisja Gallianiego to cena baa haracz za który "kupilismy" sobie spokój. Nasi przeciwnicy osiagneli to co chcecli. Szkoda bo Galliani chciał ożywić, zreformowac Serie A, żeby poziomem i bogactwem dorównywało Premiership. Galliani miał plany, wizje szkoda bez Gallianiego i bez rządu Berlusconiego to do tych reform nigdy nie dojdzie.

Bardzo fajnie do tej całej sprawy pasuje tekst Chłopaczka umieszczony pod postem nic dodac nic ujac ....

wiadomo jest tylko, ze sprawiedliwosc nie zatriumfuje gazety juz i tka oczerniły nasze imie i nawet rehabilitacja przez FIGC nic tego nie zmieni. Ludzie nie znajacy sie na temacie i o plytkiej wyobrazi beda nas uwazali za oszustów i ze dzieki kasie Silvio uniknelismy spadku. Przykre to ale realistyczne. ......

VIVA AC MILAN CAMPIONI DI ITALIA 2005 e 2006 !

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 25 cze 2006, 19:55

peyter pisze:VIVA AC MILAN CAMPIONI DI ITALIA 2005 e 2006 !

:lol: :lol: :lol: Chyba jak sobie narysujesz :lol2:


Śmieszą mnie ludzie, którzu to piszą jaki to Juventus jest winny wszystkiemu, a Milan jest tylko poszkodowanym. Zaza jest oczywiście guru wszystkich antyJuve. Istniał tylko system Juve(czy jak kto woli system Moggiego) a reszta oskarzonych byla wciągana(pewnie przymusem :lol: ).

Tylko czemu Milan został oskarzonych o pogwałcenie artykulu 2 i 6? :think:



Zaraz sie tu pewnie doczekam riposty zazy, typu rozwiazania Juve jak PGR :lol:



EDIT.

Chlopaczek, zgadzam sie z toba w 100 %. I trzeba czekac na wyroki, ktore mam nadzieje ze beda sprawiedliwe. Dla wszystkich.
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 20:08 przez ossy, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13078
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 cze 2006, 20:04

No no hamujmy sie przed przedstawianiem Berlusconiego jako pokrzywdzonego tutaj.Hamujmy sie z ta zaleznoscia sadow wloskich majac na uwadze fakt ze to Berlusconi przez lata zajmowania stanowiska premiera forsowal takie ustawy zeby wywinac sie z roznych afer albo zeby sprawy go obciazajace ulegly przedawnieniu.Nie piszmy tez o tym "jaki jest stosunek prawa i sprawiediwosci do naszego prezesa" bo wiemy jaki jest stosunek naszego prezesa do prawa i sprawiedliwosci - pozytywny wtedy kiedy prawo i sprawiedliwosc bylo po jego stronie.
Bo nawet nie wiemy czy odbudowa Milanu nie zostala przeprowadzona w mniejszym lub wiekszym stopniu z pieniedzy mafijnych.
Nasze (Milanu) dobre imie zostalo nadszarpniete i niepokojace sa przecieki o jakis gierkach politycznych.O Borrellim ktory nie spocznie poki nie dopadnie Berlusconiego i mialby jakoby wymyslic zarzut o systemie Milanu na podstawie nic nie znaczacych poszlak ktore na szczescie nie zaakceptowal Palazzi.O Rossim ktory jako fan Interu darzy do przyznania tytulu Interowi.

Ja jednak wierze w sprawiedliwosc.Nie chce mi sie wierzyc ze ci ludzie tak po prostu chca uderzyc w Berlusconiego.Nie pracuja nad zarzutami sami maja swoich zwieszchnikow pomocnikow wspolpracownikow.Nie dopuszczam mysli ze to sa gierki na gorze.Dobrze jednak wierzyc ze Milan zostal w to wplatany i jest niewinny :)
Mialbym uwierzyc w spisek ktory ma na celu zgnebienie Berlusconiego odslania przy okazji uklady Moggiego (roziwniety dla mnie w sposob niemal nie do pojecia)?Gubie sie w tym coraz bardziej.Sprawa ma za wiele plaszczyzn i za wiele odniesien do rzeczy o ktorych nie mam zielonego pojecia.
Dlatego chyba lepiej przyjac postawe nie odzywania sie az do wyroku bo myslalem ze cos wiem a tak naprawde poszerzajac swoja wiedze o tej aferze dowiaduje sie jak wiele nie wiem.

Forza Milan.Na zawsze :)

Ossy tylko dlaczego jesli Milan zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci bedzie to odpowiedzialnosc posrednia a nie jak w przypadku Starej Damy bezposrednia :warrior:

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”