MŚ 2006: 1/8: PORTUGALIA - HOLANDIA, 25.06.2006 r.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post autor: ATI » 25 cze 2006, 23:38

W dniu dzisiejszym grały 3 drużyny, którym kibicuję na tym mundialu. Anglia, Holandia, Portugalia. Jeszcze przed pojedynkiem Holendrów z Portugalią powiedziałem sobie, że będe kibicował Oranje. Nie sądziłem jednak, że ma miłość do nich przerodziła się wręcz w wściekłość. Wychodzą składy i już widze brak RVN. Już bardziej sympatyzuje Portugalii. Później polowanie na Cristiano Ronaldo. Boulahrouza czy jak tam ma ten psychol powinni do klatki z jakimś King Kongiem zamknąć. Brawa należy się dla młodego Portugalczyka, który zagrał dzisiaj świetne 30 minut z czego 20 z kontuzją. To dzięki niemu, gdzie świetnie się zastawił ciałem przed 3 kanibalami z Holandii podał do Deco, który fantastycznie wrzucił piłkę w pole karne, a tak Pauleta odegrał futbolówkę do Maniche i BRAWO :!: . Później, gdy zobaczyłem schodzącego Ronaldo. Chłopaka pokrzywdzonego przez los, który stracił Ojca i płaczącego zrobiło mi się Go tak żal, że zaczęłem wznosić wulgarne okrzyki na Holendrów. Dalej wiadomo co się działo.... Słowa pochwały kieruję również do Figo, który grał jak profesor. Dalej fantastyczne poświęcenie Ricardo Carvalho szczególnie przy strzale tego głupka Sneijdera (myśli, że jest silny jak do spóły z van der Vaartem, który zgapił ode mnie fryz wywracają pochylonego Armando Petita). Dalej chwalę brakarza Ricardo. Pomijając jedno nie pewną interwencją przy strzale Bommela spisał się również bardzo dobrze. Deco - naprawde RISPECT za odwagę. Szkoda tylko, że coś Heitindze nie strzeliło w kości :roll: . Szkoda, że Portugalia wystąpi w osłabionym składzie z ekipą Albionu. Na szczęście dziś futbol okazał się sprawiedliwy. Brawo C.Ronaldo. Do domu chamy :!:


P.S. A teraz do modów. Sory za błedy czy ew. wulgaryzmy, ale adrenalina we mnie nadal pozostała.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”