MŚ 2006: 1/8: PORTUGALIA - HOLANDIA, 25.06.2006 r.

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 26 cze 2006, 12:25

I pomyśleć, żę przed spotkaniem osoba Towarzysza Ivanowa, niby delegowanego z ramienia Partii, była gwarancją gry fair :roll: uważałem go za jednego z najlepszych sędziów, za człowieka, który zawsze wyjdzie zwycięsko w walce z presją, który nie da się ponieść emocjom..jednak widać, okazał się być tylko ułomnym i omylnym śmiertelnikiem - jak my wszyscy.. :wink:
Mecz mógł się podobać, szczególnie po solidnej porcji środków 'sponiewierających'...w historii MŚ zapisze sie w kategorii "szczególne" i będzie przez następne fefnaście lat pokazywany na różnych 'zgrupowaniach' i 'kursach' sędziowskich :pijemy: jako materiał szkoleniowy do głębszej analizy ;) , przy czym będzie też tłem wizualnym w reklamie nowego sosu tabasco, opatrzone napisaem u dołu ekranu "Ostre? Prawie jak nasze Tabasco" :lol:
Szkoda tylko, że Oranje nie potrafili wykorzystać jednej z wielu okazji do wyrównania stanu gry..szkoda wielka, że niektórzy z graczy nie potrafili chociaż przez te jedne, jedyne kilkanaście minut wznieść się na wyżyny swoich umiejętności..szkoda, że za jakiś czas na Van Bastena spadnie fala, w większej części, nieuzasadnionej krytyki, po której być może będzie musiał zrezygnować z pełnionej funkcji..szkoda, bo nie jest on złym trenerem..na pewno Holendrzy trochę więcej obiecywali sobie po tym Mundialu - conajmneij powtórki z Francji'98..ale z piłkarzami w takich dyspozycjach i Hiddink by nie dużo więcej zdziałał, a sam Van Basten na boisko wejść nie może..w końcu szkoda, że Oranje musieli się tak szybko pożegnać z Finałami, bo mecze z ich udziałem zawsze wzbudzały w szerokiej publiczności pozytywne emocje(nie zaprzeczać! :lol: )..co do obsady napastnika, to można było się spodziewać, że miarka się przebrała..chyba w końcu do Marco doszło to, że Van der Man jest bez formy :P ...można pogdybać, że lepiej gra by wyglądała z Huntelaarem w napadzie i Davidsem oraz Seedorfem na środku pola, ale teraz to już są pobite gary :lol: el Treneiro miał jakąś tam swoją wizje gry drużyny i na pewno próbował ją jak najlepiej wcielić w życie z różnymi skutkami... ( prawie jak Janas.. ;) ) .postawił wszytko na jedną kartę, objawiając całemu światu swoje pokerowe oblicze..tym razem "szczęście początkującego" się skończyło :roll: nieudany rewanż za półfinał z Euro'04 (znów jedną bramką :roll: )
Zostało tylko pod nosem cicho zanucić i sparafrazować piosnkę: "Już za 4 lata, już za 4 lata Oranje będzie Mistrzem Świata" ;)
Pozdrawiam..

enkel Nederland, enkel voetbal, enkel Oranje!!

Wróć do „Piłka nożna na świecie”