MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 25 cze 2006, 13:12

MarciNowaSol pisze:A w jakiej WIELKIEJ imprezie grał Messi że go tak chwalisz? Bo chyba nie ma WIĘKSZEJ imprezy niż Mundial

Messi swoja gra na tym mundialu juz udowodnil ze zasluguej na gre od pierwszej minuty. Wedlug Kickera byl jednym z trzech najlepszych na boiksu wczoraj a Sky Sports nazwali go "malym geniuszem" wiec chyba cos w tym jest. Tevez moze rzeczywiscie nie jest jeszcze tak poukadanym zawodnikiem ale smiem twierdzic ze Saviola tak samo.
MarciNowaSol pisze:Nie dojdzie do takiego finału bo Ghana rozwali
Brazylię że będzie się kurzyło

Snij dalej. Ghana az tak mocna nie jest i bedzie grala bez Essiena wiec odloz te marzenia do nastepnego mundialu.

MarciNowaSol
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 23 cze 2006, 19:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowa Sól
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarciNowaSol » 25 cze 2006, 13:17

Snij dalej. Ghana az tak mocna nie jest i bedzie grala bez Essiena wiec odloz te marzenia do nastepnego mundialu.
Widzę że tu niektórzy się na żartach nie znają :evil:

I uwierz mi. Tevez nie jest wcale gorszy od Messiego , śmiem nawet twierdzić że lepszy jeżeli już w tym wieku podobnie jak Lionel gra w reprezentacji. Tak jak mówiłem Carlosowi trzeba lepszego zespołu. Gdyby grał w Barcelonie u boku Dinho czy innych gwiazdeczek też by tak o nim pisali w gazetach. Narazie mało osób widziało prawdziwą grę Teveza (www.chelsea.pl-gdzieś jest o nim kompilacja) a Messi przypodobał się wszystkim po meczu na Stamford Bridge i czerwonej kartce Del Horno. Taka jest prawda..niedługo , może za kilka lat to Tevez będzie głównym obiektem zainteresowań.Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 13:28 przez MarciNowaSol, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 25 cze 2006, 13:20

Vianuch pisze:Teveza wogóle nie wolno na boikso wpuszczać bo sie koleś kiwa, napala i już mu lekko odbija na tym mundialu. Nie doróśł jeszcze do takiej imprezy w przeciwieństwie do Messiego.
Dobra, a teraz dzieci w przedszkolu odpowiedzą na pytanie:
Co może zrobić Carlos Tevez, kiedy atakuje sam z Lionelem Messim na 6 ich obrońców? Podać? Jak? Przecież co najmniej dwóch pilnuje Messiego. Zostaje tylko drybling.

Tak - nietrudno to zauważyć w meczu, że w większości akcji Argentyna atakowała dwójką zawodników, góra trójką (mowa oczywiście o przebiegu gry po wejściu Teveza i Messiego). Więc kto mi odpowie na pytanie:
Jak Tevez miał rozgrywać akcje? Czy Messi je rozgrywał? Nie! Też się kiwał. Fakt, że zagrał lepiej od Carlitosa, bo więcej dryblingów mu się udało. Tyle.

W ogóle jakieś bzdury piszecie. Najlepsze było to, że Mascherano powinien iść na ławkę. :lol: Szkoda mi niektórych.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 25 cze 2006, 13:28

Corinthians pisze:
Vianuch pisze:Teveza wogóle nie wolno na boikso wpuszczać bo sie koleś kiwa, napala i już mu lekko odbija na tym mundialu. Nie doróśł jeszcze do takiej imprezy w przeciwieństwie do Messiego.
Dobra, a teraz dzieci w przedszkolu odpowiedzą na pytanie:
Co może zrobić Carlos Tevez, kiedy atakuje sam z Lionelem Messim na 6 ich obrońców? Podać? Jak? Przecież co najmniej dwóch pilnuje Messiego. Zostaje tylko drybling.

Tak - nietrudno to zauważyć w meczu, że w większości akcji Argentyna atakowała dwójką zawodników, góra trójką (mowa oczywiście o przebiegu gry po wejściu Teveza i Messiego). Więc kto mi odpowie na pytanie:
Jak Tevez miał rozgrywać akcje? Czy Messi je rozgrywał? Nie! Też się kiwał. Fakt, że zagrał lepiej od Carlitosa, bo więcej dryblingów mu się udało. Tyle.

W ogóle jakieś bzdury piszecie. Najlepsze było to, że Mascherano powinien iść na ławkę. :lol: Szkoda mi niektórych.
Co do Teveza. Należy jeszcze dodać, że nie miał tyle czasu do zaprezentowania się wczoraj co Javier Saviola. Jak dla mnie atak Argentyńczyków powinien wyglądać Tevez - Crespo. A co do Mascherano, to sądzę, że Argentyna ma za bardzo defensywny środek pomocy. Więć, albo Esteban albo Javier powinien zostać na ławce kosztem bardziej ofensywnego i biegającego sporo po boisku w przeciwieństwie do Riquelme - Pablo Aimara.

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 25 cze 2006, 13:30

Niggaz pisze:Wielkie spotkanie się zapowiada. Szkoda, że tak szybko. To byłby dobry finał albo chociażby półfinał
fajny finał to bedzie Brazylia-Argentyna :lol: jak do niego dojdzie
Jeszcze kilka dni temu każdy dawał by większe szanse Argentyńczykom teraz się sprawa trochę skompilowała bo Niemcy grja naprawde bardzo dobrze w Ataku. Argentyna jest oczywiście zespołem lepszym pod wzglądem umiejętności ale szanse są jak najbardziej równe w tej konfrontacji. Zobaczymy jak Niemcka obraona sobie poradzi z perfekcyjnie poukładana ofensywą Argentyny. Mecz zapewne bedzie emocjonujący z dużą ilością sutuacji podbramkowych. Chyba najciekawsza para 1\4 chociaż reszty jeszcze nie znamy

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 25 cze 2006, 13:48

w tym meczu kibicuje Argentynie, faworyta trudno wytypować,
bo w 1/8 finału Niemcy świetnie zagrali z Szwedami natomiast Argentyńczycy męczyli się z Meksykiem...
będzie piękny mecz, wspaniałe widowisko - w ataku konfrontacja
Klose , Podolski kontra Crespo i Saviola lub Tevez ( 2 pierwsi w świetnej formie, trzeci jest zabójczo skuteczny , każdy strzał to prawie gol, nie wiem w koncu kto strzelil gola , on czu Borgetti, Saviola ====> dno z Meksykiem , może Tevez zagra od pierwszych minut :?: )

jeśli Argentyna wygra ten mecz to sądze że ma dużo , dużo większe szanse na mistrza , jeśli Niemcy zatryumfują - wtedy , sądze że już trudno będzie ich zatrzymać nawet Brazylii :x

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 25 cze 2006, 13:51

ATI pisze:Co do Teveza. Należy jeszcze dodać, że nie miał tyle czasu do zaprezentowania się wczoraj co Javier Saviola
Co z tego, że miał mało czasu, jak miał dużo okazji. Trochę zawiedziony jestem, że jednak nie potrafił przedryblować żadnego zmęczonego obrońcy meksykańskiego.
ATI pisze:A co do Mascherano, to sądzę, że Argentyna ma za bardzo defensywny środek pomocy. Więć, albo Esteban albo Javier powinien zostać na ławce kosztem bardziej ofensywnego i biegającego sporo po boisku w przeciwieństwie do Riquelme - Pablo Aimara.
Cambiasso gra bardzo ofensywnie o czym świadczy to, że często znajduje się w polu karnym. Prawdziwym DM jest Javier i śmiem twierdzić, że jest najlepszym piłkarzem Argentyny na mundialu. Wślizgi, odbiory, przerzuty, aże trudno uwierzyć, że w takim młodym wieku osiągnął taki poziom. Na pewno jest jednym z najlepszych DM na świecie. Tylko kontuzje mogą mu przeszkodzić w rozwijaniu kariery. Jestem zdania, że na dzień dzisiejszy spokojnie poradziłby sobie nawet w Barcelonie.

Co do samego meczu, to chyba powróci Burdisso, więc podziękujemy Scaloniemu. Atak Poldi - Klose jest chyba w tej chwili najlepszy na mistrzostwach. Wielka nadzieja w Ayali, że rozegra dobre zawody, co raczej się stanie, bo ma wysoką formę. Jeśli Heinze znów zagra piach, to Klose nie będzie miał większych problemów z pokonaniem Pato. Trudne zadanie przed Burdisso, bo będzie musiał pilnować Lahma, a jeszcze nikomu nie udało się go upilnować.
Riquelme od początku zawodzi, więc nie pokładam w nim żadnych nadziei. Tylko zwalnia kacje, długo się zastanawia, obkręca się z piłką nie wiadomo po co i na co. Cambiasso musi zagrać lepiej, bo stać go na to. Jeśli Cambiasso będzie grał świetne zawody w meczu z Niemcami, to przeproszę wszystkich fanów Interu za obrażanie go ;)
Saviola pokazał wszystkim, że wcale nie jest taki cudowny i nie jest wcale w wielkiej formie i powoli zaczyna słabnąć (odpukać, oczywiście). Crespo nie zawodzi - miał wszędzie wsadzać nogę i wsadza. Jak zawsze znajdzie się w polu karnym.

Awatar użytkownika
gringo7
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 30 sty 2005, 1:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gringo7 » 25 cze 2006, 14:02

Liczę na Niemcy z jednego prostego powodu - Argentyna fartem wygrała z moim kochanym Meksykiem i tym samym trafiła na moją czarną listę. Za Niemcami również nie przepadam - jak większość polaków, ale podoba mi się gra ich reprezentacji, a szczególnie skutecznych "polaków". Myśle, że Niemcy powinni wygrać to spotkanie, bo poprostu narazie grają lepiej. Meksyk pokazał jak trzeba grać przeciwko Argentynie. Każdy zawodnik Meksyku próbował jak najdłużej trzymać piłkę, pozatym piłki zagrywali tam gdzie adresat podania miał najwiecej mozliwości, a nie grali na siłę do przodu... Brakowało tylko dobrego zakończenia akcji. O meczu Niemcy - Szwecja nie ma co pisać, absolutna dominacja Niemców przez całe spotkanie. Myślę, że wynik będzie około 3-1 dla Niemiec, bo obie drużyny napewno coś ustrzelą.

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 25 cze 2006, 14:06

Corinthians pisze:Jeśli Cambiasso będzie grał świetne zawody w meczu z Niemcami, to przeproszę wszystkich fanów Interu za obrażanie go
Cambiasso generalnie na mistrzostwach trzyma poziom, więc możesz to zrobić już teraz ;)

Jak narazie zarówno Niemcy jak i Argentyna grają bardzo ofensywnie. Cociaż w tej fazie turnieju trudno mówić o tym, że któraś z tych drużyn wygra turniej bo rzadko jest tak, że ekipy grające od początku bardzo ofensywnie i skutecznie wytrzymają takie tempo przez 7 kolejnych spotkań. Argentyna do wczoraj była w lepszej sytuacji bo mecze grupowe (może oprócz meczu z WKS) nie kosztowały ich zbyt wielu sił. Wczoraj meksykanie wymęczyli ich trochę. Meczu Niemców nie widziałem, ale zapewne zagrali po swojemu - dużo biegania, dużo walki i dużo zdrowia zostawionego na boisku. Jak dla mnie graja zbyt ofensywnie i nie starczy im sił na dojście do finału.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 25 cze 2006, 15:33

Martin Pellegrino pisze:Cambiasso generalnie na mistrzostwach trzyma poziom, więc możesz to zrobić już teraz
To widocznie tylko wczoraj mial zly dzien, bo Morales i Mendes byli dla niego nie do powstrzymania :roll:
Martin Pellegrino pisze:Argentyna do wczoraj była w lepszej sytuacji bo mecze grupowe (może oprócz meczu z WKS) nie kosztowały ich zbyt wielu sił.
To samo mozna powiedziec o Niemcach, ktorzy meczyli sie tylko z Polska... Z Kostaryka to byl badz co badz spacerek, z Ekwadorem tym bardziej...Niemcy sa w gazie, 10 bramek w 4 meczach na mundialu robi wrazenie... Lehamanna zdolal pokonac tylko Wanchope... Mam nadzieje ze Friedrich nie zagra z Argentyna, bo w meczu ze Szwecja podobobnie jak z Kostaryka nie blyszczal...
Martin Pellegrino pisze:Jak dla mnie graja zbyt ofensywnie i nie starczy im sił na dojście do finału.
To jak maja w koncu grac :?: Defensywnie nie dobrze bo insynuacje o micie catenaccio sa, ofensywnie tez nie dobrze bo sie mecza... :roll:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 25 cze 2006, 15:46

Najśmieszniejsze jest to, że Pakerman nie ma praktycznie żadnego porządnego prawego obrońcy a w domu zostawił jednego z najlepszych na tej pozycji … ale nie o tym.

Kibicować będę oczywiście Latynosom ale coś czuje, że to może być bardzo ciężki mecz dla nich. Zobaczymy czy Niemcy będą w stanie zagrać dwa bardzo dobre mecze pod rząd i czy w przypadku Argentyny mecz Meksykiem to tylko wypadek przy pracy. Przed mecze obie drużyny według mnie mają takie same szanse (50-50)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 cze 2006, 16:00

Z dwojga zlego, wole juz zeby wygrala Argentyna. Niemcow nigdy nie lubilem, trzeba jednak przyznac, ze pokonali Szwedow zasluzenie i co mnie troche zaskoczylo, byli od nich wyraznie lepsi. Mysle jednak, ze Pakerman dobrze przygotuje zespol do tego meczu pod wzgledem taktycznym i rodacy Diego zagraja w polfinale. Klinsmann nie ma takiego bogactwa w ataku, jak Pakerman, w jego druzynie duzo zalezy od dyspozycji Klose.

realfyba
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 02 cze 2006, 15:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Praszka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: realfyba » 25 cze 2006, 16:12

Argentyna będzie miała ogromne problemy, aby pokonać Niemców. Ja bym nigdy nie powiedział, że z takimi piłkarzami: Friedriech, Metzelder, Mertesacker, Frings Niemcy z taki spokojem ograją Szwecje. Ale uważam że to Argentyna zagra w półfinale MŚ a nawet w Finale :D

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 cze 2006, 16:20

realfyba pisze:Ja bym nigdy nie powiedział, że z takimi piłkarzami: Friedriech, Metzelder, Mertesacker, Frings Niemcy z taki spokojem ograją Szwecje.
Ja tez bym tak nigdy nie powiedzial, ale trzeba tez przyznac, ze Szwedzi zagrali bardzo slabo. Nie mieli argumentow, zeby przeciwstawic sie Niemcom. Jeden Ljungberg to za malo. Ktos tu napisal, ze "gra sie tak, jak przeciwnik pozwala". Fakt, Szwedzi pozwolili Niemcom na bardzo duzo. Jesli Argentyna wygra, to spotka sie w polfinale z kims z trojki: Anglia( bo licze, ze ogra dzisiaj Ekwador), Holandia lub Portugalia, wiec jej udzial w finale nie jest taki pewny. Ostatecznie, nie mialbym nic przeciwko finalowi Argentyna - Brazylia, pod warunkiem oczywiscie, ze wygraja Ci drudzy :D

bop
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 30 lip 2005, 19:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bop » 26 cze 2006, 14:41

Trzymam kciuki za powrót Burdisso, dotad popelnil chyba tylko jeden blad w meczu z Holandia, a tak gral znacznie stabliniej w defensywie niz Coloccini i Scaloni (z drugiej strony nic nie robil w ofensywie, ale to nie jest znowu w druzynie z takim potencjalem w ofensywie konieczne, wiecej po prawej wtedy robi Maxi). Do tego chetnie bym zobaczyl Lucho Gonzaleza, szkoda strasznie, ze zlapal ta kontuzje. Inna sprawa ze Cambiasso tez spisuje sie niezle.

Mam nadzieje ze Pekerman uzna juz, ze czas Teveza nadszedl, powinien zagrac za Saviole od poczatku. W duecie z Crespo ma wieksze szanse na pokazanie swoich umiejetnosci.

Messi... jesli mialby grac to na pozycji Maxiego... a Maxi strzelil zwycieskiego gola Meksykowi. Raczej wejdzie z lawki.

Niemcy nabrali przed tym meczem pewnosci siebie, a to tylko lepiej dla Argentyny, ktora potrafi zagrac spokojnie, z poszanowaniem pilki. Zreszta jakby nie patrzec Niemcy maja na razie szczescie trafiajac do bardzo slabej grupy i spotykajac sie w 1/8 ze Szwedami ktorzy sa zupelnie bez formy. Trzymajmy kciuki za triumf piekna futbolu, Vamos Argentina :].
Ostatnio zmieniony 26 cze 2006, 15:12 przez bop, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”