AgaM pisze:każde zagranie z Forhandu i backhandu, nie ma dla niego różnicy, volley, slice, to[ spin, passing shot.
Ale ma slaby drop shot
AgaM pisze:o serwisie nie wspomną
Wcale nie ma az tak dobrego serwisu
Mnie sie on podoba najbardziej za te swietne dokladne uderzenia bedac w pelnym biegu. To rzeczywiscie poezja jest
No wlasnie dlatego nie jestem takim jego wielkim fanem. Wiem ze zarowno na korcie jaki i poza nim jest wspanialym facetem ale ja nie lubie tzw "maszyn" Bo to nudno wkolo ogladac jak wygrywa, dlatego jak gra ze slabszym rywalem to zawsze kibicuje przeciwnikowi. Tak jak np w Australian Open gdzie mocno trzymalem kciuki za Baghdadisa( nie wiem czy to dobrze napisalem, to ten Cypryjczyk, widomo o co chodzi) bo zawsze milo sie patrzy jak kopciuszek ogrywa wielkeigo mistrza na tym polega piekno sportu. A w ostatnim French Open bylem za Rogerem Bo Nadal to taki malo sympatyczny koles:PAgaM pisze:Nazywają go "maszynką do wygrywania meczy",
Troszke mam zal do Federera o igrzyska. Nie wiem czemu nie wygral, ale wedlug mnie taki sportowiec nie powinienen sobie lekcewazyc olimpiady mimo ze wiem ze wsrod tenisistow nie cieszy sie wielkim prestizem.
A tak w ogole to moze mi ktos powiedziec jak daleko Roger doszedl z Allegro w deblu w Atenach ?
Ja tak jak powiedzialem badzo lubie ogladac Hewitta bo wiem ze wtedy sa emocje gwarantowane. Jest to wielki wojownik ktory nigdy sie nie poddaje. Nawet jak przegrywa dwoma setami i przy pilce meczowej przeciwnika w trzecim, potrafi sie podniesc i wygrac. No i te jego "Come on!" co doprowadza przeciwnikow do szalu



