Jeżeli chodzi o to kto miał trudniejszą droge to minimalnie Włochy. Nie trzeba się długo zastanawiać aby stwierdzić że Usa, Gahna, Czechy, Australia i Ukraina są bardziej wymagające niż Polska, Ekwador, Kostaryka, Szwecja i Argentyna. Trzeba patrzyć nie tylko na nazwiska które grają ale również na zespół czyli drużyne, na to jaki grali bo Szwedzi mimo dobrej drużyny zagrali kompletne dno.
Sam mecz będzie ciekawy, przynajmniej dla mnie
Obaj bramkarze nie popełnili jeszcze żadnej pomyłki. Buffon pare razy wyciągał groźne piłki natomiast Lehman miał tylko jedną interwencje więc może się zdziwić
Linia obronna zdecydowanie lepiej wygląda w reprezezntacji Włoch. Grają pewnie w pojedynkach główkowych, jeden na jeden i nie pozwalają na wiele rywalowi. Warto podkreślić że zarówno Zambrotta jak i Grosso grają bardzo dobrze w offensywie co już pokazali więc mogą się przydać przy wyprowadzaniu piłki.
Linia pomocy w obu ekipach wygląda podobnie jednak piłkarsko lepsi są Włosi. Mogą grać bardziej kombinacyjnie i świetnie rozbijają ataki. Główna siła lini pomocy reprezentacji Niemiec to ataki skrzydłami co da się wyeliminować, nawet jeżeli pójdzie jakieś dośrodkowanie w pole karne to obrońcy powinni spokojnie wybić piłke.
W ataku sprawa wygląda dość dziwnie. Niemieccy napastnicy strzelają zdecydowanie więcej bramek niż włoscy co wcale nie jest plusem bo zawsze można ich dobrze przykryć. Jeżeli chodzi o możliwości to Toni z Gilą są bardziej kreatywni, pytanie tylko czy Lippi wystawi 2 atakujących
Plusem Niemców jest fakt iż są gospodarzami i będą grali przed swoją publicznością natomiast Włosi mają przewage psychiczną. Pokonali swojego rywala 4:1 nie tylko w piłce narodowej ale i klubowej więc to nie Azzurri się boją. Będą pewni siebie.
Widać że ide za Włochami ale mam swoje podstawy, poprostu piłkarsko są lepsi. Finał Włochy - Francja i rewanż za ME gdzie Włosi do 88 min grali zdecydowanie lepiej. Trzeba przysłonić afere w Calcio i zamknąć wszystkim usta.



