Portugalia bedzie chciała sie zrewanzowac za przegrany pojedynek w 2000 roku na ME , pamietam ze wtedy kibicowałem własnie jej i zal mi było wtedy pilkarzy z Płw. Iberyjskiego , nie wiem kto z obecnych pilkarzy Portugalii pamieta tamten mecz , napewno Figo .....
z kolei Francuzi sa na wielkiej fali , po pokonaniu Hiszpanów i "wielkich" Brazylijczykow cały naród upojony jest zwyciestwem i wielka radością , piłkarze beda chcieli podziekowac Zidanowi za ta wielka kariere i wraz z nim awansowac do Finału
trenerzy - Scolari z jednej i Domenech z drugiej strony
na tego drugiego juz wiele razy spadala fala krytyki , jednak teraz moze byc pewny swojej posady bez wzgledy na wynik srodowego meczu, napewno powinien inaczej zagrac z przodu jesli chce zdobyc bramke z akcji
Scolari - nie slyszalem dotad aby byl kiedys bardzo krytykowany w Portugalii , 4 lata temu zdobyl juz MŚ , teraz beda na niego liczyc Portugalczycy i.... Brazylijczycy , ktorzy napewno beda mu i jego druzynie kibicowac
mecz powinien byc ciekawy , ale takich meczow ile juz powinno byc?
nie chce krakac ale ponownie o meczu moze zadecydowac stały fragment gry ( wg mnie ze strony Francuzów)



