kama_reda pisze:Defensywa, defensywa i jeszcze raz defensywa. No i może trzy kontry. Ot cała wielkość włoskiej piłki.
Głupoty gadasz. Włosi grali defensywnie tylko z Czechami gdy prowadzili 1-0. No chyba, że mówisz o przeszłości. Faktycznie lata 80-te catenacio itp. tylko, że skoro Włosi to obrona to Niemcy to toporność. Czołganie sie do bramki przeciwnika, jedna bramka i często wymęczone zwycięstwa.
Więc albo przestań pisać takie głupoty, albo pogadajmy o "pięknej" niegdyś grze Niemiec. I cisza


