MŚ 2006: 1/2 - Niemcy : Włochy - 4 lipca - Dortmund

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 04 lip 2006, 12:46

To mój ostatni post w temacie ... do nocy bo mam nadzieje że bedzie co świętować :P :twisted: Napisałem już wszystko na temat tego meczu z mojej strony. Piłkarsko Włosi są lepsi od Niemców pod każdym wzgledem. Jednak to nic na ta chwile im nie daje. Bo teraz każdy mecz jest "o życie" [zresztą wcześniej też ale teraz są o włos] a grając dziś z Niemcami zdecyduje forma dnia kluczowych piłkarzy, na pewno forma arbitrów, skuteczność w ataku i odbiorze piłki a także ograniczenie najważniejszych elementów rywala. No i oczywiscie odrobina szcześcia. Kluczem druga lini - tym bardzie jak będzie ona osłabiona po stronie ekipy Klinsmana - wyłączenie przez Gattuso czy Perrotte Ballacka. Każdy z piłkarzy musi dać z siebie wszystko od Buffona po rezerwowych.

Włosi to nie młokosy którzy po raz pierwszy grają na tym poziomie wiec sama oprawa meczu i Niemiecy kibice im nie straszni. W czasie takiego meczu nie myśli sie to tym. Ten mundial pokazał jak się zjednoczyli - proces w kraju - tragiedia Pessotto a grają nadal pewnie i swoje. Duże liczna graczy strzelało bramki - każdy może zdecydowac o wyniku. Straciili tylko jednego gola a wiec czego chcieć wiecej ? a no finału :]

Bardzo ważne jak zagrają taktycznie piłkarze Lippiego - osobiście znów stawiam na 4-4-1-1 - Totti fałszywy napastnik i łączacy drugą linie z Tonim na szpicy. Bo to ta im przewage w drugiej lini Niemców tym bardzie że nie będą mieli klasycznego DM przed para stoperów. Oby zagrał w pełni sił Mauro Camoranessi bo to kolejny jeden z warunków 4-4-1-1. Typowy skrzydłowy który gra w ciemno z Zambrottą.

Włosi wygrają ten mecz 1:0 - a wiele okazji może nie być by podwyższyć wynik. Oby strzelili pierwsi bramke to luz :] Choć by mieli bronić przez 88 minut a potem ukąśić Niemców jak nic. To dla mnie to nie ma znaczenie bo obrona to cześci tej gry. Chyba waga tego spotkanie nie sparaliżuje nikogo. Na to bym nie liczył ale presja odegra swoją role. Zwłaszcza na gospodarzach.


Oby tylko wygrał lepszy na boisku !!! I piłkarze byli głównymi aktorami tego widowiska ....

Forza Azzurri :!: Do finału !!! mowa :smoke:


P.S Jest jeszcze jedna taktyka - zajechać Ballacka i innym jak najszybciej - przeciesz oni grali z Argentyną na żyle i kilka dni dochodzili do siebie a Włosi gładko i szybko uporali sie z Ukraina - Lippi sciągna sobie z boiska w 50 minucie - Pirlo Gattuso czy Camoranesiego :] To tez jest sposób. Na dogrywke :]

Wróć do „Piłka nożna na świecie”