jeszcze przed MŚ nie pomyślałam, że będę oglądać mecz Włochów z Niemcami z takim zainteresowaniem i to zdecydowanie kibicując jednej ze stron (z dwojga złego wybrałam kibicowanie drużynie Lippiego ;>). no, ale to nie był już ten brzydki futbol, do którego ze strony jednych i drugich można było być przyzwyczajonym, szczególnie w dogrywce. brawa dla jednych i drugich choć co tu dużo ukrywać- jedna drużyna była lepsza, a te atuty znaliśmy już przed meczem i dzięki Bogu umieli je na tyle wykorzystać, że wygrali z gospodarzami, którzy mieli po swojej stronie wiele :]
no, ale dość gadania. chciałam wyróżnić kogoś z Azzurich gratulacjami, ale po prostu za dużo bym miała tego wypisywania. powiem tyle- po tym co dziś zrobili, dla mnie już prawie pewne jest, że zostaną Mistrzami =) i tym razem będę się z tego cieszyć.
FORZA ITALIA!



