Do teraz nie moge sie pogodzic z porażką Niemiec. Uważam, że byli równorzędnym rywalem dla wspaniale dysponowanej reprezentacji Włoch. Moim zdaniem nie zasłużyli na taką przegraną, jeśli już mieli przegrać to mogli stracić gola w 60, czy 107 minucie spotkania. Bo taka porażka jak wczoraj boli mnie podwójnie.
Bardzo dobre spotkanie w ekipie niemieckiej rozegrał Philipp Lahm. Grał niczym profesor w defensywie, może nieco słabiej w ofensywie, ale według mnie i tak był najlepszym piłkarzem na boisku (w gronie Niemców). Poza tym na plus wyróżnili się Sebastian Kehl (przede wszystkim), Tim Borowski, para stoperów, Lukas Podolski, Bernd Schneider (choć niestety nie potrafił pokonać Buffona, podobnie jak Poldi), Klose w pierwszej części grał dobrze, drugą przespał. W sumie to wszysycy Niemcy zagrali dobrze, jedni lepiej, drudzy gorzej. Co do Michaela Ballacka to wcale nie sądzę, tak jak Wy, że zagrał słabo. Co więcej wydaje mi się, że to był jego najlepszy występ podczas tych mistrzostw, inna sprawa, że w całym turnieju prezentuje się mizernie.
*_Zaza_* pisze:Morderswto w biały dzień - 118 minuta
*_Zaza_* pisze:jak morderstwo w biały dzień
Zaza, uważaj, bo się zaraz spuścisz.*_Zaza_* pisze:istny atak terrorytstyczny
Kończ waść, wstydu oszczedź.Akarin pisze:teraz to sędzia wam pomógł
dwa karne dla Niemców powinny być:


