Zachwycili mnie wczoraj Wlosi jak nikt na tym turnieju, zawsze ich zaliczalem do faworytow, ale jakos tego nie potwierdzali. Teraz grajac juz w grupie bardzo dobrze w fazie pucharowej jeszcze sie rozkrecili i dojrzali do bycia finalistami.
Co do meczu kapitalny mecz Grosso, ktory mozna uznac za najwieksze odkrycie tych MŚ, bardzo dobrze znowu Mediolanczycy z Milanu i Matrix. Reszta takze rozegrla kapitalne spotkanie. Ze strony Niemcow napewno zawiedli ci, ktorzy byli w gazie Poldi-Klose, Ballack takze nie blyszczal
Ale szczegolnie zawiodla mnie publika Niemiecka
A sytuacja z nie odaniem pilki przez Niemcow mowi jedno, dla Niemcow liczy sie jedynie zwyciestwo nawet w takim stylu, takie sytuacje mowi duzo o charakterze druzyny
Zwyciestwo zasluzone i teraz licze na zwyciestwo w Finale, bo sie nalezy jak nikomu



