MŚ 2006: 1/2 - Portugalia-Francja - 5 lipca - Monachium

el_nino

Post autor: el_nino » 05 lip 2006, 21:54

Jak na razie było dość ciekawie. Francja jednak nie gra tak jak grała z Brazylią. Poprostu Portugalczycy na to nie pozwalają, łatwo sie nie poddadzą ale jednak ta bramka może bardzo wiele znaczyć, i kto wie czy końcowy rezultat nie będzie taki jak na zakończenie tej pierwszej połowy. Thierry Henry nie widoczny, tak jak jego przeciwnik, jedyny napastnik reprezentacjii Portugalii - Pauleta, równiez nic nie zaprezentował. Henry zatańczył raz czy dwa razy ale poza tym nic efektownego do gry nie wniósł.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”