MŚ 2006: 1/2 - Portugalia-Francja - 5 lipca - Monachium

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 05 lip 2006, 23:06

To by było na tyle. Francja w finale. Portugalia grając bez napastnika nic nie mogła ugrać mimo, że grali całkiem nieźle. Cristiano Ronaldo robił wiele dobrego dziś, ale nie miał komu podawać. Figo niestety zawiódł. Wyraźnie widać, że w dalszej części spotkania brakowało mu sił. Nie pierwszy już raz zresztą. Deco zagrał dobrze chociaż w drugiej połowie rzadziej brał grę na siebie. Maniche za rzadko próbował uderzać. Costinha słabo dzisiaj. Henry grał cholernie irytująco jak dla mnie. Miał ze dwie dobre akcje, ale nie podoba mi się, że celowo wypuszcza piłkę i wbiega w rywala, aby wymusić faul. Nauczył się tego na meczu z Hiszpanią i mu się spodobało chyba. Vieira dzisiaj znowu dobrze. Makelele słabiej. Ribery bezproduktywny. Ogólnie Francja nic wielkiego nie zagrała, ale Portugalia nie miała jak strzelić gola. Brak dobrego napastnika był IMO kluczowy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”