9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Kto zostanie Mistrzem Świata?

Włosi
64
73%
Francuzi
24
27%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

9.07 - Berlin - Finał MŚ - Włochy : Francja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 06 lip 2006, 15:32

Wielki finał Mistrzostw Świata :twisted:

WŁOCHY --- FRANCJA


9 Lipcec - Berlin - Olimpiastadion 20:00 [/size]


Już nie długo wyjaśnia sie wszystkie zagadki tego mundialu. Poznamy mistrza świata i będzie nim ktoś to co prawda był traktowany jako faworyt ale mimo wszystko z przymrużeniem oka.

Włochy - Francja w wielkim finale mundialu :twisted:


Jak by trzeba było wytypować zwycięsce tego finału na podstawie spotkań półfinałowych to Azzurri - Mistrzem Świata :] Bo chyba najwięksi wrogowie Calcio muszą przyznać ze zagrali Włosi kapitalny mecz przeciwko gospodarzom turnieju. Jednak to teraz nie ma znacznie ...


Obie ekipy zaczeły jakże w innym stylu ten mundial. Włosi pokonali rewelacyjna Ghane 2:0 a Francuzi zremisowali 0:0 z Szwarcarią - zaczeła sie presia i krytyka. Obie ekipy w późniejszych fazach turnieju grali co raz lepiej. Dla Włochów półfinał był jak to tej pory najlepszym meczem, Fracuzji pokazali że nadal walcza w meczu z Canarinhos. I odprawili mistrzów wciąż aktualnych :P do domu. Teraz czeka obie ekipy mecz o wszystko i popszednie się nie liczą ...


Włosi - pokonali w pięknym meczu Niemców na ich magicznym terenie :wink: gdzie nie przegrali od lat. Mecz dostarczył masss emocji i zakończył sie po myśli Włochów - byli lepsi w czasie całego meczu ale bramek nie było. Dogrywka i świente zmiany dały wygrana. Teraz finał bedzie jeszcze trudniejszy - ale Włosi sa jeszcze mocniejszi :!:

Nie zagra prawdopodobnie Nesta - wraca zawieszony za faul Daniele De Rossi, nikt z trójki Zambrotta, Grosso, Gattuso nie dostał żółtka w połfinale co pozwala im grać o złoto.


Francja - po wczorajszym zwycięstwie nad Portugalią jest narodowa dyskusje czy w drugiej połowie oszczędzali się czy to była taktyka ? Zizou dał wczoraj strzałem z 11 metrów drugi finałe temu pokolaniu Francuskich piłkarzy z samym Ziziu na czele - jeden finał już wygrali [patrz '98] - nikt z zagorżonych nie dostał kartki - sam Domenech umiejetnie dokonał zmian.

Z tego co wiem na obecną chwile nikt z Trójkolorowych nie nażeka na urazy. Kondycje też bedzie ważna - Włosi grali dogrywke z Niemcami ale dzień dużej odpoczną do finału niż Francuzi.

Francuzi strzacili 2 bramki w turnieju - strzelili 8 bramke -

Strzelcy Trójkolorowych :arrow:


3 - Thierry Henry
2 - Patrick Vieira
2 - Zinedine Zidane
1 - Franck Ribéry


Włosi stracili tylko jednego gola a strzelili 11 - z czego jak widać strzalał prawie każdy :P

Strzelcy Azzurrich :arrow:


2 - Luca Toni
1 - Andrea Pirlo
1 - Vincezno Iaquinta
1 - Alberto Gilardino
1 - Marco Materazzi
1 - Fillipo Inzaghi
1 - Francesco Totti
1 - Gianluca Zambrotta
1 - Fabio Grosso
1 - Alessandro Del Piero



Obaj trenery ostatnio zaczeli grać 5 w pomocy. Domenech musi tak grać mają taki duet w środku pola jak Makelele - Vieira - a Zizou na mediapunta. Lippi gra mi. dla tego 5 w drugiej lini by Pirlo mógł w 100% grac swoje a Gattuso był dla niego takim "ochroniarzem"

Ten mundial można podsumować wczorajszym moim fikcyjnym przysłowiem pokaże drugą lini a ja Ci poiwem gdzie zajdzesz :wink: I bez wątpienia ten finałowy pojedynek rozegra sie znów w drugiej lini. :twisted: A bedzie na co patrzeć. Pewnie nie jeden z Was szykuje sie na pojedynek Zizou - Pirlo ale to będzie nie to - Bo Francuz gra za Henrym w systemie 4-2-3-1 a Andrea gra łacznika miedzy linią obrony a atakiem przy tym 4-4-1-1 - pojedynki obu panów beda często ale mimo wszystko mają inna zadanie. Pirlo gra od defensywy po atak - Zizou ma za zadanie przedewszystkim rozgrywać w ataku.

Równiez bardzo ciekawe zapowiada się pojedynek Makelele - Totti - Stawiam na Claude, dla tego na gracza Chelsea bo drugi z DM Trójkolorowych - Patrick Vieira mimo że gra na papierze w lini z graczem Chelsea - to ma większe pole do popisu. Dla tego Francesco Totti głównie bedzie walczył z Makelele.


Flanki na tym mundialu grają swoje. W ekipie Francji młody Ribery kąsa az miło na prawej stronie - chyba jeden z tych odkryć [?] - z drugiej strony troche słabej Malouda ale on gra efektywnie a nie efektownie. A po drugiej stronie barykady - Perrotta - Camoranessi. Obaj trzymają forme - Simone Perrotta po tym co pokazał w Romie w popszednim sezonie stał się ważnym ogniwem tej drużyny. Już nikt nie może go porównać z przecinakiem akcji rywala.


I może by tak porównywać dalej ... ale skupmy sie na słabszych stronach. Chyba będę obiektywny jak oprócz Bartheza [Zaza Kolumb :p ] wymienie bocznych obrońców - oczywiście patrza na graczy w tej pozycji po stronie Włochów - jak by nie było I Grosso i Zambrotta, wiecej wnoszą w gre ofensywną Włochów niż Abidal i Sagnol. Ale z drugiej strony to też zależy od taktyki i wyniku w danym meczu ...


Co by nie mówic obie ekipy mają świetne drużyny. Wyrównane - mocne w każdym aspekcjie gry. Francuzi grają dwójką typowych DM w drugiej lini i tu beda mieli przewage - Totti bedzie musiał byś wspomagany. Jednak gra w destrukcji ekipy Domenech odbija sie na ataku. Sam Henry na szpicy - główne zadanie ma takie by czekać na partnerów z drugiej lini [Zizou i skrzydłowi] lub akcje inwidualna.

Lippi grając 4-4-1-1 bedzie miał tego plusa że w destrukcji będzie Gattuso a za gre i rozgrywanie będzie odpowiadzialny duet Totti - Pirlo. Nie wierze zbytnio że zmieni system zwłaszcza z tego powodu że Francja gra skrzydłowymi. I musi liczyć na to że Mauro Camoranesi i Simone Perrotta wyłącza z gry skrzydełka - żądełka Trójkolorowych. :wink:


Faworyt :?: Jak napisałe na początku styl w jakim obie ekipy awansowały do tego finału jest inny - ale to nie ma znacznie. Oba zespoły doszły tak daleko że teraz zdecudją Ci na którzych najbardzie zależy trenerą. Obie ekipy mają takich piłkarzy którzy są w stanie wygrać mecz w pojedynke. A pojedynków z pewnością nie zabraknie w tym spotkaniu. Włochów czeka trudniejsze zadanie niż w 1/2 ale i są mocniejsi niż w 1/2. Ciekawe komu bedzie kibicować Niemiecka publicznośc ? :roll:

Ja osobiście stawiam na 1:0 dla Azzurrich po mecz w dwie strony. Oby to był znów taki pojedynek trzymający w napieciu. I znów wygrali Włosi :P Uważam że faworyta nie ma w tym meczu bo trzeba oddać klase Francuzów ale ze tak w papierkowych spekulacjach i porównaniach Lippi ma wiecej plusów. Teraz pytanie jak je wykorzysta ? albo czy Domenech je wyłączy. Azzurri zagrają "by odzyskać kibiców" jak to powiedział Gattuso... a porównać z 82 rokiem coraz wiecej :]


P.S Francuzi byli najcześciej łapani na spalone w tym mundialu - Andrea Pirlo to najlepiej podający pikarzy MŚ i ma najwiecej piłek otwierających droge do bramki. Makelele, Gattuso i Cannavaro są w trójce najlepiej przychwytujących piłki w MŚ. Henry faulował na tym MŚ 17 razy - czołówka - najczęściej faulowanym piłkarzem jest Luca Toni. Francja wykonywała - zaraz po Hiszpani - najwiecej rzutów rożnych w tym MŚ.


:arrow: Przepraszam za ewentualne błedy :roll:
:arrow: Moderatorów prosze o sonde w temacie :wink:
:arrow: Niech wygra lepszy :!:
:arrow: Do usłyszenia - mówił Zaza :P hehee
Ostatnio zmieniony 06 lip 2006, 17:32 przez Zaza, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 06 lip 2006, 15:38

Bede kibicowal Itali, mimo ze mam olbrzymi sentyment dla Zizu. Jeszcze 10 lat temu nieznosilem Italii, ale sympatie sie zmieniaja. Nie jest to co prawda moja ulubiona reprezentacja (1. Argentyna, 2. Hiszpania), ale bardzo podoba mi sie ich gra.
Italia na tych mistrzostwach gra skutecznie (jak prawie zawsze) i pieknie (jak nigdy). Natomiast nie podzielam zachwytow nad Francja, bo przeslizguja sie jak dotad.
Moj typ: 1:0 dla Italii.

Awatar użytkownika
subuK
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 04 lip 2006, 9:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Skątowni

Post Wyświetl pojedynczy post autor: subuK » 06 lip 2006, 16:58

Czekając na zapowiedź Zazy chciałbym sie wypowiedzieć w sprawie meczu.
Po pięknym półfinale (nie musze mówić którym) dla mnie jest jedna drużyna która zasługuje na tytuł mistrza świata więc najlepiej by było gdyby Francja oddała mecz walkowerem hehe oczywiście żartuje ;p

Na poważnie:
Francja zagra prawdopodobnie najsilniejszym składzie i będzie mocno zmotywowana (ale to finał Mistrzost Świata więc nie sądze że jakas drużyna może nie być zmotywowana). Włosi pokonali w przepiękny sposób Niemców (faworytów bukmacherów), byli lepsi w każdym elemencie gry i chociaż dogrywka zabrała im sporo sił to warto było patrzeć na łzy Niemców. Jeśli Italia zagra w finale tak jak w meczu z Niemcami to końcowy wynik powinien być jeden. Czy tylko ja odnosze wrażenie że najlepszym meczem Francuzów na tym mundialu buł mecz z grającą "na stojąco" Brazylią?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 06 lip 2006, 17:40

SubuK chyba nie tylko Ty odnościsz takie wrażnie. :roll: Jednak to finał i motywacji nikomu nie zabraknie. A dla takich piłkarzy jak Cannavaro, Totti, Del Piero czy Materazzzi to może być ostatnia taka szanse ... Luca Toni - nie dawno grał w drugiej lidze - potem awans - któl Sycyli - transfer - król strzelców serie A - mundial - złoto [?] - :shock: piekna sprawa .... nawet jestem zdania że - jśsli może tak mówić - motywacja będzie po stronie Azzurrich, bo naprawde z każdym dniem mundialu i każdym dniem afery ta drużyna jest mocniejsza.

Włosi na niebiesko - Francuzi na biało

Oficjalnie gospodarzem tego meczu będą Włosi :wink:


P.S. Rino dla gazeta.pl :wink:

Gennaro Gattuso: Zawsze gram na całego

To jest dobrze: To nie jest tak, że zakładam przed meczem maskę Rambo albo jej nie zakładam [...]


P.S. Argentyńczyk - Horacio Elizondo sędzia głownym meczu finałowego :!:
Ostatnio zmieniony 06 lip 2006, 17:57 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 lip 2006, 17:55

Zaza się naprodukował...warto było czekać.


Zajmijmy się jednak samym meczem. Faworytem są Wlochy i to z kilku powodów.


:arrow: Jak dotychczas stracili tylko jedną bramkę na Mistrzostwach i to w dodatku samobójczą. Świadczy to o wspaniałej postawie całej defensywy, w tym nie tylko obrońców, ale również Buffona i co być może najistotniejsze defensywnych pomocników.

:arrow: Strzelają sporo jak na siebie bramek, a na dodatek nie ma tego jednego snajpera, tylko bramki zdobywa wielu piłkarzy, co niewątpliwie utrudniać będzie krycie.

:arrow: Osoba trenera. Jakby nie patrzeć to do Lippiego dotychczas trudno mieć pretensje o co kolwiek. Robi trafne zmiany w odpowiednim czasie, świetnie przygotował drużynę pod względem mentalnym i kondycyjnym. W psychice przede wszystkim odcięcie zawodników od afery w Calcio, która wbrew wcześniejszym obawom nie ma najmniejszego wpływu na postawę Azzurich na Mundialu.

:arrow: Doskonała postawa drugiej linii z Andreą Pirlo na czele. Jak już pokazywał potrafi dograć, odebrać piłkę, jak i również samemu zdobyć bramkę, co ważne nie z banalnej pozycji bo to potrafi chyba każdy, tylko strzałem z dystansu. Oczywiście o tych zaletach gracza Milanu wiadomo nie od dziś, ale po ciężkim sezonie nic nie szkodzi mu w pokazywaniu apogeum swoich możliwości w Niemczech.

:arrow: Boczni obrońcy. Świetna postawa pod własną bramką, ale co istotne nie tylko. Zarówno Zambrotta jak i Grosso grają niezwykle ofensywnie i każdy z nich zdobył już po bramce i to bramce bardzo ważnej. Doskonale potrafią stworzyć przewagę liczebną i jakościową w jakże ważnej drugiej linii. Sam Zambrotta był z resztą kiedyś pomocnikiem, więc nie ma co się dziwić.

:arrow: Luca Toni. Mimo średniej jak dotychczas postawy w Mistrzostwach jest on jak dotychczas najlepszym żądłem reprezentacji Włoch. Król strzelców Serie A mimo, iż nie strzela aż tak dużo jak oczekiwano (2 bramki) to jednak ciągle jest w ruchu i bezustannie ktoś musi go pilnować, co daje kolegom więcej pola manewru przy rozegraniu akcji.


Francja kopciuszkiem jednak nie jest i też ma kilka atutów.


:arrow: Wspaniała postawa w grze obronnej całego zespołu. To właśnie dzięki umiejętnej grze z tyłu są tu gdzie są i mają szansę zaprezentować coś niezwykłego, a mianowicie po aż ośmiu latach w dużej części ta sama reprezentacja może powtórzyć sukces w postaci Mistrzostwa Świata.

:arrow: Zinedine Zidane. Genialny rozgrywający i bezsprzecznie najlepszy piłkarz ostatniej dekady. Stary dobry Zizou przed Mundialem ambitnie zapowiadał, że chce zwieńczyć karierę wspaniałym triumfem z reprezentacją. Mało kto brał jego słowa na poważnie, zwłaszcza po bardzo słabych eliminacjach, ale jak czas pokazał ten wielki piłkarz nie rzuca słów na wiatr.

:arrow: Frank Ribery. Chyba najlepszy zawodnik tej reprezentacji podczas Mistrzostw. Szybki, dynamiczny, obdarzony nienaganną techniką i dryblingiem skrzydłowy jest kreowany na następcę wielkiego "boga futbolu" i to jak możemy się przekonać nie bezpodstawnie.

:arrow: Konsekwencja w realizowaniu taktyki. Nikt tutaj nie pozwala sobie na indywidualne popisy "pod publiczkę" zamiast dla dobra zespołu. Każdy zawodnik ma określone zadania, ich się trzyma i co najważniejsze realizuje je perfekcyjnie podczas gry.


Nie będziemy tu pisać dużo o minusach poszczegulnych drużyn, bo tych poprostudoszukiwać by się z lupą. Jeśli możnaby coś zarzucić Francji to na pewno gorsza gra niż się spodziewałem bocznych obrońców. Abidal gra "do przodu" ale z mniejszym od zamierzonych skutkiem. Mimo wszystko uzupełnia tym nieco niewidocznego Maloudę. Ale on nie po to jest by się popisywać, tylko by przynosić korzyść drużynie. Sagnol angażuje się trochę mniej, lecz nie robił tego nigdy. To jest typowy defensor, a nie skrzydłowy. Z resztą aż tak bardzo zapuszczać się nie musi, skoro na jego stronie gra, jak gra Ribery. Zobaczymy jak zagra Thierry Henry. Czy Azzuri będą go równie skutecznie jak inni łapać na spalone, czy też tym razem snajper Arsenalu uniknie takiej właśnie pozycji i utrze nosa włoskim obrońcom? Tak czy inaczej Thierry swoje już strzelił i na pewno będzie chciał coś jeszcze dorzucić. U Włochów trochę rozczarowuje mnie natomiast Totti. Nie gra on tak jakbyśmy od niego oczekiwali. Nie rozgrywa jakoś rewelacyjnie i stwarza moim zdaniem trochę za mało zagrożenia dla bramki rywala. Świetnie jednak wyręcza go w tym Pirlo.


Mój faworyt? Jako takiego nie mam. Mimo wszystko będę kibicował Tricolores. Po prostu chciałbym, aby Zizou odszedł tak jak to sobie wymażył, czyli z Mistrzostwem Świata.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13059
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3340
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 06 lip 2006, 18:09

Mialem sie rozpisac ale doszedlem do wniosku ze nie ma co przynudzac.

Wiec krotko (jak na skale tego wydarzenia).

To nie jest moj wymarzony final.Chcialem zeby z Italia zagrala Hiszpania albo Brazylia.Niestety te druzyny w kluczowych momentach zagraly piach a Brazylia to nawet piach piachu ktory by starczyl na zapelnienie polowy Sahary.

Wlosi sa dla mnie lepsi.Calosciowo a takze rozbijajac obydwie druzyny na formacje.Tutaj naturalnie wszelkie polemiki wskazane.

Bramkarze.Nie bede sprzedawawal liscia Buffonowi jakim by byla proba porownywania go z Barthezem.Barthez zawsze byl dla mnie bramkarzem mocno przecietnym.Do tego pajac.Buffon to bramkarski geniusz.

Obrona.Francja tutaj niewiele ustepuje Italii.Stracila tylko 2 bramki przy jednej Azzurrich.Jednak to obroncy wloscy strzelaja bramki na tym turnieju (Zambrotta Materazzi Grosso) i to obroncy Italii sa nominowani do tytulu najlepszego pilkarza tych mistrzostw (Cannavaro Zambrotta i nie wiem dlaczego zabraklo Grosso).Oslabieniem a moze "oslabieniem" druzyny Wloskiej bedzie brak Nesty tylko jakie to oslabienie skoro Italia radzi sobie bez niego doskonale przez cala faze pucharowa.
Szanuje francuskich obroncow na czele z Thuramem Gallasem i Sagnolem (Abidal mniej mnie przekonuje) jednak dla mnie to defensywa Azzurrich jest sciana i najlepsza formacja obronna na tym turnieju (Szwajcarzy nie stracili ani jednej bramki ale chyba nikt nie bedzie sie tutaj wyklocal ze sa lepsi od Wlochow).

Pomoc.Wielu pisze ze klucz i mozna sie z tym zgodzic chociaz moim zdaniem w finale prym beda wiedli obroncy a mecz zakonczy sie underowym wynikiem moze nawet 0:0.
Tutaj znowu przyznam pierwszenstwo Italii (tak jestem stronniczy) z genialnym na tym turnieju Pirlo oraz wlaczajacymi sie bocznymi obroncami wloskimi (Zambrotta Grosso) ktorzy stwarzaja przewage czego w druzynie Francji tak czesto nie widzimy.Francja ma Zidana ale nikt mi nie wmowmi ze jest to "stary dobry Zidane" i szczerze mowiac dziwia mnie ostatnie ochy i achy pod jego adresem.W fazie grupowej gral slabo jak cala Francja (wygrali dopiero z Togo gdy zabraklo Zidana).Przebudzil sie w fazie pucharowej i chwala mu za to.Ja sie jednak upieram ze to sa tylko przeblyski geniuszu a sam Zidane wyglada na dosc zmeczonego.Przyznam mu jednak pierwszenstwo przed Francesco Tottim ktory na tym turnieju jest bardzo chimeryczny.No i Ribery duzo lepiej prezentuje sie od Camora.
Swietny Vieira ktory podobnie jak Pirlo cala druga polowe sezonu gral w klubie piach szykujac forme na MS.

Atak.Tutaj ogolnie slabo.Najslabsza formacja zarowno w druzynie Azzurrich jak i trojkolorowych.Nie wiem dlaczego nie gra Trezequet ktory ma niesamowita latwosc w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich (pokazal to z Toga zabraklo skutecznosci) ale to nie moj problem.Moze dostanie swoja szanse jako zmiennik bo Saha zawieszony.W ataku miota sie - bo tak to trzeba okreslic - Henry.Napastnik wybitny ale wyraznie zmeczony po dlugim ligowym sezonie.Gra ponizej oczekiwan (przynajmniej moich a ja od niego wymagam naprawde wiele).
Atak Italii tez nie imponuje.Toni najlepszy strzelec druzyny z dwiema bramkami nikogo nie rzuci na kolana takim wynikiem.Ale tutaj nie ma problemu bo Azzurri obok Niemiec i Argentyny strzelili najwiecej bramek w tym turnieju bo 11.Tutaj bramki strzelaja prawie wszyscy i to mam nadzieje bedzie problem dla francuskiej obrony poniewaz nie beda wiedzieli z ktorej strony spodziewac sie najwiekszego zagrozenia.

Mysle ze nie bedzie mialo znaczenia to ze Francja nie grala ani jednej dogrywki a Italia jedna z Niemcami.Obie druzyny sa niezle przygotowane kondycyjnie (Gattuso ostatnio lapaly skurcze w dogrywce ale to zrozumialem bo tuz przed turniejem doznal kontuzji) a druzyna wloska ma jeden dzien wiecej odpoczynku niz francuska.
Problemow kartkowych tez nie ma patrzac na zawodnikow pierwszego skladu.Za wyjatkiem Nesty i Sahy wszyscy do dyspozycji trenerow.

Wlasnie na koniec osoby trenerow.Lippi swietny trener i dobry taktyk.Tutaj zdecydowana przewaga po stronie druzyny wloskiej.
Domenech mnie kompletnie ale to kompletnie nie przekonuje i nie przekona nawet jesli Francja wygra te mistrzostwa.Nie wiem nawet czy to on prowadze druzyne ustala sklad i tak dalej.Francja przeczolgala sie przez eliminacje (seria bezbramkowych remisow u siebie z przecietniakami) i wyczolgala sie na mistrzostwach z grupy.Ten trener to dla mnie nieporozumienie i jestem szczerze zdziwiony ze trojkolorowi doszli az do finalu (chyba nie tylko ja sie temu dziwie).Pomijam jego ciotowaty wyglad :lol:
Tutaj dla mnie wszystko przemawia za Lippim lacznie z atutem doswiadczenia i sukcesami.Lippiemu brakuje tylko spelniania na niwie reprezentacyjnej.Teraz ma szanse i zrobi to.

Historia tez jest po naszej stronie.

Dziekuje ze sedzia glownym tego meczu nie bedzie Merk.

Forza Azzurri.

Po zloto.

Italia mistrzem swiata.
Ostatnio zmieniony 06 lip 2006, 18:16 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 06 lip 2006, 18:14

Najważniejszy mecz w przeciągu 4 lat :D
Już przed nami. Na temat sił zespołów nie będe się rozpisywał bo wszystko opisał Zaza. Obie ekipy są równe i każdy wynik jest możliwy. Oby to był udany rewanż za EURO.

Ciekawe natomiast jak zagrają obie ekipy ? jakimi taktykami zaczną trenerzy ? :>
O ile we Francji to praktycznie przez całe mistrzostwa 4-5-1 to z Italią sprawa przedstawia się inaczej. Szczególnie w fazie pucharowej Lippi gra jednym napastnikiem i piąktą pomocników (wiadomo Totti oszukany napadzior ale to nie to samo bo często jest na połowie). Co warto podkreślić nie ma typowych skrzydłowych (oprócz Camora) są natomiast świetni boczni obrońcy Grosso-Zambrotta i w razie czego Zaccardo. Tak wieć zagęszczenie środka jest naprawde na rzecz Italii przygniatające. Perotta-Pirlo-Gattuso-Totti i na skrzydle Camoranessi tworzy więc się naprawde ciężka linia do przejścia, a jeszcze cięższa do przechwycenia piłki. Troche ciężko przy takim systemie gra się jednemu napastnikowi. Ale Włochy to siła jak nie Toni to Gila jak nie on to Totti itd. strzelają gole.
Domenekch raczej nie zaryzykuje i nie zagra 4-4-2 tym bardziej, że 4-5-1 doszli do finału. Troche szkoda Trezegueta bo pewnie kilka bramek by strzelił, no ale nie mozna mieć wszystkiego.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 06 lip 2006, 18:28

Trudno sie z Wami wszystkimi nie zgodzić - Chlopaczek chyba nie byłeś aż tak stronniczy. Bo jak idzie zauważyć każdy zwolennik Trójkolorowych pisze "Oni mają Zizou" - to ciekawe bo mimo że Zidane geniusz i nie powtarzalny piłkarze to sam finału nie wygra. A kolejna sprawa to, to ze Francja nie Kostaryka by o sile stanowił jeden zaawansowany wiekowo gracz. Nawet takiego kalibru gracz. Tu inny muszą odegrać swoje role...

Sero sądze że nic nie zmienią w taktyce - bo Domenech nie ruszy trio Makelele Vieira [w lini] a Zidane przed nimi. A Lippi nie zmieni tego że Pirlo ma obok "ochroniarza" w postaci Gattuso ewentualnie Perrotty - a wiec Francja 4-2-3-1 jak wcześniej - a Włochy 4-4-1-1 jak od meczu z Australia.


Co ciekawe to jak zauważyłem zagęszczenie środka pola. Bo nie da się tak pokazac [opisać] ale spróbuje...

W momnecie ataku grają praktycznie 2-1-4-2-1 - bo duet Grosso Zambrotta wchodzi daleko - dubluje skrzydła - Perrota z chodzi do srodka, i razem z Gattuso stanowia takie "parasole" gra Pirlo - nie wiem czy zauwazyliście ale Andrea czesto grając na własnej połowie daje wyprowadzać piłke własnie tym dwóm a on zaraz mu ją oddają. W tym momencie duet obrońców Grosso Zambrotta jest już na lini połowy boiska - Totti podchodzi pod Toniego a Pirlo ma prawo hasać po całym boisku szukając uliczej czy klepek. Ja nie Gmoch :P ale to widac jak nic zwłaszcza jak się zwraca na to uwage :]

Awatar użytkownika
gringo7
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 30 sty 2005, 1:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gringo7 » 06 lip 2006, 18:50

Obrońca reprezentacji Włoch Alessandro Nesta nie wystąpi w niedzielnym finale piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech. Powodem jego absencji jest naciągnięcie mięśni prawego uda. Informację przekazał lekarz włoskiej drużyny Enrico Castellacci.
Duże osłabienie drużyny Włoch.

Chociaż faworytem są Włosi to i tak mają takie same szanse jak Francja. Ten turniej pokazał jak łatwo przegrywają faworyci, a do tego presja związana ze stawką może się okazać zbyt duża dla jednej z drużyn. Myśle, że finał może roztrzygnąć głupi faul któregoś z zawodników będącego pod presją. Jak bedzie pokaże czas :)

Awatar użytkownika
subuK
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 04 lip 2006, 9:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Skątowni

Post Wyświetl pojedynczy post autor: subuK » 06 lip 2006, 19:02

Warto dodać że Włosi mają dużo lepszą ławkę rezerwowych, wszyscy zawodnicy (z wyjątkiem bramkarzy) już grali w tych mistrzostwach, czy Nesta naprawde nie będzie mógł zagrać w finale, musze przyznać że liczyłem na jego powrót, z całym szacunkiem dla Matrixa i podziekowaniem za wspaniały mecz z Niemcami (co tu dużo mówić wszycy Azzurri zagrali wspaniale ;p) ale uważam że Nesta jest lepszym obrońcą nawet po kontuzji, mam nadzieje ze stanie sie cud i Alessandro zagra jedna, ja swoją drogą (jako że jestem zagorzałym kibiecm Romy) chciałbym zobaczyć De Rossiego
(wiem wiem wielku z was pewnie uważa ze za swoja głupote nie powinien grac itp) ale jak wynik bedzie już pewny ale moze trio Perotta-De Rossi-Totti coś pokaża, o dziwo wbrew wcześniejszym oczekiwaniom to Simone jest najlepszym graczem Romy na tych mistrzostwach. Wg mnie od pierwszej minuty powinien zagrać Gilardino bo zagrał naprawde dobrze w meczu z naszym zachodnim sąsiadem, fakt że wszedł na bardzo mocno zmęczonego już rywala ale chyba on powinien zagrac, a Toni jako "dżoker" (jak to kiedys uwiebiali mówić na Żewłakowa <z góry przepraszam za porównanie>), ale co tu dużo mówić (pisać?) lipii ma o tyle dobrze że niezależnie kogo watwi na boisko gracz ten nie będzie odbiegał klasą od swojego odpowiednika z pola i to jest siłą Italii

FORZA GRANDE AZURRI ! ! !

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 06 lip 2006, 19:56

gringo7 pisze:Duże osłabienie drużyny Włoch.
tak nawiasem mowiac w fazie pucharowej tez Nesta nie gral..i czy sobie nie poradzili?! nwet byl monetn gdzie nie bylo Mtarixa....za czerwien..i tez gralismy bez problemow...nie widze tutaj zadnego oslabienia....a dak z drugiej strony...Nesta podbno byl rozgrzewany w mecu z Niemcami...wiec nie wiem z czym rzecz...;)


wszytko co na temat meczu powiedzial Zaza..;)

Adrian Firek
Żenujący nabijacz :/
Posty: 89
Rejestracja: 02 sty 2006, 7:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adrian Firek » 06 lip 2006, 20:53

Może i brak nesty będzie widoczny podczas ustalania składu ale wg mnie Włochy mają klasowych piłkarzy którzy uzupełnią lukę po obrońcy Milanu i podczas konfrontacji nie będzie to aż tak widoczne.
Natomiast jeśli chodzi o Mistrza to typuję Włochów. Mają niezłą "pakę" oczywiście nie mówię tu że Francja jest słaba ale nie podoba mi się ich zachowania (gra na czas) z Brazylią czy Portugalią po prostu"jak wygrać to wygrać pięknie".
Pozdraiwm :D

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 lip 2006, 21:12

Matrix w pierwszym skladzie w finale :wink: Zagral kapitalny mecz w polfinale widac, ze po czerwieni z Australia troche zmienil motywacje, i mysle, ze kibice moga byc spokojni o jego postawe w Finale.
Ja sma nie wyobrazam sobie innego wyniku niz :arrow: zwyciestwo Azzurrich, z przekroju calego turnieju sa zdecydowanie najlepsza ekipa majaca najbardziej wyrównany sklad a do tego sa ekipa grajaca bardzo ciekawy dla oka football :twisted: Drugal linia z Pirlo i wreszcie prezentujacym sie wg. oczekiwan Tottim jest kapitalna, do tego swietnei spisujacy sie Rino, Perrotta czy Camor. Oborna chyba kompletna ze swietnymi skrzydlowymi i kapitanem Cannavaro do tego na szpicy Toni i sklad na MŚ. Dodajac jeszcze do tego swietna ławke rezerwowych :arrow: Włosi sa faworytem.
Ze strony Francji takich pewniakow jest mało :arrow: trio Zizou-Ribery-Vieira, to osoby, ktore decyduja w znacznej mierze o stylu gry podopiecznych Domenecha. Henry spisuje sie raczej ponizej oczekiwan, podobnie boczni oborncy graja na tym turnieju przecietnie. Dodajac do teog nienajlepsza lawke w porownaniu z Italia, Francuzi sa skazani na porazke, tylko oni chyba na tym turnieju to lubia :P

Forza Azzurri :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 06 lip 2006, 22:21

Mam nadzieje ze ten mecz nie bedzie taki sam jak cale te mistrzostwa. Blatter moze sobie o nich mowic jako najlepszych, ale ja uwazam ze stoja na niskim poziomie, trenerzy sa zachowawczy, zawodnicy nie blyszcza ... jednym slowem sie zawiodlem i chce mi sie plakac jak dziecku, ktoremu zabrana ulubiona zabawke. Czekalem cale 4 lata w napieciu i niepewnosci na te mistrzostwa :wink:

Nie wiem kto jest faworytem choc widze ze wiekszosc stawia na wlochow, byc moze slusznie, ale Francja wygrala z Hiszpania, Brazylia i Portugalia a wiec druzynami naprawde ze swiatowej czolowki. Zizou moze nie czaruje (choc wielu nastolatkow w zwiazku z nim ma orgazm czytajac naglowki na onecie) ale gra calkiem poprawnie, ciagnie druzyne. Świetny Ribery choc ma jeszcze duzo do nauczenia, jest jednak jednym z autorow sukcesu jakim niewatpliwie jest awans do finalu MŚ. Martwi mnie postawa Henrego ktory wg mnie i tak spisuje sie ponizej oczekiwan ...

Wlosi ... tutaj dobrze spisuje sie caly zespol ... ale jednak na razie jedynym solidnym przeciwnikiem byli Niemcy (brrr), ale Azzurri moga zaliczyc wystep do bardzo udanych. Troche zawodzi mnie Toni, mialem nadzieje ze nastrzela wiecej bramek, Dobry Zambrotta podoba mi sie Grosso. Oceniam i ch szanse na rowni z Francuzami.

Pewnie nic z tych mistrzostw nie zapamietam ... bo nie bedzie czego :wink: Szkoda ze nie ma jakiejs wielkiej Gwiazdy, wspanialaego Juniora, czy debiutanta, szybkiej gry, pieknych bramek .... ale to tylko moja subiektywna ocena 8)




pozdro

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 06 lip 2006, 22:23

Już w niedziele spotkanie na które czeka cały piłkarski świat, ostatni mecz tych mistrzostw. Na przeciwko siebie wyjdą dwie wielkie drużyny które były poprostu najlepsze i nie trafiły tutaj przypadkiem. Włosi odprawili z kwitkiem mocnych gospodarzy którzy grali naprawde dobrą piłke natomiast Francuzi pokonali Portugalie a jeszcze wcześniej dwie wielkie drużyny jakimi są Brazylia i Hiszpania. Wydaje się że to Francja miała trudniejszą droge i nikt temu nie zaprzeczy ale przez to zostawili więcej sił na boisku a przy tej ilości meczy rozgrywanych w tak krótkim czasie jest to bardzo ważny czynnik.
Do telewizorów zasiądą miliony ludzi którzy będą kibicowali swojemu faworytowi. Wydawałoby się że wielu ludzi będzie przeciwko Włochą - nie tylko za styl jaki prezentują a raczej prezentowali bo te mistrzostwa należą naprawde do nich i grają bardzo ładną piłke dla oka ale i również za afere która wybuchła w Calcio i wstrząsneła piłkarską Europą.


Mecz ten traktowany będzie przez obie ekipy bardzo szczególnie, nie tylko dlatego że jest to finał.
Azzurri bardzo dawno nie zdobyli mistrzostwa świata i są głodni tego sukcesu. Chcą udowodnić wszystkim że włoska piłka to nie tylko korupcja i afery ale naprawde mocna i solidna liga w której gra cała kadra. Drugą sprawą będzie chęć rewanżu za pamiętny finał w Euro 2000. Włosi przegrali go na własne życzenie co nie dzieje się często bo mało jaka drużyna strzela im bramki w końcowych minutach.
Dla kogutów jest to również bardzo ważny mecz. Z drużyny narodowej odchodzi pewne pokolenie, pokolenie które było bardzo ważne dla reprezentacji i zrobiło bardzo wiele. Warto przypomnieć jak wspaniale grali na mundialu gdzie byli gospodarzami oraz na wspomnianych wcześniej mistrzostwach Europy. Niektórzy z nich rezygnują już na dobre z reprezentacją inni zawiszają buty na kołku. Mowa oczywiście o wielkim Zizu który jest legendą Francuzów i nie tylko. Taki piłkarz nie mógł trafić na lepszy mecz niż finał MS aby zakończyć kariere :!: Będzie wiedział że gra poraz ostatni i zostawi na boisku wszystko co ma najlepsze więc Włosi powinni szczególnie na niego uważać.

Przejdźmy teraz do samego meczu ;)

Mecz powinien wyglądać troche inaczej niż oba półfinały. Myśle że Włosi nie rzucą się odrazu do ataków jak miało to miejsce z Niemcami a Francuzi będą się starali odrazu przejąć inicjatywe.

:arrow: Co do bramkarzy w obu ekipach to przewaga jest napewno po stronie włoskiej. Buffon nie został jeszcze pokonany przez piłkarza z drużyny przeciwnej :P Pokazał kilka dobrych interwencji i widać że jest w formie. Barthez jeszcze poważnego kiksa nie popełnił który mógł przynieść bramke drużynie przeciwnej ale sam stwarzał juz zagrożenie pod własną bramką, mówiąc krótko lubi czasami " zaszaleć ".

:arrow: Obrona to bardzo ważne i mocne punkty obu reprezentacji. Są to najlepsze defensywy tych mistrzostw, jak dla mnie przynajmniej. Francuzi przeważają doświadczeniem za to Włosi są zdecydowanie lepsi w atakach bo Grosso jak i Zambrotta lubią zapędzać się pod bramke rywala co im wychodzi. Trzeba jeszcze pamiętać o Cannavaro który wchodzi na stałe fragmenty gry. Mimo wszystko tutaj postawiłbym remis bo w finale najprawdopodobniej nie zagra Nesta. Całe szczęście Matrix prezentuje się dobrze

:arrow: Linie pomocy również wyrównane. Znów trzeba napisać że Francuzi są bardziej doświadczeni ale za to nie są tak dobrze zorganizowani jak Włosi. Obie ekipy w tych formacjach taktycznie przygotowane są świetnie i co ważne grają to co kazał trener. Zapowiadają się świetne pojedynki, mam nadzieje że każdy będzie w formie bo ta linia zadecyduje o wygranej. Zidane kontra Pirlo, oboje grają dobry turniej ale jak dla mnie Pirlo prezentuje więcej bo dzieli piłkami jak mało kto.

:arrow: Atak. U Włochów atak wygląda dość ciekawie. Taktyka każe grać długie piłki na Toniego ale co ciekawe strzelają wszyscy i to jest bardzo groźne bo jednego czy 2 piłkarzy da się dobrze pokryć natomiast całej drużyny nie. Francja ma niesamowitego Henrego który formą nie błyszczy ale w każdej chwili może się obudzić - Canna powinien sobie poradzić.

Nie musze pisać że kibicuje Azzurrim i wiem że to oni podniosą puchar w góre ale nie przekreslam Francuzów. Nie martwie się o forme włoskiej ekipy bo ona z meczu na mecz nie minie natomiast Francuzi mieli lekką obniżke w meczu z Portugalią, mam nadzieje że to chwilowe zachwianie i na finał będzie wszystko wporządku bo licze na dobre widowisko.

Kluczem i tak będzie nałożona taktyka i środek pola, oby Lippi pokazał swój nos trenerski i wygrał :!:

FORZA AZZURRI złoto nasze. :!:

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”