Cristiano Ronaldo - Strona 15

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 06 lip 2006, 21:37

Loczek pisze:Dlatego mówcie co chcecie. Mówcie, że Loczek jest ble, że wypisuje dyrdymały. Ja wiem swoje. Cris jest przyszłością futbolu.
Jesteś fuj! 8)

Popieram opinię, iż przed Crisem rysuje się wspaniała kariera. Ma do tego predyspozycje: jest szybki, dobrze zbudowany, silny, posaida nienaganną technikę. Dostrzegam dwa minusy jak narazie. Mianowicie egoizm (ale to poprzez lata pracy z dobrym managerem i zawodnikami takimi jak choćby Roy Keane jest do poprawienia) oraz straszna obłuda i dwulicowość jaką mogliśmy dostrzec w meczu MŚ przeciwko Anglikom w stosunku do swoich kolegów z klubu.

Ronaldo wróżę świetlaną przyszłość, pytanie tylko w jakim klubie?!

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 06 lip 2006, 21:50

Manumef pisze:silny
Chyba by sie tak często nie przewracał, jakby taki był :) Wiem, wiem - dryblingami często wymusza faule, by wywalczyć rzuty wolne.
Na pewno jest to talent jakich mało, świetny technicznie i szybki - idealne predyspozycje na skrzydłowego. Co prawda po meczu z Anglią naraził się mi (i wszytski kibicom Synów Albionu), ale talentu nie można mu odmówić. W swoich dryblingach powinien jednak zachować umiar, gdyż częściej jego dryblingi powodują straty, niż pozytywne efekty. Aha, nie podobało mi sie jeszcze jego symulowanie i ciągłe wywracanie we wczorajszym meczu i nie ukrywam że czekałem aż zobacze jego łzy po porażce.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 06 lip 2006, 22:47

Wybacz stary, ale kiedy czytam Twoje posty to mój debilomierz niebezpiecznie zmierza ku granicy skali. Pomyśl przez 21 dni, czy naprawde chcesz się wypowiadać na forum. Pokój. // K.J.

,, Cristopher "Tym debilomierzem sprawiłeś, że mam skurcze brzucha ze śmiechu, gdyby to było forum sfd.pl dałbym Ci soga :rotfl2:
kapi88 pisze:aż zobacze jego łzy po porażce.
To już stało się jego znakiem firmowym. Ronaldinho ma elastico, Kerlon foczy chód, Barthez łysinę z blaskiem a Ronaldo łzy rozpaczy
:lol:

Adrian Firek
Żenujący nabijacz :/
Posty: 89
Rejestracja: 02 sty 2006, 7:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adrian Firek » 07 lip 2006, 9:01

Loczek pisze:kapi88 napisał:
aż zobacze jego łzy po porażce.


To już stało się jego znakiem firmowym. Ronaldinho ma elastico, Kerlon foczy chód, Barthez łysinę z blaskiem a Ronaldo łzy rozpaczy
Nabijacie się z chłopaka a widocznie bardzo przeżywa każdą porażkę, nie znaczy to że jest mamińsynkiem czy coś. Ja osobiście mu się nie dziwię być tak blisko finału MŚ i przegrać... Każdy jest jaki jest i to nie jest powód do naśmiewania się z Ronaldo... :roll: :roll: :roll:
Natomiast jeśli miałbym się wypowiedzieć o jego grze to jedyne co można powiedzieć to to, że w każdej drużynie jest potrzebny taki indywidualista który raz za czas może zwolnić akcję, czy zyskać czas :twisted:
To oczywiście jest moje zdanie na temat jego osoby :P

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 07 lip 2006, 9:34

Adrian Firek pisze:Nabijacie się z chłopaka a widocznie bardzo przeżywa każdą porażkę, nie znaczy to że jest mamińsynkiem czy coś.
W Bundeslidze byl kiedys taki pilkarz, nie pamietam juz nazwiska, gral w Schalke. Tez z poczatku sie tak zachowywal i tez byly tlumaczenia ze przezywa mecz, ze ostre wejscie przeciwnika wywolalo lzy w jego oczach. Jednak z biegiem czasu stawal sie posmiewiskiem calej ligi, dostal nawet przydomek Beksa. To samo spotka Ronaldo jezeli nie zmieni swojego dziecinnego postepowanie. Pilka to nie sport dla lalek, a jak mu sie nie podoba ze zawodnicy ostro walcza, albo nie moze zniesc goryczy porazki to niech gra w druzynie z 10 latkami, to wtedy nie bedzie czul goryczy porazki ani ostrych starc. Dla mnie ten pilkarz jest juz skreslony.
Adrian Firek pisze:Ja osobiście mu się nie dziwię być tak blisko finału MŚ i przegrać...
Ale on placze niemalze po kazdej porazce swojej reprezentacji na rozgrywkach wyzszego szczebla.... A nawet jak go trener sciaga bo zlapal kontuzje, to tez leje lzami (mecz z Anglia).
Adrian Firek pisze:Natomiast jeśli miałbym się wypowiedzieć o jego grze to jedyne co można powiedzieć to to, że w każdej drużynie jest potrzebny taki indywidualista który raz za czas może zwolnić akcję, czy zyskać czas
Ronaldo za bardzo gra na chama. Chce sam wygrac mecz i stac sie bohaterem. Tacy indywidualisci to wiesz chyba gdzie konczyli w drugiej polowie swojej kariery (Rivaldo)

Adrian Firek
Żenujący nabijacz :/
Posty: 89
Rejestracja: 02 sty 2006, 7:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adrian Firek » 07 lip 2006, 9:48

W sumie to masz racje ale pamiętajmy on ma niespełna (bodajże) 22lata... Może zawsze myśli sobie o swoim ojcu i chciałby dla niego wygrywać :roll: Ale to tylko on mógłby odpowiedzieć nam na nasze pytania :P A jeśli chodzi o tą grę na "chama" to tak jak wspomniałem jest młody i chce pokazać całemu światu swoją technikę (indywidualności), a nie grę zespołową :twisted:
Pozdrawiam :D

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 07 lip 2006, 10:15

Nie wiem jak w Anglii... ale ma mistrzostwach świata i Europy nie widze w tym nic dziwnego. Wielu piłkarzy gdy przegrywa ważne mecze to się wzrusza. W tym przypadku chodziło o półfinał i finał więc stawki są ogromne, nikt nie chce przegrać.
Jeżeli chodzi o jego zejście z boiska w meczu z Holandią (:?:) to bardzo zależało mu na występie ale niestety kontuzja nie pozwalała na to i musiał zejść z placu gry.

Martinho więc powiedz mi co w tym złego że chłopak się wzrusza po porażakch :?:

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 07 lip 2006, 10:25

Łukasz_ pisze:Nie wiem jak w Anglii... ale ma mistrzostwach świata i Europy nie widze w tym nic dziwnego. Wielu piłkarzy gdy przegrywa ważne mecze to się wzrusza. W tym przypadku chodziło o półfinał i finał więc stawki są ogromne, nikt nie chce przegrać.

Dokładnie. Jakoś Niemcy, szczególnie taki Ballack :roftl3: też ryczeli jak przegrali z Italią. W Anglii Cris tylko raz się popłakał, gdy przegrał po rzutach karnych Finał Puchary Anglii. Roo wtedy wteż chodził strasznie wścieknięty. W meczu mogli wygrać z 2-0, ale bramka Lehmana była zaczarowana i tak się skończyło.


Martinho pisze:W Bundeslidze byl kiedys taki pilkarz, nie pamietam juz nazwiska, gral w Schalke. Tez z poczatku sie tak zachowywal i tez byly tlumaczenia ze przezywa mecz, ze ostre wejscie przeciwnika wywolalo lzy w jego oczach. Jednak z biegiem czasu stawal sie posmiewiskiem calej ligi, dostal nawet przydomek Beksa. To samo spotka Ronaldo jezeli nie zmieni swojego dziecinnego postepowanie. Pilka to nie sport dla lalek, a jak mu sie nie podoba ze zawodnicy ostro walcza, albo nie moze zniesc goryczy porazki to niech gra w druzynie z 10 latkami, to wtedy nie bedzie czul goryczy porazki ani ostrych starc. Dla mnie ten pilkarz jest juz skreslony.
Ronaldo jak by płakał nawet w każdym meczu to i tak nie zmieniło by faktu, że jest jedną z największych nadziei futbolu. A takich to ze świecą w bundeslidze szukać. :zwała:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 07 lip 2006, 10:45

Łukasz_

Jakos inni pilkarze z tych wielkich nie placza po kazdej porazce, sciagnieciu z boiska z powodu kontuzji lub ostrego wejscia przeciwnika. Ostatnio w Cristiano obudzil sie brutal i sapal sie do Rooneya. Ale tamten go szybko zgasil ;)

ATI

Ty liczysz ile razy sie Ronaldo poplakal w Anglii :?: Nie twierdze ze nie jest on nadzieja swiatowej pilki, co probujesz mi wmowic. Chlopak ma slaby charakter po prostu. Po meczu z Niemcami bedziesz mogl to jeszcze raz zobaczyc, jak Cristiano sie rozkleja ;)

EDIT

Lukasz koncze ten temat Ronaldo, bo to nie ma sensu. Ja uwazam tak jak uwazam, a ze ty inaczej to juz twoja sprawa.
Ostatnio zmieniony 07 lip 2006, 10:54 przez Martinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 07 lip 2006, 10:51

Po każdej porażce powiadasz :?: Wymień chociaż 10 przykładów na to że Ronaldo płacze po każdej porażce.
Naprawde nie rozumiem o co Ci chodzi :P Ja go też nie lubie ale nie widze nic dziwnego w jego wzruszeniu :roll: Ilu jego kolegów płakało ma finale ME i teraz po porażce w połfinale :?: Podczas ważnego meczu złapał kontuzje a chciał bardzo pomóc drużynie to też się wzruszył. Takie łzy występują w wielu sportach nie tylko piłce nożnej, sportowiec chce a nie może :]

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 07 lip 2006, 13:01

Adrian Firek pisze:Nabijacie się z chłopaka a widocznie bardzo przeżywa każdą porażkę, nie znaczy to że jest mamińsynkiem czy coś

Zawsze może dorabiać jako ,, płaczka " na pogrzebach :roftl3:
Łukasz_ pisze:Nie wiem jak w Anglii... ale ma mistrzostwach świata i Europy nie widze w tym nic dziwnego

Oprócz Mistrzostw Świata są jeszcze Premiership, Liga Mistrzów, Puchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej, mecze towarzyskie Portugalii. Gdyby tak zebrać jego lamenty, wyszło by lepsze niż Stabat Mater Dolorosa :lol:

Byle porażka, a Ronaldo podlewa trawę łzami. Niczym dziecko. I co z tego, że jest młody? Młodych jest mnóstwo, to jest domena naszego świata i świata sportu, a jakoś mało takich co łzami ozdabiają koszulki.
Martinho pisze:Chlopak ma slaby charakter po prostu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

mam tego więcej. :wink:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14413
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2160
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 lip 2006, 0:20

Loczek, jesteś niesprawiedliwy :P
Założę się, że większość piłkarzy płacze po takich porażkach, tyle że w domowym zaciszu.
Nie wiem, co w tym złego, że okazuje na boisku swoje emocje. Przynajmniej dowodzi to jego zaangażowaniu w grę i oddanie całym sercem temu co robi.

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 08 lip 2006, 8:17

Na moje to on z tym placzem show robi i przyciaga uwage robia mu zdjecia, ktore obiegaja swiat, na forach trwaja na ten temat dyskusje a tego mu trzeba reklamuje sie chlopak :P

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 08 lip 2006, 10:16

futbolowa pisze:Założę się, że większość piłkarzy płacze po takich porażkach, tyle że w domowym zaciszu.
Moze dlatego, zeby pozniej ktos beksa ich nie nazywal, jak oglada ich miliard ludzi na swiecie.
futbolowa pisze:Nie wiem, co w tym złego, że okazuje na boisku swoje emocje. Przynajmniej dowodzi to jego zaangażowaniu w grę i oddanie całym sercem temu co robi.
Uwazasz ze inni ktorzy nie placza nie dowodza swojego zaangazowania w gre :?: Ronaldo przesadza i to ostro, z sezonu na sezon coraz gorzej z nim :lol: Moze wizyta u psychiatry pomoze.... Zreszta Ty jestes fanka ManU to jak moglabys byc przeciwko jego postawie ;)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14413
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2160
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 lip 2006, 12:25

Mogłabym, bo nie lubię Ronaldo.

Poza tym każdy jeden piłkarz ma prawo do swoich słabości, bo jest takim samym człowiekiem jak my wszyscy. Podejrzewam, że jakby wielki Zidane płakał jak Cris nikt by o to problemu nie robił...
Martinho pisze:Uwazasz ze inni ktorzy nie placza nie dowodza swojego zaangazowania w gre
Gdzie jest tak napisane?! Bo mam chyba problemy ze wzrokiem - nie widzę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”