Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 177

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 08 lip 2006, 15:58

Panowie przeciez ja nie napisalem, ze kasa kompletnie nic nie znaczy. Natomiast nie powinno kupowac sie samych gwiazd. Podam kilka przykladow klubow z ostatnich lat, ktore potrafily cos w Europie isiagnac bez tak ogromnej kasy np. FC Porto, AS Monaco. Zreszta w samej Hiszpanii od kilku lat Valencia utrzymuje sie w czubie, a nie kupuje gwiazd, a zawodnikow na dorobku.
A wogóle popatrzyliście ile Becks ma asyst ile razy dogrywał do kolegów.
Tu mozemy pogdybac, ile asyst mialby gracz grajacy za niego :) . Zreszta bez zelfixa Real slynal z gry kombinacyjnej, z pierwszego podania, wiele prostopadlych pilek. Gdy gra zelfix to naturalnie, ze bedzie mial najwiecej asyst, bo ciagle dostaje pilke i ja wrzuca w pole karne. Natomiast taki styl gry jest bardzo czytelny i schematyczny i co nam przyniosl jak dotychczas?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 16:02

Porto i Monaco to drużyny jednego sezonu. Fakt, że największy wpływ na to miało ich rozkupienie przez inne zespoły ale jednak. Valencia natomiast ciągle liczy się w Hiszpanii ale jakoś nie radzi sobie tak dbrze jakby się chciało w Europie. Od Realu natomiast oczekuje się i walki w lidze i w Champions League o najwyższe laury i na tym właśnie polega różnica.

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 08 lip 2006, 16:06

assurbanipal ale to nie zmienia to faktu że Beckham w tej taktyce był czołową postacią.Mamy kogoś który wykorzystuje dobrz estałe fragmenty gry.A co do tych drużyn to myślę że takie zespoły miały dobrze zorganizowaną taktyke przez Deschampsa i Mourinho.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 08 lip 2006, 16:09

Porto jednego sezonu? No jezeli druzyna, ktora zdobywa najpierw Puchar UEFA a nastepnie CL jest druzyna sezonowa to brawo :)
Mi ciagle chodzi o to, ze w druzynie musza byc wywazon proporcje pomiedzy gwiazdami a robolami, a wg. waszych koncepcji jakos tego nie widze. Kolejna sprawa, wg. Was nowi zawodnicy musza miec zagwarantowane miejsce w 1. "11", bo tylko wtedy zgodza sie na transfer. Ja uwazam, ze jezeli grac stawia taki warunek automatycznie powinno sie z niego zrezygnowac. Licze ze Capello nie bedzie patrzyl na "swiete krowy" i grac w podstawowym skladzie beda najlepsi :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 16:18

assurbanipal pisze:Porto jednego sezonu?
No dobra dwóch. Zapomniałem o tym PUEFA. Mimo wszystko w CL dominowali przez jeden sezon, a od Realu trzeba oczekiwać systematycznej gry w fazie pucharowej tych rozgrywek.

Nie sądzę aby ktokolwiek przychodzący do drużyny stawiał warunek gry w pierwszym składzie. Takiego czegoś się raczej nie spotyka. Jak zasłuży to będzie grał, jak nie zasłuży to usiądzie na ławce. Proste jak drut.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 08 lip 2006, 18:18

Witam na forum jestem nowy, ale stażem jestem fanem Realu już dość dawno i muszę powiedzieć podoba mi się wasza dyskusja i chciałbym się do niej włączyć.

Myślę, że Calderon zapowiadał transfery, które miały pomóc Realowi dość doraźnie już na początku jego prezydentury, a więc nie sądzę, że myślał o piłkarzach rezerwowych. Z pewnością Capello myśli podobnie, po tym jak zapowiedział, że wyda werdykt po dokładnym poznaniu drużyny napewno będzie szukał piłkarzy do pierwszej 11. Pomyślcie Zambro, Diarra czy choćby Cesc (nie wspominając o innych potencjalnych Blancos) czy oni będą siedzieć na ławce? Na początku sezonu tak nie będzie ręcze wam. Podobnie było ze wspomnianym przez was Baptistą, który jak wiemy na początku się nie zaaklimatyzował należycie, z początku grał cały czas, później miał dość długą przerwę od pierwszego składu co mu pomogło i się odblokował. Myślę, że z innymi może być podobnie tzn. będą musieli dostać czas na poznanie realiów La Liga i zgranie się z ekipą. Baptista tak zrobił i teraz mielibyśmy z niego ogromną radość, ale jeśli go sprzedamy to znowu za rok będzie mówiło się o rewolucji, bo nowi za późno zaskoczyli. Zespół owinno się budować z rozwagą i pomysłem. Cesc jest nam nie potrzebny, w środku mogą (albo powinni) grać Bestia wraz z Robsonem (jeśli nadal będzie obowiązywać taktyka z jednym napastnikiem) i tu nawet Kaka nie jest konieczny. Bardziej powinno się zastanowić nad pivotem (zdecydowanie Diarra 24 lata, nie będzie później blokować miejsca De la Redowi), lewa flanka (Joaqiun wielokrotnie grał na tej pozycji z sukcesem, wyraża chęć gry w białych barwach), środek obrony (ktoś z wiekiem powyżej 27 lat, doświadczony, dobry partner Ramosa, ale niestety nie przychodzi mi na myśl żadne nazwisko, nie zapominajmy, że w rezerwach gra świetny 22- latek (23?) Arbeloa, ale na pierwszys skład jeszcze za mało doświadczony) no i chyba tyle, bo o zmianie na prawej pomocy możemy raczej zapomnieć. Trzech piłkarzy, żadnych supergwiazd. Co do szerokiej ławki... w takim klubie możesz mieć szeroką ławkę tylko w grze komputerowej... Cassano z pewnością zbyt długo nie będzie chciał oglądać meczu z ławki, baaardzo perspektywistyczny Diogo, również Diego Lopez mógłby sobie poradzić w klubach z Primera Division, a nie zapominajmy o Soldado (chyba każdy chciałby mieć takiego wychowanka), wraca Portillo i Juanfran, oni też raczej już wiecznymi rezerwowymi nie są, więc widzicie, jeśli nie będą u nas grać pójdą gdzie indziej i rozwiną skrzydła...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lip 2006, 18:29

Z większością tego co napisałeś zgadzam się, ale nie ze wszystkim. Joaquin za często to na lewej flance raczej nie grywał. Ja osobiście sobie nie przypominam, ale mogę się mylić. Oczywistym jest, że Joaquin powinien grać na prawej stronie, ale tam macie Becksa więc nie tydyrydy. Przede wszystkim jednak nie zgadzam się z tym co napisałeś odnośnie szerokiej ławki. Wybacz, ale wątpię, aby tacy zawodnicy Arbeloa, Diogo, Soldado czy Juanfran stanowili wystarczająco mocną rezerwę w przypadku walki o puchary. Szeroką ławkę można mieć tylko w grze komputerowej? Kiepki żart. Śmiem twierdzić, że ławka rezerwowych Barcelony jest dość szeroka. Jedynie obrona tam wymaga wzmocnienia. W Realu póki co potrzeba kilku wzmocnień do pierwszego składu, które dadzą świeżość a poza tym muszą być solidni zmiennicy bo trudno oczekiwać, aby sezon minął bez żadnych kontuzji.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 08 lip 2006, 18:37

A możesz mi wymienić tych solidnych zmienników w kadrze Realu? Albo tych z obecnego pierwszego składu (jeśłi wogóle takowy jest po rotacjach Lopeza Caro), którzy z uśmiechem na twarzy siadną na ławce? Większość z nich odejdzie do innych klubów (Owen, Solari, Samuel, Figo, Savio, Celades...) Niektórzy nawet nie byli zbyt mocni, a mimo to mieli świadomość, że jeżeli są rezerwowymi w tak mocnym klubie to z pewnością poradzą sobie w nieco słabszych klubach. Oprósz Solariego (chciaż na początku i on) pokazali, że nie potrzebnie ich skreślono.
Co do Joaquina może troche przesadziłem, ale widiałem go pare razy na lewej flance i sobie nieźle radził. Moim osobistym marzeniem jest Vicente - świetny Hiszpan, obyty z Ligą, młody, rzez kontuzję nieco tańszy no i typowy lewy pomocnik bez przekwalifikowania z innej pozycji jak np Reyes.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lip 2006, 18:41

Vicente to już inna bajka aczkolwiek kontuzje nie dały mu powrócić do formy, którą prezentował przed laty.

Jeśli chodzi o aktualną kadrę Realu to w osobach Baptisty, Woodgate'a ( :lol: ), Gutiego i Raula widzę zmienników na przyszły sezon. To takie pierwsze skojarzenie.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 08 lip 2006, 18:57

Jak pamiętamy Bestia przechodził do Madrytu (mimo bardzo kuszącej oferty z Arsenalu) by móc grać w reprezentcji i pojechać na mundial. Jak też wszyscy wiemy z jakichś dziwnych powodów nie pojawił się w Niemczech (Pareira popełnił olbrzymi błąd). Ale uważam go za piłkarza ogromnie ambitnego, przez ławkę raczej nie zbliży się do kadry, a w zamian będą grać piłkarze pokroju Freda, Daniela Alvesa czy Ricardinho. Guti już chyba zostanie na łąwce do końca swojej kariery, Raul nie da się posadzić (Capello z niego wyciśnie nowego piłkarza jeszcze zobaczycie) Woodgate? Solidny? Nie żartujmy ok. Woody jest jak C. Ronaldo z tym że Jonhnny nie udaje :D:( Człowiek szklnka poprostu. Capello będzie się go bał wpuszczać na boisko. A więc koniec solidnej ławki... na długi sezon... a raczej transferów na ławkję się nie przewiduje... Castilla za mało solidna? A Fabregas, Rooney czy Iniesta nie są starsi od naszych wychowanków, a mimo to dostali szansę i ją wykorzystali.. Soldado chyba pokazał, że umie grać w piłkę i powinien być właśnie solidnym rezerwowym podobnie jak Jurado, De la Red, Juanfran, Portillo, Diego Lopez... ale czy oni będą chcieli siedzieć?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 19:00

Vicente w Realu to bardzo mało prawdopodobna perspektywa. Świetny zawodnik lecz jak wspomnieliście często kontuzjowany. Królewscy mają złe skojarzenia z tymi urazami (Woodgate) i nie wydaje mi się aby sprowadzili kolejnego chłopca pod skrzydła medyków. Joaquin na lewej stronie też grywa bardzo żadko. Raz mieliśmy już dwóch prawych skrzydłowych (Beckham, Figo) i to Portugalczyk grał zawsze na lewej jako, że zwykle i tak często zmienia pozycję na boisku. Joaquin taki obiegany wszerz nie jest, ewentualnie widywałem go schodzącego do środka. Beckham się nie ruszy na żadną inną pozycję niż jego nominalna więc mamy problem. Silna i szeroka ławka jest jak najbardziej możliwa, więc tu problemu nie widzę. Tacy piłkarze jak Diogo, "Rambo", Guti, Raul, Soldado i kilku innych problemów raczej robić nie będzie. Raul zresztą z Casano na pewno często będą się zmieniać na placu gry.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lip 2006, 19:06

Rzeczywiście Baptista nie przechodził do Madrytu po to, aby pilnować ławki, ale miał swoje szanse, których raczej nie wykorzystał. Przez baaaardzo długi czas grał słabo a więc trudno było oczekiwać, aby pojechał na Mundial. Niby kosztem kogo :> Nie widzę tutaj błędu Parreiry. A czy zawodnicy typu Fred czy Daniel Alves ustępują klasą Julio? Nie wydaje mnie się. Nie ma podstaw, aby tak sądzić IMO. Co do Gutiego to się zgadzam. Gdyby nie częste wahania formy to byłby może dobrym grajkiem. Z Raulem to zobaczymy jeszcze.
dawdi17 pisze:Woodgate? Solidny? Nie żartujmy ok. Woody jest jak C. Ronaldo z tym że Jonhnny nie udaje
:lol:
Zgadzam się z tym, żeby nie było, że Cię wyśmiałem.

Co do Castilli to nie twierdzę, że jest za mało solidna. Pytanie tylko czy trener zaryzykuje i postawi na młodych. Rijkaard stawiał kiedy miał w miarę komfortową sytuację. Capello takiej nie będzie miał raczej chociaż zobaczymy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 19:14

Baptista nie pojechał na Mundial tylko z własnej winy. Szans by pokazać się selekcjonerowi miał nie mało, a zaczął je wykorzystywać dopiero w kilku ostatnich meczach. Wiadomo, że trener woli wziąść tych, którzy grali równo cały sezon, a nie takich, którzy grają w kratkę. Gdyby Julio nazywał się Ronaldo czy Kaka to pewnie pojechałby mimo to, a że aż tak wyrobionej renomy nie ma to musiał się obejść smakiem Mistrzostw. Może za cztery lata pojedzie.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 lip 2006, 19:20

Może i Castilla nie jest zbyt solidna ale paru perspektywicznych graczy, bądź co bądź reprezentantów Hiszpani, by się tam znalazło. Wystarczy wspomnieć tylko De la Reda, Soldado, Jurado... Wszyscy ci zawodnicy nie zasługują jeszcze na grę w pierwszym składzie ale powinni być powoli oswajani z atmosferą jaka panuje w pierwszym zespole. COś takiego robił chociażby Sfinks z Portillo (stopniowo go wprowadzał do pierwszej drużyny) i ten za jedo czasów błyszczał.

Wracając do Jona to wystarczy sobie przypomnieć jego grę chociażby w Leeds gdzie mimo bardzo młodego wieku był ostoją defensywy. Pozatym przez długi czas grywał w najbardziej brytalnej lidze Europy (świata?) i raczej żadna większa kontuzja mu się nie przydażyła, a tu w Realu taki znok :? Myślę że ten sezon będzie kluczowy. Jeśli uda mu się przezwyciężyć pecha (słaby organizm?) to może nawet powalczyć o miejsce w pierwszej 11stce a jeśli będzie powtórka z rozgrywki to fuera.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 19:28

Rzeczywiście Woody ma spore szanse w walce o pierwszy skład. Kiedy był zdrowy to zwykle zajmował miejsce na środku defensywy u boku Ramosa bądź kiedy ten pouzował za czerwoną kartkę (nad tym musi popracować) u boku Mejii. Zobaczymy co powie o nim Capello bo Calderon już go skreślił. Myślę, że Anglik pogra jeszcze ten sezon i zobaczymy. Oby był częściej na boisku niż u fizjoterapuutów.
brylancik pisze:Pozatym przez długi czas grywał w najbardziej brytalnej lidze Europy (świata?) i raczej żadna większa kontuzja mu się nie przydażyła
W Leeds kontuzje go omijały. W Newcastle różnie już z tym bywało. Pamiętajmy, że przychodząc do Realu nie był zdrowy. Ta najbrutalniejsza liga to tak ale biorąc pod uwagę tylko te pierwsze klasy rozgrywek. W takiej piątej czy szóstej lidze polskiej to dopiero jest jadka :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”