Eliminacje Mistrzostw Europy 2008 Austria/Szwajcaria - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 18 lip 2006, 11:34

No to teraz Sobol będzie nie do wyj.... z boiska. Na trzy kartki to on nigdy nie zasłużył.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 lip 2006, 12:35

czeher pisze:Wciąż jednak nie wiadomo na razie gdzie odbędzie się to spotkanie - PZPN chce aby mecz odbył się w Kielcach, ale do tego potrzebna jest zgoda strony serbskiej.
Czemu Serbowie musza sie zgodzic :?: To nie jest wewnetrzna sprawa PZPNu gdzie rozegrany zostanie mecz :?: Wie ktos moze :?:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 18 lip 2006, 12:40

Martinho pisze:Czemu Serbowie musza sie zgodzic
Port lotniczy za daleko od miejsca rozegrania spotkania. Polacy wykombinowali, że jak Serbowie będą musieli dłużej jechac autokarem (wiadomo niewygodna pozycja itp. itd.), to może szybciej złapią kontuzję. A tu nie wyszło. No nic, trzeba będzie znowu grać w Bełchatowie albo we Wronkach.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 18 lip 2006, 13:46

Moja skromna osoba również pozwoli sobie wypowiedzieć się na temat szans reprezentacji Polski w eliminacjach do ME 2008.
Otóż jestem zdania, iż mimo zatrudnienia Pana Beenhakkera, któego uważam za wyśmienitego fachowca, Polacy nie mają szans by pojechać na turniej organizowany przez Austrię i Szwajcarię w charakterze uczestników. Jestem świadom, że przekreślanie szans jeszcze przed rozpoczęciem eliminacji do tej imprezy może być odbierane jako przejaw defetyzmu, ale mój pesymizm nie pozwala spojrzeć na to zagadnienie w inny sposób. Jestem bowiem zdania, iż mimo fachowości i doświadczenia holenderskiego szkoleniowca, nie dysponuje on piłkarzami, którzy mogliby stworzyć drużynę będącą w stanie rywalizować z tymi z grupowych rywali, którzy będą walczyć o awans do Euro 2008.

Pozwolę sobie zacząć od Kazachstanu, Armenii i Azerbejdżanu. Co prawda drużyny te, zwłaszcza nie tak dawno przecież przyjęty w poczet członków UEFA Kazachstan, zdają się być bardzo słabe, i najprawdopodobniej z Polski wracać będą na tarczy, u siebie są w stanie postawić twarde warunki. Co prawda ostatnie doświadczenia Polaków z Azerami zadają kłam temu twierdzeniu, ale już ostatnia potyczka z Ormianami w Erewaniu, inna sprawa, że mająca miejsce już dosyć dawno temu, nie należała do tak zwanych spacerków. W każdym razie moja skromna osoba jest zdania, że mecze w Kazachstanie, Armenii i Azerbejdżanie należeć będą do bardzo trudnych, i żadna z pozostałych ekip rywalizujących w tej grupie, nie tylko Polska, nie powinna dopisywać sobie trzecz "oczek" przed ostatnim gwizdkiem meczów rozgrywanych w Ałmacie (o ile tam będzie rozgrywała mecze w charakterze gospodarza ekipa Kazachstanu), Erewaniu i Baku.

Co tyczy się Finów, to moja skromna osoba ocenia szanse na ich pokonanie przez "Biało-czerwonych" w Polsce dosyć wysoko, bowiem drużyna narodowa tego kraju już od kilkunastu lat nie zachwyca poziomem i wyraźnie odstaje od pozostałych krajów skandynawskich, na tle europejskim prezentując się dosyć mizernie, mimo tego, że przecież grają w niej nieźli zawodnicy, jak chociażby Forssel, Tihinen, Niemi czy Hyypia (o ile kontynuuje jeszcze reprezentacyjną karierę). Z kolei na wyjeździe pokonać Skandynawów będzie już zdecydowanie trudniej, bowiem zapewne gra przed własną publicznością będzie dla nich pewnym atutem, a nie uważam, by różnica dzięląca poziomy kadr narodowych Polski i Finlandii była na tyle duża, by Polacy spokojnie ograli podopiecznych Roy'a Hodgsona na ich terenie, nawet jeśli Pan Bennhakker opracuje system gry, dopasowany umiejętności i możliwości do polskich zawodników.

Większych trudności moja skromna osoba dopatruje się w kwestii belgijskiej. Jest wiadomym, że belgijska drużyna narodowa od pewnego czasu przeżywa pewien regres, i po tym jak była obecna na MŚ 1998 i MŚ 2002 (nie wspominam o Euro 2000, bo tam Belgowie byli współgospodarzami), zabrakło jej na Euro 2004 i MŚ 2006. Po odejściu piłkarzy takich jak Marc Wilmots Belgowie popadli w przeciętność, Bart Goor najlepsze lata ma już za sobą, Walter Bassegio to solidny piłkarz, ale przecież nie wielka gwiazda, w Bundeslidze zagubił się gdzieś Wesley Sonck. Należy jednak podkreślić niezwykle mocną fakt posiadania przez "Czerwone Diabły" bardzo silnej defensywy, z środkiem van Buyten - Kompany, który jednak musi powoli dochodzić do pełni sił po kontuzji ramienia. Reasumując, w Polsce być może uda się wywalczyć 3 punkty, jakkolwiek bardziej prawdopodobny wydaje się mojej skromnej osobie podział punktów. Z kolei w Brukseli wydaje mi się, że to gospodarze będą górą.

Czas na Serbię i Portugalię. Co prawda te drużyny na MŚ spisały się odmiennie. Serbowie odpadli w fazie grupowej, i jak chcą niektórzy, zawiedli, jakkolwiek zdaniem mojej skromnej osoby mając za rywali Argentynę i Holandię byli skazani na odpadnięcie - inna sprawa, że klęska z Argentyną była, mimo klasy rywala, kompromitacją -, Portugalia zaś zajęła czwarte miejsce. A więc, jako się rzekło, drużyny te na WM spisały się odmiennie. Moim zdaniem jednak obie, a przede wszystkim Serbowie, bo w przypadku Portugalczyków to jasne, są lepsze od reprezentacji Polski, która na wyjazdach najprawdopodobniej polegnie, u siebei zaś będzie walczyła o remisy. Tę walkę widzę jednak w czarnych barwach. Jak słusznie zauważył Pan Krzysztof Jarzyna, Portugalczycy czasami lekceważą rywali. Nie jest to jednak regułą. Faktem jest, że być może swe znaczenie będą miały warunki klimatyczne, jakkolwiek nie należy dopatrywać się w tym czynnika decydującego, bo summa summarum warunki będą takie same dla obu drużyn, a Portugalczycy są o wiele lepsi piłkarsko. Co zaś do Serbów, to im warunki klimatyczne chyba przeszkadzać nie będą. Faktem jest, iż większość z nich gra za granicą, często w krajach położonych na południu Europy, ale to chyba nie są ludzie, którzy będa kaprysić bo z nieba pada biały puszek. A, że serbska federacja zatrudniła również, podobnie jak polska, bardzo znanego szkoleniowca, Javiera Clemente, to pod względem taktycznym powinni być dobrze przygotowani. Być może uda mu się także, jako człowiekowi z zewnątrz, uniknąć wewnętrznych sporów, bo chyba te były główną przyczyną tak mizernego zaprezentowania się "Plavich" na MŚ.

Reasumując, moim skromnym zdaniem Polacy finiszują na trzecim lub czwartym miejscu w grupie, za plecami Portugalczyków lub Serbów (kolejność dowolna), walcząc o trzecie miejsce z Belgami.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 16 sie 2006, 22:40

No to inauguracja eliminacji juz za nami :!: w dzisiejszym dniu boje toczyly druzyny z grup A, B i E - nie byly to elektryzujace zxapewne pojedynki, gdyz czego mozna sie spodziewac po konfrantacjach takich druzyn jak Estonia - Macedonia czy tez Wyspy Owcze - Gruzja ale nas najbardziej interesowal pojedynek grupy A pomiedzy Belgia a Kazachstanem, w ktorym to doszlo do malej sensacji, gdyz Belgia miala wreszcie przelamac lata posuchy i udanie zainaugurowac droge do ME - w skladzie mlode gwaizdki jak i starsza gwardia a tutaj wynik 0-0 z Kazachami, ktorzy nie naleza do potentatow, moga byc grozni ale na wlasnym terenia a tu urywajac pkt Belgii :roll: :twisted: ta strata pkt moze ich w przyslzosci drogo kosztowac :!:

EURO-2008: Qualifying round - Group A
Belgium 0 : 0 Kazakhstan

EURO-2008: Qualifying round - Group B
Faroe Islandes 0 : 6 Georgia

EURO-2008: Qualifying round - Group E
Estonia 0 : 1 Rep. of Macedonia

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 16 sie 2006, 22:47

Kazachstan będzie jak Łotwa - zobaczycie! :twisted:

I tak należy bać się Belgów.
Niedawno była podobna sytuacja :/ Jak się nikt Ekwadoru nie bał :roll:
1. Portugalia
2. Serbia
3. Kazachtan
4. Belgia
5. Polska
:P


Widać, że kryzysu Belgów nie widać, jeszcze im potrzeba czasu na przebudowę. Sądze, że w tych eliminacjach będą chcieli jeszcze zrobić jakąś zmiane warty i zbudować team na MŚ w RPA.
Ale jest też opcja, że Czerwone diabły po prostu zlekceważyły Kazachów.
Jakby nie patrzeć ten wynik powinien dać nam dużo do myślenia.
Te dwa punkty mogą Belgów drogo kosztować.

Te dwa pozostałe mecze mało interesujące ;p Chociaż my aż 6-0 to chyba z Owcami nie wygrywaliśmy ostatnio :twisted: Rispekt dla Gruzji.

gadom
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 02 sie 2006, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: zdupąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gadom » 17 sie 2006, 9:42

Corinthians pisze:jeszcze im potrzeba czasu na przebudowę. Sądze, że w tych eliminacjach będą chcieli jeszcze zrobić jakąś zmiane warty i zbudować team na MŚ w RPA.
niestety obawiam sie ,ze nie przeszkodzi im to zdobyc w dwumeczu z polska ze 4 punktow.serbia i portugalia na euro a leon pojdzie na emeryturke i wreszcie franek smuda doczeka sie epizodu z kadra i zostanie najbardziej medialnym selekcjonerem w historii.bije janasa na glowe ten pan.tak to widze

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 17 sie 2006, 13:11

Kazachstan będzie jak Łotwa - zobaczycie!

I tak należy bać się Belgów.
Niedawno była podobna sytuacja Jak się nikt Ekwadoru nie bał
CORINTHIANS jam mozesz porownywac Kazachow do Ekwadoru, ktory u siebe sprawial lanie Brazylii :D
Ja ogladalem w przekazie 2 polowe meczu i Belgowie grali tragicznie a Kazachowie mogli nawet strzelic gola :)

A co do sceptycyzmu wszystkich. Czas pokaze, ale pamietam wypowiedzi takich delikwentow przed el. Engela i Janasa... rowniez nie dawaliscie szans w meczach z Walia Austria Ukraina i .... to my awansowalismy.
Juz przed MS wszyscy sie przekonali, ze nie nalezy przykladac uwagi do meczow towarzyskich o przyslowiowa "dupe Maryny". Poczekajmy a dopiero bedziemy oceniac :!:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 02 wrz 2006, 18:31

Tutaj sie schowal ten tamat :lol:

Anglia 2:0 jak na razie, po bezbarwnej grze... Oczywiscie Anglia napiera ale to z roznym skutkiem wychodzi... Wyspy Owcze w 2 meczu dostaja znowu 0:6 i maja po 2 meczach dwucyfrowa liczbe stracopnych goli. Iralandia P-ln przegrala 0:3 u siebie z Islandia. A wiec pogromcy Finow poniesli wysoka porazke u siebie... Moze to oznacza ze Finowie sa slabsi niz sie wydaje?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 wrz 2006, 20:12

Mi osobiscie sie podobała gra Anglików. Dwie brameczki Croucha :roll: ma zajebista statystykę w reprezentacja. Najkorzystniej dla mnie wypadł Hargreaves. ardziej przyczepiłbym sie do Francuzow, gdzie Szota nawet mogł strzelic brameczke...

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 02 wrz 2006, 22:07

Festiwal chamstwa. Witamy w Polsce.

Oj, Panie Żewłakow, z tymi łokciami to przesada. Panie Głowacki, w polu karnym targać za trykot ? Panie Krzynówek, to był mecz piłki nożnej, a nie wyzwisk.

No i widzi Pan, Panie Szpakowski. Do dziś jeszcze nigdy Polacy nie przegrali u siebie z Finami.

Żenada. To bardzo smutne. Teraz niektóre gazety (lub czasopisma ) urządzą nagonkę na Don Leo (czy ktoś może wytłumaczyć mojej skromnej osobie dlaczego Holendrowi nadano tę żałosną ksywkę ?). A doprawdy, z tymi zawodnikami czy to Mourinho, czy Ancelotti, czy Lippi czy jakikolwiek inny trener zaliczany do pocztu wielkich szkoleniowców nie osiągnie wiele. Polscy piłkarze prezentują przeciętny europejski poziom. Holender powołuje tych samych, co Janas, piszą niektórzy dziennikarze. Bo ci, mimo, iż przęciętni, i tak są najprawdopodobniej najlepsi z Polaków. Gdyby dokonał rewolucji, dostałoby mu się za majstrowanie przy dobrze rozumiejącej się drużynie, niszczenie atmosfery, dokonywanie niewłaściwiej selekcji, za bliskie kontakty z De Zeuuwem, za rozmiękłą murawę, za zbyt silny wiatr... . Słowa uznania dla Pana Mielcarskiego, który nie bał się powiedzieć tego, co powiedzieć należało. Słowa uznania dla Panów Garguły i Jelenia, najlepszych, zdaniem mojej skromnej osoby, tego wieczora na boisku w Bydgoszczy. Cóż, wszystko wskazuje na porażkę w meczu z Serbami. I uważam, że do niej dojdzie. Obym się mylił.

Co do tych "Owiec" kilka postów wcześniej - czyżby chodziło o Farerów, czyli mieszkańców Wysp Owczych ?

Co zaś do remisu Belgów z Kazachstanem, paradoksalnie nie jest dobrym prognostykiem dla Polaków. Belgowie dwa stracone punkty będą zapewne chcieli odbić sobie na Polakach. I, jeżeli ci ostatni zagrają tak jak dziś, Czerwone Diabły to uczynią.

Słowem (jak mawiają niektórzy):
Obrazek


Proszę o wykasowanie tego posta i udzielenie mi ostrzeżenia za umieszczenie go w niewłaściwym temacie.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2006, 0:23 przez ajaccien, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 02 wrz 2006, 23:13

co do Anglików to nie ma się czym podniecać. Tacy rywale jak Grecja (błagam nie piszcie, że ME) czy Andora to żaden wyznacznik ich gry.
Zobaczymy jak się pokażą z klasowym rywalem.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 wrz 2006, 0:07

Ogolnie pierwsze mecze to wpadka Włochow, bo tlko tak mozna nazwaz remis z Litwa...Inzaghi brameczka :arrow: jest w formie. Nie zadowalajacy jest takze wynik meczow Niemców czy Holandii, ale na poczatek wazne zwyciestwo. Ostre strzelanko i przekonywujace zwyciestwa odniesli Hiszpanie(Villa), Norwegowie(Ole) czy Słowacja z powracajacym Mintalem. Dobrze zaprezentowała sie Bułgaria, ktora mimo wyniku 0-2 walczyła nadal co ims ie oplaciło i bardzo szybko doprowadzili do remisu, a pozniej mieli szanse na zwyciestwo.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 03 wrz 2006, 8:14

Donadoni sie przejachl na tym skladzie..szczerze?! dobrze mu tak..zaczal kombinowac, i wszystko zepsol..no bo jak mozna zmieniac mistrzow swiata po 2 miesiacach prawie w calosci?! ja rozumiem kontuzje, itp itd, ale na MS tez byly i ustawienia, i powolan tak glupich nie bylo..Italia mu tego nie odpusci...a pamietajmy ze nastepny mecz z Francja, ktora wczoraj wygrala 3-0...i co?! :evil:

Jagiellonczyk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 341
Rejestracja: 14 sie 2005, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tykocin near B-Stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jagiellonczyk » 03 wrz 2006, 10:07

dzieciol pisze:Donadoni sie przejachl na tym skladzie..szczerze?! dobrze mu tak..zaczal kombinowac, i wszystko zepsol..no bo jak mozna zmieniac mistrzow swiata po 2 miesiacach prawie w calosci?! ja rozumiem kontuzje, itp itd, ale na MS tez byly i ustawienia, i powolan tak glupich nie bylo..Italia mu tego nie odpusci...a pamietajmy ze nastepny mecz z Francja, ktora wczoraj wygrala 3-0...i co?! :evil:
Dobrze gadasz. Moim zdaniem Donadoni chciał być drugim Van Bastenem, który odmłodzi reprezentację, a nie ucierpią na tym wyniki Tylko że dla Van Bastena nie postawiono wielkich warunków, nikt nie miał do niego pretensji po MŚ..., a Włosi wygrali wielki turniej w Niemczech, i niższe miejsce niż na podium Euro 2008 nie wchodzi w grę. Co do Litwy to jestem pozytywnie zaskoczony. W kraju gdzie wszyscy żyją "krepśinis", czyli koszykówką dużego szumu remis z Włochami nie zrobi, ale dla tych, którzy na Litwie interesują się futbolem, będzie to jak święto narodowe ;) Pamiętamy wygranę Litwy z Polską, remis z Hiszpanami u siebie w el. do euro2004, teraz remis z Włochami, a to wszystko w składzie opieranym prawie tylko na zawodnikach z litewskiej ligi (m.in kilku ktorzy zaliczyli epizod w polskiej ekstraklasie- np. Preiksaitis)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”