Piłka nożna a ideologia - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 16 lip 2006, 21:07

Wiekszego bzdurnego wyjanienia niz :
jeżeli ktoś mi mówi że faszyzm włoski nie dotykał murzynów to czemu Mussolini zajmując Abisynię wyniszczał wszystkich ich mieszkańców.
:lol: nie czytalem/slyszalem .... w takim razie Anglicy, Francuzi, Hiszpanie, Portugalczycy, Belgowie i nawet Arabowie w okresie kolonizacji Afryki tez byli faszystami :roftl3: ba nawet Hutu czy Tutsi tez byli faszystami, bo wycinali tylko dlatego, ze ktos byl z innego plemienia....
zresztą czy to ważne skoro za chwilę pojawi się tekst obrońców faszyzmu.
tu nie chodzi nam o bronienie faszyzmu czy komunizmu, tylko o prawidlowe poslugiwanie sie terminami/pojeciami.
Chodzi o to, ze temat powinien brzemiec RASIZM NA EUROPEJSKICH STADIONACH
A jezeli juz tak psioczysz na faszyzm to sprawdz nasza konstytucje z 1997 r. w ktorej komunizm jest ideologia zbrodnicza jak nazizm :P

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 16 lip 2006, 21:18

teraz ja...Mussolini byl tylko/az dyktatorem...nie morderca jak Hitler,..on chcial tylko rzadzic i podporzadkowac sobie stanowiska rzadzacych... to ze wyszlo jak wyszlo to inna sprawa...bo w rzeczywistosci raszyzm od Nazizmu nie rozni sie jakos bardzo..sa to pokrewne ideologie, czesto mylone ze soba...a to Wlosi byli faszystami..oni chcieli rzadzic, dobrym przykladem na to jest to ze Mussolini przed wrzesniem roku 39 byl przeciwnikiem ataku na Polske...baaa nawet mowil ze lubil Polakow i apelowal u Hitlera o zaostawienie nas w spokoju...byl tez przeciwny eksterminacji Zydow...i poczatkowo tez byl przeciwnikiem Hitlera...

sumujac to wszystko... oby dwie iedologie stoja bardzo blisko siebie...tylko z ta roznica...(ktora niestety nie wyszla) faszyzm byl czyms jakby dyktatura...a Nazizm czym w rodzaju "wszyscy sa do dupy, tylko my jestesmy panami siwta, wiec wszystklich wytluczemy i zosteniemy tylko my" ;)


jasne?!:)

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 16 lip 2006, 21:29

dzieciol z tym Mussolinim i Hitlerem to bywalo roznie. Gdy Hitler pierwszy raz mial np. ochote na przylaczenie Austrii to koncentracja wojsk wloskich nad granica austriacka, go przestraszyla i dopiero w 1938 dokonal Anschlussu.
Mussolini tez dokonywal morderstw politycznych, ale nigdy jego przewodnim planem nie bya eksterminacja Zydow czy Murzynow jak to niektorzy twierdza. Dla duce najwazniejsza byla nieograniczona wladza i plan wskrzeszenia cesarstwa Rzymskiego podbijajac wybrzeza m. srodziemnego :) . To juz nawet komunizm mial bardziej konkretnego wroga niz faszyzm, kapitalisci, kulacy itp.
Zreszta ta forma wladzy byla w 20 leciu miedzywojennym, bardzo popularna zwlaszcza w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego. Wlasnie Mussolini zainicjowal plan robot publicznych. To w Wloszech powstawaly pierwsze autostrady na swiecie. Zeszta podobna polityke interwencji panstwa w gospodarke zrobil w USA prezydent Roosevelt. W Srodkow0-Wschodniej europie jedynie Czechoslowacja pozostala przy demokracji. I nikt logiczny nie bedzie z tego powodu robil np. z marszalka Pilsudskiego faszysty .... przepraszam robili go faszysta komunisci pokroju Bieruta itp. no i w pewien sposob dzisiejsi polscy lewacy :P

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 16 lip 2006, 21:41

assurbanipal pisze:Mussolini tez dokonywal morderstw politycznych, ale nigdy jego przewodnim planem nie bya eksterminacja Zydow
dokladnie to napisale:P moze nie tak dokladnie ..ale o to mi chodzilo :p

Wlasnie..moze to gluipo zabrzmi..ale Mussoliniemu Italia duzo zawdziecza..jak to napisales...on wyprowadzil Italie z kryzysu...byl zwyklym dziennikarze...a przeroodzil sie w dyktatora...co ciekwe..jego ojciec byl Komunista...a on sam wlasnie z rak komunistow zginal...ehhh historia histora...dlugo by mozna bylo o nie pisac...

byla mowa o eksterminacji Zydow...z biegem czasu i Mussolinim zaczal rzadzic Hitler..bo ponoc na terenach Italii po wojnie odkryto gdzies tam oboz koncentracyjny...;)

Wlosi ktorzy nalezeli do osi Berlin Tokio rzym..jednak bylo nie bylo brali dosc berny udzial w Wojnie...tez za bardzo nie pamietam...ale nawet Aliantow za bardzo chyba nie zatrzymywali przy koncowce wojny...a wrecz przeciwnie..(poprawic mnie jesli sie myle):P

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 16 lip 2006, 22:13

Po prostu armia wloska byla fatalnie uzbrojona, a Mussolini toczyl na poczatku wojny rywalizacje na zdobycze. Tylko Mussoliniego stac bylo wylacznie na zdobycie Abisynii i Albanii, a w Gracji juz dostal lupnia, podobnie w Afryce Pn. i Hitler musial ratowac swojego nieszczesliwego sojusznika.
byla mowa o eksterminacji Zydow...z biegem czasu i Mussolinim zaczal rzadzic Hitler..bo ponoc na terenach Italii po wojnie odkryto gdzies tam oboz koncentracyjny...
gdy Alianci wyladowali w Italii i krol wloski podpisal kapitulacje to Niemcy rozpoczeli okupacje kraju.

Dobra, ale my tutaj tak sobie o historii i odbiegamy od tematu :)
Proponuje moderatorom zmienienie nazwy tego temaciku.

Zmieniłem. // Niggaz

Awatar użytkownika
Dżokere
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 274
Rejestracja: 28 gru 2005, 23:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dżokere » 17 lip 2006, 0:15

Skoro komunizm jest zabroniony to co ja teraz zrobie :( :lol:

Ale chyba faszyzm (który jest taki ,,niegroźny" też jest zabroniony- dziwne) :shock:

Widzę, że assurbanipalowi humor dopisuje wszak faszyzm jest śmieszny. :roll: .

A propos piłki i jej ideologi to rasizm niestety zawsze był jest i raczej będzie obecny.
(może w starożytnym Egipcie nie było, gdyż tam nie grano w piłkę) :lol:

Przeważnie na stadionach całego świata znajdzie się kilkunastoosobowa grupka debili którzy wyzywają, śmieją się z innego rodzaju skóry..
Jest to przykre ale niestety prawdziwe i każdy o tym wie.
Tyle, że jak na razie poradzono sobie z tym zaledwie w kilku krajach na świecie (Niestety kibice w Hiszpanii nie są zaliczani do tego grona)

Po 2 - warto byłoby zastosować surowe kary. Np. takie jak w Anglii gdzie problem został rozwiązany i to nie tylko w sprawie rasizmu.

a jutro napisze coś wiecej na ten temat (o ile ktoś bedzie chciał) bo teraz cholernie chce mi sie spac----- wschodni wiatr wieje....

:D :D :D (My nosimy welwetowe swetry, nasz kolor czarno czerwony)

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 17 lip 2006, 0:29

A propos piłki i jej ideologi to rasizm niestety zawsze był jest i raczej będzie obecny.
(może w starożytnym Egipcie nie było, gdyż tam nie grano w piłkę)
mylisz sie, bo stosujac twoje kryteria to Egipcjanie tez byli faszystami, bo podbijali na poludniu biednych czarnych Nubijczyków :)

Faszyzm tez jest zabroniony podobnie jak komunizm, bo sa to ideologie totalitarne (faszym w wydaniu hiszpanskim autorytarny), czyli wrogie demokracji. Skoro nasz kraj jest demokratyczny to i konstutucja zakazuje istnienia partii politycznych nawiazujacy do tych ideologii.

Co do kwestii rasizmu to ten w Hiszpanii, ma dziwny wymiar. Otoz Hiszpanie czesto przychodza na stadion aby sie wyzyc np. wyzywajac kogo popadnie. Najlatwiej tych najbardziej odmiennyc, czyli murzynow. Taki delikwent bedzie robil uhhuhhh na stadionie, a jak wyjdzie ze stadionu bedzie tego samego murzyna zapraszal do restauracji i stawial obiad. W Hiszpani raczej nie ma przypadkow, kiedy to kibice wygwizduja czarnoskorego gracza swojej druzyny. Wlasnie dlatego, ze te niestety naganne zachowanie, ma wydzwiek wrogosci do graczy druzyny przeciwnej, ktorzy tez czesto sami sa prowodyrami.
Podam przyklad Eto'o (kilku osobom na wysokich stanowiskach na forum sie to nie spodoba :) ). Jakos w ostatnich czasach te przejwy rasizmu w Hiszpanii sa zwiazene z jego osoba, dlaczego? Bo nasz wspanialy biedny Eto'o potrafi ocharac zawodnika druzyny przeciwnej (mecz z Athletic Bilbao) czy wypowiadac sie bardzo obrazliwie o innym klubie :) ... slynne "slotoustne" wypowiedzi na temat Krolewskich po zdobyciu mistrzostwa.

Natomiast jezeli chodzi o Wlochy to nie jestem w temacie obyty wiec sie nie bede wymadrzal :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 lip 2006, 0:33

assurbanipal pisze:Podam przyklad Eto'o (kilku osobom na wysokich stanowiskach na forum sie to nie spodoba Smile ). Jakos w ostatnich czasach te przejwy rasizmu w Hiszpanii sa zwiazene z jego osoba, dlaczego? Bo nasz wspanialy biedny Eto'o potrafi ocharac zawodnika druzyny przeciwnej (mecz z Athletic Bilbao) czy wypowiadac sie bardzo obrazliwie o innym klubie Smile ... slynne "slotoustne" wypowiedzi na temat Krolewskich po zdobyciu mistrzostwa.
Ja się wtrącę tylko na moment.

Eto'o był obrażany jeszcze przed sytuacją z meczu przeciwko Bilbao.

Identycznie wypowiadał się po zdobyciu mistrzostwa nie kto inny jak Figo (w barwach Realu). No, ale on jest biały.

Dyskutujcie sobie dalej.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 20 lip 2006, 21:36

a ja trochę się wyłamię i napiszę o Barcelonie, ale nie zacznę od przypadku Eto'o tylko od samej Katalonii. tutaj też mamy do czynienia z ideologią- kibice klubu nazywają go często ''nieoficjalną reprezentacją Katalonii'', a nazwijmy to ''brak sympatii'' pomiędzy Realem a Barceloną też ma nieco z przynależnością Katalonii do Hiszpanii lub jej brakiem wiele wspólnego. na Camp Nou, choćby w czasie meczu z Chelsea, pewna grupa przyszła z transparentami ''Catalunya is not Spain'' za co z tego co wiem klub został ukarany.
także konkretny piłkarz z Barcelony, Oleguer, kwestionuje swoją przynależność do Hiszpanii i uważa się za Katalończyka co pokazał rezygnując z występów w reprezentacji. i argumentując to właśnie słowami, że Hiszpanem to on nie jest. dla niektórych głupie, dla innych godne podziwu- ale z pewnością nie wiążące się ze sportem.

co do Eto'o- chyba się już kilka razy na ten temat produkowałam, ale raz jeszcze nie zaszkodzi. nie jest on święty, ale jak choćby MŚ pokazały, mało jest piłkarzy, którzy potrafią zachować zimną krew- i to może szczególnie wśród tych wielkich :) jednak to co mu ''leży na sumieniu'' to zupełnie odrębna sprawa od problemu rasizmu na hiszpańskich boiskach. bo czy naprawdę uważacie, że kibice Saragossy udając małpy kiedy Sammy był przy piłce- chociaż przez chwilę pomyśleli o jego zachowaniu wobec Realu czy Bilbao? a nawet jeśli, rasizm to specyficzny typ obelg i nie należy się nawet jeśli ktoś jest nie do końca w porządku.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lip 2006, 21:39

girlfromipanema pisze:Oleguer, kwestionuje swoją przynależność do Hiszpanii i uważa się za Katalończyka
Nie tyle uważa się co po prostu jest i to nie ulega wątpliwości. Każdy urodzony w Katalonii jest Katalończykiem. Xavi jest w tym samym stopniu Katalończykiem co Oleguer. Nie przeszkadza mu to jednak reprezentować barw Hiszpanii. Podobnie jak Xabi Alonso, który jest Baskiem.

To tak na marginesie tylko. Nie wtrącam się.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 20 lip 2006, 21:50

sorry za nieścisłość, powinnam raczej napisać, że jest Katalończykiem i nie uważa się za Hiszpana. ale wiem, że On, Xavi czy Puyol z samego faktu urodzenia w Katalonii, Katalończykami są (i wielu innych, jak np. Cesc chociażby), chodziło tylko o to, że właśnie Ula najbardziej ten fakt podkreśla i właśnie on z powodu ciągłych pretensji Katalończyków do tego, że nie są niepodlegli- zrezygnował z tego powodu z gry w reprezentacji Hiszpanii. nie chodziło mi broń Boże o to, że jeśli pochodzi się stamtąd nie można grać w reprezentacji Hiszpanii.
zresztą, Puyolowi to też chyba nie jest obojętne- mówił, że z chęcią grałby w rep. Katalonii gdyby taka istniała, ale że jej nie ma, jest zmuszony grać dla Hiszpanii, bo nie potrafi zrezygnować choćby z występów na MŚ czy ME.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lip 2006, 21:54

Puyol podchodzi do tego w pełni profesjonalnie i nie miesza polityki ze sportem. Ja tak to widzę.

Oleguer Presas jak skrajnym nacjonalistą. Bardzo często można zauważyć go z rewolucyjną flagą Katalonii noszoną przez zwolenników pełnej niepodległości. Przypominam, że można się spotkać z różnymi odmianami Katalońskiej flagi.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 20 lip 2006, 22:24

Oleguer Presas jak skrajnym nacjonalistą. Bardzo często można zauważyć go z rewolucyjną flagą Katalonii noszoną przez zwolenników pełnej niepodległości.
a tak na marginesie to w Barcelonie na rewolucjach sie znaja :roftl3: Gdy podczas wojny domowej Barcelona byla oblegana przez sily gen. Franco, to obroncy miasta lewacy, anarchisci, komunisci i inne grupy o roznym odcieniu czerwonego zamiast zajmowac sie obrona miasta to wyżynaly sie wzajemnie o to kto jest bardziej rewolucyjny :P Smieszne jest to, ze sa uwazani w Katalonii za bohaterow. Dlaczego smieszne? Otoz dla komunistow nie jest/byla wazna niepodleglosc a zwyciestwo rewolucji proletariackiej na Swieci :) Mamy podobne przyklady "polskich" komunistow (ciezko mi to przechodzi przez klawiature :) ), ktorzy ruszyli na Zachod niosac plomien rewolucji (Roza Luksemburg, Feliks Dzierzynski itd).

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lip 2006, 23:02

assurbanipal pisze:obroncy miasta lewacy, anarchisci, komunisci i inne grupy o roznym odcieniu czerwonego zamiast zajmowac sie obrona miasta to wyżynaly sie wzajemnie o to kto jest bardziej rewolucyjny
Dobrze by było gdybyś jeszcze nie wrzucał wszystkich grup do jednego worka. Nie wszyscy obrońcy Katalonii byli wyniszczającymi się nawzajem czerwonymi idiotami. Tak jak nie wszyscy kibice Realu to małolaty nie potrafiące myśleć samodzielnie. Generalizowanie nie jest dobre. Chyba, że chodzi o napinkę czyż nie :> Ty coś o tym wiesz.
assurbanipal pisze:Smieszne jest to, ze sa uwazani w Katalonii za bohaterow.
Śmieszne jest to, że Ty próbujesz kreować inny wizerunek przedstawiając tylko te fakty, które świadczą na Twoją korzyść.
assurbanipal pisze:Otoz dla komunistow nie jest/byla wazna niepodleglosc a zwyciestwo rewolucji proletariackiej na Swieci
Tutaj masz akurat 100% racji.

Tak na dobrą sprawę to wiedziałem, że coś tutaj napiszesz :wink: Szkoda, że nie było Cię na forum kiedy pojawiały się dyskusje na takie tematy. Może jeszcze wrócą. Na mnie dzisiaj nie licz jakby co. Innym razem :wink:
Ostatnio zmieniony 15 sie 2006, 21:02 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 20 lip 2006, 23:07

Niggaz sam ktos ten temacik sprowokowal. Chyba jakas niewiasta i nie moglem sie powstrzymac. A co do sprawy swiadomosci narodowej to nalezy wrocic do wczesnego sredniowiecza :) No i jezeli Katalonczycy i Baskowie to nie Hiszpanie to nie sa nimi rowniez mieszkancy Madrytu, bo to Kastylijczycy :) . Umowmy sie, ze Hiszpanie to okreslemie do wszystkich mieszkancow tego panstwa, czyli Kastylijczykow, Katalonczykow, Baskow, miszkancow Galicji ....... Nie bedzie to wtedy taki drazliwy temat :)

Jak dla mnie może być bo takiego np: Puyola i tak uważam za Hiszpana i Katalończyka jednocześnie. EOT. // Niggaz

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”