Kłopot w tym, że coraz częściej za tych prosto z Ameryki Pd. też trzeba dać sporo ponad 10mln, a ryzyko nieporównywalnie większe niż za ogranego w silnej lidze i w silnym zespole gracza obrony o takim potencjale i predyspozycjach do gry ofensywnej. Poza tym coś mi mówi, że jeśli sam zawodnik przyciśnie trochę del Nido to dla Liverpoolu może być jakaś mała promocja - wiadomo - lepiej dostać np. 13-15 mln niz stracic za parę lat gościa za darmo bo się go trzymało na siłę. Nie od dzisiaj wiadomo, że od samego gracza w takiej sytuacji też bardzo wiele zależy.Zaza pisze:Ale 20 nikt nie da ... to lepiej szukac w Brazyli.


