Oby tylko nie zapanowała teraz kubicomania. Póki jeździł bez presji wszystko szło mu z górki. Jak teraz wszyscy zaczną na niego naciskać może się to źle skończyć. Co prawda chłopak wygląda na silnego psychicznie, ale nigdy nic nie wiadomo.dzieciol pisze:Mlody chlopak , wielkie umiejetnosci..a dla nas miejmy nadzieje wielka radosc;)
Hahah, ja tak samodzieciol pisze:dla mnie to byl tak szczerze pierwszy wyscig obejzany od startu do mety..inne ogladalem wyrywkowo.
No i muszę się przyznać, że na całe 11 lat, jak oglądam Formułę 1 jeszcze nigdy nie przeżywałam takich emocji. I to nie tylko ze względu na to, że startował Polak, a mój faworyt wjechał w dupę innemu. Tutaj naprawdę duuuużo się działo


