Wszystko ładnie pięknie ale to wyglada jak porówanie lig [do tego zmierzałeś ?] i naprawde grzechem jest porównywac dwóch najlepszych napastników swiata [obecnie] z Ronaldo [obecnie] czy nawet Raulem [obecnie] -
Henry i Shevchneko to jedyny napastnicy wymienieni przez Ciebie który są w stanie samy wygrać mecz - dosłownie - (w dzisiejszych czasach) to nie są napastnicy a'la dostaw noge i uzelażnieni od podać kolegów z drugiej lini - akcje Henry'ego od lewej strony z dryblingiem do środka to poezja Premiership
Shevy ? już były piłkarz Milanu
Są napastnicy że sznutą który mają takiego nosa szybkośc sprawność itd że tez są zawsze gdzie trzeba. Patrz Eto'o Trezeguet, czy nawet Ruud. Ale od nich też Ronaldo odstaje bo w dzisiejszej piłka pressing i gra obrona od napastników do podstawa
Idzie młodoś i to pewne - wspomniani Zlatan czy Adriano to nie tym napastnia a'la dostaw noge - Ibra w pierwszym sezonie w Juve strzelił 16 bramek - najwiecej w całej karierze w jednym sezonie - jest młody ale jakże zabójczy Rooney który też nie jest snajperem a napastnikiem mającym coś wiecej - Torres czy Tevez to juz podstawa ale narazie tez nie strzelają po 20 - mi. dla tego ze też nie należą do snajperów z metra i piłkarzy że sznuta we krwi.
Jeśli chodzi o młodych snajperów czyli króla 5 metra to na pierwszy plan mimo wszystko wychodzi Gilardino który w 3 sezonach strzelił 62 bramki a ma 23 lata. Fred ma wszystko by byś tego typu graczem - podobnie np. młody coraz cześciej grający Gianpaolo Pazzini z Violi. I może by szukać nadal w Hiszpani Angli czy Niemieczech
Czas takich napastników jak Raul, Ronaldo czy nawet Pauleta odszedł tak jak czas miejsce w składzie mistrzów świata dla Vieriergo, Del Piero czy Inzgahiego... To normalne - młodzi nie dość że strzelają swoje o i walczą - bronią - ruszają się - wykonują zadanie taktyczne - ja nie twierdzeże Ci [nie wszyscy] w/w tego nie robią ale to już nie to.
Pozdrawiam



