Dlatego pisałem, żeRóżA pisze:powinniście wiedzieć, że Henry asyst ma mnóstwo. W tym sezonie uplasował się co prawda ok. 7-8 miejsca (co i tak jest dobrym wyczynem), ale przez ostatnie dwa lata był co najmniej piąty.
Martin Pellegrino pisze:Henry i Sheva są ewenementem. Rzadko kiedy zawodnicy schodzący głębiej w pole karne i szukający gry, czy też asysty zostają królami strzelców.
O to właśnie mi chodzi. Ronaldo jest przez wielu skreślony, ale jako egzekutor wciąż jest świetny. Wszystko zależy od ustawienia i taktyki.Zaza pisze:hyba widzisz ze nie każdy system jest dla pewnych pikarzy ?
Ligi tak jakoś dziwnie wyszło... nie miało to tak wyglądać... poprostu chciałem pokazać, że różni napastnicy mogą być najlepszymi strzelcami lig. I tak w Anglii Henry - podaje, strzela, drybluje; w Hiszpanii - Eto'o Drybluje i strzela; we Włoszech Toni - głównie strzela.Zaza pisze:Widzisz zaczeliśmy debate od porónań napastników [czy lig bo już nie wiem]
Moim zdaniem nie można dyskwalifikować napastników stojących i czekających na podanie. I nie można ich porównywać z tymi szukającymi gry. To prawie jakbyś porównywał środkowego obrońcę z bocznym.



