Takie bardzo rzadkie rodzynki... taki napastnik zdarza się jak często? 1/1000?girlfromipanema pisze:fajnie byłoby jakby ze szkółek wychodziło więcej napastników a'la Titi, ale chyba zawsze będą to raczej rodzynki
I nie szykuje się nawet taki. Nie ma żadnego młodego kandydata, który grałby podobnie. Można powiedzieć o Tevezie i Rooney'u, ale o ile ten drugi biega i walczy to wielu bramek nei strzela, a Tevez jak został wysłany na głębszą wodę niż liga brazylijska to nie dawał sobie juz rady. Mnie najbardziej dziwi, że w 40-milionowym państwie jak Polska nie znalazł się ostatnio taki napastnik. Bo żadne szkółki i żadne wyszkolenie nie gwarantuje, że dorównasz kiedyś Henry'emu. Potrzebna jest jakaś iskra boża. Czy u nas jej brak, czy poprostu scouting jest z opłakanym stanie?girlfromipanema pisze:jednak wciąż nie widzę więcej napastników tak wszechstronnych jak oni, więc trudno też mi powiedzieć, że coś zmienią we współczesnej piłce



