
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel18 » 13 lis 2004, 12:01
Pawel18
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BUNCH » 13 lis 2004, 12:11
BUNCH
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 13 lis 2004, 12:53
Mazi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kotek » 13 lis 2004, 13:06
Kotek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 13 lis 2004, 14:36
Widział ktoś z Was może ten program? Ja co prawda niezbyt często oglądam "Rozmowy w toku" ale tamtą emisję widziałem. Krzysztof był w nim pod koniec.Fakt pisze: "Porównywano go do Włodzimierza Lubań-skiego. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 16 lat, dwa razy zdobył mistrzostwo Polski. Fantastycznie zapowiadającą się karierę przerwała poważna kontuzja czy raczej głupota prowadzących go trenerów.
Po latach tułaczki i gry w wielu klubach latem tego roku Krzysztof Kołaczyk (34l.) wrócił na stare śmieci do czwartoligowego Rakowa Częstochowa. Jest liderem i najlepszym strzelcem zespołu, który wygrywa spotkanie za spotkaniem (8 zwycięstw, 2 remisy, O pora-
żek). Na mecze w Częstochowie przychodzi, jak za dobrych pierwszoligowych czasów, po 4-5 tysięcy kibiców.
- Przeżywam drugą młodość - śmieje się sympatyczny piłkarz. - Cieszę się, że wróciłem do Częstochowy, bo chcę pomóc Rakowowi w awansie do... drugiej ligi. Wtedy będę mógł pomyśleć o zakończeniu kariery - podkreśla.
Kołaczyka uznawano za wielki talent i wróżono mu ogromną karierę. W wieku 16 lat zadebiutował w Górniku Zabrze. Grał tam u boku Waldemara Matysika, Jana Urbana, Andrzeja Iwana czy Ryszarda Komornic-kiego. Zagrał w pucharowych meczach zabrzan z Glasgow Rangers i An-derlechtem Bruksela. Wszystko skończyło się w 1988 roku.
-Tak zaczęły mnie boleć plecy, że nie mogłem wstawać. W ciągu roku grałem po 100-120 spotkań w róż-
nych reprezentacjach Polski juniorów, w klubie. Starsi piłkarze w Górniku przestrzegali mnie. Mówili: „Młody, odpuść", ale człowiek był ambitny, chciał jak najwięcej grać - opowiada Kołaczyk, sam już trener drugiej klasy.
Piłkarz Rakowa wziął niedawno udział w nagraniu programu TVN, który prowadziła Ewa Drzyzga (emisja 22 października). Mówiono w nim o młodych polskich geniuszach i talentach
Pisakk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel18 » 13 lis 2004, 14:46
Pawel18
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 13 lis 2004, 18:02
Mikusinski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 13 lis 2004, 18:49
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wtajemniczeni_wiedzą » 13 lis 2004, 22:50
Wtajemniczeni_wiedzą
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 13 lis 2004, 23:08
DORIAN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 02 gru 2004, 21:50
Gdy słyszę, czytam, mówie o Marku Citce to łezka w oku się pojawia. Jak mi ogromnie szkoda, że ten chłopak nie zrobił wielkiej karieryPawel18 pisze:Chcialbym a w tym poscie wypisali pilkarzy ktorzy mieli byc wielkimi gwiazdami a nie zosatali nimi czy to poprzez kontuzje,problemy ze soba i wiele innych przyczyn. Zaczne ja wiec wedlug mnie takim pilkarzem jest Marek Citko w ktorym wielu fachowcow upatrywalo nowa nadzieje polskiego futbolu, a ostatecznie wiadomo jak potoczyla sie jego kariera. Wymieniajcie wiec zawodnikow ktorzy mieli zrobic wielka kariere na boiskach calego swiata.
pippen
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaX_ASR » 02 gru 2004, 21:58
MaX_ASR
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Di Canio » 02 gru 2004, 22:06
Oj tomusmc Co do Wojciechowskiego to się zgadzam naotmiast juskowiak to troszkę nietrafiony przykład, bo wkońcu grał w Olympiakosie Pireus, Sportingu Lizbona i bundeslidze. Wszedzie mu jakoś szło. A teraz gra w drugiej bundeslidze w klubie Erzagbine Aue i ostatnio strzelił 2 gole trafiając do 11 kolejki. Ma już 4 na koncie. Oczywiście mógł zrobić większą, ale to co zyskał to też nie mało. Gdy grał w VfL zdobywał po 12-10 goli w sezonie.Tomusmc pisze:Moim zdaniem jest to Wojciechowski i Juskowiak. Ten pierwszy grał w Bayernie Monachium i strzelił nawet bramke w pierwszym składzie. Teraz gra w Lechii Gdańsk w III lidze. Oczywiscie mi to pasuje bo gra bardzo dobrze. No ale jednak zamienic Bayern na Lechie. Ten drugi robił troche kariere w Wolsurgu, no a teraz skonczył w 2.Bundeslidze i za duzo o nim nie słychac. O Marku Citko to juz niema co wspominac....Zagranicznym piłkarzem jest m.in. Claudio Taffarel, który zdobył z Brazylią mistrzostwo świata w 1998 roku. Zaraz po mistrzostwach słuch o nim zaginął. Mozliwe, ze zakonczył kariere, a ja tego nie słyszałem
Di Canio

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 02 gru 2004, 22:26
LAZIO
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 03 gru 2004, 9:17
Kamilo
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio