Owszem, tylko gdzie była asekuracja pomocników po rzucie rożnym? Przecież w tym miejscu powinien stać ktoś na wypadek przejęcie piłki przez Brazylię - i raczej nie powinien to być Messi. Ale to już skutek przegrywania 0-2 i chęci strzelenia chociaż honorowego gola - wszyscy ruszyli w pole karne i o asekuracji nie miał kto myśleć.Cris7 pisze:Ostatnia jego strata zakończyła się ogromnym pożytkiem ,ale dla....Brazylii.



