Grupa E 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 14 wrz 2006, 9:50

Messi E2 Ronaldinho pisze:Niestety LA Liga dzisiaj troche stracila na swojej klasie, porazka po ogromnej niemocy, ktora zamieniła sie w kompromitacje.


:> ? no może odrazu cała Unia straciła ? albo NATO ? Nie przesadzaj bo Lyon od 3 lat ma pake że hoho - powinneś sie modlic by na Barce nie trafili bo Cris zabije Messiego :P :wink: Chyba że to taki rodzaj wojny psychologicznej z Twoje strony - i chęc dobicia rywala ? jak tak to wybacz ...

Każdy kto szuka odniesienia w meczach Realu vs. Levante i Lyon to ['] - przeciesz Lyon to klasa - i żaden wstyd dla Real przegrać zwłaszcza na ich stadionie, i prosze nie piszcie mi że Realowi nie wypada, to nie tak miało być [że wielki Real itd] bo od 5 a może inaczej 3 sezonów Francuska liga to nie Ligue 1 a Lyon 1 :] Vice-mistrzowie świata ...

Real zagrał słabo, źle, wolno, bez "jaj", bez pomysłu, tylko długie piłki. A zaczą grać nie po zmianach a po tym jak Lyon "powiedział" dośc... Ale każdy kto sądził że Francuzi beda prosić o najniższy wymiar kary chyba za dużo ćpa. I nie mam na myśli meczu z przed roku ale obecnego Lyonu !

Całkowicie mnie śmiesza opinie "ekspertów" że po tym meczu Lyon jest też juz w gronie faworytów Champions League :shock: żenada - kuźwa od 2 lat jest bo mają pake które nie tylko z Real bez formy sobie poradzi :!: W popszednim sezonie nie byli gorsi w ćwiercfinale od Milanu, zdecydowały błedy Lyonu [inwidualne patrz Abidal] i sznuta snajperska Inzaghiego - a byli tak blisko awansu. Wiec jak może mówić no teraz to też faworyt bo Real bez pomysły i formy na 2:0 :? Od 2 lat to jeden z najlepiej poukładanych klubów w europie a kto tego nie wie albo ma zaległosć w Ligue 1 i nadal liczy na mistrza PSG albo ma kapki na oczach i tylko La Liga sie liczy :P

Ale nie w tym rzecz :wink:


Wiele napisaliście a ja chciałbym zrwócić uwage na jedną rzecz - zagranie - mianowicie Fredzio :!: :] - Walczy o pozycja z Cannavaro - Junihno jedna długa piłka na nos ... i polecam Wam zobaczyć co robi Fredzio. Ma w dupie piłke - walczy tylko o pozycja o wyjscie na pozycja - uwalnie sie od Fabio a piłka mu spada na nos :!: Kapitalnie to zrobili. Gdy Fredzio dał znak Juninho że rusza na wolne pole, już go nic nie interesował tylko to by sie urwać :] Piłka sie odbija obok niego jak z podręcznika - lob i 1:0 :!: Klasa - czapki z głów - dla Pernabucano i Fredzia :]

Jak by takie długie piłki grał Real było by kolorowo :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”