Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 290

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65275
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8756
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 wrz 2006, 23:48

2 WP za 'klakier' + 2 WP za 'głupią istotą' + 1 WP z OT = 5 WP. // Niggaz
ale go ugosciles :lol:


A tak wracajac do tematu - kibice Realu - co sie dzieje z Ronaldo :?: w kadrze go nie ma, a przeciez kontuzji zadnej nie odniosl, w ogole ostatnio nie gral. Czyzby jakies problemy z forma, kondycja :?: wtf :twisted:

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 14 wrz 2006, 0:26

Tomachos pisze:[
klakier czy lakier czy jak tam tobie mowia w domu jesteś wprost czeladnie głupia istotą... cloner nie samym jugurtem żyje.. ty nawet na twarożka jestes za fantastyczny...
:rotfl2: na piątkę

Ewentualnie moge dodac, ze Real zagral slabo. A Cicinho bardzo przyda się w Romie. Swoją drogą dziwie się, że nie próbuje się go w Realu na prawej pomocy. Mancini przychodził też jako prawy obrońca. Teraz gra jako bardzo ofensywny pomocnik, a w zeszłym sezonie z musu grał też w ataku. No ale Cicinho nie leży Capello więc chyba nie ma czego szukać w Madrycie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 wrz 2006, 0:59

cloner pisze:co sie dzieje z Ronaldo
No raczej kontuzje mial. Operacje mial przed sezonem i dochodzi do siebie. W zasadzie juz wszystko w porzadku, ale chyba jeszcze nie jest na tyle gotowy, zeby go Capello wystawial. Ma zaczac treningi z druzyna w tym albo nastepnym tygodniu.
Poza tym Capello go nie lubi i ma Ruuda, wiec lepiej dla Ronaldo zeby jak najdluzej sie kurowal, przynajmniej bedzie wytlumaczenie, ze nie gra i nie bedzie to poglebialo jego frustracji.
cloner pisze:Czyzby jakies problemy z forma, kondycja
No tu akurat zaskoczenie, bo po ostatnich badaniach mial wyniki najlepsze od czasu kiedy przyszedl z Interu. Szybki jak wiatr i szczuply jak Agata Buzek.

deltinho pisze:Swoją drogą dziwie się, że nie próbuje się go w Realu na prawej pomocy.
Bo ciezko grac dwoma prawymi pomocnikami. A Beckham musi grac, bo:
1. Zarabia dla klubu wiecej niz Real zarobil ze sprzedazy zawodnikow przez ostatnie 20 lat.
2. Capello sciagnal mu RvN i caly czas liczy, ze wrzuty Becksa wreszcie przestana wywolywac mniej wiecej taki wyraz twarzy -> :shock: u madryckich napastnikow.
3. Poza tym Becks az takim niepotrzebnym drewnem nie jest, bo czasem uda mu sie cos zrobic ciekawego (patrz: asysta przy bramce Cassano w meczu z Levante). Ale to szukanie poytywu na sile, bo oczywiscie do Hiszpanii to on sie nie nadaje.
4. Reasumujac - prawa pomoc w Realu sie zwolni, kiedy nastapi zejscie Becksa... z tego swiata.

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 14 wrz 2006, 8:43

Real ma syndrom pierwszego meczu LM (mozna go nazwać również syndromem Lyonu "na wyjeździe"). Historia lubi sie powtarzać, tylko dlaczego tak często i ofiarą muszą być Królewscy?? Mam nadzieję, że klub w najbliższej przyszłości odzyska utracony blask... Będzie ciężko (nikt nie powiedział Capello, że będzie lekko). Fabio pracował już z Realem, niestety nie może pochwalić się żadnym sukcesem.

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 14 wrz 2006, 14:25

Jakiś postęp jest wcześniej było 0:3 teraz tylko 0:2, ale to marne pocieszenie :lol: :P
mihalinho pisze: Fabio pracował już z Realem, niestety nie może pochwalić się żadnym sukcesem.
A mistrzostwo Hiszpanii to co? Nie sukces?

Ogólnie to po meczu jestem zawiedziony postawą naszych grajków, prócz Casillasa. Najbardziej zawiódł mnie Cannavaro, który miał być naszym zbawieniem. Cholera, dokąd uciekła mu forma z MŚ? Pierwsza połowy nawet nie ma co komentować. Wszyscy grali na Ruuda, szkoda, że nie dokładnie...

Ale co tam już 17 gramy z Sociedad. Liczę na conajmniej 2 bramkowe zwycięstwo. :P

ZiEWoL
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 23 maja 2006, 16:48
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ZiEWoL » 14 wrz 2006, 16:17

Krzysztof Jarzyna pisze:[ prawa pomoc w Realu sie zwolni, kiedy nastapi zejscie Becksa... z tego swiata.
i dopiero wtedy Real osiagnie jakis sukces... bo tam sa potrzebni silni i kreatywni skrzydlowi potrafiacy wygrywac pojedynki 1na 1 a niestety domena Becksa to dluugie pilki a i te ni sa juz nawet tak dokladne... jak wszedl Reyes prawa flanka wygladala o niebi lepiej i calkiem dobrze funkcjonowala w ofensywie ;] z defensywa bywalo roznie :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 wrz 2006, 14:24

W mediach zaczęły przewijać się informacje, jakoby za rok Fernando Gago miał dołączyć do Realu :wink:

Oczywiście oficjalnie nic nie wiadomo, jednak taki transfer miałby sens. Według prasy miałby on zastąpić w składzie Emerson'a i stworzyć w środku pola duet z Diarrą.

Oczywiście Argentyńczyk to również DM, jednak potrafi również rozegrać piłkę.

Trudno przypuszczać ile w tym wszystkim jest prawdy. Konkurencja o młodego gracza Boca jest bardzo duża. Ostatnio plotki łączyły go z Milanem :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 wrz 2006, 14:33

RealFan chyba jednak Magiczne trio z Camp Nou miało racje - bo bliżej mu do Madrytu. Wczoraj ponoć rozegrał świetny mecz, ale i tak błyszczał inny ciekawy gracz Palacio i skreślony w europie Martin El Palermo :] Ma też bliżej do Madrytu z tego powodu że Capello pozwolił na oddanie Rambo Garci i Gravesena wiec nominalnie nie ma już takiego pola manewru. W tej formacji. A on ma ponoć tylko rok umowe z Boce ...


Tylko czy paszport ma :roll: ?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 wrz 2006, 14:40

Zaza - Muszę chyba się skusić i obejrzećjakiś mecz Boca. Za dużo już tych pochwalnych opinii o Gago i muszę się mu w końcu przyjrzeć :]

Palacio natomiast przedłużył kontrakt z Boca i pozostanie jeszcze na "krajowym podwórku". Pewnie i tak po roku, dwóch ktoś go zgarnie. Za dobry jest by nie grać w Europie. Akurat jego widziałem w akcji więc wiem :wink:

I właśnie o pole manewru pewnie chodzi Capello. Dobrego zmiennika na DM'a nie ma. W przypadku niedyspozycji bądź kartek kogoś z duetu Diarra-Emerson zagra albo Guti albo młody Javi Gracia :wink:

Gago paszportu nie ma, no bo jak może mieć :?: Nigdy nie grał w Europie. Real jednak jedno miejsce po wypożyczeniu Baptista'y nadal ma do wykorzystania 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 wrz 2006, 15:00

RealFan bedzie trudniej z tym ogladaniem bo już tylko w lidze może grać - wczoraj wygrał superpuchar - patrz fotka dnia :P - a teraz chyba w poniedziałej Boca gra z Goddy Cruz. Ostatnio w lidze przegrali 1:0 z Gimnasia na wyjeżdzie ale mieli w głowie finał z Sao Paulo wiec wiec - zreszta Boce i tak liderem :]

Co do Palacio do masz racje teraz już tez wiem że podpisał umowe do 2009 roku. Wiec narazie widac nie szykuje sie do wyciecki na stary kontynent. A co ciekawe działacze Boce ponoc też negocjuja nową umowe z Gago. A może inaczej. Maja nadzieje :wink:

No właśnie ten brak pola manewru powoduje ze Real ma przewage w walce o niego - jeśli jest walka wogóle bo wiesz sam jak to jest. Ja miałem możliwośc kilka raz oglądanie do w meczach i jakos nigdy mnie tak na maxa nie przykuł bym zaczą go obserwować. Może dla tego że wcześniej plotek nie było :P
RealFan pisze:Gago paszportu nie ma, no bo jak może mieć ? Nigdy nie grał w Europie

A Cicinho grał w europie ? :] To już nie to co kiedyś trzeba tylko znaleśc sznurki rodzine :P

Sprawdz jak chcesz na Sport Italia czy ok. 17 nie ma powtórki mecz finałowego Boca Juniors - Sao Paulo [2;2 dla Boce Palacio i El Palermo] Bo może byc powrótka z nocy bo bedzie okazja go ocenić :P Jak skauty bedziemy :lol:

Jedno miejsce do wykorzystanie UE ? no jak odszedł Bestia mi. dla tego by zrobic miejsce dla Diarry :> ? tak ? Robinho, Diarra i ? hmm czyli jednak masz racje czy kogoś pominełem ?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 wrz 2006, 15:20

Zaza - Sznurki rodzinne. Mowa 8) Tylko to, że u Cicinho je znaleziono nie musi oznaczać, że takie ma również Gago :roll: Bo jakoś nie chce mi się wierzyć aby nikt do tej pory nie szukał jego powiązania z Europą :P

Czy ten brak pola manewru to jakaś przewaga :?: Hmm niekoniecznie. Ciekawsze jest to, że Fernando był całkiem niedawno w Madrycie i odwiedził Bernabeu poruszając się w koszulce Realu :wink: To było zastanawiające i zaraz prasa się na niego rzuciła. Coś tam nieśmiało przbąkiwał, iż chciałby zagrać kiedyś w Realu :wink: Oczywiście na niego naciskano wieć sam nie wiem :roll: W tym "polu manewru" to może być przewaga Realu nie tyle w negocjacjach z Boca, co jak już z samym zawodnikiem. Nie miałby dużej konkurencji i spore szanse na grę :]

Jedno miejsce jest. Właśnie Diarra i Robinho...nikogo nie przeoczyłeś :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 16 wrz 2006, 15:33

Jak dobrze poszukają to i sznurki znajdą :wink: A co do przewagi to jest ona po stronie Real nie tylko z powodu tego że gdzieś go tam widziano czy coś - pamietasz Sobis już strzelał na Giuseppe Meazza :lol: Przewaga polega na tym że szybciej dostanie szanse gry, Capello żadko ufał młodym gracza tym bardzie na tak ważnych pozycjach ale gdy oddał własnie Gravesena i Rambo to tylko w sumie Guti mu pozostał w takich gry przystosowanych do gry na tej pozycji.

Przewaga polega też na tym ze jak gra Real dwójka DM i i zawsze wieksze jest prawdopodobieństwo ze zastąpi któregoś a to kartki a to uraz [odpukać] a tak bedzie dostała szanse by sie ogrywać. Marzeniam Capello jest w tej pozycji De Rossi :] ale chyba nim pozostanie...


Nie wiadomo ile prawdy jest w tym że Milan sie nim interesuje ale miał by trudnej sie przebić. Bo w drużynie są niminalni zmiennicy. A i Ancelotti ma tego plus że np. takiego Seedorf może wystawić na każda pozycje w pomocy. Kaka na flance. A np Trudno by Reyes grał z tyłu czy Emerson na flance. Zreszta jak znam rynek to jeszcze sie takie Villareal czy Betis właczy do walki. Bo tu nie chodzi o kase i sume transferu [tym bardzie ja ma rok umowe] a o gre i poznawanie europy. Zobaczymy jak bedzie ! Pozdro !

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 wrz 2006, 15:59

Zaza pisze:pamietasz Sobis już strzelał na Giuseppe Meazza
Nie tylko on, ale również Ronaldo, Robinho, Torres... :roll: Dlatego właśnie tej dzisiejszej informacji nie można brać do końca na poważnie. Oficjalnie o żadnym porozumieniu nie wiadomo więc pewnie go nie ma. Real będzie się napewno starał o Gago, jednak niekoniecznie go ściągnie. W końcu był on alternatywą na wypadek niep[owodzenia przy transferze Diarry. Teraz może być graczem mającym zwiększyć konkurencję w środku pomocy :wink: Co więcej może tą rywalizację wygrać, tak przynajmniej sugeruje prasa. Diarra jest niezagrożony, a Emerson ma "chody" u Capello czyli niekoniecznie. Jednak w przypadku dobrej gry pewnie posadziłby Brazylijczyka na ławie :wink:

De Rossi to trochę rozgrzebywanie starych śmieci. Tak naprawdę od dość dawna nic na ten temat nie wiadomo, czyli można wnioskować, że dano sobie spokój z tym transferem :P Plotki na jego temat były przed mercato i na jego początku, później już cisza :]

W Milanie Gago byłby idealnym zmiennikiem dla Pirlo. Ambrosini jest już dość wiekowy i taka "świeża krew" zawsze jest przydatna :wink: Nie wiadomo ile w tym prawdy, jednak patrząc na przebieg ostatnich miesięcy może powstać klejna "bitwa" na linii Mediolan-Madryt :roll:

Jakieś słabsze kluby się włączą, jednak nie sądzę aby miały wielkie szanse w tej rywalizacji. Ogranie tak, jednak mając możliwość gry w Villareal czy Betisie, a możliwość walki z powodzeniem o miejsce w wyjściowym składzie Realu to różnica. Grać grałby tu i tu wieć pewnie zadecydują inne aspekty :P Chyba, że skusi go West Ham, tak jak pozyskał Mascherano i Tevez'a w czasie kiedy wszyscy zastanawiali się czy Milan, Manchester ijeszcze kilka innych kierunków. To było wielkie zaskoczenie i może być tak również z Gago :wink:

Tylko jak dotychczas Fernando gra w Boca i w cale niekoniecznie odejdzie. Prezydent tego klubu nigdy nie był entuzjastycznie nastawiony do transferu kluczowej postaci swego zespołu i może uda mu się przedłużyć z nią kontrakt. Na logikę jednak Argentyńczyk jest na tyle dobry i na tyle rozchwytywany, że w końcu zmieni otoczenie. Przyszłe lato to niewątpliwie prawdopodobny termin :wink:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 17 wrz 2006, 14:35

Obrazek Real Madryt - Real Sociedad Obrazek


Czyli krótko mówiąc dziś mecz, a w temacie "cisza jest coraz cichsza...".


Real ma przed sobą jasno określone zadanie. Musi wygrać. Po słabym występie w spotkaniu z Lyonem nadchodzi pora na to, aby zmierzyć się na Santiago Bernabeu z Realem Sociedad San Sebastian. Królewscy są zdecydowanym faworytem tego spotkania, co doskonale wszyscy wiedzą, jednak jak uczy poprzedni sezon nie można najbliższych rywali lekceważyć. Dwókrotne bramkowe remisy dają sporo do myślenia.

Z resztą nie tylko ostatni sezon taki był. Spotkania z Sociedad mają również dodatkowe podteksty...polityczne. Baskowie zawsze chcą "coś" udowodnić stolicy. Pamiętamy chociażby alarm bombowy na Bernabeu, kiedy to na 7 minut przed końcem spotkania zostało ono przerwane przy stanie 1:1, gdyż bodajże ETA poinformowała o rzekomym ładunku na stadionie. Paradoksalnie ta sytuacja mogła Królewskim pomóc, ponieważ w dokońceniu Zidane zdobył bramkę z rzutu karnego i Merengues zdobyli trzy punkty.

Po co o tym wspominać? A no właśnie po to, aby przestrzec przed hura optymizmem przed meczem. Rywalizacje z Sociedad wielokrotnie były pełne napięcia i wcale nie były to ostatnio łatwe przeprawy. Jednak w myśl zasady "to już historia" należy się zająć dzisiejszą potyczką.

W Realu kilka niewiadomych. Prasa ostatnio wiele spekulowała na temat potencjalnych zmian w wyjściowym składzie Realu przytaczając wypowiedź Capello z początku sezonu, jakoby "nikt nie jest nietykalny...". Prasa sobie przypomniała o tych słowach i w roli "ofiary" widzi Raul'a. który domniemanie miał spowodować u Fabio chęć posadzenia go na ławce rezerwowych. Potencjalnym dublerem miałby być ktoś z dwójki Robinho-Reyes. Jak jednak można wyczytać w hiszpańskich gazetach zmianie ma ulec "kilku" graczy. Nikt jednak nie ośmiela się dokładnie przewidywać i kiedy pojawia się prawdopodobny skład znajduje się w nim zarówno El Capitano jak i cała reszta graczy, którzy zagrali z Lyonem. Czyli po kolei:

Casillas-Carlos, Cannavaro, Ramos, Cicinho-Emerson, Diarra, Cassano, Beckham, Raul-van Nistelrooy

Tylko gdzie niegdzie da się zauważyć zmianę Raul'a na Robinho. Czyli znowu "z dużej chmury mały deszcz"? To bardzo prawdopodobne.

Rywale natomiast przystąpią do potyczki osłabieni. Podczas mercato ich skład bardziej się osłabił niż wzmocnił. Odszedł przede wszystkim Nihat, czyli czołowy strzelec Basków w ostatnich latach. Bardzo zatem prawdopodobne, iż zagrają oni tylko jednym napastnikiem, czyli Darko Kovacevic'iem. Druga linia z Xabi'm Prieto, Arranburu, Rivas'em, Mikel'em Alonso czy też Urangą każe jednak na siebie uważać, a przynajmniej nie pozwala się lekceważyć. Najsłabszą stroną rywala Królewskich powinna dziś być defensywa i tam należy upatrywać luk, które należy wykorzystać.

Na papierze Real prezentuje się znacznie lepiej i nie powinien mieć problemów. "Nie chwal dnia przed zachodem słońca" to polskie przysłowie jest jakby odpowiednikiem "Póki piłka w grze wszystko jest możliwe". Jak dotychczas spotkanie się nawet nie rozpoczęło więc nic nie można prorokować. Podchodzę do meczu dość ostrożnie, gdyż rywalizacja z mistrzem Francji na pewno nie napawa optymizmem i pomimo, że Sociedad to rywal znacznie słabszy nie można od razu przesądzać wyniku.

W zeszłym sezonie Real nie uporał się w lidze z Baskami. Dziś jednak musi być zwycięstwo i tego się trzymajmy. Będzie dobrze :wink:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 18 wrz 2006, 9:53

RealFan pisze:Dziś jednak musi być zwycięstwo i tego się trzymajmy.
Było i zwyciestwo. W dużej mierze zawdzieczamy je graczowi który przyszedł do nas jako ostatni czyli Reyesowi. Zagrał Jose świetny mecz i to on ciągnął cała ofensywe Madrytu.

RealFan pisze:Będzie dobrze
Hmm... dobrze było 23 minuty od wejscia Robinho.

Co ciekawe Capello rzucił do walki Reyesa na prawe skrzydło a ten zagrał tak jak powino sie grać na prawym skrzydle w hiszpanii, tzn. nie pie...ył sie w jakies tam 30 m długie piłki tylko dryblował, walczył, ciągnał do przodu a przy okazji strzelił gola z wolnego.

Beckham odpadł juz z reprezentacji a jak tak bedzie dalej to i ławka w Realu dla niego, bo nikt sobie nie wyobraza zeby po takim meczu jaki zagrał Reyes hiszpan w następnej kolejce zasiadł na łąwce. Co ciekawe Becks dalej nie przedłużył kontraktu ciekawe czy Capello znajdzie na tyle sprytu zeby dyskretnie go odstawić od pierwszej 11 i wysłąć z powrotem do anglii.

Real dalej bez pomysłu w ofensywie, wszystko co idzie do przodu przychodziło im wczoraj z dużym trudem momentami posiadanie piłki było 70% do 30% dla Realu a nasi i tak nie wiedzieli co zrobić by piłke do bramki skierować. Ogólnie Real zagrał 23 minuty dobrze jako druzyna a idywidualnie świetnie grał Reyes, przebłyski miał RVN Raul w miare poprawnie.

R. Carlos poobijał sie tak ze nie wyszedł na druga połowę, widać ze zdrowie nie to już tak samo jak zresztą i u Salgado. Uwaga odnośnie Robinho jeśli nauczy sie że gole nie strzela sie wyłącznie samemu i nabedzie umiejętność podawania do lepiej ustawionych bedzie nasza 10 jednym z wiekszych graczy..póki co Robinho do nauki :wink:

Jeśli Real kupi jeszcze 3-4 piłkarzy tak utalentowanych i głodnych gry jak Reyes to może a nawet na pewno jakiś tytuł zdobędziemy :?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”