Filmy - Strona 34

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 08 sie 2006, 0:52

Lucky Number Slevin

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Krótki opis filmwebu:
Mistrzowska obsada plus rewelacyjny film równa się genialne połączenie. Zacznijmy od prologu - najpierw nietypowa opowieść niejakiego Smitha (B.Willis) skierowana do nieznajomego siedzącego w poczekalni bliżej nieokreślonego lotniska. Później niejaki Slevin (J.Garnett) jest przez pomyłkę wzięty za hazardzistę winnego dwóm szefom lokalnej mafii bardzo grubą kasę. Obaj szefowie - czarnoskóry The Boss (M.Freeman) oraz żydowski rabin Shlomo (B.Kingsley) - od wielu lat żyją w nienawiści do siebie i obaj prawie w tym samym czasie z jakichś powodów chcą czegoś od nieznajomego Slevina. Niemalże kompletnie obojętny na to co się dzieje wokół Slevin, zostaje wmanewrowany w intrygę, która posiada bardzo wiele płaszczyzn i jedynym jego sprzymierzeńcem w tym wszystkim jest jego nowa sąsiadka Lindsey (L.Liu).

Film bardzo mi się podobał. W końcu mam to, czego już dawno nie widziałem- zagmatwaną fabułę. Co prawda można było się domyślać co i jak, ale na pewno nie było to jasne do samego końca. Film zrealizowany bardzo dobrze- dobrze wyglądające efekty (może i było ich mało, ale jak już były, to dobre :wink: ), doborowa obsada, dobrze dopasowany podkład dźwiękowy no i oczywiście dobra fabuła. Film jak najbardziej na + :o

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 10 sie 2006, 20:53

SEXiPISTOLS Bandidas

Obrazek

Krótki opis filmwebu:
Pierwsze, wystrzałowe spotkanie dwóch piękności Hollywood – Salmy Hayek i Penelope Cruz w najnowszej komedii przygodowej autorstwa Luca Bessona.

Dwie młode i śliczne panny postanawiają walczyć z niesprawiedliwością na świecie... napadając na banki! Jedna z nich to wykształcona dama z dobrego domu, a druga, to sierota o twardym charakterze.

Ich przyjaźń to istny dynamit, który może wybuchnąć w każdej chwili, ale to nie ich uroda spędza mężczyznom sen z powiek. Lont zostaje podpalony przez kilku typów spod ciemnej gwiazdy, którzy mają zamiar sprzedać Meksyk. Zanim jednak bandyci zabiorą się za realizację niecnego planu, przebojowe dziewczyny rozpętają istne trzęsienie ziemi. Tym razem to nie twardziele z Rio Bravo rządzą Dzikim Zachodem, a dwie piękne niewiasty… Który z mężczyzn nie chciałby stanąć oko w oko z jedną z nich?


Niestety, mimo dwu pięknych aktorek grających główne role, film jest słaby. Twórcy starali się zrobić coś oryginalnego, ale niestety ta sztuka im się nie udała. O ile początek filmu może trochę zaskakiwać, o tyle dalsze jego fazy można już bez trudu przewidzieć. Poza tym ponoć jest to komedia- ja osobiście się na tym filmie nie śmiałem. Jedyne co można w nim polecić to główne aktorki :wink:

katalonia17
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 13 lut 2005, 9:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: katalonia17 » 11 sie 2006, 14:24

witam.Chcialbym ogladnac film WZGÓRZA MAJĄ OCZY ale po 50 minutach znikaja mi do niego napisy.Mógłby mi ktos dac jakiegos linka ze sprawdzonymi napisami lub pomoc naprawic te poprzednie.Chyba ze to wina programu.wtakim razie co proponujecie.Prosze o pomoc.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 11 sie 2006, 14:44

witam.Chcialbym ogladnac film WZGÓRZA MAJĄ OCZY ale po 50 minutach znikaja mi do niego napisy.Mógłby mi ktos dac jakiegos linka ze sprawdzonymi napisami lub pomoc naprawic te poprzednie.Chyba ze to wina programu.wtakim razie co proponujecie.Prosze o pomoc.Pozdrawiam.
http://napisy.org/

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 13 sie 2006, 0:41

ja wrócę do nowych Piratów z Karaibów. oceniłabym ich lepiej niż RóżA. oczywiście pod sensację to w żaden sposób nie podchodziło, wątek komediowy nie zawsze był zręcznie wpleciony, film się trochę dłużył, a w dodatku kolejny raz raziła mnie para drewnianych aktorów Bloom & Knightley (chociaż chyba widać pewien postęp)... a mimo to podobało mi się. chyba jest tego jeden powód- postać Jacka Sparrowa. niektórzy mówią, że Depp zszedł na psy tą rolą, jednak ja po niej polubiłam go jeszcze bardziej :) cała ta nieprzewidywalność Sparrowa, wrażenie jakie wywierał na innych bohaterach, w dodatku jego oryginalny sposób poruszania się i mówienia, wystarczały mi aby zrekompensować słabsze, naciągane elementy. dla niego i z przyjemnością pójdę na trzecią część, choćby miała okazać się jeszcze gorsza pod względem fabuły. na szczęście jednego błędu już nie będą mogli popełnić- nie zepsują w ten sposób końcówki a zrobili to tak, że szkoda słów. rzadko się widuje, żeby ktoś tak niedelikatnie zostawił sobie otwartą furtkę do nakręcenia kolejnej części, jakby zmuszał widza do odwiedzenia kina poraz kolejny.
ale i to mogę wybaczyć, chociaż większość z Was ma oczywiście trochę trudniej, bo jeśli chodzi o aktorów, możecie oczywiście zachwycać się grą Deppa, ale napewno nie jego pozostałymi walorami, a to chyba spory minus :) jednak zawsze pozostaje skupianie wzroku na Keirze, która chyba coś w zamian musiała dostać za to aktorskie beztalencie.

no i jeszcze coś, pierwszy coprawda grany w kinach, ale chyba już niedługo, drugi jeszcze nie wszedł, ale oba warto zobaczyć:


Rozpustnik
(chociaż niezbyt jasne jest dla mnie dlaczego ''The Libertine'' nie przetłumaczyli po prostu jako ''Libertyn'', to wydaje mi się odpowiedniejsze)

Obrazek

opowieść o ostatnich latach życia hrabiego Rochestera, opisywanego jako największy literacki talent XVII wieku i jednocześnie największego skandalistę tamtego okresu. choć w sumie niczego mu w życiu nie brakowało, miał ładną, młodą i oddaną żonę, w wielu sytuacjach poparcie króla Karola II i mógł spokojnie tworzyć mieszczące się w granicach przyzwoitości (w tamtych czasach) sztuki, wolał pójść inną drogą. popadł w alkoholizm, był stałym bywalcem burdeli, a jego twórczość stawała się nie tylko coraz bardziej wulgarna i perwersyjna, ale też nierzadko obrażała postać samego króla. w dodatku wszystko to nie dawało mu szczęścia i jak myślał znalazł je wreszcie zakochując się w Elizabeth, młodej aktorce, jednak nie można tego w żaden sposób nazwać udanym związkiem. ani chyba w ogóle związkiem. można powiedzieć, że pasującym do tej historii zakończeniem jest koniec hrabiego Rochestera, czyli śmierć na syfilis.
film został nakręcony taki sposób, że często mamy wrażenie jakbyśmy byli w teatrze. wrażenie to potęguje także doskonale dopasowana muzyka. no i poraz kolejny podkreślam, że warto iść przede wszystkim dla aktorów- podobały mi się role Samanthy Morton, oczywiście Malkovicha (chociaż pierwszy raz nie skupiałam na nim aż takiej uwagi) oraz przede wszystkim Johnny'ego Deppa. potrafił utworzyć wokół siebie taką atmosferę rozpusty, że niejeden niezły aktor by temu nie podołał i w zasadzie niczego do tego nie potrzebował. w końcu tak naprawdę zbudował swoją postać już w prologu, kiedy z pełnym przekonaniem i jedynie kieliszkiem wina w ręku, znajdując się w ciemnym pomieszczeniu opowiadał, że go nie polubimy. znów po wyjściu z kina zastanawiałam się jak to jest, że on nie dostał jeszcze Oscara.
wracając jednak do ''Rozpustnika'' nie jest on arcydziełem. ale przynajmniej moim zdaniem, jeśli ktoś lubi takie klimaty- warto zobaczyć.


La vida secreta de las palabras, czyli Życie ukryte w słowach

Obrazek

premiera 25 sierpnia i każdemu bym film poleciła :) ale od początku- akcja rozgrywa się na platformie wiertniczej, położonej na środku morza. ma tam miejsce wypadek i jeden człowiek ginie, a ten, który chciał go ratować jest cały poparzony i chwilowo utracił wzrok. nie można go w takim stanie przetransportować, więc pielęgniarka o imieniu Hanna przylatuje, aby się nim opiekować. z początku jest bardzo małomówna, a Josef, jej pacjent gada jak najęty. jednak po pewnym czasie różnice między nimi się zacierają i można odnieść wrażenie, że gadulstwo bądź nieśmiałość to jedynie przykrywki pod którymi chcą ukryć swoje sekrety, które i tak ostatecznie sobie wyznają. to sprawia, że stają się sobie bliscy, ale do końca nie wiadomo czy to nie okaże się za mało, żeby ich połączyć, biorąc pod uwagę trudną przeszłość.
jednak to nie jedyny interesujący wątek w tym filmie- warto też zwrócić uwagę na samo życie na platformie wiertniczej. mieszka tam bodajże 8 osób i przez długi czas są na siebie skazane, muszą przystosować się do nowych warunków życia, bez rodziny i przyjaciół. dodatkowo oprócz... niezbyt przystępnej Hanny żyją tam sami faceci, co też jest pewnym utrudnieniem w zaspokajaniu potrzeb. i mimo, że zarządca platformy mówi, że ''są tu ludzie, którzy chcą, aby im dano święty spokój'' widać, że nie jest im lekko, często wydają się być znudzeni i zniechęceni. mimo to umieją ze sobą w zgodzie żyć, wynajdywać sobie rozrywki- stwarzają sobie jakby inny świat i sądzę, że potem ciężko też byłoby im wrócić do normalnego życia.
no i jeszcze jedno. coprawda ''dramat'' to gatunek, który niektórych odstrasza, ale bez obaw, to nie jest cienka historia miłosna- to raczej schodzi na drugi plan. osobiste dramaty głównych bohaterów to sprawy o wiele poważniejsze niż mi się na początku wydawało i niż może się wydawać po opisach.
zresztą chyba nietrudno zgadnąć, że film będzie niekonwencjonalny, bo hiszpańskie kino w ogóle jest specyficzne. nie zapominając też o tym, że producentami są bracia Almodovar, ale reżyserka, Isabel Coixet przełamuje specyficzny almodovarowski klimat. sami oceńcie czy na lepsze czy na gorsze :)

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 13 sie 2006, 14:22

girlfromipanema pisze:chyba jest tego jeden powód- postać Jacka Sparrowa. niektórzy mówią, że Depp zszedł na psy tą rolą, jednak ja po niej polubiłam go jeszcze bardziej Smile cała ta nieprzewidywalność Sparrowa, wrażenie jakie wywierał na innych bohaterach, w dodatku jego oryginalny sposób poruszania się i mówienia

Równierz się zgodzę...Depp dobrze odgrywał swoją rolę i podoba mi się postać Jacka Sparrowa...Bardzo dobrze to ujełaś... Lubie ten film i jest nawet dobry i z chęcią obejrze 3 część... :)

girlfromipanema pisze:tak niedelikatnie zostawił sobie otwartą furtkę do nakręcenia kolejnej części, jakby zmuszał widza do odwiedzenia kina poraz kolejny.

Coś tak jak Matrix (druga część)... :?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 sie 2006, 22:22

Pytanie tylko czy gra jednego aktora może zrekompensować ogólnie słaby film? Bo moim zdaniem nie...

Stay Alive

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Krótki opis filmwebu:
Po tajemniczej i brutalnej śmierci dobrego przyjaciela, grupa nastolatków odnajduje się w posiadaniu gry-horroru następnej generacji bazującej na przyprawiającej o dreszcze prawdziwej historii XVII-wiecznej arystokratki znanej jako "Krwawa Hrabina". Gracze nie wiedzą nic o grze poza faktem, że nie powinni być w jej posiadaniu i umierają z niecierpliwości by ją wypróbować. Nie mogąc oprzeć się pokusie, grupa zaczyna grać, co wkrótce daje drastyczne skutki - młodzieńcy zaczynają być mordowani jeden po drugim w ten sam sposób, w jaki ginie bohater, którym sterowali w grze. Podczas gdy granica pomiędzy wirtualnym światem a tym prawdziwym zanika, nastolatkowie muszą znaleźć sposób aby pokonać podstępną i bezlitosną Krwawą Hrabinę i jednocześnie pozostać przy życiu.

Mimo trochę już oklepanej fabuły (bo przecież była już zabijająca kaseta wideo, zabijająca strona internetowa) to musze przyznać, że film bardzo mi się podobał. Twórcy potrafili na czymś już oklepanym stworzyć ciekawy i co najwazniejsze trzymający w napięciu film. Aktorzy co prawda jakoś szczególnie znani nie są, ale odwalili dobrą robotę IMO. Oglądając film nawet na muzykę za bardzo uwagi nie zwróciłem szczerze mówiąc, ponieważ momentami byłem aż tak bardzo zapatrzony w monitor :lol: Zdecydowanie polecam :wink:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 15 sie 2006, 22:51

10th & Wolf (2006)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
produkcja: USA
gatunek: Dramat, Kryminał
data premiery: 2006-04-21 (Świat)
reżyseria: Robert Moresco
czas trwania:

Film inspirowany prawdziwą historią agenta FBI Josepha D. Pistone, znanego jako Donnie Brasco. Sierżant marines Tommy Santoro, po zakończeniu służby wojskowej, wraca do rodzinnej Filadelfii. Stwierdza, iż jego rodzina jest bardzo mocno powiązana z mafią. Staje przed dylematem, ponieważ z jedej strony naciska go FBI, aby inwigilować najbliższych, natomiast po drugiej stronie szali są silne więzy rodzinne i poczucie lojalności wobec najbliższych... [opis by @blickmax]

w rolach głównych: Val Kilmer, James Marsden, Tommy Lee, Piper Perabo, Brian Dennehy, Dennis Hopper, Lesley Ann Warren i in.

ocena IMDb: 6.3/10 (102 głosy)
ocena FilmWeb: 7,69/10 (13 głosów)

zwiastun: Link

Od siebie:
obejrzałem wczoraj ten film :) dla mnie wypas jeżeli ktoś chce go obejrzeć jakiś dobry film to polecam. Już miałem iść spać a tu tak mnie zaciekawił że poszedłem o 3.00 :P Najbardziej podobał mi się los bohaterów i ich przyjaźń po takim czasie jeden bronił drugiego ale cóż nie będe więcej opowiadał obejrzyjcie :)[/url]

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 15 sie 2006, 23:04

16 Przecznic
Obrazek

Doświadczony nowojorski glina - Jack Mosely (Willis) zostaje zmuszony do eskortowania świadka (Mos Def) na posterunek policji. Policjant i świadek to dwie różne osobowości - pierwszy jest mroczną postacią z problemami, drugi zaś radosnym, pechowym lecz zawsze uśmiechniętym frajerem. Okazuje się, że bardzo wiele osób nie życzy sobie, alby obaj dotarli na miejsce.


Mnie jakoś ten film za bardzo nie ujął. Wolał bym czegoś innego, a poza tym zakończenie także mnie nie satysfakjonowało. O filmie było dosyć głośno dlatego postanowiłem, że go sobie oglądne. Nikomu oczywiście nie odradzam, ale ostrzegam takich filmowców jak ja, że ten film nie jest jakąś świetną produkcją. Strzelanie, ucieczki, znów strzelanie, chowanie się i tak w kółko. Jeśli chcecie to sami zobaczcie 8) Do tego raper Mos Def powinien raczej zacząć zajmować się muzykją bo jego głos jak gadał za dużo poprostu mnie drażnił :P 6+/10

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 wrz 2006, 1:06

Może nie jest to nowość, ale obejrzałem to dopiero teraz :P

Final Destination 3

Obrazek

Krótki opis filmwebu:
W wesołym miasteczku grupa licealistów chce uczcić zbliżające się zakończenie szkoły. Wendy robiąc mnóstwo zdjęć swoim przyjaciołom, widzi na jednym z nich zrobionym podczas korzystania z jednej z atrakcji zwanej Spadaniem, jak w obiektywie zmienia się jego nazwa na Śmierć. Ponieważ ma złe przeczucia nie chce wejść na Diabelski Lot na kolejce górskiej, ale za namową swojego chłopaka zmienia zdanie. Już na samym początku podczas wsiadania do kolejki zaczyna z siłowników dociskających pasażerów wyciekać olej. Pomimo ostrzeżeń o nie zabieraniu luźnych przedmiotów ze sobą, jeden z chłopaków zabiera ze sobą kamerę, która podczas przejazdu wypada mu z ręki powodując katastrofę. Jest to tylko wizja, jakiej doznaje Wendy wsiadając do kolejki, ale wystarcza to, aby wysiadła przed jej startem, a wraz z nią kilku jej znajomych, którzy dziwią się jej zachowaniu. Niestety w całym zamieszaniu spowodowanym przez Wendy nikt nie słyszy, że jej chłopak też chce wysiąść i zostaje puszczony razem z innymi na tor. Wtedy dochodzi do prawdziwej katastrofy. Po wszystkim Wendy nie może się otrząsnąć i nie chce uwierzyć, że takie sytuacje miały miejsce w przeszłości, a życie jej i wszystkich, którzy dzięki niej ocaleli jest zagrożone. Do czasu jednak, gdy przeznaczenie ponownie upomina się o ofiary, którym udało się wymknąć z macek śmierci. Jedyną wskazówką na uniknięcie złego losu są zdjęcia zrobione w wesołym miasteczku i melodie płynące z radia...

Według mnie jest to najgorsza część z dotychczasowo wydanej serii. Ogólny zarys filmu jest bardzo dobry, ale zbyt wiele do życzenia pozostawia jego realizacja. Zbyt dużo krwi, 'śmiesznych' zabójstw, słabych efektów specjalnych. Gra aktorów również pozostawia sporo do życzenia :roll:

Awatar użytkownika
AnYa
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 02 wrz 2006, 18:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Znienacka :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AnYa » 03 wrz 2006, 19:14

Final Destinantion 3? Rzeczywiscie slabe. Pierwsza czesc byla najlepsza,pomysl rewelacyjny ale kolejne to juz tylko powielanie pomyslow. Tak to zazwyczaj jest z remakami. Moze doczekamy sie Piły 3? :D Nic nie wiem o realizacji ale te filmy mi sie troche ze soba kojarza :]

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 05 wrz 2006, 23:09

Oszukać Przeznaczenie 3 jest tak samo kiepskie, jak Straszny Film 4. totalna beznadzieja. To taki Rambo 19 i Szczęki po wymianie zębów. Totalna klapa od sedesu.

Dobry film, jaki ostatnio oglądałem to :
Bodybuilding - Gunter Schlierkamp - Rockhard
Bodybuilding - Kevin Levrone Training
[BODYBUILDING] Greg Kovacs - Strongest Bodybuilder Alive

Jak sama nazwa wskazuje są to filmy o robieniu pierogów z kubeczków po jogurtach. Dla znawców jazda obowiązkowa.

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 17 wrz 2006, 13:09

nie jestem pewien czy już było, ale ;)
Teoria Chaosu
Obrazek


Detektyw Conners podczas wykonywania pewnej akcji zastrzelił porywacza i jego zakładnika, którym była córka ważnej osoby. Po tym zdążeniu Conners został zawieszony w prawach pełnienia swoich obowiązków. Jakiś czas po wyżej opisanych zdarzeniach dochodzi do napadu na bank, a włamywacze przetrzymujący zakładników chcą rozmawiać z zawieszonym detektywem. Prośba zostaje spełniona i Conners wraca do służby wraz z nowym, młodym partnerem, synem zasłużonego policjanta Shanem. Po zakończeniu akcji i ucieczce złodziei okazuje się, że z banku nic nie skradziono. Shane dopatruje się w tym głębszej afery i zaczyna skomplikowane śledztwo mające jakiś związek z "Teorią Chaosu".

Film z początku wydaje się bardzo podobny do "Planu doskonałego", jednak z czasem jest to coś zupełnie innego. Film jest na pewno dobry, ale jednak nie zachwycający. Od początku można łatwo skojarzyć o co biega i przewidzieć sytuacje danej postaci. Jednak o ile łatwo jest załapać, że nie koniecznie jest tak, jak dana scena pokazuje, to jednak później, scenarzysci dodali nutke zaskoczenia. Ja jednak osobiście od początku podjerzewałem kto jest kto, i jak sie to wszystko zakończy :/ .
Bardzo dobra muzyka i świetna role tria Snipes, Statham i przede wszystkim Philippe.
Ocena 6/10

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 17 wrz 2006, 13:25

Bonso pisze:nie jestem pewien czy już było, ale :wink:
Ja już dawałem tu recenzje i mam podobne zdanie na temat tego filmu :beer:

Ja wczoraj obejrzałem
Filmweb pisze:Shaun Boswell jest samotnikiem nie mającym przyjaciół. Jego pasją są samochody. Shaun spędza całe noce na nielegalnych nocnych wyścigach i staje się jednym z najlepszych w tym fachu. Trafia jednak w ręce policji i aby uniknąć więzienia zamieszkuje z wujkiem na obrzeżach Tokyo. Przypadek sprawia ,że Shaun trafia na wyścigi driftowe (ślizg) i przegrywa. Aby spłacić dług bedzie musiał stać się najszybszym i najwścieklejszym ze wszystkich z samochodowego podziemia Tokyo!
Moje wrażenia - tak jak się spodziewałem totalna klapa. Jest to co najlepsze w poprzednich częściach, czyli szybkie samochody i piękne kobiety... I na tym kończą się zalety filmu, bo fabuła jest tu nieporównywalnie gorsza od i tak słabych pod tym względem poprzednich części. Pierwsze 10-15 minut jest całkiem pomysłowe, ale im dalej, tym gorzej :roll: No i idiotyczny moim zdaniem dobór głównego bohatera - niby ma 17 lat, a wygląda na minimum 30 (BTW nie wiem czy w wieku 17 lat można mieć włosy na klacie :lol: ). Muzyka może być, szczególnie piosenka na samym początku... Ale ogólnie to nie polecam.
MOJA OCENA: 3|10

Awatar użytkownika
imi.imka
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 05 lip 2006, 18:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: imi.imka » 24 wrz 2006, 11:04

jesli chodzi o "Oszukac przeznaczenie 3" no to musze powiedziec ze to kompletne dno!! nigdy jeszcze nie ogladalam ta przewidywalnego filmu!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”