Myślę ,że ewentualna zmiana Spala za Mancio nie wniosła by nic dobrego. To co potrafi zrobic Mancini z Interem mam nadzieję ,że w meczach z Romą i Bayernem . Martwi mnie ,ze Inter przegrywał mistrzostwo bo gubił punkty z teoretycznie słabszymi przeciwnikami ,których niemiłosiernie tłamsił Juventus czy Milan - oni nie pozwalali sobie na wpadki z duzo słabszymi. Patrzac na mecz z Sampą wydaje mi sie ,że to sie powtarza.
Mancini jako młody trener jeszcze z małym doświadczeniem , stosunkowo niedawno skończył kariere. Nie pasuje mi on do wielkich sukcesów. Wielkich przez duze W. Obym sie mylił.....W końcu ma w kadrze kogo chciał.
Ostatnio doszedłem do wniosku jak nasz trener upodabnia Inter do mistrzowskiego Juve. 3 napastników walczy o pierwszy skład kazdy świetny (del Piero, Trezegol,Ibra) (Crespo, Adriano, Ibra), dalej gra dwójką DM (Emerson-Vieira) (Cambiasso-Vieira)
Trzech srodkowych pomocników kazdy na ''11'' Kovac Thuram Cannavaro--Matrix Cordoba Samuel, rezygnacja z ofensywnego śr. pomocnika -- Pizarro i Maresca choć nie jest ofensywny to dla dosyć kreatywny,zdolni dublerzy w pomocy i obronie w Juve:Chiellini, Giannichedda,Oliveira ,Mutu (na siłe w pomocy) U nas n.p. Maxwell Maicon Gonzales
Wiem ,że zostaną mi zarzucone błędne wnioski ,że zwłaszcza dwa ostatnie wnioski sa troche naciagane....zdaje sobie z tego sprawę , wiem ,że wielu się nie zgodzi ale uwazam ,ze Mancini chce iść droga Capello bo tak najprosciej najłatwiej zdobyc mistrza bez ryzyka i bez inwencji własnej(konsekwencja Ogromnej Presji). Takie jest moje zdanie.



