Niemieckie gowno !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 23 wrz 2006, 17:17
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 wrz 2006, 18:39
RóżA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 23 wrz 2006, 20:56
Absolwent kompletnie nie wchodziguru pisze:Absolwent, ktory nie wiem czego jest uwazany za dobry trunek
Confused
Berik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 23 wrz 2006, 21:00
Berik pisze:Najlepsza vodeczka chyba jest Bols...ale ma za to jeden wielki minus: jest bardzo zdradziecki. Wchodzi jak maselko ale bardzo czesto zdradza i panie i panow.
j1mmy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 23 wrz 2006, 21:13
Jest jeszcze Chopin z ziemniaczków ale piłem tylko raz w życiu i to jeden kieliszekj1mmy pisze:jedyna chyba ak naprawde znana mi wódka z ziemniaków
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 wrz 2006, 21:16
Bolsa minusem jest paskudny dozownik, który tamuje przepływ wódki, gdy chce sie pic z gwintaBerik pisze:Najlepsza vodeczka chyba jest Bols...ale ma za to jeden wielki minus: jest bardzo zdradziecki. Wchodzi jak maselko ale bardzo czesto zdradza i panie i panow.
jedne kieliszek wypiłeś ? to chyba weszło jak w masełko, a nie wchodziłobrylancik pisze:ale za to wchodziło jak masełko...
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 wrz 2006, 21:21
fieldy pisze:u mnie w Kórniku Razz pojawiła sie nowa wódka o nazwie ojczysta,
j1mmy pisze:jak się truć to czymś dobrym ot taki pan tadeusz bądź też inna biała dama Razz
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 23 wrz 2006, 21:25
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 23 wrz 2006, 21:30
I dlatego wali sie z 25tek lub 50tek. Choc znam ludzi , ktorzy delektuja sie tym trunkiem z kubkow.fieldy pisze:Bolsa minusem jest paskudny dozownik, który tamuje przepływ wódki, gdy chce sie pic z gwinta
Berik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 wrz 2006, 21:34
ale jak człowiek jest spragniony, to nie mysli o odczepianiu dozownikaBerik pisze:Ale to mozna kupic cwiartke europejska i dozownika nie ma albo go "odczepic" ze tak powiem
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loco » 23 wrz 2006, 22:00
Loco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 23 wrz 2006, 23:23
fieldy pisze:ale jak człowiek jest spragniony, to nie mysli o odczepianiu dozownika Laughing
gdybym miał tu i teraz wymyślić na poczekaniu najgorszą wódkę jaką piłem - to bym nie potrafił.
Zależy czy bierzemy pod uwagę tylko wódki, które miały banderolke Very Happy czy wszytskie, bo to zmienia postać rzeczy.
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 wrz 2006, 23:34
Loco pisze:czy piłeś kiedyś svensk vodka?
RóżA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 wrz 2006, 0:05
RóżA pisze:Finlandię Smakową (obojętnie czy Lime czy Cranberry
nawet nie myślałem o tym wten sposób [żeby pić, aby sie polansować] za stary jestem na takie zabawy, jak już kase wydaje na flaszke, to żeby się napić, a że pije w odpowiednim [kameralnym] towarzystwie, które mnie już zna, nie mam się przed kim lansowacj1mmy pisze:bardziej dla wprawienia w nastrój niż dla chęci pokazania co to nie ja
nie takie jest moje zadanie, więc z przykroscia musze odmówić - svensk vodka nie jest najlepszym napojem jakie dane mi było pić. Juz Jaggermeister bardziej mi smakuje [chyba dlatego, ze gotowac lubie, a ona ziołowa jestLoco pisze:czy piłeś kiedyś svensk vodka? uratuj honor tego forum!
fieldy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 wrz 2006, 14:52
Pamietam na takim ognisku kolega mial bimber cytrynowy(mistrzowski) i taka czerwona ruska vodka
A u mnie na odwrot, w tym przedziale to najgorszy jest wlasnie Maxiu i Absolwent, ktory nie wiem czego jest uwazany za dobry trunek