Wyznacznikiem wyniku Realu, wlasnie powinien byc mecz 1 kolejki Dynama ze SteuaI nie to Dynamo Kijow, ktore przebiegalo przez Camp Nou dumnie i beztrosko niczym cloner idacy na mecz Polonia Bytom - Unia Janikowo, ale to Dynamo, ktore dwa tygodnie temu rozjechala Steaua Bukareszt.
Dynamo do czasow kiedy ogrywało Barce dzieli tyle ile Sheve od swojego byłego klubu
Drugi mecz to raczej pojedynek Lyonu z jakas tam druzyna. Lyon jedzie nie pwatrzac na klase przeciwnika i poprostu ich leje nie pozostawiajac zadnych złudzen. DZiwi jedynie niski wynik, bo przy tym co pokazał OL, a tym co Steua to wynik powinien byc znacznie wyzszy. I jesli ktos mowi
to sie grubo myli. Lyon naprawde moze wyelminowac jedynie szczesci i to ogromne przeciwników, juz dwa razy tak sie stało. Co do samego Gerarda to on nawet sporo z tamtym Liverpoolem wygrał moze nie LM czy Premiership, ktorego zreszta i Rafa nei wygra, ale reszte wygrywał. Moze wtedy zabrakło transferów takich jekie teraz dostaje Rafa.Lyon gra fantastycznie, trener mnie nie przekonuje - Liverpoolu nic ciekawego nie zdziałał. A w OL wymiata. Wątpie jednak, aby Lyon doszedł dalej niż rok temu, zatrzymają się pewnie na podobnym stopniu cos w zeszłym sezonie, przestraszą się możliwości dojścia wysoko. Tiago - chyba najlepszy transfer w lidze francuskiej. Wielkie brawa dla tego Pana



