Grupa E 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 27 wrz 2006, 15:31

I nie to Dynamo Kijow, ktore przebiegalo przez Camp Nou dumnie i beztrosko niczym cloner idacy na mecz Polonia Bytom - Unia Janikowo, ale to Dynamo, ktore dwa tygodnie temu rozjechala Steaua Bukareszt.
Wyznacznikiem wyniku Realu, wlasnie powinien byc mecz 1 kolejki Dynama ze Steua :P
Dynamo do czasow kiedy ogrywało Barce dzieli tyle ile Sheve od swojego byłego klubu :twisted: Dynamo zrobiło wszystko,a by pomoc Realowi uwiezyc ponownie, ze beda w stanie powalczyc w LM nawet o zwyciestwo. Jednak z drugiej strony Real nie chciał zbytnio pomocy, a widzac takowa ze strony Ukraincow, odwdzieczał sie im tym samym :arrow: szczegolnie FABIO CANNAVARO. Jesli ten zawodnik swietnie spisuje sie w LA Liga to juz jego wystepy w LM sa bardza, ale to bardzo przecietne nie chcac juz mowic, ze słabe :wink: Bardzo dobrze za to pokazała sie ofensywa, Raul-Ruud i Reyes. Szczegolnie Jose zaczyna, a moze jest juz decydujaca postacia w Realu i to jest chyba nowy Zidane dla oblicza Krolewskich. Raul sie przełamał Van the Man dołozył dwie kolejne bramki do swojego dorobku w tym sezonie. Najbardziej jednak zdziwił mnie Capello wprowadzajac Beckhama za Reyesa juz na poczatku drugiej polowy. Mzoe i wynik był juz ustalony, ale Reyes tak jak pisałem to w tym momencie postac kluczowa...

Drugi mecz to raczej pojedynek Lyonu z jakas tam druzyna. Lyon jedzie nie pwatrzac na klase przeciwnika i poprostu ich leje nie pozostawiajac zadnych złudzen. DZiwi jedynie niski wynik, bo przy tym co pokazał OL, a tym co Steua to wynik powinien byc znacznie wyzszy. I jesli ktos mowi :arrow:
Lyon gra fantastycznie, trener mnie nie przekonuje - Liverpoolu nic ciekawego nie zdziałał. A w OL wymiata. Wątpie jednak, aby Lyon doszedł dalej niż rok temu, zatrzymają się pewnie na podobnym stopniu cos w zeszłym sezonie, przestraszą się możliwości dojścia wysoko. Tiago - chyba najlepszy transfer w lidze francuskiej. Wielkie brawa dla tego Pana
to sie grubo myli. Lyon naprawde moze wyelminowac jedynie szczesci i to ogromne przeciwników, juz dwa razy tak sie stało. Co do samego Gerarda to on nawet sporo z tamtym Liverpoolem wygrał moze nie LM czy Premiership, ktorego zreszta i Rafa nei wygra, ale reszte wygrywał. Moze wtedy zabrakło transferów takich jekie teraz dostaje Rafa.

Wróć do „Puchary Europejskie”