Valencia CF (zbiorczy) - Strona 26

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 21 wrz 2006, 21:09

Wyczytałem,że ponoć zaklepaliśmy Alexisa Ruano z Getafe.
Szlag mnie trafia bo mamy zabulić za niego ładnych parę baniek a przed sezonem można było zwinąć go z Malagi za bodaj 3 mln euro :?

Ale z drugiej strony jego przyjście oznaczałoby prawdopodobnie odejście D.Navarro :mike: albo Ayali :think: co już takie dobre mogłoby nie być.

21-latek był jednym z odkryć poprzedniego sezonu la Liga i moim zdaniem byłby świetnym i perspektywicznym wzmocnieniem.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2437
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 wrz 2006, 17:31

Francesco Tavano, który przed niedawno rozpoczętym sezonem przeniósł się z Empoli do Valencii, ma nadzieję, że wkrótce wróci do Serie A. Napastnik, który pobyt w Hiszpanii określa jako koszmar, już poprosił swojego agenta by mu w tym pomógł.

- Czuję, że straciłem wszystko co do tej pory zdołałem osiągnąć. Stefano Fiore miał rację mówiąc, że tutaj ludzie są nieprzychylnie nastawieni do włoskich piłkarzy. Czuję się całkowicie bezużyteczny - przyznał Tavano.
:shock: A tak się rozpisywano o tym transferze. Liczono, że Tavano to być może będzie nowa gwiazda La Liga :roll: Chyba nic jednak z tego nie będzie, a szkoda. Mimo wszystko mógłby jeszcze powalczyć z Moro i Villą...potencjał chłopak ma :wink: Czyli kolejny Włoch, który nie potrafi sobie poradzić w Hiszpanii. Nie ze wszystkimi tak jest, ale z wieloma. Tavano się niestety zalicza :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 wrz 2006, 19:00

JA nie wiem czy on sobie nie radzi w La Liga, bo nawet jeszcze nei zagrał, a raczej nikt po treningach nie moze ocenic pilkarza i prawdziwego potencjału. Z tego co słyszałem i mowil o tym ostatnio Orłowski, Tavano został sprowadzony głownie z inicjatywy Amadeo, a Quiqe nie chciał tego pilkarza. Realacje podobno trenera i dyrektora sportowego nei sa najlepsze wiec moze to jakis rodzaj zemsty. Ogolnie Carboni jedynie miesza i psuje atmosfere w Valenci. Najpierw Ayala, teraz jakos nie kwapi sie do nowego kontraktu z Canizaresem, do tego teraz ten Tavano...

Sam pilkarz takze chyba przesadza, jeszcze niedawno miał kontuzje i nie był brany pod uwage. tera kiedy wrocił sytuacja jest inna Moro i Villa strzelaja, sa w formie i nie ma zadnych zastrzezen wobec nich.

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 26 wrz 2006, 19:43

Odczepcie sie od Tavano. Przypieprzcie sie do mediow :x

http://www.vcf.pl/index.php?function=show_all&no=575

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 27 wrz 2006, 11:22

Wszystko wydaje się być grą włoskich mediów przed meczem VCF-ASR.

Niemniej Tavano dość długo czeka na swoją szansę.Powodów jest kilka.Przyszedł do Valencii w innym momencie przygotowań do sezonu.Miał spore zaległości treningowe i by Quique mógł na niego postawić musiał dojść do optymalnej dyspozycji.Efektem tych treningów była drobna kontuzja,która wykluczyła go na niespełna dwa tygodnie.

Kolejnym powodem jest trudny start sezonu dla Ches.Ciężkie mecze wyjazdowe z Olympiakosem,Atletico (gdzie QSF nie zabrał również Joaquina mimo iż mógł zagrać),Barceloną (w tym meczu nie wystąpił również Moro mimo iż jest skuteczny na początku sezonu).Dziś kolejny trudny mecz z Romą i Tavano znów nie dostał powołania na to spotkanie.Powód jest oczywisty-liczy się wynik.W ostatecznym rozrachunku trenera rozlicza się z wyników a te są dobre.

W najbliższą niedzielę czeka nas ligowa potyczka z beniaminkiem z Tarragony.Potem wyjazdowe spotkanie z Celtą Vigo a więc rywalami z którymi będzie można dać szansę Tavano.

No i jest jeszcze sprawa formy bezpośrednich rywali do miejsca w meczowej jedenastce.Zarówno Villa jak i Morientes strzelają jak na zawołanie.Jak na razie poza chęcią do gry włoch nie ma żadnych innych argumentów.O tym czy się sprawdzi czy też nie przekonamy się dopiero gdy rozegra przynajmniej kilka spotkań.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 01 paź 2006, 11:03

Kibice Valencii odetchnęli z ulgą. Okazało się bowiem, że kontuzje graczy Los Ches w meczu Ligi Mistrzów z AS Romą nie są poważne i każdy z nich został powołany na mecz z Nastic. Oto szczęśliwi wybrańcy Quique Sancheza Floresa:

Bramkarze: Canizares, Butelle

Obrońcy: Miguel, Curro Torres, David Navarro, Moretti, Raúl Albiol, Ayala

Pomocnicy: Angulo, Edu, Joaquín, Albelda, Vicente, Jorge López, Gavilán

Napastnicy: Morientes, Silva, Villla
Na pewno nie możemy lekceważyć beniaminka, ale nic mu nie ujmując liczę na wysoką wygraną ;) Niestety wciąż niepewny jest występ Albeldy w tym spotkaniu, jednak mamy wyrównany skład więc z zastąpieniem hiszpana na pewno nie będzie problemów. Po raz kolejny do składu nie został powołany Tavano, mowi że jest szczęśliwy a ani razu nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Szczerze mówiąc nie rozumiem Floresa, ale to on układa zespół pod swoją ustaloną taktykę. Do zespołu powołany został w końcu Angulo, trener powiedział że zasłużył sobie na to ciężką pracą. Zobaczymy jak będzie z Tavano, może w końcu dostanie swoją szansę? Nie wiem jak sprawa wygląda z Villa po meczu z Romą, bo podobno był lekko kontuzjowany. Mam nadzieję, że zagra od pierwszej minuty i powalczy o kolejne gole, a potem po koronę strzelca La Ligi. Pod nieobecność Eto'o ma na to szanse ;)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 01 paź 2006, 11:33

lisek_chz pisze:Do zespołu powołany został w końcu Angulo, trener powiedział że zasłużył sobie na to ciężką pracą.
:shock: :shock: :shock:

Proponuję czytać całe newsy na vcf.pl, a nie tylko nagłówki...
Angulo został powołany, ale do reprezentacji Hiszpanii a nie do kadry meczowej Valencii... :roll:

Każdy inny rezulatat niż zwycięstwo Valencii będzie dzisiaj porażką. Liczę, że pograją zmiennicy. Gdzie jest Tavano?!

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 01 paź 2006, 11:40

Tak, ale czy ja mówiłem o Valencii?:) Może nie napisałem tego zrozumiale, ale oczywiście chodziło mi o reprezentację. Małe sprostowanie. A wracając do meczu, a właściwie do Tavano to po co było wydawać tyle pieniędzy na 28 letniego zawodnika, który nie mieści się nawet w szerokiej jedenastce?

Awatar użytkownika
Cai
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 23 mar 2006, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 01 paź 2006, 11:49

PARTE MÉDICO DEL 30 DE SEPTIEMBRE:

Francesco Tavano: Distensión cuadriceps derecho. Tratamiento fisioterápico y en piscina.

Tavano jak widać w dalszym ciagu jest na liście kontuzjowanych, więc nie m wa tym nic dziwnego, ze nie został powołany. Szkoda, bo liczyłem że dostanie swoją szansę. Trzeba jescze trochę poczekać.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 01 paź 2006, 12:36

Jedno jest pewne:jeśli chcemy liczyć na końcowy sukces w la Liga nie możemy gubić punktów w meczach z takimi rywalami.Nastic nie ma może wielkich nazwisk ale może być trudnym rywalem.Raczej nie zagrają otwartej piłki więc im szybciej strzelimy bramkę tym lepiej.Wysoka w ostatnich tygodniach dyspozycja Villi powinna być kluczem do zwycięstwa.Prawdopodobnie od pierwszej minuty zobaczymy Joaquina choć trzeba przyznać,że Angulo póki co gra świetnie bez wzg. na pozycję na jakiej wystawia go Quique.

Kluczowa wobec defensywnej taktyki (jaką zapewne podejmie Tarragona) będzie dyspozycja bocznych obrońców.Liczę na to,że zarówno Miguel jak i Moretti zagrają bardzo ofensywnie.No i w środku pola Edu,jeśli utrzyma tę formę to Ruben może mieć nie lada problem z odzyskaniem pozycji w wyjściowej jedenastce (kiedy wróci po kontuzji).Ma zmysł do gry kombinacyjnej (vide akcja bramkowa z Barcą) i w obronie nie popełnia błędów.

Ciekaw jestem jeszcze jednego:dyspozycji Ruza oczywiście pod warunkiem,że nie ma jakiejś klauzuli w wypożyczeniu która zakazywałaby mu gry przeciwko Ches.Póki co młodzian gra pełne 90 minut w każdym spotkaniu w barwach Gimnastic.

Trzy punkty to cel w tym meczu 8) a rozmiary zwycięstwa to dla mnie sprawa drugorzędna (liczę na 4-0 :wink: ).

Vamos Vamos Murcielagos
Vamos Vamos por ganar !!! :spoko:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 paź 2006, 19:42

Dopiero dzisiaj obejrzałem sobie skroty z ostatniej kolejki PD. Musze stwierdzic, ze Canizares sie nie popisał, u nie pamietam takiej szmaty, cos z cyklu Jurek Dudek vs. MU. Niezle, nie wiem jak tam ze słoncem było, bo to bardzo wazny czynnik, ale sam bramka obwinia konto wyłacznie Santiago.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 16 paź 2006, 19:51

Messi E2 Ronaldinho pisze:nie wiem jak tam ze słoncem było, bo to bardzo wazny czynnik
Zapomniales jeszcze dodac o predkosci wiatru w m/s, cisnieniu w dupie i w hektopaskalach, rodzaju gleby, ilosci opadow i czy klimat rownikowy, podzwrotnikowy czy jaki. Slonce mialo cholerne znaczenie :?

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 16 paź 2006, 21:48

Berik pisze:Zapomniales jeszcze dodac o predkosci wiatru w m/s, cisnieniu w dupie i w hektopaskalach, rodzaju gleby, ilosci opadow i czy klimat rownikowy, podzwrotnikowy czy jaki. Slonce mialo cholerne znaczenie

Wyręczę go:
Wczoraj w Vigo panowały nast. warunki pogodowe:
Średnia temperatura w ciągu dnia: 16 st. C
Maksymalna temperatura: 21 st. C
Minimalna temperatura: 12 st. C

Punkt rosy: 9 st. C
Śrdnia wilgotność: 69%
Maksymalna wilgotność: 88%
Minimalna wilgotność: 49%

Ilość opadów atmosferycznych: 0,6 cm/m2

Prędkość wiatru: 5km/h w porywach do 18 km/h
Widoczność kształtowała się na poziomie 12 km
W dodatku występowały burze.

Jeśli chodzi o owo "ciśnienie w dupie" to co prawda nikt nie robił mu manometrii odbytu w tamtej chwili, ale przyjmując, że w trakcie oddawania strzału przez zawodnika Celty, Canizares w odruchu nabrał ustami powietrza i następnie nie wypuszczając go zastygł w bezdechu to ciśnienie w okolicach jego jego odbytu mogło wynosić nawet 80 mmHg (dla porównania kobieta podczas porodu ma ciśnienie w okolicach 100 mmHg).

Co się zaś tyczy "rodzaju gleby" to nie dotyczy to niestety boisk hiszpańskich, gdzie użyte są w znakomitej większości sztyczne nawierzchnie. Sztuczna murawa składa się z jednej bądź dwóch warstw, pokrytych sztuczną trawą. Standardowym kolorem wykończenia jest kolor zielony, niemniej jednak inne kolory są dostępne na życzenie. Użycie sztucznej nawierzni umożliwia drenaż, zarówno pionowy jak i poziomy. Co prawda murawa Celty Vigo nie należy do nowych i jej stan ogólnie odbiega od poziomu murawy na stadionie np. Wisły Płock to jednak znajduje się ona w nienajgorszym stanie i ogólnie nie przeszkadza w grze.

Klimat w Hiszpanii nie jest bynajmniej klimatem rownikowym, podzwrotnikowym czy jakim, co usilnie próbował nam zasugerować autor cytowanej przez mnie wypowiedzi. W Hiszanii jest klimat śródziemnomorski. Vigo leży na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego, gdzie dominuje pogoda raczej chłodna i deszczowa i mogło to w jakiś sposób wpłynąć na postawę Canizaresa, który nie jest raczej przyzwyczajony do tego typu warunków.

Wniosek z tego wysuwa się następujący: Canizares nie miał najmniejszych szans przy tym strzale co należało udowodnić.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 17 paź 2006, 11:34

Każdemu "portero" przytrafia się taki babol.Santi nie jest tu wyjątkiem.Przypomnę,że rok temu zawalił gola na Nou Camp a potem bronił najlepiej chyba spośród bramkarzy la Liga.

Sam mecz zaś z lekkim wskazaniem na Celtę.Z lekkim ponieważ mógł paść każdy wynik nawet pomimo nieco lepszej gry gospodarzy.Przyczyną porażki są błędy indywidualne (złe wybicie Albeldy i babol Canizaresa) ale były także inne braki w naszej grze.Nie dość agresywnie graliśmy w środkowej strefie czego efektem była łatwość z jaką Celta przedostawała się pod naszą bramkę.David Navarro pomimo strzelonej bramki nie był pewny w obronie.Nieźle (choć mogło być lepiej) zagrał Morientes.Szczególnie szkoda okazji jaką miał przy stanie 3-2.Miał z dziesięć metrów do bramki,był sam na sam i mógł nawet minąć bramkarza Celty,zamiast tego strzelił w kosmos :?

Bardzo groźnie w pierwszym momencie wyglądał faul na Vicente.W jego efekcie musiał opuścić boisko,co było sporym osłabieniem biorąc pod uwagę jego dotychczasową formę.Raport medyczny zakłada przerwę od jednego do trzech tygodni :?

Jutro gramy z Szachtarem i dobrze byłoby wygrać ten mecz,tak by awans do fazy pucharowej był już niemal pewny i byśmy mogli skupić się na walce w la Liga.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 paź 2006, 9:19

na stadionie celty jeszcze wiele druzyn potraci punkty. dlatego tak cenna dla barcelony jest wygrana w pierwszej kolejce rozgrywek.

celta ma bardzo male boisko, kibice dosc glosno krzycza i ogolnie zawsze gralo sie tam ciezko. porazka valencii kompletnie mnie nie dziwi. smieszy mnie tylko jak wiele osob smialo sie z wymeczonej wygranej barcelony na tym ciezkim terenie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”