Koszykówka w Polsce - Strona 4

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 24 maja 2006, 17:02

Berik pisze:pytanie czy Urlep ma tyle cierpliwosci, zeby siedziec cholernie dlugo w tej kadrze
Urlep do cierpliwych osob nie nalezy raczej... Pamietam jak jeszcze za poprzedniej kadencji trenowal Anwil. Bylem wtedy we Wloclawku na meczu z bodajze Unicsem Kazan i kazda strata punktu w glupi sposob konczyla sie frustracja i napadem zlosci przez Urlepa :lol: Krzyczal, wymachiwal rekami, rzucal marynarka.... Takze cierpliwosc i spokoj nie jest jego mocna strona... :wink: Oby Polacy swoja gra nie dawali mu powodow do takiego denerwowania sie... :) Na szkoleniowca repry nadaje sie on bardzo dobrze, moze w koncu cos sie ruszy w naszej koszykowce bo na razie poziomem jestesmy gdzies porownywani z Malta czy Luksemburgiem... Moim zdaniem mamy dlatego taka slaba reprezentacje bo nie ma zredukowanego w naszej lidze limitu obcokrajowcow i tylko garstka naszych rodakow gra w lidze polskiej... Za to mamy niezla lige zaliczana do porzadnych sredniakow europejskich.

PS: Co do trenera reprezentacji wolalbym jednak Muliego Katzurina niz Urlepa...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 24 maja 2006, 19:20

Martinho pisze:cierpliwosc i spokoj nie jest jego mocna strona...
Nie jest on 'zbyt spokojny' bo wymaga od wszystkich z którymi pracuje pełnego profesjonalizmu i grania na najwyższym możliwym poziomie, wyższym niż koszykarz grał do tej pory :roll: Dla niego każda akcja musi być rozegrana perfekcyjnie i nie może być mowy nawet o sekundzie rozluźneinia. Czy jest to brak cierpliwości? - raczej nie nazwałbym tak tego. On jest po prostu wielkim fanatykiem basketu i mysle że sam nie odejdzie dopóki nie będzie przekonany że już nieczego więcej nie da się zrobić z naszą reprezntacją. A jeśli by odszedł to w najbliższej przyszłości nie widze dla nas ratunku.
Martinho pisze:kazda strata punktu w glupi sposob konczyla sie frustracja i napadem zlosci przez Urlepa Krzyczal, wymachiwal rekami, rzucal marynarka....
Oto Urlep właśnie :lol: ale pokazał już w Polsce poprzez zdobycie kilku tytułów że ma pojęcie o koszykówce i jeśli mu to jakoś pomaga to niech sobie pajacuje. Dla kogoś kto widzi go pierwszy raz Urlep staje się główną atrakcja meczu, a samo spotkanie schodzi na dalszy plan :lol:
Martinho pisze:Moim zdaniem mamy dlatego taka slaba reprezentacje bo nie ma zredukowanego w naszej lidze limitu obcokrajowcow i tylko garstka naszych rodakow gra w lidze polskiej...
No ale odkąd jesteśmy w UE to tak samo jak inne kraje nie powinniśmy (a może raczej nie możemy) wprowadzać limitu dla koszykarzy z tego regionu. Tak gra cała Eurpopa ale tylko my mamy z tym problem. Wg mnie problem leży w tym że kluby jak to w Polsce nie mają pieniędzy a prezesi chcą szybkich sukcesów i nikt nie bierze się za szkolenie młodzieży bo to wymaga czasu i odrobiny wysiłku. Ale o czym tu mówić jak sam związek ma ogromne długi i nie płaci SMSom na szkolenie a mam nadzieję że tylko byli a nie obecni prezesi kombinują jak mogą i biorą za swoja 'pracę' duże pieniądze. Mam nadzieję że coś sie w tym kierunku zmieniło lub zmieni bo reprezentacja już niżej upaść nie może bo to co teraz prezentuje to jest już dno dna :(
Martinho pisze:PS: Co do trenera reprezentacji wolalbym jednak Muliego Katzurina niz Urlepa...
Też chciałem żeby on prowadził reprezentacje bo Urlep na początku tego sezonu tak jak Anwil nie zachwycał a kłótnie z koszykarzami tez pokazywały że nie dzieje się we Włocławku zbyt dobrze. No ale jak zawsze ostatecznie Urlepa bronią wyniki bo ostatecznie za sukces trzeba uznać wicemistrzostwo Polski zdobyte przez Anwil. Poza tym Urlep siedzi w naszym kraju bardzo długo i zna naszą ligę a także kraj bardzo dobrze i może dobrze się stało że to on bedzie trenerem reprezentacji. Zresztą juz dawno powinien dostać szansę trenowania naszych orłów. Trzeba mieć tylko nadzieje że w kolejnych sezonach będzie pracował w Polsce bo ponoć ma oferty zza granicy. Za to cieszy mnie że żaden Polak nie znajdzie się na tym stanowisku bo dla mnie oprócz A. Konieckiego nikt na to nie zasługuje :?

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 13 cze 2006, 8:11

Dziwi mnie to że jeszcze nikt o tym tutaj nie napisał :
MVP minionego sezonu rozgrywek Dominet Basket Ligi - Goran Jagodnik - żegna się z Prokomem Treflem Sopot i polską ekstraklasą.

W przyszłym sezonie zawodnik grać będzie w ekipie ćwierćfinalisty rosyjskiej Superligi - Dynamie Moskwa Region.

W rozgrywkach sezonu 2005/06 Jagodnik rozegrał w barwach Prokomu Trefla Sopot 35 spotkań w DBL i 14 w Eurolidze. W lidze polskiej notował przeciętnie 15,2 pukntu i 5,2 zbiórki, a w czołowych europejskich rozgrywkach 15,1 oczka, 6,3 zbiórki i 1,8 przechwytu.
Należało mu się to (chociaż go nie lubie ;) ). Goran zawsze grał świetnie w DBL i zawsze miał te 15-20 pkt na mecz ;) Takiego zawodnika (nie Amerykańca :P) DBL już wątpie żeby wypromowało :)

A tu z innej beczki :P
Dobra wiadomość dla kibiców Energi Czarnych. Wstępny kontrakt z zespołem ze Słupska podpisał w piątek szkoleniowiec zespołu Igor Griszczuk. Tym samym wszelkie spekulacje dotyczące przenosin trenera do innego miasta zostały ucięte.
Igoooooooooor :!: :spoko: :brawo:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 13 cze 2006, 16:26

pizmak pisze:W przyszłym sezonie zawodnik grać będzie w ekipie ćwierćfinalisty rosyjskiej Superligi - Dynamie Moskwa Region.
Dla mnie przenosiny Jagodnika to... korzyść dla Prokomu. Jagodnik nie jest już najmłodszym zawodnikiem, ma 32 lata i jego mecze jak i innych starszych zawodników Prokomu w euroligowych potyczkach nie wyglądały najlepiej. Prokom, któy ma wiekszy budżet niż rok temu wg mnie musi odmłodzic kadrę jeśli chce coś zwojować w Europie a nie tylko w Polsce. No może nie tyle odmłodzić co postawić na lepszych zawodników, a obecnych gwiazd najlepiej byłoby sie pozbyć. No ale ja mam chyba odmienne zdanie od działaczy Prokomu bo oni planuja pozostawić 34-letniego Pacesasa, o którego też podobno stara się Anwil (przynajmniej takie plotki o tym zawodniku słyszałem) i na którego praktyczne narzeka się przez cały sezon i który uważany jest za grającego trenera Prokomu. Z tym składem co miał Prokom w tym sezonie niczego wielkiego sie nie osiągnie w Europie a jedynie z większym budżetem wzrośnie niezadowolenie po przegranych meczach które nawet w tym sezonie nie było małe. Prokomowi w podboju Europy potrzebne są zmany i świeża krew i dlatego jestem za zmianami w tej drużynie jeśli myśli się o lepszej grze w Eurolidze.

pizmak pisze:Dobra wiadomość dla kibiców Energi Czarnych. Wstępny kontrakt z zespołem ze Słupska podpisał w piątek szkoleniowiec zespołu Igor Griszczuk. Tym samym wszelkie spekulacje dotyczące przenosin trenera do innego miasta zostały ucięte.
No to jest bardzo dobra wiadomość dla kibiców ze Słupska jak i całej polskiej koszykówki, bo nasz basket może tylko zyskać gdy trenerem w naszym kraju jest taka osoba. Zresztą w skończonym już sezonie Czarni byli rewelacją nie tylko w sezonie zasadniczym jak większość drużyn ale i co jeszcze ważniejsze w play-offach. Griszczuk (nie cierpiałem go jako zawodnika :roll: ) miał ponoć propozycje pracy za granicą , a na stronie e-basketu, gdzie podano wiadomość o tej wstępnej umowie później napisano że Anwil po stracie Urlepa (przechodzi do Śląska, a Pluta z myślą o współpracy ze Słoweńcem podpisał na przyszły rok kortrakt z ekipą z Włocławka :lol: ) właśnie ma rozmawiać ze swoim byłym graczem. No ale jeśli Griszczuk rzeczywiście w przyszłym sezonie będzie trenował Czarnych to będzie to niewątpliwie duży sukces działaczy, którzy jeszcze rok temu praktycznie w ciemo zaufali Igorowi i jak widac opłaciło się to im.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 cze 2006, 23:29

Igor Griszczuk nie dla Anwilu

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami w dniu dzisiejszym nastąpiło spotkanie Igora Griszczuka z kierownictwem klubu Anwilu w kwestii dotyczącej ewentualnego objecia posady trenera w zespole z Włocławka w nadchodzącym sezonie.

Griszczuk odrzucił złożoną mu ofertę, motywując to tym, że pomimo tego, iż nie posiada jeszcze formalnej umowy z klubem Czarnych Słupsk, to zobowiązał się "dżentelmeńsko" zarówno wobec strategicznego sponsora klubu, jak prezesa Czarnych do poprowadzenia zespołu z wybrzeża również w nadchodzącym sezonie.

W związku z tym możliwości klubu Anwil w kwestii zatrudnienia Igora Griszcuka na stanowisku trenera zespołu ekstraklasy zostały wyczerpane.

» Źródło wiadomości: Informacja prasowa
Tak sobie myślałem że jak Griszczuk przyjąłby ofertę ukochanego przecież Anwilu to za bardzo bym się nie zdziwił, a tak to odzyskuję wiarę w niektórych ludzi i w to że nie rządzi nimi pieniądz :D Coraz bardziej mi się podoba jako trener (jako zawodnika jak większość dosłownie go przeklinałem :oops: ) bo oprócz niemałego talentu jest także spoko ziomem. Kontrakt z Czarnymi ma być ponoć podpisany w środę.

Czarnym gratulujemy Griszczuka i życzymy kolejego równie udanego sezonu :king:

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 27 cze 2006, 8:09

Gazeta Wyborcza pisze:Donatas Slanina w Prokomie?

Już w środę na oficjalnej konferencji prasowej poznamy skład Prokomu Trefla Sopot na kolejny sezon. Jak donosi jednak "Gazeta Wyborcza" możliwe, że zespół wzmocni Donatas Slanina.

Litwin, który ma za sobą sezon spędzony w Caja San Fernando, notował ostatnio na swoim koncie w lidze hiszpańskiej 14,9 punktu, miał 1,7 zbiórki i 1,4 asysty.

Kto z graczy, którzy w ostatnim sezonie grali w Sopocie, pozostanie w zespole Prokomu? Wszystko wskazuje na to, że będą to Tomas Pacesas, Rashid Atkins, Christian Dalmau i Michael Andersen, a być może także Tomas Masiulis
Dla większych fanów koszykówki Slanina nie jest obcym graczem. Zawodnik, który rzuca prawie 15 pkt na mecz w jednej z najlepszych lig europejskiej, będzie gwiazdą w drużynie Prokomu i już się wydaje że zespół z Sopotu będzie miał zastępcę dla Gorana Jagodnia(odszedł do Dynamo Moskwa). Mimo iż Donatas jest rozgrywającym albo rzucającym obrońcą po takich statystykach w Caja San Fernando będzie jednym z najlepszych rozgrywających w historii DBL (Greera to on raczej nie przebije :D :D)

Zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

Rado8
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 28 cze 2006, 0:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: ...:::Wrocław City:::...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rado8 » 28 cze 2006, 1:07

Urlep, jak zaczynał pracować w Polsce - w Śląśku oczywiście - to na pierwszym treningu zaskoczył wszystkich. Każde ćwiczenie, które nie było wykonane perfekcyjnie (ręcę zbyt nisko ułożone czy złe ustawienie nóg) wywoływało u niego furię. Pomimo, że wielu było zdziwionych takim zachowaniem Słoweńca, to po pewnym czasie musiało mu przyznać rację. Wielokrotnie widziałem Urlepa w 'akcji' i wiem, że nawet jeśli akcja była zakończona koszem to i tak Andrej się denerwował. Taki to człowiek jest, a dużo osób mówi, że gdy mecz się skończy Urlep jest spokojny, ale tylko wtedy gdy w nic nie gra, w żadną grę.

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 28 cze 2006, 8:19

GW pisze:Ercegović w Polpharmie

O tym transferze spekulowano już od jakiegoś czasu i w końcu stał on się faktem. Kristjan Ercegović, który poprzedni sezon rozegrał w barwach bydgoskiej Astorii, od października grać będzie w koszulce Polpharmy.

Polpharma przedłużyła także kontakt ze Zbigniewem Marculewiczem, ważne kontrakty mają także Aleksy Olszewski, Kamil Zakrzewski oraz Dawid Neumann.

Klub jest również po wstępnych rozmowach z dotychczasowym kapitanem zespołu Tomaszem Cielebąkiem oraz Andrzejem Misiewiczem.

Zaawansowane rozmowy z klubem prowadzą Iwo Kitzinger oraz 19-letni członek kadry narodowej juniorów Paweł Leończyk.
No i stało sie :) Jeden z najlepszych zawodników Asty przeszedł do Polpharmy :P Kristijan świetnie zbiera , dużo rzuca ( i trafia :P) przechodiz do klubu który szuka zastępce Kinlocha.

Awatar użytkownika
Dżokere
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 274
Rejestracja: 28 gru 2005, 23:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dżokere » 10 sie 2006, 19:01

Chorwat Vlado Pasalic jest nowym koszykarzem, z którym kontrakt podpisali działacze BOT Turow Zgorzelec - informuje strona internetowa klubu. Zawodnik może grać na pozycji silnego skrzydłowego, a także centra.

Turów się wzmacnia Witka, Thomas, Rodriguez no i Koszarek.
Mają ochotę walczyć o medal

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 wrz 2006, 13:30

Zarząd PZKosz do dymisji
6 listopada zarząd Polskiego Związku Koszykówki poda się do dymisji podczas nadzwyczajnego zjazdu związku - zdecydowali w poniedziałek jego członkowie.
- Chcemy podzielić się informacjami o tym, co się w związku działo i jaki jest stan obecny. Czara się przelała i trzeba dokładnie powiedzieć, kto za obecną sytuację odpowiada. No i poddać się weryfikacji, bo nie ukrywam, że znów będę ubiegał się o stanowisko prezesa - podkreśla prezes Roman Ludwiczuk.

Szef PZKosz nie chce więcej mówić, ale z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że decyzja zarządu jest spowodowana wynikami kontroli Ministerstwa Sportu. Wykazała ona sporo nieprawidłowości za czasów poprzedniego prezesa Marka Pałusa. Na tej podstawie minister Tomasz Lipiec mógłby wprowadzić do PZKosz komisarza, ale taki ruch jest bez sensu w momencie, gdy prezes i zarząd skracają sobie kadencję, bo ewentualny komisarz ma za główne zadanie właśnie doprowadzenie do nowych wyborów.

PZKosz zamknął ubiegły rok ok. 5 mln zł zadłużenia. Kiedy ta informacja wyszła na jaw, pozostali członkowie zarządu zmusili pół roku temu prezesa Pałusa do ustąpienia. Nowym szefem został Ludwiczuk (senator PO), który doprowadził do podpisania wielomilionowej umowy sponsorskiej z Prokomem, dzięki której kłopoty finansowe PZKosz zostały znacznie zmniejszone.

Na trenera kadry mężczyzn Ludwiczuk powołał kontrowersyjnego Andreja Urlepa, pod którego wodzą Polska po raz pierwszy od 1997 r. awansowała do finałów mistrzostw Europy. W poniedziałek prezes rozmawiał z selekcjonerem o nowej umowie, która obowiązywałaby do 2009 r. z możliwością weryfikacji po finałach ME 2007.
Jak widać są jeszcze związki w naszym kraju gdzie skorumpowany był tylko prezes i reszta członków dla dobra sportu pozbyła się go bo i nie brała łapówek jak ich szef. A sam Pałus to kawał sku... (pi) bo jako że pochodzi z Katowic to do tamtejszej I-szo ligowej drużyny która została jakoś wywindowana właśnie do I ligi wporwadzał koszykarzy którzy byli w kręgu zainteresowań trenera kadry. Choć cała akcja później zwana 'Pałusjadą' nie była stosowana często to jednak po wprowadzeniu zawodników z DBL drużyna z Katowic wygrywała mecze któe bez tych zawodników by przegrała i w ten sposób Pałus miał wpływ na tabelę I ligi. Jednak nie wiadomo było w którym meczu cała akcja zostanie przeprowazona a wybór zależał chyba jedynie od sympatii lub jej braku Pałusa do danego klubu :twisted: Jakby tego było mało to drużyna z Katowic nie mogła spaść z ligi nawet gdyby zajęła ostatnie miejsce. Na szczęście Pałus po tym jak :narobił długów, powołał na trenera kadry Matica (?) który wprowadził (?) Polonię W-wa do DBL (wielki wyczyn :rydzyk: ), to nie miał jeszcze pieniędzy dla koszykarzy reprezentacji którzy nie mieli zapewnionego obuwia i innych sprzętów do gry (po prostu koszykarze sami musieli się o wszystko troszczyć), itp. itd. WYLECIAŁ. I nie pomogły tu znajomości w FIBA gdzie otrzymał jakieś stanowisko i teraz chyba pełni funkcję jakiegoś kordynatora do przyszłych ME w Polsce. Ale o co chodzi? No o to że pozbyto się insekta :!: A Ludwiczuk pewnie ponownie zostanie wybrany bo prezesuje dość krótko i jeszcze nic nie popsuł a jak można przeczytać tak jak obiecał to ostro zabrał się do roboty i wyciąga polską koszykókę z kupy :wink:

FORZA Listkiewicz z kolesiami :cegła:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 paź 2006, 2:30

Obrazek Dzisiejszym meczem beniaminka Kagera Gdynia w którego składzie gra powracający po półrocznej przerwie do Polski jeden z najlepszych zagranicznych koszykarzy Gintaras Kadziulis przeciwko mistrzom Polski Prokomem Trefl Sopot została zainaugurowana pierwsza kolejka Dominet Bank Ekstraklasy. Mecz dzięki rzutowi Rashida Atkinsa równo z końcową syreną wygrał zespół z Sopotu 83:81. Mimo pierwszego zaciętego meczu brak złotych medali na szyjach obecnych mistrzów Polski będzie wielką sensacją. Zapowiadający wielkie transfery najbogatszy polski klub wzmocnił się solidnymi europejskimi zawodnikami a nie jak chciano gwiazdami europejskiego formatu. Celem Prokomu w tym sezonie będzie przede wszystkim awans do Top 16 Euroligi co nie będzie jednak łatwym zadaniem z racji silnej grupy do jakiej trafił reprezentujący nas w tych rozgrywkach zespół. Sama liga w Sopocie aż do play-offów będzie z pewnością traktowana z przymrużeniem oka i ekipie mistrza Polski mogą się nawet zdarzać nieoczekiwane wpadki z teoretycznie słabszymi rywalami co jednak i tak powinno zapewnić Sopocianom pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. Sama obrona mistrzostwa Polski nie powinna sprawić większych trudności z racji tego że pozostałe kluby dysponują zdecydowanie niższym budżetem. Za najciekawsze transfery jakie miały miejsce należy uznać przede wszystkim transfery trenerów. I tak trener reprezentacji Polski i od kilku lat Anwilu Włocławek – Andriej Urlep przeszedł na stare śmieci, czyli do Śląska Wrocław. Natomiast w ekipie wicemistrzów Polski trenerem będzie dotychczasowy asystent Urlepa, jego rodak David Dedek. Jeśli Dedek będzie się wywiązywał ze swojej roli tak jak wcześniejszy asystent Urlepa - Igor Griszczuk (Czarni Słupsk) to we Włocławku nie mają się czego obawiać ale jeśli drużyna rozpocznie sezon tak jak w zeszłym sezonie, czyli katastrofalnie to bez Urlepa zdobycie jakiegokolwiek medalu może być ponad siły koszykarzy. Innym Słoweńskim szkoleniowcem, który będzie pracował w Polsce będzie były trener wielokrotnego uczestnika Euroligi Olimpii Lubliana - Saso Filipovski. Słoweńca do przygranicznego miasta sprowadził nowy prezes Arkadiusz Krygier, który w poprzednim sezonie pracował we Włocławku. Jeśli Turów będzie się prezentował w sezonie tak jak w sparingach, w których toczył niespodziewanie wyrównane boje z zespołami które w tym sezonie mają się grać w Eurolidze to o poprzednim bardzo mocno rozczarowującym sezonie w Zgorzelcu szybko zapomną. Dotychczasowy trener Turowa - Wojciech Kamiński powrócił do borykającej się z ogromnymi długami Poloni Warszawa. W stolicy do samego końca walczono o udział w rozgrywkach DBE i ostatecznie znaleziono niewielkie pieniądze, które w po części przeznaczono na budowanie zespołu, a po części na spłatę długów. Tak więc kibice Polonii wyłącznie na kasetach w video będą mogli wspominać medale mistrzostw Polski i dobrą grę swoich ulubieńców którzy u siebie byli w stanie pokonać każdego. Na uwagę zasługuje także fakt powrotu do męskiej koszykówki po kilku latach przerwy jednego z najlepszych polskich trenerów Arkadiusza Konieckiego, który poprowadzi AZS Koszalin.
Tak jak już napisałem ton rozgrywkom powinien nadawać Prokom Trefl, a za nim powinna toczyć się tak jak w poprzednim bardzo ciekawym sezonie wyrównana walka. Ciekawe czy Czarnych Słupsk będzie stać na powtórzenie zaskakująco bardzo dobrej gry i trzeciego miejsca na koniec poprzedniego sezonu. Innymi zespołami które powinny się plasować tuż za mistrzami Polski powinien być Turów i tak jak od kilku już sezonów zawsze groźny Anwil. Z Urlepem na stanowisku trenera lepiej niż w poprzednim sezonie powinien się też spisywać Śląsk Wrocław. Celem reszty drużyn będzie raczej walka o pierwsza ósemkę i powalczenie w play-offach, w których wszystko może się zdarzyć. I tak dobrze że w DBE wystąpi ‘aż’ 14 zespołów a nie np. 10 bo i taką liczbę drużyn równie dobrze mogliśmy w tym sezonie oglądać. A wszystko rozchodzi się o pieniądze a raczej ich brak, które cechuje większość polskich drużyn. Do rozgrywek w ostatniej chwili dopuszczone zostały Polonia Warszawa i Unia Tarnów a wymogów nie spełniła Astoria Bydgoszcz, która gra w III lidze. Jednak gdyby władze ligi nie pozwoliły grać zespołom mającym jakiekolwiek zaległości finansowe w stosunku do byłych koszykarzy to w lidze obok Prokomu mógłby się nikt nie znaleźć lub byłaby to bardzo niewielka liczba zespołów.

Sezon zasadniczy, w którym zespoły rywalizować będą systemem "każdy z każdym" potrwa od 13 października do 4 kwietnia 2007 roku. Osiem najlepszych drużyn zagra w play off o mistrzostwo Polski. Zespoły z miejsc 9-14 będą rywalizować o pozostanie w DBE systemem "każdy z każdym" z zaliczeniem wyników z I etapu. Faza ćwierćfinałowa rozgrywana będzie do trzech zwycięstw, finał i półfinały - podobnie jak dwa lata - do czterech wygranych, a walka o brąz do dwóch zwycięstw. Najwcześniej mistrz Polski 2007 zostanie wyłoniony 24 maja, najpóźniej 7 czerwca.

Przed rozpoczęciem rozgrywek władze PLK podpisały umowę z Polsatem Sport na transmisje telewizyjne z rozgrywek. Ma ona obowiązywać przez dwa lata, ale także zawiera klauzulę o możliwości przedłużenia na kolejny rok. Szczególnie bogatą oprawę będą miały mecze transmitowane w soboty w Polsacie Sport, przed nimi i po ich zakończeniu w studiu będą się pojawiać eksperci na bieżąco komentujący wydarzenia na parkiecie i sytuację w lidze. Natomiast w niedzielę mecze na żywo będzie można obejrzeć w TV4, a od nowego roku w ramówce tego kanału znajdzie się też cotygodniowy Magazyn Koszykarski - powiedział dyrektor do spraw sportu Polsat Sport, Marian Kmita.


Plan transmisji na pierwsze cztery kolejki:

I KOLEJKA

14 października 2006, sobota, godz.18.00, Polsat Sport

Energa Czarni Słupsk - Polpharma Starogard Gd.

15 października 2006, niedziela, godz.15.00, TV4

BOT Turów Zgorzelec - Bergson Śląsk Wrocław


II KOLEJKA

18 października 2006, środa, godz.18.00, Polsat Sport

BOT Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek


III KOLEJKA

21 października 2006, sobota, godz.18.00, Polsat Sport

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk

22 października 2006, niedziela, godz.15.00, TV4

Polpak S.A. - Prokom Trefl Sopot


IV KOLEJKA

27 października 2006, piątek, godz. 20.00, Polsat Sport

Bergson Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek

29 października 2006, niedziela, godz.15.00, TV4

Kotwica Kołobrzeg - Gipsar Stal Ostrów Wlkp.


Zespoły startujące w DBE podane wg typów gazety na koniec sezonu:

Prokom Trefl Sopot

Energa Czarni Słupsk

Anwil Włocławek

BOT-Turów Zgorzelec

Bergson Śląsk Wrocław

Kager Gdynia

Polpak Świecie

Gipsar Stal Ostrów Wielkopolski

Polpharma Starogard

Kotwica Kołobrzeg

Polonia-SPEC Warszawa

AZS Koszalin

Sokołów Znicz Jarosław

Unia Tarnów


Więcej o poszczególnych zepołach:

http://www.e-basket.pl/News__DBE_Liga_na_start__34934

http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,65031,3683260.html


Oficjalna strona rozgrywek:

http://www.plk.pl/

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 14 paź 2006, 10:37

Dzisiaj MZ! MZK! MZKS Czarni!!!! Na meczyk niestety nie ide, bo mi sie nie chce. Pewnie na jakiś Prokom pójde, albo Anwil czy jakiś Śląsk. Czarni mają skład z zeszłego sezonu (oprócz Tarmo Kikerpila) i jeszcze się wzmocnili. W końcu może będzie ławka rezerwowych. Mam nadzieję, że uda im sie powtórzyć sukces z przed roku, bo w Słupsku koniecznie potrzeba jakichś sukcesów sportowych, inaczej to miasto zupełnie będzie szare i nudne. W Gryfii dzisiaj licze na przekonujące zwycięstwo. W tym roku będzie na pewno trudniej o powtórkę zeszłorocznego sukcesu, bo każdy już wie że jesteśmy silnym zespołem. Polecam dzisiaj na Polsacie Sport o godz 18 Czarnych.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 paź 2006, 23:16

W czwartek odbyło się losowanie ME 2007 koszykarzy w Hiszpanii :!:

Podział na grupy z zachowaniem kolejności przydziału do poszczególnych koszyków przed losowaniem (od I do IV najsłabszego):

Grupa A (Granada): Grecja, Rosja, Serbia, zwycięzca dodatkowych kwalifikacji.
Grupa B (Sewilla): Hiszpania, Chorwacja, Łotwa, Portugalia.
Grupa C (Palma de Mallorca): Niemcy, Litwa, Turcja, Czechy.
Grupa D (Alicante): Francja, Słowenia, Włochy, Polska.

Z czterozespołowych grup do drugiego etapu awansują po trzy drużyny, co oznacza, że w grupie trzeba wygrać przynajmniej jeden mecz. W drugim etapie w którym będą liczyły się wyniki z pierwszego etapu drużyny z grup A i B oraz C i D utworzą dwie sześciozespołowe grupy z których awansują po cztery najlepsze ekipy.


Najlepszą grupą dla Polski byłaby taka z Francją, Chorwacją i Łotwą a najtrudniejsza to ta w której zagrałyby: Hiszpania, Litwa i Turcja. Jednak przez to że reprezentacja Polski awansowała na ME po raz pierwszy od dziesięciu lat nie należy się spodziewać łatwych meczów a wygranie choćby jednego spotkania z duzo wyżej notowanymi rywalami będzie wielkim sukcesem. Wszyscy liczyli na to że uda się wylosować najsłabszą drużynę z trzeciego koszyka czyli Łotwę z którą Polacy mogliby powalczyć. Niestety tak się nie stało, lecz nie można tez narzekac bo można było trafić o wiele gorzej. Na dzień dzisiejszy grupowi rywale Polaków mają w sumie 12 koszykarzy w najlepszej lidze świata NBA a Polska... nie ma żadnego bo Cezar Trybański który uczestniczył w obozie przygotowawczym Toronto Raptors został ostatecznie odesłany do domu ponieważ nie wywalczył sobie miejsca w 15 osobowej kadrze. Jednak sam udział w ME jest dla Polski sporym sukcesem i grę w nim należy potraktować jako naukę przed kolejnymi ME w 2009 roku które odbedą się w Polsce. Udział w nich oczywiście ma zagwarantowany gospodarz turnieju i nie będzie grał w eliminacjach. Mimo wszystko przy duzym szczęściu można powalczyć z nienajlepiej spisującymi się ostatnio Włochami, nawet Słowenią i prawie z Francją. Wiele będzie zależało od tego w jakich składach przyjadą poszczególne ekipy - czy bedą one najmocniejsze z największymi gwiazdami czy też niektóre kraje będą chciały odmłodzić swoją kadrę i dać szansę gry mlodym gniewnym lecz nie zawsze najlepszym koszykarzom. Co do przygotowania naszych grajków to chyba nie trzeba się martwić bo w końcu trenerem jest Urlep który na nowo zaszczepił w Polakach chęć do gry z orłem na piersi i to właśnie jemu zawdzięczamy udział w ME 2007. Ważna też będzie dyspozycja dnia, w końcu turniej to turniej i może się w nim wszystko zdarzyć :wink:

Mecze Polaków w Alicante zostaną rozegrane od 3 do 5 września 2007 (poniedziałek-środa), kolejno z Francją, Słowenią i Włochami. Sam turniej będzie trwał 3-16 września.


Andrej Urlep, trener Polaków
Uważam, że to bardzo dobre losowanie. Oczywiście, że mogło być lepiej, gdybyśmy wylosowali Łotwę, ale mogło być też gorzej, gdybyśmy trafili np. na Hiszpanię czy Grecję. Włochy, Słowenia i Francja to drużyny, które mają w ostatnich latach osiągnięcia w Europie i na świecie, dlatego trudno wskazać spośród nich faworyta. Szczególnie teraz, gdy nie wiadomo, w jakich będą składach. Naszym celem w tej grupie jest co najmniej jedno zwycięstwo.

Chciałbym kogoś innego, ale jest jak jest. Nasz wynik zależy przede wszystkim od tego, w jakich składach wystąpią podczas mistrzostw poszczególne ekipy.


Rywale Polaków w ostatnich imprezach:

Francja
ME 2001 - 6. miejsce
MŚ 2002 - nie grali
ME 2003 - 4. miejsce
IO 2004 - nie grali
ME 2005 - 3. miejsce
MŚ 2006 - 5. miejsce

Słowenia
ME 2001 - 13-16. miejsce
MŚ 2002 - nie grali
ME 2003 - 9-12. miejsce
IO 2004 - nie grali
ME 2005 - 6. miejsce
MŚ 2006 - 9-16. miejsce

Włochy
ME 2001 - 9-12. miejsce
MŚ 2002 - nie grali
ME 2003 - 3. miejsce
IO 2004 - 2. miejsce
ME 2005 - 9-12. miejsce
MŚ 2006 - 9-16. miejsce

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 30 paź 2006, 20:00

Zieliński odszedł z Bergsona i zajął się rugby, a wie i pamięta może ktoś byłą gwiazdę polskiej koszkówki, Lynna Greera, gdzie on teraz gra? Słyszałem plotki, że w Milwaukee Bucks, ale nie wiem czy to prawda. Co do samej Polskiej Ligi, to w tym sezonie spełnia jak narazie moje oczekiwania. Bardzo pdooba mi się gra Pluty, który ma średnią 22 pkt na mecz, co dobrze wróży naszej reprezentacji, jeżeli oczywiśćie utrzyma on aktualną formę. Niczego sbie gra też Hischner z Bergsona. W ogóle w tym sezonie podoba mi się gra drużyny z Wrocławia (nie licząc oczuwiście wpadkiz Turowem). Nieźle gra spryciarz Drobnjak, który ma przeszłość z Euroligą. Czekam teraz tylko na konfrontację Bergsona z Prokomem i Prokomu z Anwilem. Zwykły klasyk :twisted:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 gru 2006, 15:35

Gwiazdy NBA w Spodku!

Wspaniała wiadomość dla Śląska: mecze fazy finałowej mistrzostw Europy mężczyzn z udziałem ośmiu drużyn, czyli ćwierćfinały, półfinały i mecze o miejsca z wielkim finałem włącznie, odbędą się w 2009 r. w Katowicach! Tak zdecydował w czwartek Polski Związek Koszykówki

To będzie wielka gratka dla kibiców z całej Polski. Powierzenie Katowicom organizacji meczów fazy finałowej oznacza, że zobaczymy ćwierćfinały, półfinały i walkę o medale ośmiu najlepszych drużyn Europy. Na parkiet wyjdą zapewne m.in. Niemiec Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks), tegoroczni mistrzowie świata - Hiszpanie Pau Gasol (Memphis Grizzlies) i Jorge Garbajosa (Toronto Raptors) oraz Francuz Tony Parker (San Antonio Spurs), czy Litwin Sarunas Jasikevicius (Indiana Pacers).

Spodek rywalizował z halą na pograniczu Sopotu i Gdańska, która jeszcze... nie istnieje. Według planów ma powstać w 2008 roku. - Budowa obiektu w Trójmieście miała się rozpocząć na początku tego roku, ale wciąż nie ruszyła. Dlatego zdecydowaliśmy, że 12 spotkań fazy finałowej odbędzie się w Spodku. W tym roku obiekt oglądał George Vassilakopoulos, prezydent FIBA (międzynarodowej federacji koszykówki), i nie miał większych zastrzeżeń - mówi Roman Ludwiczuk, prezes PZKosz. Zarząd koszykarskiego związku podjął w czwartek decyzję po kolejnym spotkaniu Ludwiczuka z prezydentem Katowic Piotrem Uszokiem.

Vassilakopoulos wizytował Katowice w lutym. - Spodek to dobry obiekt, ale potrzebuje modernizacji. Żeby mogły się tu odbywać mecze finałowe, musi być więcej miejsc siedzących oraz większa trybuna honorowa - stwierdził wtedy. Dlatego już niedługo w hali rozpoczną się pracę remontowe, które potrwają do połowy 2009 roku. Na pewno zostaną odnowione m.in. elewacja, drzwi, okna i instalacje wodociągowe.

- Śląsk ma sporo zalet: dobrą lokalizację, bo w pobliżu znajdują się dwa lotniska (Pyrzowice i Balice) oraz dobrą infrastrukturę. W regionie jest również duża baza hotelowa. Chciałbym, aby ten turniej był tak udany, jak mistrzostwa w 1999 roku, kiedy polskie koszykarki zdobyły w Spodku złoty medal - przypomina Ludwiczuk.

- Cieszę się z decyzji PZKosz. Spodziewam się przyjazdu tysięcy kibiców, głównie z krajów bałkańskich. Mamy w regionie sporo hoteli, ale kilka z nich będzie musiało polepszyć swój standard. Do 2009 roku powstaną też z pewnością kolejne. Będziemy dobrze przygotowani - zapewnia Andrzej Kuczyński, prezes Śląskiego Związku Koszykówki.

Organizacja wielkiego finału będzie kosztować 6 mln zł. Na tę sumę składają się m.in. opłata licencyjna, opłacenie zespołom hoteli (cztero- i pięciogwiazdkowe), transportu, wyżywienia. - Samorządy w dużym stopniu pomogą w organizacji mistrzostw - przekonuje Ludwiczuk.

Być może dzięki organizacji tak ważnego turnieju na Śląsku uda się odbudować koszykówkę. W tym roku po raz pierwszy w historii rozgrywek ligowych na szczeblu centralnym brakuje zespołu z naszego regionu. Zainteresowanie dyscypliną jest wśród kibiców mniejsze niż jeszcze kilka lat temu, ale po ME może uda się je przywrócić. - To dramat, że w tak dużej aglomeracji nie ma nawet zespołu pierwszoligowego. Być może jakiś zespół wystartuje w ekstraklasie już w przyszłym roku. Dla dobra polskiej koszykówki śląski okręg musi się rozwijać - przekonuje szef PZKosz. - Kilka naszych drużyn walczy o awans do pierwszej ligi. W grupie C drugiej ligi prowadzi Big Star Tychy, który ma solidne podstawy finansowe. W przypadku awansu do I ligi będzie istniała możliwość wykupienia tzw. dzikiej karty na starty w ekstraklasie - dodaje Kuczyński.

:płacze: Chyba nie muszę mówi jak złą decyzją jest ten wybór :P Osobiście bliżej mi do wpisania Spodka do spisu zabytków i zrobienie z niego muzeum, bądź nawet przejechania buldożerem po całej tej budowli niż zachwycania się nad nią. Siatkarze większość meczów rozgrywają właśnie w Katowicach i inne zespoły już nie raz narzekały na granie tylko w tym obiekcie :roll: Wg mnie decydując się na organizajcę w Polsce takiej imprezy jaką są ME sama organizacja FIBA jak i PZKosz powinny wykorzystać ten moment a w przypadku tych pierwszych wymagać grania w nowo wybudowanych a co za tym idzie w nowoczesnych halach a nie starociach z racji braku normalnych obiektów na siłę przez nas wielbionych. Wtedy z nowych hal skorzystaliby siatkarze, piłkarze ręczni czy inne dyscypliny zespołowe a tak to kiedyś z tymi naszymi pięknymi halami pójdziemy na dno :wink: Sam przykład Czechów którzy w siatkówce są za nami lata świetlne, w reprezentacyjnej koszykówce stoją tak samo nisko jak my, za to w tej klubowej oglądają nasze plecy mają piękną halę w Pradze (więcej o niej pisałem w temacie o Eurolidze) wybudowaną na hokejowe MŚ a w której odbył/ma się odbyć Final Four Euroligi w kosza podczas gdy Czesi chyba w ogóle w historii nie mieli tam swojego przedstawiciela :roll: Ale wybudowali halę na dużą imprezę a teraz mogą sobie przy nas poszpanować różnymi imprezami tam rozgrywanymi podczas gdy nam pozostaje robienie kolejnych planów budowy stadionów, hal czy dróg :rozga:
A tak obiektywnie pisząc to wybór Śląska w sumie nie jest zły :wink: Niestety jest to region zapomniany przez koszykówkę bo zespoły bardziej niż o podboju choćby polskiej ligi próbują związać koniec z końcem. Kiedyś wizytówką Śląska były Bobry Bytom ale jak to przystało na Polskę klub zbankrutował i chyba w ogóle nie istnieje. A przypomnienie mieszkańcom tego regionu o takiej dyscyplinie powinno wyjść tylko na dobre. Tylko nie wiem po co rozgrywać tam całą fazę finałową :roll: W sumie z jednej strony jest to logiczne ale patrząc okiem kibica chcącego wybrać się na taki mecz to już nie za bardzo.
Mecze grupowe pewnie będą rozgrywane w całej Polsce, przynajmniej mam taką nadzieję :P Kiedyś czytałem że duże szanse na goszczenie koszykarzy ma kolejna piękna klimatyzowana hala w Poznaniu. Pewnie do tego dojdzie ta w Gdańsku jaka by ona nie była - nowa czy stara, we Wrocławiu i mam nadzieję w W-wie :P Katowice powinny goscić tylko najlepszą ósemkę mistrzostw.


Może jakiś moderator o dorym sercu zmieniłby nazwę tematu na 'Reprezentacja Polski, polska liga koszykówki' bo bez sensu jest zakładanie nowego tematu o reprezentacji który i tak prędzej czy później zostanie zapomniany. Pozdro czeher :P


edit:

Tego pana w Spodku nie będzie a szkoda :P
http://slam.dunk.champion.vc.15.patrz.pl/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”