Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 197

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 paź 2006, 20:32

Ostatnio jakiś spekulacje transferowe były.
Plotka o zainteresowaniu młodym Szwajcarem [bodajże 17 letnim] z Servette Geneva, który w tym sezonie strzela aż miło.

Ale Wenger stwierdził dziś, że nie potrzebuje nowych graczy, nawet nowych. Mówi, że sprowadził Tomasa, Bestie, czy Denilsona i nie będzie szukał nowych graczy w zimie. Zobaczymy jak bedzie sprawa kontuzji wyglądać ... ale chyba rzeczywiscie nie potrzebujemy nowych napastników. Titi i Robin się rozkręcili na dorbe, na ławce Ade, który zawsze jak wejdzie - to ruzyny na pewno nie osłabi, no i Theo, który juz zdążył się pokazać ze świetnej strony [nie tylko w klubie]

Już jutro Kanonierzy graja mecz w Carling Cup z WBA,
Senderos ma wrócić, ponoć Ade i Theo mogą zarać. Pewnie Titi odpoczywać będzie, może tez Gallas - wiadomo jak to z nimi jest nie mają kiedy odpoczywac, a juz niedługo znów kadry grają :roll:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 paź 2006, 3:27

fieldy pisze:Ostatnio jakiś spekulacje transferowe były.
Plotka o zainteresowaniu młodym Szwajcarem [bodajże 17 letnim] z Servette Geneva, który w tym sezonie strzela aż miło.
fieldy pisze:Ale Wenger stwierdził dziś, że nie potrzebuje nowych graczy, nawet nowych. Mówi, że sprowadził Tomasa, Bestie, czy Denilsona i nie będzie szukał nowych graczy w zimie.

Sciema, prawdopodobnie chodzi mu o kupno pilkarzy do pierwszego skladu. W sumie ma racje, ale licze ze kupi jakiegos mlodzika, np. tego Szwajcara :wink:
fieldy pisze:Już jutro Kanonierzy graja mecz w Carling Cup z WBA,

Kadra na mecz: Almunia, Poom, Hoyte, Toure, Djourou, Senderos, Clichy, Song, Denilson, Flamini, Fabregas, Rosicky, Hleb, Aliadiere, Adebayor i Van Persie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 paź 2006, 8:46

guru pisze: prawdopodobnie chodzi mu o kupno pilkarzy do pierwszego skladu
możliwe, tylko, czy Denilsona uważa już jako piłkarza na pierwszy skład ? skoro go wymienia ?

Odnośnie meczu z Reading - obejrzałem sobie mecz na spokojnie, bez haczenia :P wyście się tam kłócili wcześniej, który zagrał lepiej, Sasza, czy Robin - IMO Robin grał o wiele lepiej, pomijam juz bramki, czy asysty. Raczej chodzi mi o zaangazowanie, poświęcenie, etc.
Robin robił strasznie dużo, nie tylko uderzał i rozgrywał, ale tez wracał do drugiej lini, pogał Gilberto piłki wyprowadzać ze strefy obronnej 8)

guru pisze:Kadra na mecz: Almunia, Poom, Hoyte, Toure, Djourou, Senderos, Clichy, Song, Denilson, Flamini, Fabregas, Rosicky, Hleb, Aliadiere, Adebayor i Van Persie.

Było do przewidzenia, młodzi muszą pograć trochę, zdziwiłbym się, gdyby Wenger wziął tylko najważniejszych graczy.

Almunia zapewne wyjdzie w bramce, dalej widziałbym : Hoyte'a, Djourou [tez znakomity mecz z Reading], Senderosa [który po rezerwach, może zacząć grywać w CC, by po jakimś czasie startowac do pierwszego składu, walka z Djourou o miejsce w składzie tylko nam pomoże], Toure,
W pomocy myślę, że zagrają ... tak jak z Reading - tylko w miejsce Gilberto wejdzie Flamini, albo Song. W ataku Robin i Ade, chyba, ze Wenger bedzie chciał dac odpocząć Robinowi, to wyjdzie Aliadiere, zresztą i tak beda zmiany, bo na pewno zagra Denilson. Może także Clichy na kilkanascie minut wejdzie, coby trochę pobiegac.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 25 paź 2006, 1:37

No i wygralismy 2-0! :mike: Odnosnie kadry to sie mylilem :?

Sklad Arsenalu:
Manuel Almunia, Gael Clichy, Matthew Connolly, Johan Djourou, Philippe Senderos, Neves Denilson(78' Mark Randall), Mathieu Flamini, Alexandre Song, Emmanuel Adebayor (24' Aemand Traore), Jeremie Aliadiere, Theo Walcott.

Jak widzimy Adebayor musial wczesniej zejsc z boiska. Zgral zaledwie 24', kontuzja :? Oby nie byla powazna.
Aliadiere strzelil wszystkie bramki. Jedna z nich padla z karnego, sam byl poszkodowanym. Clichy i Senderos zagrali caly mecz, ciekawe czy Wenger postawi na Clichy'ego w meczu z Evertonem :think: Widac ze jest juz gotowy do gry, ale to jak sie prezentuje ostatnio Djourou :rydzyk: Ale Gallas przeciez nie lubi grac na lewej dlatego Wenger ni usadzi go tam na wiecznosc bo moze powstac konflikt, ktorego nie chcemy :wink:
Jestem bardzo zadowolopny z wyciestwa bo gralismy rezerwowym skladem przeciwko druzynie, ktora jest obecnie na 3 miejscu w Championship i na dodatek gralismy na wyjezdzie 8)

Strzelali takze Kanonierzy na wypozyczeniu. Chodzi mi tu o dwoch pilkazy Birmingham, ktorzy w pewien sposob uratowali klub. Juz klasycznie Bendtner jedna pyknal a takze Seba Larsson :wink:

Jeszcze odnosnie Aliadiere... Nie wiem jak powazna jest kontuzja Adebayora, ale na ten czas Wenger powinien przesunac Aliadiere do pierwszego skladu. bramki Aliadiere, ale nimi zakrecil...

Awatar użytkownika
Juan
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 08 cze 2006, 14:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Północny Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juan » 25 paź 2006, 8:01

No ciekawe co z Ade, prosze o jakieś info. Poza tym wygrał i to wysoko najbliższy rywal Everton, na luzie popchał Luton 4:0. Co do bramki Aliadiere to oglądałem do góry nogami, ale nawet w ten sposób nie można powiedzieć inaczej niż mistrz:]. Jednak co do pierwszego składu to jednak bym się powstrzymywał, w końcu pierwszy skład to pierwszy skład, a jeśli idzie tam świetnie Robinowi, to nie widzę przesłanek, żeby miał siadać i wydaje mi się, a wręcz jestem przekonany, że taką decyzję podejmie Wenger.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 paź 2006, 11:28

guru pisze:Jestem bardzo zadowolopny z wyciestwa bo gralismy rezerwowym skladem przeciwko druzynie, ktora jest obecnie na 3 miejscu w Championship i na dodatek gralismy na wyjezdzie
czy aż takim rezerwowym, ja bym powiedział, ze nie do końca, raczej piłkarze, którzy zagrali nie prezentują jeszcze optymalnej formy, bo sa po kontuzji.
Linia obrony: Senderos, Djourou, Clichy - to praktycznie piłkarze z pierwszego skadu. Żadne rezerwy :P
Almunia, Flamini, Ade, Theo - podobnie, piłkarze, którzy stale są w pierwszej drużynie i dobrze, że zagrali.
ścisła czołówka sobie odpoczęła [Hlab, Rosicky, Cesc, Gallas, Jens, Robin, Titi] czyli gracze, którzy na co dzień występuja na boisku.

Ciesza bramki Aliadiere, ale IMO on nie ma za dużych szans na grę w pierwszym skadzie, chyba, że uraz Ade okaże się poważniejszy, czego nikt by nie chciał.

W kolejnym meczu będziemy walczyć z Evertonem.
Mecz trudny, bo Everton to solidna drużyna z dobrymi graczami, Cahill, Johnson - który przeciez przewodzi tabeli strzelców. Nasza obrona będzie musiała uważać.
Jednak nie obawiam sie tego meczu. Po tym co zobaczyłem w pojedynku z Reading, jestem zadziwiajaco spokojny o formę naszych graczy.
To co wyprawiali ofensywni piłkarze to kosmos, jak to Niggaz lubi mówić :P
Hleb, Robin, Rosicky, Titi, wymiatali wszyscy w tym meczu. Grają na luzie i praktycznie wszytsko im wychodzi.
Czekam z niecierpliwościa na Everton, bo będzie swietne widowisko.

EDIT:
Ade będzie pauzował ok 3 tyg :?

Pora na zmiane ankiety ... już wiadomo, że Kanonierzy mają szanse na mistrza ...
jak to zwykle bywa, zdania są podzielone ...
17% postanowiło podjeść do tematu żartobliwie ... 66% się sprawiedliwie podzieliło pomiędzy 2 mozliwe wyjścia :P

Obrazek

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 26 paź 2006, 21:30

Kolejny mecz do przodu. Nawet w 'osłabionym' składzie nie pozostawiliśmy wątpliwości kto jest lepszy na boisku. Niestety całego meczu nie widzialem :? ale skróty wyraźnie pokazują naszą przewagę :P

Jak już wspomnieliście najbliższy mecz gramy z Evertonem. Nie oszukujmy się- nie jest to zbyt wygodny rywal. Głównie ze względu na silny atak i solidną pomoc. Nie mniej jednak oczekuję oczywiście kompletu punktów i co najmniej jednej bramki Thierry'ego :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 paź 2006, 21:45

RóżA pisze:Jak już wspomnieliście najbliższy mecz gramy z Evertonem. Nie oszukujmy się- nie jest to zbyt wygodny rywal.

Dokladnie trudny rywal z ktorym bedziemy grac takze w Carling Cup :? Nie bardzo mi to losowanie w tym roku sie podoba, Wenger bedzie wtedy musial zrezygnowac z rezerwowych pilkazy i wystawic optymalny sklad :wink:
Niema co wybiegac w przyszlosc, juz na weekendzie czeka nas przeprawa z Evertonem :? Koniecznie musimy wygrac i wskoczyc na 3 miejsce w tabeli :wink:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 27 paź 2006, 1:03

Wy tutaj tak straszliwie narzekacie, ale co my [kibice Evertonu - w sumie to tylko ja] mamy powiedzieć :P Będziemy grać z Arsenalem, który jak sami dobrze wiecie jest w świetnej formie i to na Emirates. Na dodatek kilku kluczowych zawodników Evertonu boryka się z urazami.

Everton jest zdecydowanie słabszy, na dodatek gra na wyjeździe, do tego dochodzą drobne problemy kadrowe, które raczej nie pomagają. Jakby nie patrzeć będzie bardzo ciężko wywalczyć choć 1 punkt. Jakoś dziwnie nie pałam optymizmem przed tym meczem [z reguły jestem optymistą - z Liverpoolem czy Tottenhamem byłem pewien, że wygramy :P ] Choć w sumie wydaje się, że Everton powoli wraca do formy. Po serii remisów udało się już 2 razy wygrać [Z Sheffield 2-0 i w Carling Cup z Luton 4-0]. Rywale może niezbyt wymagający, ale zwycięstwa dość przekonywujące i dobrze rokujące na przyszłość.
guru pisze:Nie bardzo mi to losowanie w tym roku sie podoba
Z ust mi to wyjąłeś - właśnie miałem to powiedzieć :P

Na szczęście w Carling Cup będziemy grać u siebie i być może uda się stawić jakiś czynny opór.

A zresztą co ja się będę czaił i po co wysnuwam tu jakieś czarne wizje - bądźmy optymistami :wink: Everton wygra 3-0, my jesteśmy super, Wy jesteście dziadowi i dostaniecie niezłe baty. Chowajcie się, bo Everton is coming. W tamtym roku udało się Was rozwalić [hmmmm... 'wygrać' chyba bardziej pasuje] na Goodison Park więc i być może teraz też się uda.

Powodzenia i niech wygra lepszy*

Come on you Blues!

*- pod warunkiem, że tym lepszym będzie Everton.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 paź 2006, 9:24

metol pisze:Powodzenia i niech wygra lepszy
też bym tak chciał, niestety informacja o arbitrze tego meczu strasznie mnie zdołowała, mogli nam go przydzieliś do walki z WHU np. ale nie z Evertonem, który jakby nie było jest solidną ekipą, jesteście chyba na 8 miejscu w tabeli, pokonaliście Spursów, czyli tu macie dużego plusa u naszych kibiców, może nie będą na was gwizdać :P

U ans brakuje kilku graczy, Eboue, Ade, czy Clichy, choć ten ostatni ma szansę zagrać. Niby Hoyte grał z Reading znakomite spotkanie, niemniej jednak jestem spokojniejszy o obronę, gdy gra Emmanuel.

Dla Jensa będzie to cięzki mecz, wy macie dobrych napastników [skutecznych] a także pomocników, którzy potrafią uderzać z dystansu, czy minąć kilku rywali, choć mało prawdopodobne jest, że Cahill bedzie mijał po koleji Silvę, Gallasa, Djourou i Jensa :lol2: no ale nigdy nic nie wiadomo.
Gallas był IMHO najsłabszym piłkarzem w meczu z Reading.
Nie wiem z czego to wynikało ... czyżby niewyleczona kontuzja, może po prostu jakiś słabszy dzień - ale miał z 2, 3 sytuacje, po których mogliśmy stracić bramkę. W meczu z Evertonem takie błędy powtórzyć się nie mogą - bo wy to wykorzystacie.

O naszą pomoc jestem spokojny, Gilberto, Rosicky, Cesc i Hleb cała czwóka zagrała kapitalnie ostatnio, sa w mega formie, strzelają bramki, asystują, świetnei się rozumieją i czyszczą - sa nie do zatrzymania i jeśli uda im się opanować srodek pola jutro - to możecie [możesz :D] zacząć się modlić o niski wymiar kary.

O atak też się nie obawiam - Titi z Robinem sa pewniakami do występu, a ostatnio sa to jedni z lepszych [obok Cesc'a i Hleba] nasi piłkarze. Pod nieobecność Ade - być może na ławce z Theo usiądzie Aliadiere, który w rezerwach i w Carling Cup zachwyca skutecznością - co zawsze było jego piętą Achillesową.

Reasumując - jak Riley nie spieprzy znowu - to jestem spokojny o wynik ...


Dobra wiadomość napłynęła z Emirates. Podobno jeszcze w tym roku do gry ma wrócić Abou Diaby :!:
za ok 10 dni wraca Freddie a za 2 tyg. Eboue. Senderos i Clichy już wrócili, Lauren w styczniu - damy rade :P

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 27 paź 2006, 14:49

fieldy pisze: Dla Jensa będzie to cięzki mecz, wy macie dobrych napastników [skutecznych] a także pomocników, którzy potrafią uderzać z dystansu, czy minąć kilku rywali, choć mało prawdopodobne jest, że Cahill bedzie mijał po koleji Silvę, Gallasa, Djourou i Jensa Lol no ale nigdy nic nie wiadomo.
Skutecznego napastnika tak na prawdę mamy tylko jednego no i skutecznego pomocnika też tylko jednego :P Mowa oczywiście o Jędrzeju i Cahillu. Aha, skoro już o Australijczyku wspominasz to masz racje, że nie będzie mijał po kolei Silvę i Gallasa. To nie w jego stylu. On dryblerem nigdy nie był i nie będzie. Jego siła tkwi w tym, że świetnie potrafi znaleźć się w polu karnym, świetnie gra głową (pomimo stosunkowo niskiego wzrostu) oraz potrafi on wspaniale walczyć (czasami nawet aż za bardzo)

Ale liczę w tym meczu głównie na całą naszą obronę no i na Artete, Cahilla i Jędrzeja. W bramce Howard chyba będzie w dobrej formie, Lescott i Yobo na taki mecz na pewno będą bardzo zmobilizowani. Arteta to klasa sama w sobie (radzę go Wam bacznie obserwować. Ciekawy piłkarz), Cahill zawsze jest pożyteczny i w ataku i defensywie, a Andrew będzie biegał za pięciu i próbował wykorzystać jakiś błąd obrony Arsenalu (których z reguły nie popełnia). Jeśli ci piłkarze zagrają tak dobrze jak w ostatnim meczu, a reszta dostosuje się do ich poziomu to będzie to świetne widowisko. Oczywiście praktycznie bezproblemowo wygrane przez Everton. No, prawie bezproblemowo. :wink: :P

A co do sędziów to ja boję się jeszcze bardziej niż fieldy, bo w tym sezonie zostaliśmy kilkakrotnie przez nich oszukani (niepodyktowane rzuty karne, czy strzelone nam bramki ze spalonych itd.) Mam nadzieję, że jeśli już tym razem ma się arbiter mylić to przynajmniej na naszą korzyść. Tak mu [nam?] dopomóż Bóg!

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 paź 2006, 17:29

Tak jak przed spotkaniem z Reading byłem spokojny o wynik, tak i tym razem nie ma najmniejszych wątpliwości kto zgarnie w sobotnie popołudnie trzy punkty. Arsenal jest ostatnio w wyśmienitej dyspozycji (oczywiście nie wliczam tu meczu z CSKA, który jakby nie patrzeć zremisowaliśmy) i bez problemów powinien sobie poradzić.

Kanonierzy mają bardzo dobry bilans spotkań z Evertonem u siebie (chociaż wtedy grali na Highbury). W ubiegłym sezonie o ile pamięć mnie nie myli wygraliśmy 2-0 po bramkach Sola Campbella, a dwa sezony temy rozbiliśmy Everton 7-0. Trzeba wygrać kolejne spotkanie, bo wszystko wskazuję na, to że Chelsea pewnie wygra swój mecz i nie możemy tracić kontaktu. Mam też nadzieję, że Bolton zagra "dla nas" i postawi United trudne warunki.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 paź 2006, 18:57

Mecz z Evertonem w ciemno stawiam na zwycięstwo Arsenalu. Everton słabiakiem w tym sezonie nie jest (6 miejsce) i ma tylko jeden punkt straty do Kanonierów. Zważywszy jednak na dobrą formę i przewagę personalną podopiecznych Wengera chyba trudno stawiać na niespodziankę, a jeszcze przecież wszystko będzie się toczyć na Emirates :wink: Chelsea z Sheffield sobie poradzi, ale Man U mimo wszystko może mieć problem w końcu Bolton w czubie tabeli :P
duch99 pisze:Mam też nadzieję, że Bolton zagra "dla nas" i postawi United trudne warunki.
To miałoby się znaczyć remis czy zwycięstwo :roll: Do Boltonu też tracicie 3 punkciki :P

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 paź 2006, 19:11

RealFan pisze:o miałoby się znaczyć remis czy zwycięstwo
Wiem, że tracimy do Boltonu 3 punkty, ale patrzac w przyszłość bardziej obawiam się Manchesteru dlatego liczę na zwycięstwo tych pierwszych :wink:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 27 paź 2006, 19:17

Najlepszym rozwiązaniem meczu Boltonu z Manchesterem byłby remis. W chwili obecnej oba zespoły są przed nami w tabeli więc taki wynik zniwelowałby ich przewagę :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”