Widzę, że nie zauważyliście podejścia kadry szkoleniowej do pozycji trzeciego bramkarza. Walczyć o skład na dwóch golkiperów, więcej nie ma sensu i czasu. Pawełek jedzie w roli solidnego rezerwisty, który w razie biegunki (rażenia gromem, meczu z Reading czy innego równie prawdopodobnego nieszczęścia) bramkarzy ma wyjść, bronić i nie dać plamy.
Wiem, że Polak lubi na coś ponarzekać, ale już nie przesadzajmy z krytyką za taką kosmetykę jak trzeci bramkarz. Trenerzy mają taką wizję, potrzeba jeszcze 5 wygranych na poziomie Portugalii, by mieć do nich trochę zaufania?
Pytanie tylko czemu Pawełek a nie Fabiański. Pawełek pojechał raz, pokazał się z dobrej strony na zgrupowaniu i dostał kredytowy. Kadra lubi stabilność, bo wieczne próby nic nie dają na dłuższą metę, co pokazał Janas testując rekordową ilość graczy, a grali i tak ci co zwykle.
Dlaczego nikt, oprócz clonera, nie psioczył, że w kadrze Janasa nie ma miejsca dla Kowalewskiego, który teraz jest pierwszym bramkarzem, a teraz wszyscy z uwagi na dobro polskiej kadry zajmują się jakże ważną pozycją trzeciego bramkarza.
Co do Ślusarskiego, to strzelił dwie bramki w ostatnim meczu i znowu mamy wielkiego gracza poza kadrą?



