Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 97

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 24 paź 2006, 17:36

No tak - testowani zawodnicy furory nie zrobili. Mówi sie trudno i trzeba szukać dalej. W mediach pojawiaja się plotki (przecieki?) o kolejnych testowanych zawodnikach, tym razem kierunek Bałkany.

Albo olać testy i kupić Grzelaka za 1 mln ojro i Gizę za 750 tys bo tyle sobie podobno krzyczą właściciele ich obecnych klubów. :lol:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 27 paź 2006, 17:03

http://www.legialive.pl/news.php?id=20086

No to wiadomo dlaczego Fabian siedzi na lawie a Mucha gra. Nie wiem czy mozna do konca ufac Przegladowi Sportowemu a wkoncu to nie to samo co Fakt czy inne szmatławce, gdyby Fabian odszedł byla by to duza strata bo jednak Mucha to raczej nie ta sama klasa, ale gdyby dali za niego az
1,5 miliona funtów to mozna by bylo kupic naprawde dobrego napastnika albo pomocnika.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64937
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 28 paź 2006, 0:22

To ja wkleje cos niezwiazanego bezposrednio z Legia :P Jedynie posrednio :lol:
legia.net pisze:Chory na dystrofię mięśniową 16-letni Rafał Walczak dzięki fundacji "Mam Marzenie" i KP Legia Warszawa spotkał się wczoraj ze swoim piłkarskim idolem, byłym bramkarzem Legii, Arturem Borucem. - Taka wizyta potrafi postawić człowieka do pionu. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie mamy szczęście - mówił Boruc.

Niewielkie, komunalne mieszkanie w oddalonym o 30 km od Warszawy Grodzisku Mazowieckim. Dwa pokoiki z kuchnią. W jednym z nich leży, podłączony do respiratora, młody człowiek. Obok głośno ujada pies. - To Ciapek - wyjaśnia Rafał, pokazując zdjęcie malutkiego zwierzęcia. - Nie możemy go wypuścić, bo strasznie gryzie. Ostatnio dał się we znaki paniom z fundacji - dodaje. Rafał cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Nie może chodzić, nawet samodzielnie oddychać. Odkąd zachorował na zapalenie płuc, po odłączeniu od respiratora wytrzyma zaledwie pięć minut. Dystrofia to choroba genetyczna. Kilka miesięcy temu zmarł na nią jego dwa lata starszy brat. - Jest ciężko, ale nie ma, co narzekać - przyznają rodzice Rafała. - Staramy się ze wszystkich sił, by mu pomóc. Na szczęście możemy liczyć też na pomoc innych - dodają, z wdzięcznością spoglądając w kierunku wolontariuszek fundacji "Mam Marzenie". - Na początku choroby Rafał był załamany. Później się całkowicie zmienił. Teraz cieszy się każdą chwilą - nie ukrywają zadowolenia.

Gdyby ktoś nie widział Rafała, a tylko go słyszał, nigdy nie domyśliłby się, że jest tak ciężko chory. Zadaje kilka pytań na sekundę, posiada ogromną wiedzę na temat sportu. Jednak na pierwszym miejscu zdecydowanie stawia piłkę nożną. - Zawsze kibicowałem Celtikowi, jeszcze zanim pan trafił do tego klubu - od razu wyjaśnił Borucowi. - Dużo tam płacą? -Rafał nie ukrywał ciekawości. - Coś tam płacą, wystarczy na życie - z uśmiechem odparł Boruc i podarował chłopcu swoją meczową koszulkę. - Dużo ma pan takich? - od razu spytał Rafał. - Wiesz, ja zbytnio nie lubię się po meczach wymieniać i robię to niechętnie. Jestem bardzo przywiązany do tej, w której występuje na boisku - wyjaśnił bramkarz. - Fajnie, że to oryginalna, bo w sklepach są tylko podróbki - ucieszył się Rafał.

Rafał jest też miłośnikiem gier komputerowych. Nie z własnej woli ma dużo czasu, aby nim się poświęcać. - Na komputerach się nie znam, ale też lubię pograć. Szczególnie w "menedżerkę" - powiedział Boruc. - Ja podobnie, ale wolę FIFĘ. To zdecydowanie najlepsza gra. I ma polską ligę. Właśnie czekam, aż mi ją przywiozą (chłopiec otrzyma jeden egzemplarz od KP Legia Warszawa - przyp. red.) - przyznał Rafał. - A jaką drużyną grasz? - spytał golkiper Celtiku. - Różnie, ale przeważnie Celtikiem i Manchesterem United. Manchester od trzech lat nic nie może wygrać, to im pomagam. Jak Ferguson - mówił podekscytowany chłopiec. - Ale z nami ostatnio wygrali - dodał uśmiechnięty Boruc.

Adam Małysz to dobry sportowiec. Mam nadzieję, że znów zacznie wygrywać. Przynajmniej u mnie na komputerze to mu się udaje - stwierdził Rafał. - Te skoki to fajny, ale i niebezpieczny sport. Upadki muszą boleć. Bramkarzy też boli, jak się rzucają? - zapytał Boruca. - Czasem nawet bardzo - przyznał bramkarz.

Rafał ma na półce pokaźną kolekcję różnych gier, nie tylko sportowych. - Jego ideałem kobiety jest Lara Croft (bohaterka gry komputerowej Tomb Rider -przyp. red.) - opowiada jedna z wolontariuszek fundacji. - Kiedy przyszłam do niego pierwszy raz, stwierdził, że nie jestem taka stara jak myślał. Nazwał mnie fajną laską. To wielki komplement - opowiada z uśmiechem. Rafał wręcz bombardował Boruca kolejnymi pytaniami. Ten cierpliwie na każde odpowiadał. Obaj długo dyskutowali na temat reprezentacji Polski. Chłopak był pod wrażeniem zwycięstwa nad Portugalią. - Coś się ruszyło w tej naszej piłce - przyznał. - Mamy dobrego trenera, fajny zespół, więc może uda nam się awansować do mistrzostw Europy - potwierdził Boruc - A oprócz reprezentacji, komu kibicujesz? -zapytał Rafała. - Wszystkim polskim drużynom, Wiśle i Legii - odpowiedział. - Ja wolę Legię - przyznał Boruc - Legia wreszcie zaczęła dobrze grać. Podobno gorzej grała przez trenera - analizował chłopiec. - Ci trenerzy są czasem dziwni. Mój brat grał w takiej drużynie, gdzie trener często lubił sobie wypić - opowiadał, a wszyscy zgromadzeni wybuchnęli śmiechem.

Spotkanie Boruca z Rafałem trwało około trzydziestu minut. Było bardzo sympatyczne, obaj rozmawiali na wiele ciekawych tematów. Jednak po jego zakończeniu trudno było rozpoznać, który z nich był bardziej przejęty. Boruc wyszedł będąc pod dużym wrażeniem zachowania chłopca. - Była okazja, żeby spotkać się z Rafałem, spełnić jego marzenia, pomóc mu, więc w ogóle się nie wahałem. Jadąc tu, zastanawiałem się tylko, jak to będzie. Okazał się bardzo otwartym człowiekiem. Przecież on zdaje sobie sprawę ze swojej choroby, a mimo tego jest taki radosny. Muszę przyznać, że bardzo mnie tym ujął. Mówią, że ja jestem gadułą, a z nim nie miałem żadnych szans - przyznał bramkarz.
I niektore komentarze :
Wzruszyłem się tym artykułem BRAWO BORUC fantastyczna akcja oby takich więcej.
aż sie łezka w oku kręci
ŚWIETNY ARTYKUŁ ! SZACUNEK ARTUR - "WIELKI CZŁOWIEK" "WIELKI BRAMKARZ"
Artek człowiek, który mimo dużej kasy i statutu gwiazdy pozostał człowiekiem....
brawo artur
szcunek dla Artura za taki gest!!
to byl zawsze pilkarz ktorego bardzo podziwialem!!
Wielki szacunek Arturo!!!
tak buduje sie autorytet u młodzieży i pokazuje że można cos w życiu zrobić dobrego! powodzenia w klubie i kadrze!
aż mi łezka się w oku zakręciła,

wspaniała sprawa ARTUR, wspaniale KP Legia,

wspaniale Rafał, trzymaj się!!!!!!!!!!!
Szacun Artur, kibicuje Legii 11 lat i nie przypominam sobie takiego Legionisty :)
Szacunek dla Ciebie Boruc jestes wielki.

A nasi poslowie nastepne koscioly buduja a dzieci chore leza i glodne chodza po Polsce szkoda slow.

Artur bardzo wielki gest !!!!
Rafal nie martw sie bedzie Lepiej ;)
Szacuneczek dla arturka musi byc!!!!!!
Arczi Wielki Respect !!!!!!!!!!!!!!!
wielki szacunek dla prawdziwego Legionisty Artka.22 lata kibicuje Legii takiego gościa jak ty jeszcze nie było.jeszcze tylko Kazik Dejna oczywiście.powodzenia w lidze mistrzów.i wracaj do reprezentacji jako nr 1.trzymaj się mały a będzie lżej w chorobie.pozdro
Pełen szacunek Artur... Nie myślałem, że taki gość z Ciebie... Moje uznanie.
Jestem kibicem Lecha ale naprawdę wielki szacunek dla A. Boruca
:rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk:

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 28 paź 2006, 0:48

To ja dodam jeszcze, że Artek przyleciał do Polski specjalnie na to spotkanie z dzieciakiem. Nie był to doczepiony punkt programu, a głowny cel podróży.

Boruc często chlapnie coś zanim jeszcze pomyśli. Ale to równy chłop. A takie akcje jeszcze zwiększają do niego sympatie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 lis 2006, 14:15

Nie wiem czy jest sens otwierac nowy temat wiec tutaj napiszze. W piatek na L3 mecz rundy pod wzgledem kibicowiska. Zaden inny przeciwnik nie przyciaga takiej rzeszy kibicow na stadion jak Lech. Szkoda tylko ze kibice gosci otrzymali tylko 700 biletow ale i tak bedzie wspaniala atmosfera. Mam nadzieje ze dobrze prowokuje i kibice 2 zwasnionych klubow pokaza jak sie kibicuje krakusom :P
Co do meczu to licze na wygrana chodz bedzie ciezko. Nasz atak bedzie dosc mocno oslabiony ale miejmy nadzieje ze Janczyk sie przebudzi i cos strzeli. Nie mozna soboe pozwolic na starte punktow bo Wisla nie spi i u siebie przewaznie wygrywa

lukas70
Skład C
Skład C
Posty: 79
Rejestracja: 04 gru 2004, 15:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bułgarska 5/7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukas70 » 01 lis 2006, 14:32

Otoż to :D juz niedlugo zawitamy do Stolecznego miasta Warszawy ;)

Licze na wspanialy doping z obu stron ;) oraz na wygrana kochanego LECHA co nie jest wykluczone :P

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 lis 2006, 14:37

Bienias pisze:Szkoda tylko ze kibice gosci otrzymali tylko 700 biletow ale i tak bedzie wspaniala atmosfera. Mam nadzieje ze dobrze prowokuje i kibice 2 zwasnionych klubow pokaza jak sie kibicuje krakusom
Czy to jest ten sam format spotkania, jest takie samo ciśnienie i emocje jak na derbach? Znajdujesz jakiś punkt odniesienia między tymi meczami, poza tym, że kibice nie darzą się sympatią?

Derby Krakowa są nazywane "Świętą Wojną". Jak nazywane są te derby (?), których piszesz?

Niemożliwością jest, by Legia uczyła krakusów jak kibicuje się w derbach. Masz ambicję uczyć ich jak się kibicuje w meczu z Lechem? Jakoś sobie te krakusy radzą, a Ty udowadniasz, po raz kolejny, że w Warszawie niektórym osobom widoczność jest ograniczona do końca własnego nosa.

[EDIT]Po pierwsze nie napisałem, że Ty napisałeś, że to są derby. Wiem, że na tym forum "poważnym" argumentem jest zarzucenie komuś, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem, ale tym razem pomyliłeś adresy. Zwróciłem uwagę, że nie można porównywać tych spotkań, bo
Czy to jest ten sam format spotkania, jest takie samo ciśnienie i emocje jak na derbach? Znajdujesz jakiś punkt odniesienia między tymi meczami, poza tym, że kibice nie darzą się sympatią?
Po drugie nie będzie.
Ostatnio zmieniony 01 lis 2006, 15:14 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 lis 2006, 15:07

Po pierwsze nie napisalem ze sa to derby.
Po drugie dla kibica Lecha jak i Legii najwazniejszym meczem w sezonie jest wlasnie to spotaknie. Moglbym je porownac do GD w Hiszpanii. 2 wielkie miasta z tradycjami pilkarskimi
Pisalem w temacie Derby stulecia ze licze na dobre zachowanie kibicow. I kolejny raz sie zawiodlem. W Krakowie jest nienormalna sytuacja. Kibice zabijaja, bija itp itd w imie klubu. To jest chore.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 01 lis 2006, 18:23

Bienias pisze:W Krakowie jest nienormalna sytuacja. Kibice zabijaja, bija itp itd w imie klubu. To jest chore.
Ale za to nie rozwalaja swojego rodzinnego miasta po meczu. I nie pisz ze to sa kibice tylko pseudokibice, ktorych Legia ma niewiele mniej

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 lis 2006, 19:08

Sorry ale u mnie za to ze gosc kibicuje KSP nie dosataje w morde i nikt mu nie grozi, ba nawet z nim kibice Legii wodke pija a w Krk takie przypadki to ewenement i nie mow ze jestem w bledzie bo wiem to od twoich "braci' po szaliku.
Martinho ogolnie masz racje, ale ja nie rozumiem dlaczego Piwus sie przyczepil. Przeciez wasze derbe byly o wiele bardziej niespokojne niz nasze. Po drugie mecz Lecha i Legii przyciaga uwage wiekszej liczby kibicow niz derby dawnej stolicy Polski. Po trzecie nieoficjalnie kibice Legii i Lecha to najlepsi fani w Polsce, ktorzy rowniez sie nienawidza(final pp na L3) a potrafia sie tez zjednoczyc(final pp w Poznaniu)

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 01 lis 2006, 20:13

u mnie za to ze gosc kibicuje KSP nie dosataje w morde i nikt mu nie grozi, ba nawet z nim kibice Legii wodke pija
ehh..pierwszy post po takim czasie i od razu na (L) trafilo...nomen omen ;)

zartujesz chlopcze chyba?wodke pic to moga tacy jak ty-prawdopodobnie mocno piknikowo nastawieni ludzie,ortodoxy ktorych w legii nie brakuje raczej na wodke by sie z kibicem czarnych koszul nie umowili...
Przeciez wasze derbe byly o wiele bardziej niespokojne niz nasze.
jasne..."plooonie ooognisko iii szumia kniejeee.."mowi ci cos ta piosenka?czys jest mlodym gniewnym ? :D

o trzecie nieoficjalnie kibice Legii i Lecha to najlepsi fani w Polsce,
przyznam to szczerze-kibicom z Krakowa (jedni i drudzy sa siebie warci)i do LEcha i do (L) mocno brakuje...inna klasa-inny poziom kibicowania...

tak ogolnie-patrzac na wyjazdowe frekwencje Lecha zapowiada sie kibicowsko mecz rundy(RTS-Legia z wiadomych wzgledow do tego tytulu pretendowac nie moze...)oczywiscie jesli liczba wpuszczonych kibicow gosci na ten,popularnie zwany,kurnik bedzie odpowiednia...

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 lis 2006, 20:36

Witamy po przerwie.
RzuR pisze: przyznam to szczerze-kibicom z Krakowa (jedni i drudzy sa siebie warci)i do LEcha i do (L) mocno brakuje...inna klasa-inny poziom kibicowania...
W czym są lepsi, bo to nie jest aż tak oczywiste :roll:. Fakt, Wiśle nie przybyło ostatnio 150% frekwencji, Kraków nie jest już stolicą, ale nie rozumiem w czym Wisła jest gorsza.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 01 lis 2006, 21:46

W czym są lepsi, bo to nie jest aż tak oczywiste Rolling Eyes. Fakt, Wiśle nie przybyło ostatnio 150% frekwencji, Kraków nie jest już stolicą, ale nie rozumiem w czym Wisła jest gorsza.
ziom,to akurat ze nie jest juz stolica dziala tylko in plus w postrzeganiu tego miasta:) zreszta przyznasz sam,ze chyba lepiej ze scierwo to cale siedzi na ul.Wiejskiej a nie gdzies na Grzegorzeckiej na przyklad?;)albo na Wawelu nie daj Boze:D

a jesli chodzi o kwestie kibicowskie-to pilka jest krotka:nie znajdujecie sie nawet w sredniej krajowej...nieskromnie powiem:do klubow ze Slaska jest wam jeszcze naprawde daleko,w tej chwili uwazam ze jesli chodzi o trybuny to procz Legii i Lecha \G/ wyglada tez naprawde pozytywnie,Ruchawce podobnie-i nie wymiekaja w takim zestawieniu,ale to osobna historia i dosc tych dygresji...
dlaczego tak mysle?z paru wzgledow...z mojego ptk widzenia wyglada to tak-zrobiliscie sobie z geby cholewe a propos akcji z pojednaniem w czasie smierci JPII...wiadomo-generalnie ludzi malo to interesowalo w tych wielkich dniach co sobie tam kibice obiecuja cz glosza,ale niesmak pozostal-juz przeciez o tym rozmawialismy...
poza tym-morderstwa,slynne juz na cala polske "krakowskie solo" czyli TY KONTRA JA+MOJA KOSA i wozenie sie po miescie z siekiera w celu skrojenia/najeb*nia wrogim barwom,konczac na naprawde niskim poziomie wyzwisk(tak,tak-moim zdaniem nawet w tym temacie istnieja granice..hmm dobrego smaku) no i absolutna,niszczaca wszechogarniajaca(ma mowa po tej nieobecnosci jest kwiecista,sam przyznasz?;) )NIENAWISC jednych do drugich...ja wiem ze emocje sa,ale naprawde ziom-meczom derbowym na Slasku czy meczom Legii z Lechem tez towarzysza tego typu klimaty,ale naprawde pewne rzeczy-nie maja tam miejsca...ja do krakowskich EKIP(to podkreslam specjalnie,cobys piwusie nie wzial tego osobiscie do siebie;) )szacunku nie mam wcale a wcale-a kolejne wizyty Krakusow na moim podworku przy Roosvelta 81(vide ostatnia wizyta Pasiastych i DEFINITYWNY koniec poprawnych do tej pory stosunkow miedzy nami)wcale tego stanu nie zmieniaja...

troche OT,ale mam nadzieje ze mi tego nikt nie skasuje hmm?:)w sumie nazwa LEgii padla:P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 lis 2006, 22:37

RzuR pisze: zartujesz chlopcze chyba?wodke pic to moga tacy jak ty-prawdopodobnie mocno piknikowo nastawieni ludzie,ortodoxy ktorych w legii nie brakuje raczej na wodke by sie z kibicem czarnych koszul nie umowili...
Owszem masz racje ale takich jak sam nazawales ortodoksyjnych kibicow nie jest wielu. Jakos na calym swiecie kibice 2 klubow dajmy np w Monochium potrafia pic piwo przy jednym stoliku.

[/quote]

jasne..."plooonie ooognisko iii szumia kniejeee.."mowi ci cos ta piosenka?czys jest mlodym gniewnym ? Very Happy[/quote]

fakt wtedy bylem mlodym ziomkiem krzyczacym wszedzie hwdp ale pamietam co sie wtedy dzialo na k5

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 01 lis 2006, 22:48

Jakos na calym swiecie kibice 2 klubow dajmy np w Monochium potrafia pic piwo przy jednym stoliku.
a w NFL to sobie nawet barbecue razem robia na tym calym smieszny, grand bowlu czy jak to tam sie zwie...nie no,ja ci powiem tak-oczywiscie kazdy ma znajomych kto ma takie czy inne niekoniecznie ze soba korespondujace sympatie klubowe...jednak zeby norma bylo ze kibic legii siedzi i wali bronki z kibicem polonii to juz jest grube naduzycie...a tak to przedstawiasz-lekko przejaskrawiasz...owszem,takie sytuacje sie zdarzaja,ale to chodzi raczje o to ze kots ma ziomkow ktorzy stoja po przeciwnej stronie i poza stadionem tego typu animozje chowaja do kieszeni i nie przeszkadza im to we wspolnym spozywaniu odpowiednich plynow...ALE TO NIE JEST TAK ZE W WAWIE JEST TAK ZUPELNIE SIELANKOWO(choc patrzac z drugiej strony-akurat kibice Polonii nie stanowia takiej sily jak np kibice Craxy w Krakowie..i to jest raczej glowny powod tego ze jesli juz wogole Stolyca sie kojarzy z jakas pilka to w wykonaniu chloptasiow z Legii..)
tyle z mojej strony

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”