NBA...

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 02 lis 2006, 14:21

A ja cieszę się ze zwycięstwa Philadelphi, która wygrała z Atlantą. Podobała mi się gra oczywiście niezawodnego Iversona i Iguodali, ale najlepszym zaowdnikiem meczu był Samuel Dalembert. Miał 100% rzutów z gry i 11 zbiórek. Podobał mi się jeden wsad w jego wykonaniu, gdy dostał piłkę od Iversona. Ogólnie mówiąc nie zawiodła mnie moja ulubiona drużyna, a sam in plus. W atlancie jedynm zawodnikiem co tam się męczył byl Johnson. Jednak jego 25 punktów nie pomogły, i 76'ers wygrali 88:75 ;)

Wróć do „Inne sporty”