Legia Warszawa (L) (zbiorczy) - Strona 98

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 02 lis 2006, 21:04

piwus pisze:Wiem, że na tym forum "poważnym" argumentem jest zarzucenie komuś, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem, ale tym razem pomyliłeś adresy.
Mam prośbę piwus - nie zachowuj się jak gówniarz i jak masz coś do mnie to pisz wprost, a nie jakieś półsłówka. Więc takiego "argumentu" używam w sytuacji, gdy np. pisałem o oficjalnych decyzjach, uchwałach Rady Warszawy w sprawie przeznaczenia pieniedzy na budowę stadionu Legii a kolega w poście ponizej stwierdził, że w sprawie stadionu nic się nie dzieje ze strony miasta. Dalej uważasz, że przeczytał mój post ze zrozumieniem?


Co do spotkań Lech-Legia. Rzeczywiście nikt nie nadał im pompatycznej nazwy "Świętej Wojny" czy jakoś inaczej. Ale kibice Lecha nigdy nie mieli prawdziwych kibicowskich derbów i mecze z Legią właśnie w ten sposób traktowali. W Warszawie sytuacja jest podobna. Spotkania z Widzewem czy Lechem zawsze elektryzowały kibiców Legii. I niezależnie od tego jaki poziom sportowy prezentowały wspomniane drużyny. Zdarza się, że w danym okresie pewne ekipy grają lepiej (pamiętam np. Górnika, teraz jest Wisła) i z tego powodu mecze z ich udziałem są bardzo interesujące. Ale to nigdy nie będzie to samo co z Lechem czy Widzewem.
Ale to są kibicowskie oczywistości i nie warto dłużej się przy tym zatrzymywać.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 03 lis 2006, 0:13

Spotkania z Widzewem czy Lechem zawsze elektryzowały kibiców Legii.
Zdarza się, że w danym okresie pewne ekipy grają lepiej (pamiętam np. Górnika, teraz jest Wisła) i z tego powodu mecze z ich udziałem są bardzo interesujące. Ale to nigdy nie będzie to samo co z Lechem czy Widzewem.
napisze,bo jestem moze lekko przeczulony na punkcie ludzi ktorzy ledwie co od ziemi odrosli a wydaje im sie ze sa najmadrzejsi na calej łące...
nie wiem,moze ja po prostu zle widze-ale widze to tak-Deltinho:na pewno nie "pamietasz Gornika",bo gdybys "pamietal"-na pewno nie palnąłbyś takiej bzdury..czy wiesz chlopcze(pozwalam sobie na takie spoufalanie bo jestem na 90% przekonany ze pisze do osoby znacząco mlodszej ode mnie..)od kiedy datuje sie "odwieczne" elektryzowanie sie kibicow Legii meczami z RTS?nie wiesz?ja ci powiem-mniej wiecej od polowy lat 90tych-bo wczesniej generalnie poza kilkoma niezlymi sezonami na przelomie lat 70/80 Widzew absolutnie sie nie liczyl...ba-z calym szacunkiem dla tego klubu,pierwsze sygnaly ze w Lodzi istnieje cos poza LKSem pojawialy sie na poczatku lat 70 kiedy Widzew wylanial sie z A-klasowej bodajze otchlani...jesli zas chodzi o mecze z Lechem?przyczyna "wiecznej" elyktryfikacji jest prosta-Legia od zawsze kradla Lechowi pilkarzy...nie wiesz o czym mowie?luknij sobie na strony Pyrusow i poogladaj,swietna skadinad,oprawe z jednego z meczy Lech-Legia z sektorowka pod tytulem "VII-NIE KRADNIJ..."masz tam wymienione nazwiska i co tam chcesz jeszcze..to nie jest z mojej strony zlosliwosc-takie byly realia..Lech jako klub KOLEJARZY nie mial po prostu odpowiednich plecow zeby bronic swoich pilkarzy-wlasnie odmiennie niz \G/(do tego zmierzam)-ktory w ciemnych czasach komuny mial potezne plecy w postaci departamentu gornictwa i jako jedyny mogl stanac do boju o graczy z wojskiem-czyli Legia...

wiec-reasumujac...choc takich kibicow,dla ktorych liczy sie cos wiecej niz 5 sezonow wstecz,jest coraz mniej-to zeby nie bylo ze nie ma ich wcale...
to są kibicowskie oczywistości i nie warto dłużej się przy tym zatrzymywać.
pozwole sobie sobie skiwtowac to zdanie jedna puenta....jeszcze wielu rzeczy musisz sie nauczyc na temat kibicowskich oczywistosci,chlopcze...tyle z mojej strony-postaraj sie nie napinac,ja naprawde rzadko tu bywam i nie chcialbym Cie zawiesc tym ze Twoja odpowiedz zbede zbyt dlugim milczeniem...

Awatar użytkownika
nerwowy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 377
Rejestracja: 12 lis 2005, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Płock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: nerwowy » 03 lis 2006, 0:17

Wedlug mnie ta licytacja jest bezsenowsna. Kazdy pojedynek ma inny wymiar. Czy dla Legii mecz z Lechem jest najwazniejszy i mozna go porownywac w przenosni, czy tez nie z gran derby ? Nie sadze. Dla Legii zarowno mecze z Lechem, Widzewem, Wisla Krakow, czy tez z Arka Gdynia maja podobna range. Nie wspominajac juz o klubach slaskich z Gornikiem i Ruchem na czele, o zgodzie z ktorymi nikt nawet nie zajaknie. Owszem trzeba przyznac, ze Legia ma wielu wrogow, ale nie jako jedyna. Wprawdzie wygodnie kreowac sie kibicom Legii na najbardziej znienawidzonych w Polsce, ale akurat w tym aspekcie pewnosci miec nie moga, gdyz wiele innych grup pracuje naprawde solidnie, aby bylo inaczej. Co do kwestii derby ? Niewatpiwie trzeba przyznac, iz w ostatnim czasie najwazniejsze derby w Polsce sa w Krakowie, a to za sprawa dwoch niezwykle starych i zasluzonych klubow, no i oczywiscie za sprawa zwasnionych na wieki kibicow. Uzycie slow "swieta wojna" w tym przypadku jest zupelnie zasadne, gdyz rzeczywiscie kibice obu wrogich wobec siebie klubow tocza wlasnie taka wojne miedzy soba niemalze kazdego dnia na krakowskich ulicach. Natomiast za agresje i bezwzglednosc w porachunkach kibice placa najwyzsza cene - smierc. Oczywiscie mozna pisac, ze Cracovia jest jednym z nielicznych klubow w Polsce, ktore nadal nie uznaja ustawek, ale zdaje sie, iz to niewiele zmieniloby sytuacje... Jesli ktos pomyslalby, ze drugie sa derby Lodzi, a co gorsze Warszawy to jest w bledzie, gdyz na kolejnym miejscu znajduja sie derby Trojmiasta. Nie ma co ukrywac, ze rywalizacja miedzy Arka Gdynia i Lechia Gdansk jest bardzo zacieta i prawie tak samo brutalna, jak w Krakowie. Trzecie sa derby Lodzi, ale tam kibice mimo wszystko traktuja sie nieco lagodniej. Choc niewatpliwe w miescie Lodzi wystepuja liczne incydenty to ma to juz jednak w wiekszosci przypadkow charakter bardziej zorganizowany. Czwarte to derby slaska. Wielkie derby miedzy Gornikiem i Ruchem, nieco mniejsze miedzy tymi oboma klubami, a GKS Katowicem i reszta derbow, ktora toczy sie miedzy tymi trzema klubami, a mniejszymi slaskimi druzynami. Oddzielnym przypadkiem jest tu Zaglebie Sosnowiec wyrzucone poza margines spolecznosci slaskiej, ale i tworzace w ten sposob kolejny kociolek niezgody. Derby Warszawy staja sie tutaj troche marginalne, ale w gruncie rzeczy takie sa za sprawa znacznej przewagi Legii, aby nie powiedziec ogromnej, czy miazdzacej. Jednak warto zaznaczyc, iz Polonia Warszawa poniosla w efekcie historycznym ogromne straty i wlasnie w ten sposob ta przewage trzeba rozumiec. W koncu jeszcze tuz po II wojnie swiatowej to Polonia miala wiecej kibicow w stolecznym miescie - Warszawa. Rywalizacja Lecha Poznan z Legia Warszawa ? Wprawdzie to nie derby, ale rowniez te zmagania sa w stanie poniesc czesto na wodze wyobraznie kibicow. Jesli chodzi o wynik jutrzejszego spotkania to stawiam na Lech, choc nie sa faworytem.



FORZA MILAN !!!

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 03 lis 2006, 0:21

Nerwowy-jesli dla ciebie wyznacznikiem jakosci derbow jest ilosc trupow zbieranych z ulic nastepnego dnia,to chyba cos idzie w zlym kierunku...derby Krakowa to po prostu zwierzyniec,ja zdania nie zmienie-zreszta naprawde poza swoimi zgodami to te ekipy maja naprawde znikomy szacunek u reszty kibiowskiego swiatka...osobiscie choc czuje do Legii niechec ze wstretem graniczaca to jednak wiem ze to jest po prostu INNA KLASA przeciwnika i pewne rzeczy przy Lazienkowskiej po prostu nie maja miejsca...

coz...kazdy walczy jak moze-w Krakowie walcza na noze...:/

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 lis 2006, 0:51

RzuR pisze:

[q..jesli zas chodzi o mecze z Lechem?przyczyna "wiecznej" elyktryfikacji jest prosta-Legia od zawsze kradla Lechowi pilkarzy...nie wiesz o czym mowie?luknij sobie na strony Pyrusow i poogladaj,swietna skadinad,oprawe z jednego z meczy Lech-Legia z sektorowka pod tytulem "VII-NIE KRADNIJ..."masz tam wymienione nazwiska i co tam chcesz jeszcze..to nie jest z mojej strony zlosliwosc-takie byly realia..Lech jako klub KOLEJARZY nie mial po prostu odpowiednich plecow zeby bronic swoich pilkarzy-wlasnie odmiennie niz \G/(do tego zmierzam)-ktory w ciemnych czasach komuny mial potezne plecy w postaci departamentu gornictwa i jako jedyny mogl stanac do boju o graczy z wojskiem-czyli Legia...
Ogolnie mowiac to jest glowny powod nienawisci prawie kazdego klubu do Legii. Mozna doadac jeszcze takie opinie ze Legia wspolpracowala z komunistami itp. Chodz kradzieze sa glownym i chyba prawdziwym powodem

RzuR pisze:osobiscie choc czuje do Legii niechec ze wstretem graniczaca to jednak wiem ze to jest po prostu INNA KLASA przeciwnika i pewne rzeczy przy Lazienkowskiej po prostu nie maja miejsca...

coz...kazdy walczy jak moze-w Krakowie walcza na noze...:/
Swietnie to ujales. Bardzo mi sie podoba twoja wypowiedz

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 lis 2006, 0:53

RzuR chłopcze - podaj ich do sądu jak kradli :lol: A nie sorki - na to już jest przedawnienie. To "nie kradnij" świetnie pasuje także do 93 roku.


Tak się składa, że od kilku/kilkunastu sezonów spotakania z Lechem czy Widzewem są tymi na które się czeka z wytesknieniem. I czy ci sie to podoba czy nie. Z Górnikiem pamietam - byłem na meczach gdy zdobywał wicemistrzostwo, Oczywiście możesz mi wyjechać ze wspaniałymi pojedynkami z lat 50 czy 60 pomiedzy Górnikiem a Legią. Ale fakt - tego już nie pamietam, bo nie mogę.
HIstoria sukcesów Widzewa jest którka? No Lech dużo wiekszej nie ma - pierwszy puchar w 82 mistrzostwo w 83.

Twoja rzadka obecność jest mocno zauważalna - jakoś mało tej niechęci ze wstretem graniczącej na forum. A szkoda, bo jest się czego uczyć.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 03 lis 2006, 8:43

To "nie kradnij" świetnie pasuje także do 93 roku.
a takze do 94 czyz nie?pozwol ze ci przypomne mimo ze twierdzisz iz
Z Górnikiem pamietam - byłem na meczach gdy zdobywał wicemistrzostwo,
ońcówka pierwszej połowy. Marek Szemoński..... 1:0 dla Górnika. W tym momencie jesteśmy Mistrzami. Na naszym sektorze fiesta.
Druga połowa to już SKANDAL,o którym nawet nie mam ochoty pisać. Sędzia Redziński, 3 czerwone kartki dla piłkarzy Górnika, wyrównanie Legii na 1:1.....
Mecz ma się ku końcowi. Sędzia gwizda aut. Fani Legii myślą,że to koniec meczu i wybiegają na murawe. Wystraszony sędzia kończy mecz przed czasem. Legia zostaje Mistrzem.
wspomnien czar czyz nie?

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 lis 2006, 10:30

Dokładnie pamietam - pięc godzin przed meczem na stadion. Dziś mieści z krzesełkami 13 tysięcy, wtedy na ławkach dwadzieścia kilka.

Skandal, skandal. Marek Szmoński i 1:0. Na żylecie nie było widać dlaczego kryta taka wściekła. Dopiero w domu zobaczyłem powtórki z kamery na wysięgniku zza bramki. Piłka w tej bramkowej akcji wyszła całym obwodem poza boisko (aut) co na krytej było nieźle widać a na powtórkach doskonale.
Czerone kartki. Wszystkich fauli nie pamietam, ale pamietam dokładnie 2 żółtą kartkę dla Grembockiego. Ratajczyk puszcza sobie piłkę obok niego (coś jak teraz Błaszykowski robi w Wiśle) mija z drugiej strony. Grembocki nawet nie spogląda na piłkę tylko taranem wchodzi w Ratajczyka i go powala. Grembocki po meczu uważał, że pierwszą żółtą dostał słusznie, a tą drugą nie wie za co - Ratajczyk sam wpadł na niego :lol:

Żeby dopełnić obraz gry piłkarzy Górnika dodam, że Zieliński zszedł już w pierszej połowie po faułu z połamanymi żebrami. Dodam jeszcze, że kilka (?) dni/tygodni wcześniej był dwumecz pomiedzy tymi drużynami w Pucharze Polski. W jednej z akcji w odstępie kilku sekund Mielcarski załatwił Mandziejewicza i Ratajczyka. Za każdy faul nalezała się czerwień z osobna. Oczywiście Mielcarski nie dostał kartki. Kontuzja Mandziejewicza wykluczyła go na kilka missięcy i w pamiętnym meczu nie zagrał. Ratajczyk zagrał - szwy z nogi zdjęto mu na 3 dni przed meczem. Tak wtedy grał Górnik.

Oj tak - wspomnień czar. Wielka radość na murawie. Piękne czasy. Kto by tego nie pamiętał?

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 03 lis 2006, 12:51

deltinho pisze:Rzeczywiście nikt nie nadał im pompatycznej nazwy "Świętej Wojny" czy jakoś inaczej.
A widziałeś dzisiejszy Przegląd Sportowy ? :lol:
Bienias pisze:No ta teraz zes walnal glupote. Tu nie ma zadnego porownania. Legia nic nie ukradla co ladnie ci przelozyl Deltinho.
A Lech dostal mistrza przy zielonym stoliku chodz do dzis nie waidomo za co? Po prostu ukradli nam to co nasze
To raczej PZPN ukradł, a nie Lech …

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 lis 2006, 13:03

Zico_FCI powiem szczerze nie czytam tej "gazety" od wielu wielu lat. Tylko co niektóre artykuły zamiecznane w internecie na róznych serwisach. Co tym razem wymyślili?

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 03 lis 2006, 23:21

Za onetem, papem:
Artur Boruc pisze:Nie interesuję się zbytnio piłką nożną. Poza jednym wyjątkiem. Po zakończeniu kariery najprawdopodobniej zostanę kibicem Legii Warszawa i będę z innymi fanami dopingował drużynę. Będę obecny także na spotkaniach wyjazdowych. Po prostu chciałbym oglądać Legię - wyznał były bramkarz Legii Warszawa, Artur Boruc w udzielonym w piątek wywiadzie dla szkockiej prasy.
I jak tu nie lubić Artka?! Po zakończeniu kariery zostanie pierwszym ultrasem Legii :lol:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 07 lis 2006, 13:23

http://www.legialive.pl/news.php?id=20220

Bardzo ciekawy artykul o Włodarczyku. Szkoda jego zmarnowanej kariery, ale jesli słowa pana Andrzeja Grajewskiego sa prawda to czemu sie tu dziwic. Faktycznie Włodar był bardzo pewny siebie nawet jak nie strzelał bramek i nic mu nie wychodziło, ale z tym brakiem profesjonalizmu to pewnie przypomina wiekszos naszych piłkarzy, niestety.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 08 lis 2006, 10:40

Ostatnio w mediach ukazały się informacje o ruchach transferowych w Legii których nie sposób pominąć.
Pierwszy z nich (zacznijmy mało przebojowo) to wykupienie Rogera, ponoć Legia jest już z Rogerem dogadana i obie strony są zdeterminowane by przedłużyć współprace. Ma to kosztować 400'000 €, bo
Legia musi wykupić pozostałą połowę karty od Juventude, Roger ma
Legia.net pisze:podpisać Umowę której kontrakt będzie obowiązywać do końca czerwca 2009.
Co do Tego transferu to ja jednak jestem optymistą Roger pokazał że ma wielkie możliwości i ja wieże że odzyska pełnie blasku w następnej rundzie (może pomoże mu w tym zmniejszenie kolonie brazylijskiej w Warszawie o Eltona i Hugo)

Kolejną informacją która ostatnio przebija się w mediach to transfer nie kogo innego jak Matusiaka. Sam zainteresowany powiedział, że Legia jest najpoważniejsza w negocjacjach z nim, co powoduje że wychodzi na prowadzenie w peletonie z metą w Bełchatowie, w którym nagrodą jest wspomniany "Radomatu"
Co do tego transferu to ja jestem absolutnie za :!: :!: :!: Pytanie tylko czy ostatecznie sam matusiak będzie "za" bo przecierz nie ukrywa że chciałby wyjechać za granice i to jest dla niego piorytetem, a ponoć interesują się nim jakieś kluby w Rosji, Turcji czy Hiszpani (mówimy o 2 lidze) No ale nic nie jest pewne

No i wreszcie transferowy hit ze względu na który pisze ten post czyli "Z Orange ekstraklasy do Bordeaux za 2 mln €" (chodzi oczywiście o Fabiańskiego) Nie wierzycie to macie newsy z Legia.net i pilkanozna.pl

Legia.net pisze: Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się wyjazd zimą Łukasza Fabiańskiego. Po bramkarza Legii zgłosiły się już angielski Watford i francuskie Auxerre, o czym informowaliśmy przed kilkoma dniami Do klubu napływają kolejne oferty, przede wszystkim z Francji, gdzie legioniści w czasie letnich przygotowań rozgrywali spotkania sparingowe, w których ograli min. PSG i Olympique Marsylia pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie.

Najkonkretniejsza z nich pochodzi z Bordeaux i wydaje się, że właśnie tam zakotwiczy Fabiański. Szczególnie, iż oba kluby ze sobą współpracują i niebawem mają rozegrać w Warszawie mecz towarzyski. Legia wypożyczając z Bordeaux Mamadou Balde zagwarantowała sobie taką możliwość. Zainteresowanie młodym golkiperem wykazało także St Etienne.
pilkanozna.pl pisze:Bordeaux oferuje dwa miliony euro za Fabiańskiego"

Girondins Bordeaux jest podobno poważnie zainteresowane pozyskaniem bramkarza Legii Warszawa, Łukasza Fabiańskiego. Francuzi są gotowi wyłożyć za utalentowanego golkipera dwa miliony euro.


- Nadszedł moment, w którym jestem gotowy do wyjazdu za granicę - mówi bramkarz Legii.

Piłkarzem zainteresowani byli również przedstawiciele angielskich klubów. - Wolałbym grać w Anglii - mówi zawodnik. - Ale Francja to równie wielkie wyzwanie.

- Czuję się świetnie. Jestem wypoczęty i głodny gry - podkreśla Fabiański. - Najlepsze mecze i najważniejsze trofea dopiero przede mną.

("Dziennik" / pilkanozna.pl)"
A co ja na to. Wiec sprawa wygląda poważnie bo nie bez przyczyny Fabian nie grał w ostatnich meczach. Poza tym wszyscy wiemy że i Fabiański wcześniej czy później odejść musiał bo to nie jest gracz na naszą lige, a Liga francuska to dobry kierunek dla jego rozwoju. Pozytywem transferu jest też sprawa prozaiczna czyli kasa bo sporo ojro Legii wpadnie do kasy, którą można dobrze sporzytkować....
Tyle ze jesli odejdzie to Legia straci świetnego zawodnika, który nadal jest bradzo młody i nie zmnienia teog fakt że są jeszcze Mucha i Gostomski.... Słowem dla mnie Legia mogła by jeszcze rok Fabiana zatrzymać kupcy znaleźliby bez większych problemów a i kasy mniej pewnie by nie dostali
PS: I tak na odchodne ponoć Chelsea chce kupić Kowalewskiego..... były Legionista więc się wpisuje I Oby to była prawda bo w czasie absencji Cecha moze sobie Wojtek wyrobic renome na wyspach i rozpędzić swoją karierę.

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5755
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 777

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 08 lis 2006, 13:24

Bordo to bardzo dobry kierunek, to klub silny iu walczacy o najwyzsze cele , a wydaje się że chłopak przebije się tam bez problemu tylko nalezy miec swiadomosc ze bedzie tam jednym z wielu... Dla Legii to napewno plus bo to jest za dobry bramkarz jak na nasza ligę , ba wwydaje mi się ze jest za dobry na lige francuską no ale ok :P

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 08 lis 2006, 14:16

Z Matusiakiem mam mieszane uczucia - "wypływa" w wieku 25 lat. Myślałem, że to leń - takie sprawia wrażenie na boisku i w wywiadach. A tu gdzieś ostatnio przeczytałem, że chłopak zostaje po treningach, żeby nadrobić zaległości.
Piłkarsko wyżej sobie cenię Grzelaka. Ale ten z kolei ma inną przypadłość - tu się przewróci i niezdolny do gry na 4 tygodnie, tam ktoś go kopnie i pół rundy z głowy. Do tego panuje opinia, ze część tych dolegliwości związana jest z psychiką zawodnika a nie prawdziwymi dolegliwościami.
Dzisiaj pojawiła się plota, że być może Matusiak chodzi w pakiecie z Gargułą. :roll:
O następce Fabiana bym się nie martwił. Mucha będzie dobrze bronił, a pewnie na oku jest już jakiś młodziak z Szamotuł (Legia współpracuje z tą szkółką) i pod okiem Dowhania szybko rozwinie swoje umiejętności. Ten facet to chyba największy skarb Legii.
Bardziej Ciekawi mnie przyszłość lewej obrony w Legii. Edson pewnie na wylocie. Fajnie bił wolne, ale w defensywie bardzo niewyraźnie. Może na dłużej zagości tam Brona, może Kiełbik - 2 asysty z Płockiem, jedna bardzo ważna z Lechem. A może będzie szykowany ktoś następny.

Władeczek wrócił! :lol: Na 3 mecze na ławeczkę, ale w ten sposób udało się nie stracić go za darmo wypłacając jeszcze odszkodowanie. W prasie chodzą pogłoski, że ma być częścią zapłaty za Matusiaka. Zobaczymy, ale w zimę zakończy przygodę z Legią. Chyba, że mus się odmieni jak Vukoviciowi :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”