Bodajże Rossi pisze:A reszty czesci twojego posta nie chce mi sie komentować bo tak pierdzielnełeś ironią że nie wiem jak sie do tego zabrać
EDIT:
PS: Coś mi się popieprzyło.
W głowie chyba
Chodziło mi o to, że napisałem dwa posty, jeden pod drugim i w końcu nie wiedziałem, co i jak. Po prostu się zgubiłem, aczkolwiek jakoś z tego wybrnąłem i udało mi się szczęśliwie skasować ten niepotrzebny post. Dziękuję. Pozdrawiam i życzę milszego dnia niż ja miałem.
A mi chodziło o to, że Twój post nie wniósł nic do dyskusji. Usunąłem go (bez pisemnej reakcji), Ty napisałeś drugiego, ale nie w tym rzecz. Po prostu Twój post miał na celu kontynuowanie bezsensownej przepychanki słownej. Może trochę zbyt niegrzecznie zareagowałem, za co przepraszam, ale na przyszłość staraj się nie odpisywać w tak dziecinny sposób i wnosić cokolwiek do tematu. //maestro








