Valencia CF (zbiorczy) - Strona 27

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 23 paź 2006, 11:43

Wygrywamy na Mestalla z Osasuną i w obliczu porażki Barcy odrabiamy 3 pkt straty.Mogłoby się wydawać,że wszystko jest na dobrej drodze...no właśnie mogłoby :? Wczorajszy mecz okupiliśmy kontuzją piłkarza który dla Valencii znaczy bardzo DUŻO.Po ostrym wejściu Munoza z boiska zszedł Albelda i pierwsze doniesienia sugerują 2 miesiące przerwy dla kapitana.Jeśli dodać do tego kontuzje:Barajy,Edu,Marcheny,Del Horno i Vicente można zacząć się martwić.Praktycznie straciliśmy cały środek :angry:
Mam nadzieję,że Edu szybko wróci.Miał być gotowy do gry na Osę ale nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.Jeśli absencja poszczególnych piłkarzy (zwłaszcza Edu) będzie się przedłużać wówczas QQ może zdecydować się na przesunięcie do pierwszego zespołu Pallardo.
Ehh nie jest najlepiej,zostaje tylko czekać na dzisiejszy raport medyczny i trzymać kciuki za Albeldę i Edu :pray:

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 24 paź 2006, 20:33

Valencianista pisze:Po ostrym wejściu Munoza z boiska zszedł Albelda i pierwsze doniesienia sugerują 2 miesiące przerwy dla kapitana.Jeśli dodać do tego kontuzje:Barajy,Edu,Marcheny,Del Horno i Vicente można zacząć się martwić.Praktycznie straciliśmy cały środek

Strata Albeldy jest bardzo bolesna :? . W obwodzie na środku pozostaje praktycznie tylko Hugo Viana, a z jego dyspozycją zawsze bywało różnie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby moim zdaniem powołanie z Valencii "B" Pallardo, który przed sezonem zbierał pochlebne recenzje i danie mu szansy. A nóż coś ciekawego z tego wyniknie. Ewentualnie Albeldę zastąpić może Albi, który w czasie swojej kariery był próbowany na prawym skrzydle i prawej obronie :lol: . Ale co tu dużo mówić - cieszyliśmy się, że mamy szeroką kadrę, a tu się wszystko posypało. Dobrze, że w LM mamy względnie dobrą sytuację i możemy się skupić na lidze przez jakiś czas.

Jutro gramy mecz z Portuense. Taką kadrę na ten mecz powołał QQ:

Bramkarze: Butelle i Mora.
Obrońcy: Curro Torres, Cerra, Albiol, Ayala i Moretti.
Pomocnicy: Pallardó, Hugo Viana, Joaquín, Jorge López, Angulo, Regueiro i Gavilán.
Napastnicy: Silva i Aarón.

Bardzo chciałbym, aby w tym meczu (najlepiej od pierwszej minuty) wystąpił Aaron Niguez bo co tu dużo ukrywać - ten chłopak w przyszłości może być piłkarzem wybitnym.

A Tavano znowu nabawił się urazu...Pewnie Quique nie może się nachwalić Carboniego za taki transfer :lol: .

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 30 paź 2006, 14:44

Pisakk pisze:A Tavano znowu nabawił się urazu...Pewnie Quique nie może się nachwalić Carboniego za taki transfer

No własnie ... czy aby na pewno ? :>

Od kilku dni Tavano jest łączony z zimowym powrotem na połwysep Apeniński. Najcześciej pisze sie Roma i Milan - Jednym z warunków jest brak jego wystepu w LM... [by go nie spalić w tych rozgrywkach] ale z tego co wiem to nawet nie zadebiutował w barwach Nietoperzy :?

Chodzą głosy że QQ nie popierał tej operacji mercato a Amedeo Carboni zrobił po swojemu i sprowadził rodaka po [co by nie mówić] świetnym sezonie w Empoli. Ile w tym może być prawdy ? Czyżby QQ celowo pomijał Tavano gdy był zdrowy ? może ten uraz mu jest na ręke ? Ja wiem że to nie ładnie :P ale chyba teorie spiskowe nie pojewiły sie znikąd.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 30 paź 2006, 15:15

Zaza pisze:świetnym sezonie w Empoli
Szkoda Tavano bo w Empoli tak jak napisałeś Zaza grał swietnie, dlatego łączono go z Real'em min. Nietoperzom napewno by się przydał, teraz jak 'el Moro zatracił swą skuteczność . Po wyleczeniu urazu szanse raczej napewno dostanie bo jak by to wyglądało...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 30 paź 2006, 15:50

Chyba nikt nie wierzył w to że wygryzie Ville czy El Moro ale mimo wszystko jest to napastnik który zawsze może spasować jednego czy drugiego, umnie uderzyć jak i świetnie gra głową. Takie połączenia obu ale w miejszym wydaniu. Ja sie dziwie że nie zagrał jeszcze nic, bo z tego co pamietam on nawet czasem z przymusu pełnił role takiego skrzydłowego a ostatnio Valencia tu miała kłopot.

Z drugiej strony może naprawde coś jest na rzeczy i QQ nie życzy sobie pomysłów realizowanych "na siłe" przez Carboniego. :roll: Wcześniejsi Włoscy napastnicy na Mestalla to nie pomysł Amedeo wiec teraz jest równowaga :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 paź 2006, 18:59

No nie wiem czy Tavano juz niedługo, a moze nawet w tej kolejce LM nie zadebiutuje. Gavilan został wyelminowany na 6 miechow, Vincente takze trapia kontuzje i peniwe z Donieckiem nie zagra, wiec moze i wreszcie Tavano dostanei swoja szanse tyle, ze na skrzydle.

Szkoda, byłoby go wogole nie zobaczyc. Jednak Quiqe nie był zwolennikiem jego zakupu, wiec robi teraz na złosc Amadeo, a traci n tym Tavano.

Awatar użytkownika
Cai
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 23 mar 2006, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 30 paź 2006, 19:44

Quqiue nie był zwolennikiem zakupu Tavano - to fakt. Wolał Luisa Garcię. Nie wierzę jednak, ze tylko dlatego Flores robi teraz Carboniemu na złość nie wystawiając Włocha. QQ potrzebuje napastnika i bardzo chciałbym skorzystac z usług Tavano, jednak kondycja tego drugiego mu na to nie pozwala. Francesco jest w fatalnej formie, ciagle łapie kontuzje i ma problemy z adaptacją w zespole. Jest osobą bardzo introwertyczną, zamknietą w sobie i ma problemy z dogadaniem sie nawet z własnym rodakiem - Morettim. Trudno mu będzie wkomponować sie w zespół.

W chwili obecnej Tavano leczy kolejną kontuzję i jak sam mówi, nie czuje sie dobrze i nie spodziewa swojego debiutu w najbliższym czasie. Wszystko więc wskazuje, że na jego występ będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Odnośnie pogłosek o jego powrocie do Włoch to wątpię, by miało sie to wydarzyć juz tej zimy. Biorąc pod uwagę obecną sytuację kadrową VCF każdy piłkarz się przyda, a szczególnie napastnik.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 31 paź 2006, 11:00

Cai bardzo możliwe że forma i kondyzja Tavano pozostawia wiele do zyczenia i dla tego QQ na niego nie stawia, leczył juz dwa urazy na Mestalla, wiec to też mu nie pomaga. Jednak wczorajsza wypowiedz agenta piłkarza sugeruje że może być inaczej niż piszesz... A warunek to mi. własnie brak gry w LM. Jesli był by zdrowy i nie zagrał wcale w LM to chyba pewne że cos sie swięci.

Jak zapewnia Stefano Guercini, agent napastnika CF Valencji, Francesco Tavano, jego klient rozważa możliwość zasilenia szeregów AS Romy. Włoch, który trafił do Hiszpanii z Empoli za 7 milionów funtów, nie potrafi odzyskać świetnej formy z poprzedniego sezonu.

- Pensja Tavano nie powinna stanowić problemu dla Romy.

- Valencja wydała na niego spore pieniądze, dlatego uważam, że nie sprzedadzą go tanio. Wierzę jednak, że Giallorossi znajdą jakąś alternatywę. Francesco może być wypożyczony z opcją wykupu.

Napastnik łączony był także ze swoim byłym klubem, Empoli.

- Na dzień dzisiejszy, Tavano jest za drogi dla Azzurri. Mój klient jest ogromnym fanem Francesco Tottiego. Gra u jego boku jest jego marzeniem, jednak póki co, Roma nie nawiązała z nami żadnego kontaktu.-Jeżeli Giallorossi awansują do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów jestem pewien, że będą chcieli go zatrudnić jeszcze w styczniu.- zakończył Stefano Guercini.

asroma.pl

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 19 lis 2006, 11:14

No i polegliśmy wczoraj z Sevillą.Wina za ten wynik spada po trosze na wszystkich tj.trenera,piłkarzy i niestety rozjemcę tego meczu:Megię Davila.

Zaczynając od QQ:trudno odnieść wrażenie że dobrze dobrał wyjściową 11-stkę.O ile Cerra na lewej obronie był koniecznością (z powodu kontuzji) o tyle miast Pallardo można było postawić na Pipo.
Chimeryczna dyspozycja Santiago,wpuścił szmatę a zaraz po tym wyciągnął nierealną do obrony piłkę.Niestety nasz portero nie jest pewnym punktem.Miał jeszcze ze dwie dziwne interwencje.
Zachowanie Silvy to niestety szczyt głupoty.Dostał czerwień co oznacza,że zabraknie go w meczu z Realem za tydzień.
No i wreszcie sędzia,Megia Davila.Nie mam pretensji o kartkę dla Silvy bo była absolutniee zasłużona.Przyczepić mogę się do tego w jaki sposób kwalifikował grę faul w wykonaniu Sevilli.W drugiej minucie meczu z boiska wylecieć powinien Daniel Alves za brutalny faul na Silvie.Pomylił się również później i również na naszą niekorzyść :?
Sam mecz był pod dyktando gospodarzy choć nawet w dziesiątkę potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacje (vide strzał Villi z początku drugiej połowy).Porażka niestety zasłużona.

Na koniec jeszcze pokłosie tego meczu.Ciężka kontuzja Edu :( która prawdopodobnie wykluczy go z rozgrywek do końca tego sezonu :angry:
Ilość kontuzji naprawdę rzuca na kolana.Z powodu urazu z boiska zejść musiał Villa.Dobrze,że choć Vicente i Baraja się wykurowali.
Ehh po prostu pech goni pech...
...Vamos! Vamos! Murcielagos...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 19 lis 2006, 11:22

Valencianista pisze:Ciężka kontuzja Edu która prawdopodobnie wykluczy go z rozgrywek do końca tego sezonu

o kuźwa :? a ledwo wrócił ... ale pech, to wyglądało najgożej jak mogło czyli wiązadła :? tym bardzie bez udziału rywala :? smora w tym sezonie piłkarzy. Łzy Edu mówiły wszystko ...

Może Salah Ad-Din ma racje w komenatrzu do fotki że teraz wychodzi okres przygotowawczy ? zły okres ? no bo zauważ że jest ich za wiele. Na szczescie nie sa to wszystkie tak groźne, i jak napisałes już wracają Baraja czy Vincente, tylko trzeba tez pamietac że Ruben nie grał dośc długo i tego powrót do formy może podtrwać.

Tu Salah Ad-Din

Aha Valencianista miałeś ostatnio urodziny chyba ? Jak tak, to wszystkiego najlepszego ! Bedzie dobrze ! zdrówko :P

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 19 lis 2006, 11:44

Na pewno za część kontuzji można a wręcz należy winić sztab szkoleniowy.Ale nie za wszystkie.Co nie zmienia w niczym faktu,że nasza sytuacja jest tragiczna.
Problem może rzeczywiście tkwić w obciążeniach treningowych.Większość kontuzji dotyczy kolan.Choć nawet przy takich absencjach bylibyśmy mocni gdyby nie brak Albeldy.Brak spokoju w środkowej strefie spowodowany jest jego brakiem.
W ostatnich spotkanich tracimy jakiegoś piłkarza z powodu kontuzji.Zmiennicy nie prezentują poziomu podstawowych piłkarzy.Z drugiej strony łatwiej wprowadzić pojedynczego młodziana niż stawiać od razu na dwóch.
Pallardo ma potencjał ale do klasy Albeldy dużo mu brak.Ja postawiłbym (w ostatnim meczu) na Pipo ale jestem w stanie zrozumieć QQ.Baraja dopiero wrócił po kontuzji i gdyby znów coś złapał Flores by się chyba pociął.
Przy odrobinie szczęścia za 2 lub 3 tygodnie do gry będzie gotowy Albelda.Ale nawet wobec jego powrotu może być ciężko gonić czołówkę.
Dobrze,że choć w CL mamy już pewne wyscie z grupy.

Zaza urodziny obchodzę tego samego dnia co Valencia C.F. tj. 18 marca ale dzięki za życzenia :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 19 lis 2006, 12:03

Może też wychodzi mundial, to też prawdopodobne, sam cos wiem o tym :roll: Każdy organizm inaczej "odpowiada" na obciążenie i potem są takie sytuacje. A jak dojdzie okres przygotowawczy to kto wie. Pewnie sztab Valenci będzie starał sie dojśc do tego. No bo jak by nie patrzec to nie tylko przypadek. Co i tak nie zmienia faktu że mają pech, a wspomniani przez Ciebie dublerzy nie wywiązują sie z zadań. Mecze wyjazdowe to też kolejny minus. Jak sie nie myle to 4 mecz bez wygranej Nietoperzy, ale LM już "zatwierdzona" wiec może QQ bedzie starał sie dać odpoczać kluczowym piłkarza nawet kosztem tych 3 pkt w grupie. Samo to że rezerwowy zagrali by to tez miało by plusy. A forma z początku sezonu wróci, oby Villa nie miał jakiś wiekszych problerów [odpukać] bedzie dobrze !

Z tego co pamietam Canizares negocjuje nowy kontrakt. Ostatnio nie walczy o podwyżke :wink: Carboni ma na oku Reine ale Benithez wie że to świetny bramkarz i może być problem. Cos mi mówi że Amadeo też spróbuje wyrwać Amelia. Gdzieś już widziałem plotki. Włoch ale to chyba nie problem bo ma talent. Juz bramkarz numer dwa Azzurich a ma chyba 23 lata. Bedzie walka o niego, bo chyba Milan też pożegna Dide.

Valencianista pisze:Zaza urodziny obchodzę tego samego dnia co Valencia C.F. tj. 18 marca ale dzięki za życzenia

Spoko, to na zapas złożyłem życzenia. :wink:

jack-sub
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jack-sub » 19 lis 2006, 13:15

Czyli kto na 100% nie zagra z Realem oprócz Silvy, Albeldy, Edu ...?

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 19 lis 2006, 13:20

Wina złej formy jest ZAMĘT wewnatrz zarządu tego klubu i kłótnie tak zawodników z trenerem jak treneraz z Carbonim plus nie przmyślane zakupy już czasy kiedy Valencia kupołwała Fiore i Corradiego były oznaką ze odchodzi sie od tej Valencji za czasów chociażby Beniteza

Oprócz Morientesa, to Tavano to kompletny niewypał tak zarządu, bo się przejechali np. na Corradim jak i piłkarza który dobrze powinien wiedziećjak jego rodacy sobie radzą w hiszpanii.

Joaquin za 25 mln euro wielka nadzieja hiszpanskiej pilki-gra tak jak ostatnie 2 sezony w Betisie czyli słabo nie na miare talentu.

Jasne kontuzje też mają wpływ na forme drużyny, ale nie mniejszy ma obrżanie sie i wyrzucanie Villi z treningu, wywiuady w ktorych Tavano mówi ze nie wie po co jest w Valenci, czy też nieuzgodnione decyje Sancheza z Carbonim

Dużo hiszpańskiej prasy pisze ze wewnatrz zarządu Valencii nie dzieje sie dobrze, przypomina to zmierzch Galacticos Florentio Pereza

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 19 lis 2006, 13:42

vakabayashi pisze:Oprócz Morientesa, to Tavano to kompletny niewypał tak zarządu
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba nie twierdzisz, że ściągnięcie gracza za taką kasę który prawie w każdym meczu w PD w którym występuje było błędem :roll:

vakabayashi pisze:Joaquin za 25 mln euro wielka nadzieja hiszpanskiej pilki-gra tak jak ostatnie 2 sezony w Betisie czyli słabo nie na miare talentu
Joaquin może przez ostatnie dwa sezony w Betisie nie błyszczał już tak jak kiedyś ale cała drużyna grała beznadziejnie. Teraz za to zaczyna się powoli odradzać w Valencii i w paru meczach które udało mi się oglądnąć był najlepszym zawodnikiem. Ja mimo wszystko będę się upierał że ten chłopak był wart sumy którą za niego dali.

Wina złej formy jest ZAMĘT wewnatrz zarządu tego klubu i kłótnie tak zawodników z trenerem jak treneraz z Carbonim plus nie przmyślane zakupy już czasy kiedy Valencia kupołwała Fiore i Corradiego były oznaką ze odchodzi sie od tej Valencji za czasów chociażby Beniteza
IMHO największą głupotą jaką zrobili była sprzedaż Aimara :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”