FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 19 lis 2006, 19:58

Dzisiaj Giuly znowu tragedia ['] Jedyne na co zapracował po pierwszej połowie to kartka, ale jej nie dostał. Głupi ma zawsze szczęście :wink:

Wynik chyba lepszy od gry póki co. Ładna akcja po której Gudi strzelił gola, ale poza tym było miernie w ofensywie. Tylko strzał głową Motty był jeszcze bardzo groźny. Deco niby też miał okazję po akcje z Dinho, ale źle przyjął piłkę w polu karnym.

Mallorca jest groźna w kontrataku. Obrona musi uważać. Gospodarze mają zaskakująco dużo miejsca na naszej połowie. Dziwnie to wygląda jak dla mnie :roll: Maxi Lopez :shock: Coś mu odwaliło chyba :? Dzisiaj ma narazie żółtko na koncie, ale jak tak dalej będzie atakował naszych zawodników to wyleci z czerwem. Rozumiem, że determinacja i te sprawy, ale bez przesady. Deco też musiał zarobić głupie żółtko :?

Dinho widać, że gra na większej świeżości niż niedawno. Piłka już mu nie przeszkadza w grze. W tym aspekcie jest dobrze i może być tylko lepiej.

I teraz najlepsze :twisted:

Oleguer w pierwszym składzie :!: :mike:

===========================================

Mallorca - Barcelona 1:4 :]

Taki wynik mi się podoba. Druga połowa już lepsza w naszym wykonaniu. Szkoda tylko, że Marquez dał się zrobić jak dziecko przy straconej bramce :? Generalnie Iniesta jest bogiem :P Piękna asysta przy bramce Gudiego i gol na koncie. Gudi dwie bramki. Dinho dwie asysty. Ezquerro gol. Normalnie bardzo fajnie :P

Przez ostatnie 10 minut Mallorca grała w '10' po tym jak Varela dostał drugą zółtą kartkę. W trakcie spotkania boisko opuścił Puyol, ale chyba nic mu nie jest. Raz go niby Maxi brutalnie pojechał gdzieś w okolicach karku, ale to nic. Najsłabszy u nas znowy Giuly :roll: Lepiej niech gra Ezquerro za niego bo widać, że Bask pasuje do kombinacyjnej gry.

Wróć do „Hiszpania”