Najbardziej wyrownana, duzo gwiazd, bardzo dobry poziom i genialni kibice.
Mimo, ze jestem kibicem Barcelony, a co za tym idzie fanem La Liga, to uwazam, iz Premiership wymiata.
Statystykami nie mam zamiaru sie teraz poslugiwac. Bo one moga klamac. Taki Nottingham Forrest wygrywal Pucher Europy a to do statystyk idzie, a gdzie teraz jest Nothingham?
Pod wzgledem jakosci spotkan Premiership goruje nad innymi ligami. Duzo szlagierow z udzialem MU, Arsenalu, Liverpoolu czy Chelsea. Do tego dochodza takie druzyny jak Bolton , czy nawet Aston Villa. Praktycznie w kazdym zespole znajdziemy klasowego zawodnika, trenera tez. Na sile ligi wplywa, takze trener. A tych Anglicy maja. I to naprawde dobrych. Wystarczy wspomniec Fergusona i 20 lat pracy w MU.
Sedziowie. Generalnie w kazdej lidze sa slabsi i lepsi.ALe w La LIga to bija rekordy debilizmu. Nie ma meczu, zeby sedzia nie popelnil kardynalnego bledu. W Anglii tez sie zdarzaja bledy, czy taki Poll pokazuje 3 zolte kartki. Ale bledy sa na pewno popelniane w mniejszym stopniu niz w Hiszpanii.
Kibie. W Anglii najlepsi. Genialne spiewy i atmosfera. NIc dodac , nic ujac.
Co do gwiazd to nie ma sie klocic na ten temat. "gwiazda" to pojecie wzgledne. Dla jednych gwiazda jest ROnaldinho, a dla drugich Rasiak, ktory gra 1 skrzypce w Southamptonie. Status gwiazdy zalezy od mozliwosci zespolu.
Premiershipo moim zdaniem jest najlepsze. Na to wplyw nie maja tylko trenerzy, zawodnicy, kluby czy sedziowie, ale jeszcze takie czynniki jak wlasny hymn ligi, ktory mi sie cholernie podoba, ale i tez granie w 1 dzien, swiat nowy rok itp. Premiership ma zajebista tradycje



