Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 338

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 26 lis 2006, 21:43

jak dla mnie to "Złota Piłka" w tym roku nie powinna być przyznana, bo nikt na nią nie zasłużył....
"Najlepsi" z mundialu zawodzą w sezonie, ci co grają dobrze teraz grali słabo na mundialu, albo nic na nim nie osiągneli... i tak sie koło zamyka...
a niech dadzą Henry'emu, bo ona przez 3 lata zawsze ma pecha i ta nagroda przechodzi mu koło nosa... :P :twisted:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 26 lis 2006, 21:44

Złotej Piłki nie wygrywa sie jednym meczem i nie przegrywa sie jednym meczem. Wiec to nie w tym rzecz, ale moze mu zaszkodziły te informacje że wygra ? nie wiem presja itd ? Choć Canna to wyjadacz, gra o max stawke od x czasu wiec aż mi sie nie chce wierzyć ma jakies styki. Wczoraj mnie ciekawił Thuram, dziś Canna. Francuz zagrał spokojniej mimo kilku błedów ale co najwazniejsze miał robote raz na 4 minuty, a dziś Canna i Ramos non stop pod grą.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 26 lis 2006, 21:49

Toudinho no wlasnie to jest kwestia interpretacji. Zazwyczaj bywalo tak, ze najlepszy zawodnik druzyny mistrza swiata przez caly sezon dobrze sie prezentowal a poza misrzostwami nie bylo zawodnika jakos wyraznie wyrozniajacych sie sposrod innych dlatego triumfy Zidana w 98 czy Ronaldo w 2002 nie mogly budzic dyskusji. Teraz jest inaczej gdyz wiadomo, ze najlepszym pilkarzem byl Ronaldinho, problem w tym, ze Brazylia wczesnie odpadla z mistrzostw swiata a wygrali Wlosi - druzyna ktorej sila jest monolit i w skladzie ktorej nie ma zadnej wyraznie wyrozniajacej sie postaci. No coz zobaczymy... ja jestem za tym zeby wygral Henry.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 26 lis 2006, 21:53

Zaza pisze:Złotej Piłki nie wygrywa sie jednym meczem i nie przegrywa sie jednym meczem. Wiec to nie w tym rzecz, ale moze mu zaszkodziły te informacje że wygra ? nie wiem presja itd ? Choć Canna to wyjadacz, gra o max stawke od x czasu wiec aż mi sie nie chce wierzyć ma jakies styki. Wczoraj mnie ciekawił Thuram, dziś Canna. Francuz zagrał spokojniej mimo kilku błedów ale co najwazniejsze miał robote raz na 4 minuty, a dziś Canna i Ramos non stop pod grą.
nie oszukujmy sie Canna w Realu gra piach.... Albo gra słabo albo b. słabo (dwumecz z Lyonem, dzisiejszy mecz)...
Po prostu w Realu nawet świetni obrońcy się wypalają (Samuel, Woodgate i teraz Canna)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 26 lis 2006, 22:01

SiKor pisze:Realu nawet świetni obrońcy się wypalają
hehe czy ja wiem czy wypalają, duza presja na nich ciazy nie daja rady, a Canna poprostu nie ma formy moim zdaniem, idzie " na raz" za kazdym razem przez co fauluje i kolekcjonuje zółtka.
SiKor pisze:Woodgate
On u nas grywał dobre mecze, strzelił kilka bramek Casillasowi jedna nawet strzelił do bramki przeciwnika :lol: ale jest strasznie kontuzjogenny, choć odziwo w Angli jakoś się trzyma ale drobne urazy miewa.
SiKor pisze:Samuel
Zas Walter się rozkrecil a Floro nie dał mu drugiej szansy i gra w Interze teraz.

Z obroncami ciezka sprawa. Ciekawe jak bedzie z Marcelo tez bedzie na nim ogromna presja ciazyła.

jack-sub
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jack-sub » 26 lis 2006, 22:03

Jeżeli złotą piłkę ma wygrać zawodnik odpowiadający za defensywę, to moim SUBIEKTYWNYM zdaniem wygrać powinien Makelele. Jest genialny w tym co robi i niezwykle ważny dla kazdej drużyny w której gra (Real się o tym boleśnie przekonał). Każdy sezon gra na równym, bardzo wysokim poziomie. Gra czysto, skutecznie, potrafi rozpocząć akcję 'do przodu".
Złotej piłki zawodnik ten nie wygra napewno, ale powinien zostać uhonorowany inną nagrodą, bo na to zasługuje.

Real zagrał z Valencią kiepsko dla oka, ale co ważniejsze skutecznie. No i Barca się nie oddaliła o kolejne punkty, co przy ich idącej w górę formie jest bardzo ważne.

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 26 lis 2006, 22:05

SiKor pisze:nie oszukujmy sie Canna w Realu gra piach.... Albo gra słabo albo b. słabo (dwumecz z Lyonem, dzisiejszy mecz)...
A kto napisał ze gra dobrze? Canna w Realu gra bardzo słabo.Nie ma co sie oszukiwać.Gdzie jest ten zawodnik który był ostoją defensywy Rep Włoch?

Mecz bardzo ale to bardzo nudny.Momentami nie miałem ochoty tego oglądać.Jedna wykorzystana sytuacja i obrona :? Co to ma być? Valencia niby więcej rozgrywała ale co z tego,w piłce liczą się zdobyte bramki a nie posiadanie piłki.Reyes,Robinho bardzo słabo spodziewałem się ich duzo lepszej gry a tu lipa

Jedyne co mnie cieszy po tym meczu to zdobyte 3 pkt no i nawet ładna bramka Raula.Obyśmy już tak nigdy nie zagrali

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lis 2006, 23:13

Real dzisiaj pokazał klase i doświadczenie. Wygrał mimo, ze był zespołem duzo słabszym. Jednak to normalne w tym sezonie Real gra zeby wygrac, a to jest najwazniejsze. Oczywiscie troche pomogł sedzia i to nie pierwszy raz. Ciekawe jak do tego odneiise sie prasa w MAdrycie, przeciez to Barcelonie sędziowie sprzyjaja. Wiadomo Cannavaro dzisiaj pokazał, ze głownym wyznacznikiem przy wyborze FF był MŚ. Zagral nie pierwszy raz jak na swoj poziom tragicznie. Defensywa ogolnie dzisiaj był najsłabszym punktem, choc bramki nie straciła. Jeszcze pamietam jakiego pajacyka wywinał w powietrzu Iker, jednak on swoje robil i to głownie dzieki niemu Real dzisiaj wygrał. Valencii troche było pod wiatr tu kontuzja tu sędzia, a przy lini bocznej rzucajacy sie Raul, niewiadomo dlaczego. Mecz z wielkimi zpowiedziami i oprawa medialna, a wyszło z tego wielkie gówno.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 26 lis 2006, 23:50

Messi E2 Ronaldinho pisze:a wyszło z tego wielkie gówno
He,he nie gówno z niego wyszło tylko :arrow: 3 pkt dla Realu :!:

Messi E2 Ronaldinho pisze:Cannavaro dzisiaj pokazał, ze głownym wyznacznikiem przy wyborze FF był MŚ
Zgadzam, się :? Narazie zapowiada sie ze Fabio bedzie kolejnym z włochów którym iberyjski klimat nie służy :oops:

Ultras pisze:Mecz bardzo ale to bardzo nudny
Oj był 8)

SiKor pisze:Po prostu w Realu nawet świetni obrońcy się wypalają
Zgodze sie z częścia tej myśli. Świetni obrońcy ograni w La Liga sobie w Realu radzą co świetnie (Salgado,Ramos, wcześniej Karanka, Campo

Powiedzmy szczerze, styl kiepski ale nie o to chodzi nie mamy takiej siły zeby pozwolić sobie na gre jak Barcelona. Brak aż tylu kreatywnych środkowych pomocników w typie Xaviego , Iniesty więc i styl na tym siada. No i Don Fabio inaczej widzi futbol jak np. Schuster czy Rijkard.

Ale patrząc z drugiej strony 2 z 3 najwazniejszych meczy (Barca u siebie. i Val na Mestalla) wygrane (oczwywiscie w LA Liga i w 1 rundzie) wiec jest z czego sie cieszyć.
Styl też kiedyś przyjdzie :wink:

Messi E2 Ronaldinho pisze:Mecz z wielkimi zpowiedziami i oprawa medialna
Tak, racja ale to wiesz media dmuchały ten balonik. Wszyscy piłkarze mówili ze bedzie walka i była.


Cannavaro :shock: Zmieniony w przerwie :oops:

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 26 lis 2006, 23:55

Raúl cały mecz grał padakę, tak jak cały Real...strzelil co miał strzelić i tyle, dobrze dostawił nogę, i chwała mu za to...Gutka było brak, nie miał kto rozgrywać w środku, gra skrzydłami wołała o pomstę do nieba (Reyes ['] Robinho ['] Salgado [']). W sumie jedynie Roberto Carlos zagrał w miare poprawnie, no może jeszcze para środkowych obrońców, nie było im wiele do zarzucenia...dziś nawet Iker nie był zbyt pewny, mieliśmy szczęście,ze wygraliśmy, ale podobno tak własnie się gra u Capello :]

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 27 lis 2006, 0:46

Szczęscie sprzyja lepszym a to my mieliśmy je. Teraz mecz z Baskami, równie cięzki. Potem zagramy z Kijowem w CL no i kolejny klasyk Sevilla vs Real. To bedzie niezykle wazny mecz, zwyciestwo daje nam bardzo duzo oby go wygrali, bedziemy grali z najgroźniejsza drużyną La Liga do tej pory. Ostatnimi czasy w meczach pomiedy tymi druzynami padało duuzo bramek no i pamietny popis Zizou hat trick :wink: Heh pewnie Ruud z Baskami nic nie strzeli i huknie kilka goli Sevilli :wink: :lol:

Tytuł nagłowku w AS'ie :lol: :lol:
"A la italiana"
Dokladnie oddaje to co działo się na Mestalla, mimo to ciesze sie z 3 ptk. wywiezionych z jaskini nietoperzy.

Casillas powoli powoli idzie po trofeum Zamory choć dzielnie się trzyma bramkarz Getafe Abbondanzieri oraz bramkarz rywala z zza miedzy Leo Franco co ciekawe wszyscy z Madrytu :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 lis 2006, 11:45

Toudinho pisze:Tytuł nagłowku w AS'ie :lol: :lol:
"A la italiana"
Dokladnie oddaje to co działo się na Mestalla, mimo to ciesze sie z 3 ptk. wywiezionych z jaskini nietoperzy.
Wynika z tego że:

a) Albo Hiszpanie mają Włoskie kompleksy...
b) Albo słabo ogladaja serie A...
c) Albo słabo cenią Real :roll: Bo tak gra Messina, Ascoli czy Chievo...


Gdyby to był jedyny taki mecz to spoko, wypadek przy pracy itd. Może wtedy powiedzieć "ważne 3 pkt" ale teraz Robinho ma odpowiedz na pytanie czemu nikt nie traktuje Realu poważnie w walce o mistrza.

Cos mi mówi że Fabio Capello coraz wiecej sobie wrogów zbiera. Bo wątpie by w Hiszpani mówiono "ważne 3 pkt nie liczy sie jak" - sam mam przykład na Milanie że od x czasu grał tak samo jak zawsze ale porażki były niczym tragedia dla cześci fanów. Ostatnio wygrał że słaba Messiną grając tak samo ale jak że inny klimat :roll: Bo są 3 pkt :? A w poprzednich 10 meczach pokazał to samo. A nie było 3 punktów i psioczenia. Podobnie Arsenal - gra swoją piłka ma styl nie ma wyników w lidze. Jeden kieruje sie samym wynikiem inny tym że grają najlepsza piłke na wyspach.


Troche śmiesznie brzmia hasła zabrakło Gutiego :roll: Bo on nie jest w klubie od wczoraj i zawsze był zapchaj dziurą. Niedoceniany od x czasu. Wiec chyba nikt mi nie powie że obecny Real jest uzależniony od Gutiego ?

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 27 lis 2006, 11:59

Bonso pisze:Raúl cały mecz grał padakę, tak jak cały Real...strzelil co miał strzelić i tyle, dobrze dostawił nogę, i chwała mu za to...Gutka było brak, nie miał kto rozgrywać w środku, gra skrzydłami wołała o pomstę do nieba (Reyes ['] Robinho ['] Salgado [']). W sumie jedynie Roberto Carlos zagrał w miare poprawnie, no może jeszcze para środkowych obrońców, nie było im wiele do zarzucenia...dziś nawet Iker nie był zbyt pewny, mieliśmy szczęście,ze wygraliśmy, ale podobno tak właśnie się gra u Capello

Prawdę mówiąc to skrzydła we wczorajszym meczu Realu nie istaniały.Liczyłem że Robinho i Reyes będą konstruować akcje na skrzydłach i podawać do Ruuda.Ofensywa Realu prawie nie istaniała.Jedna w miarę klarowna akcja dobre podanie Carlosa do El Siete i 1-0.Tragiczny mecz Ruuda,jesli nie widziałbym wyjściowej 11 to bym nie wiedział że grał.Po strzelonej bramce Real nie miał juz zbytnio okazji na kolejne gole.
Valencia także nie zagrała jakiegoś wielkiego meczu.Słaby mecz Joaquina.Vicente coś tam się starał robić ale jakoś mu nie wychodziło.

BTW Znowu odnowiła sie kontuzja Cannavaro a więc czeka go przerwa od meczów w Realu.Oby ta absencja wyszła mu na dobre i zaczął grac tak jak się od niego oczekuje

Asder
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 20:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asder » 27 lis 2006, 12:32

Zaza pisze:c) Albo słabo cenią Real Bo tak gra Messina, Ascoli czy Chievo...
... i Milan :!: :P

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 lis 2006, 12:48

:lol: To ja Ci życze takiego kryzysku strzeleckiego, z 3 setki w każdym meczu, 65% posiadania piłki. 234 podać celnych i 15 strzałówn na bramke rywala, 2 słupki i poprzeczka :P hehe nie ma to jak wiedza na temat tego co sie ogląda :lol: Tak jak Ci z realmadryt.pl :lol:


A tak ogółem prosze by w Real zmienili dilera :!:

Ile może ćpać do gówno :? Lipa lecz Faza... Tylko faza może to wytłumaczyć - Poczuj zapach trwaki :] a nie jakieś świństwa. Pan Calderon chyba naprawde traktuje kibiców jak ... - mecz zagrali jak beniaminek, mimo że cała Hiszpania żyła klasykiem na Mestalla. Teraz dziekują Barcelonie że jest bo tak by chyba sie spalili. Czyli teraz prezydent musi zamydlić oczy dzieciom - a jak może najlepiej ? Kaka :] Jak powiedział agent "Real nie stać na Kake" :] Szkoda że Real narazie nie mówi o faktach, sumach - bo ja bym chciał usłyszeć na co oni liczą.

Już nie chodzi o same plotki, ale troche dziwnie to wyglada ze Real zagrał jak ['] a Barca "troche inaczej - delitaknie mówiąc, i zaraz zamydlenie oczu że jest zbawiciel - Jak sie nie myle Capello miał bym być :roll: 150 milionów i Calderon podaruje dzieciom słońce :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”