Siatkówka - Strona 60

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 26 lis 2006, 11:59

Po dzisiejszym meczu z Kanada można z cała pewnościa stwierdzić, ze nasi siatkarze przed meczem dozuja sobie stopień sił i umiejętności wkładanych w mecz wprosproporcjonalnie do rywala. Miałem wątpliwości co do klasy naszych rywali i nie byłem pewny tej tezy. Dzis jednak widac było, że żarty się skończyły i nikt nie lekceważyl Grapentina i spółki, dlatego Kanadyjczycy w dwóch ostatnich setach nie wyszli z 17 punktów. Drzyga miał chyba racje, że trener Hoag chciał nas zaskoczyć zupełną zmiana stylu gry, a zaskoczył swoich podopiecznych. Bo jak wytłumaczyc to, że Kanada nie grała swoim najlepszym elementem czyli gra ze środka? Cóz, to nie nasze zmartwienie.

Więc stało się to co miało się stać. Gramy z Rosja o pólfinał i wreszcie trzeba skopać ich w meczu o wielka stawke. To będzie miało znaczenie psychologiczne nie tylko na turniej, ale na długie lata. Media już robia szum, nazywaja wtorkowe spotkanie meczem 30-lecia. W sumie nie dziwota, prasa i tv zawsze się w tym specjalizowały, ale stawka jest olbrzymia. Wygrany mecz z Rosja daje na na 75% medal, a gwarantuje nam co najmiej najlepsza 4 globu. Jest o co grać, a siatkarze są świadomi i w pełnej dyspozycji. Nie lubie takiego stawiania sprawy, ale jak nie teraz to kiedy...? za rok lub za dwa na pewno

W kazdym bądź razie panowie koncentracja, dobre przyjęcie, reszta na swoim poziomie i bedzie dobrze. Trzymam(y) kciuki.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 26 lis 2006, 12:20

Ten wtorkowy mecz, tak jak mówili komentaorzy można go nazwać ćwierćfinałem. Jestem bardzo ciekawy postawy naszego zespołu. W ogóle szykuje się nam bardzo bardzo ciekawy mecz. Oglądałem dzisiaj Bułgaria- Niemcy, to jak zobaczyłem serwis Nikolova (5 asów pod rząd :shock: ), to nie mogłem w to uwierzyć. Cały czas regularnie serwował w linię. W końcu oczywiście się pomylił, ale to i tak było coś nieprawdopodobnego. Wracając jeszcze do dzisiejszego meczu Polska - Kanada, to widziałem tylko 3 seta i Kanadyjczycy nie mieli nic do powiedzenia. W tem meczu funkcjonowały nasze wszystkie elementy, może trochę mało zagraliśmy blokiem. przeciwnikowi oddaliśmy tylko 5 punktów z błędów własnych, co jest dobrym prognostykiem przed meczem z Rosjanami.

EDIT

Widzę, żę zmieniłeś nick'a :lol:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 27 lis 2006, 15:48

No to jutro koncza sie zarty :twisted: a zaczyna sie powazny turniej :!: Oby tylko po tym meczu nie bylo narodowej zaloby bo jednak po tych zwyciestwach troche napompowano balonik :roll:
Do tej pory widzialem tylko kawalek meczu z Japonia, bo jakos mnie dotychczasowe mecze zbytnio nie fascynowaly ale od jutra zaczynam ogladac wszystkie mecze :twisted: - mysle jednak Rosjanie wygraja z nami z reszta prawie jak zawsze :roll:
Czyli jutro 7:00

Widze ze jest trohce absurdalny przpeis, iz o pierwszenstwie w tabeli decyduja male pkt a nie sety :roll: :badziewie:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 27 lis 2006, 16:24

czeher pisze:Widze ze jest trohce absurdalny przpeis
Mam nadzieje ze ten przepis nie sprawi ze na wieki przestan ogladać siatkówke, bo coś tak głupiego w każdej innej dysycyplinie sportowej jest nie do pomyślenia

7 meczy każdy po 3:0 i to ma nas nie przepuścić do fazy medalowej :?: :!: Idiotyzm.

Tylko dzieki takim przepisom wzrasta ranga meczu z Rosja

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lis 2006, 16:37

czeher pisze: mysle jednak Rosjanie wygraja z nami z reszta prawie jak zawsze

Tylko, że to już troszkę inna drużyna niż jeszcze kilka lata temu. Od pierwszego spotkania gramy bardzo dobrze, czego nie można powiedzieć o Rosji. Już nieraz udało nam się ich pokonać na przestrzeni ostatnich lat, więc teraz trzeba tylko udowodnić swoją wyższość na tym turnieju. Powiedzmy sobie szczerze - jeśli nie jutro to kiedy. Druga taka okazja może się nam szybko nie przytrafić.

Oglądałbym przy piwku, ale tak z rana to nie przejdzie :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lis 2006, 16:42

duch99 pisze:Oglądałbym przy piwku, ale tak z rana to nie przejdzie
a ja już dziś zakupiłem potrzebne fanty :P
tylko nie wiem, czy wstane na 7:00 :roll:
Przepis, jak przepis - chcemy grać o medale, musimy pokonać Rosjan, czy Serbów.
Zdaje się, że jak wygramy tylko z Serbią, a Rosja też z nimi wygra - to my powalczymy o 5-8 ? dobrze usłyszałem ?

No ale nie musimy od razu zakładać, że Polacy z Rosjanami przegrają :twisted: meczy do tej pory [podobnie jak czesiek] nie oglądałem, ale nie dlatego, że mnie nie fascynowały - nie miałem jak niestety. Z tego co czytałem, to nasi chłopacy z meczu na mecz grali pewniej, może więc jutro będzie ten 1 mecz na 10 który z Rosjanami wygrywamy :lol:
Powinni organizować takie imprezy gdzieś bliżej, np w Wlkp :D

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 27 lis 2006, 16:48

fieldy pisze:Zdaje się, że jak wygramy tylko z Serbią, a Rosja też z nimi wygra - to my powalczymy o 5-8 ? dobrze usłyszałem ?
Źle słyszałeś :!: Wyniki z I rundy z drużyn któe awansowały też się liczą a w niej w jednej grupie były Rosja i Serbia, wygrali Serbowie i to chyba 3:0 :shock: Jednak wygrywając z Rosjanami powodujemy że mają oni dwie porażki i jadą do domu bo nawet nasza wygrana z Serbami nic im nie daje, a nam pierwsze miejsce w grupie. Porażka z Serbami spycha nas na drugie miejsce :(

Ja też jutro obowiązkowo wstaję na meczyk bo takiego nie można przepuścić :twisted: i tak już pozostanie.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 27 lis 2006, 16:53

fieldy, mecze World GP, a szczegółowo mecz z Argentyną 1 czerwca 2007 roku odbędzie się w Poznaniu. Ale jestem pewien, że jak na Światówkę z Japonią ceny będą kosmiczne. Chciałem jechać, ale jak zobaczyłem cenę 120 zł za najgorsze miejsce ( :roll: ) to zrezygnowałem. Wracając jesczze do meczu Polska - Rosja, a raczej do sytuacjiw naszej grupie to: Jeżeli przegramy z Rosją, wysoko, a wygramy z Serbią obojętnie, to i tak nie przechodzimy dalej. Wygramy z Rosją, przegramy z Serbią to i tak przechodzimy. Jest jescze kilka innych opcji. Jeżeli Polska przegra z Rosją minimalnie np. 2:3, a wygramy z Serbią,a Japonia wygra z Rosją to i tak przechodzimy. Jeszcze jeżeli przegramy z Rosją wysoko, a wygramy z Serbią wysoko, a Japonia pokona Rosję i Serbię, obojętnie w jaki sposób to przechodzimy my i Azjaci. To takie błędne koło. Acosta powinien się zlitować i przywróćić stare, dobre zasady, czyli drużyna z najlepszym stosunkiem setów przechodzi dalej. A tak to będziemy musieli się z nim męczyć koleje lata, bo przecież niedawno został wybrany na kolejną kadencję. Syf...

EDIT down

Bzdurne, ale prawdziwe, suche fakty
Ostatnio zmieniony 27 lis 2006, 16:58 przez Lisek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 27 lis 2006, 16:54

fieldy pisze:Zdaje się, że jak wygramy tylko z Serbią, a Rosja też z nimi wygra - to my powalczymy o 5-8 ? dobrze usłyszałem ?
Rosja nie wygra z Serbia bo nie bedzie z nia grala (chyba ze w finale nie daj Bog). Jezeli Polska przegra z Rosja to nawet pogrom Serbow przez naszych nie da nam miejsca w finalowej czworce (chyba ze Ruscy dostana w plecy ostatni mecz (z Japonia?). Tak sie to mniej wiecej przedstawia, ale fieldy troche wiecej wiary w zespol, nie obliczaj juz co sie stanie gdy dostaniemy, tzreba myslec pozytywnie ;)

fieldy pisze:Powinni organizować takie imprezy gdzieś bliżej, np w Wlkp
Zgadzam sie :) Przynajmniej wiecej wiary by przychodzilo, a nie [pare skosnookich, ktorzy nawalaja tym napompowanym czyms tam.

Ja jutro wstaje rano i mam nadzieje ze nie pozaluje ;) Mamy swietnych zawodnikow ktorzy opresji na pewno nie ulegna. Jestesmy w lepszej kondycji psychicznej o czym swiadczy stosunek setow 21-0. Ciesze sie ze na MS nie graja Tietiuchin i Chamuckih, bo oni potrafili rozbic w pyl polski zespol. Ostatnio Plinskiemu coraz lepiej idzie na bloku, Zagumny jest bodajze nadal najlepszym rozgrywajacym MS, Swiderski wymiata, zdobywajac sporo pkt a Wlazly lutuje jak z armaty. Forma przyszla na czas i nie mozemy tego zmarnowac! Powodzenia chlopaki

Lisek te twoje zalozenia co sie stanie gdyby sa takie bzdurne ze nawet nie chce mi sie ich komentowac :( :( :(

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 27 lis 2006, 20:01

duch99 pisze:Tylko, że to już troszkę inna drużyna niż jeszcze kilka lata temu. Od pierwszego spotkania gramy bardzo dobrze, czego nie można powiedzieć o Rosji. Już nieraz udało nam się ich pokonać na przestrzeni ostatnich lat, więc teraz trzeba tylko udowodnić swoją wyższość na tym turnieju. Powiedzmy sobie szczerze - jeśli nie jutro to kiedy. Druga taka okazja może się nam szybko nie przytrafić.
Kiedy niby ostatnio wygraliśmy z Rosją w przeciągu ostatnich lat? Ostatnio jak sobie przypominam to wygraliśmy w Moskwie za czasów Wspanialego to była LŚ bardzo dawno. To było chyba nasze ostatnie zwycięstwo z Rosją. To już z Serbią bliżej można znaleźć zwycięstwa, np piekne zwycięstwo 3-0 w Atenach. A tam przecież trenerem był fajtłapa Gościniak (zawsze on mi się jako trener, kojażył z Janasem - trener z lasu).

Wszelkie gdybania kogo Rosja nie ma w składzie sa bezcelowe. Grac będziemy z tymi, którzy przyjechali do Japonii, np ich libero Verbov ma przyjęcie 80,1 % a dla porównania Gacek ma 51% więc to o czymś swiadczy (u nas w drużynie najlepiej przyjmuje Winiarski na poziomie okolo 60%).

Swiderski nie zdobywa duzo pkt (przyjamniej w stosunku do innych graczy ciagnących inne reprezentacje) on jest bardzo skuteczny - nie mylcie rankingów.

Poltavsky jest drugim wśrod serwujących, 0,43 asa na set (u nas Wlazły i kadziewicz mają po 0,33).

Tak mozna długo wyliczać... Jutro trzeba zagrać najelpiej jak potrafimy, omijać w serwisie Abramova i Verbova - serwisy na nich nic nie zdziałają. Potrzeba tez koncentracji przez cały mecz, przez wszystkie sety. To bedzie klucz do zwycięstwa

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 27 lis 2006, 20:18

Martinho pisze:pare skosnookich
Nie obrażaj innych nacji :evil: Cieszyłbyś się jakby ktoś cię nazwał "śmiesznym białasem"?

bellus pisze:Tak mozna długo wyliczać... Jutro trzeba zagrać najelpiej jak potrafimy, omijać w serwisie Abramova i Verbova - serwisy na nich nic nie zdziałają. Potrzeba tez koncentracji przez cały mecz, przez wszystkie sety. To bedzie klucz do zwycięstwa
Kluczem też będzie rozegranie. Nie od dziś wiadomo, że blok rosyjski jest jednym z najlepszych na świecie. Pamiętam jak Kadziewicz grając w Rosji wymiatał w reprezentacji na bloku, więc coś jest w tej ich szkole bloku ;)
Co do statystyk to bym takiej wielkiej wagi do nich nie przywiązywał. Mówiło się, że polska grupa jest najsłabsza, ale w grupie, gdzie byli Rosjanie i Serbowie nie było żadnego zespołu [może poza Kanadą, ale jak się okazało to rozbiliśmy ich jak nikogo w naszej grupie], który mógłby się wyróżnić. Ba... śmiem twierdzić, że Tunezyjczycy i Kanadyjczycy mieliby problem awansować z naszej grupy. Jednak Japończycy i Argentyńczycy do najsłabszych nie należą, a Portoryko wygrało z Serbią nawet seta :) Wszystkie statystyki przedmeczowe są teraz nieważne. Najważniejsza jest koncentracja, bo jeśli przegramy jutro mecz to nie będzie to zasługą Rosjan, ale naszych zawodników. Mieliśmy najwięcej czasu na przygotowania do tych mistrzostw, jesteśmy w najwyższej możliwej formie i nawet taki zespół jak Rosja nie powinien [na dobrym poziomie koncentracji naszych zawodników oczywiście] zagrozić.
Mój typ 3-1. Drugi set przegramy.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 27 lis 2006, 20:23

Martin Pellegrino pisze:Nie obrażaj innych nacji Cieszyłbyś się jakby ktoś cię nazwał "śmiesznym białasem"?
Jak bym chcial ich obrazic to zrobilbym to w inny sposob wiec nie rob ze mnie rasisty od razu.
Martin Pellegrino pisze:nawet taki zespół jak Rosja nie powinien [na dobrym poziomie koncentracji naszych zawodników oczywiście] zagrozić.
Zauwaz ze Rosja gra rownie dobrze jak Polska, tyle ze przegrala z klasowym zespolem - Serbia. Polska z klasym przeciwnikiem nie grala jeszcze... To ze wygralismy 7 meczy po 3-0 to nie znaczy ze Rosja nam nie powinna zagrozic [na dobrym poziomie koncentracji naszych zawodników oczywiście]

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 27 lis 2006, 20:29

Martin Pellegrino pisze:Mieliśmy najwięcej czasu na przygotowania do tych mistrzostw, jesteśmy w najwyższej możliwej formie i nawet taki zespół jak Rosja nie powinien [na dobrym poziomie koncentracji naszych zawodników oczywiście] zagrozić.
Nie zgadzam się. Żyjmy w realnym świecie, nasi zawodnicy to nie są podpory Lokomotivu, Dynama, Irakisu, Sisleya, Maceraty. NIe mozna twierdzić, że Rosja nam nie zagrozi. Śmiem twierdzić, że to my musimy zagrozić Rosji. Przypominam, że to raczej spadkobiercy ZSRR są faworytami tego meczu. Wygrać to wierze, że wygramy, ale po walce i to bardzo zaciętej - może bedzie 3-1, ale tutaj chodzi mi o walke w setach poszczególnych - jak wygranie seta np do 24, etc.
To co prezentujesz Pellegrino to albo przejaw tego jak bardzo ludzie wyczekują sukcesu i w niego wierza, bez glebszej analizy albo bardoz patryiotycznego podejscia do kibicowania.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 27 lis 2006, 21:02

vakabayashi pisze:Tylko dzieki takim przepisom wzrasta ranga meczu z Rosja
Oczywiscie i moze to i lepiej dla widowiska 8) przy tym meczu te ktore gralismy to nawet nie rozgrzewka. Powinno to byc spotkanie na noze, na smeirc i zycie :!: Inaczej sobie tego nie wyobrazam, gdyz kto przegra jutro ten praktycznie zegna sie z medalem :evil:
bellus pisze:To co prezentujesz Pellegrino to albo przejaw tego jak bardzo ludzie wyczekują sukcesu i w niego wierza, bez glebszej analizy
Tak to juz bywa :roll: przeciez przed kazda lub podczas wielkiej imprezy ME czy teraz MS gadaja o medalu a tak naprawde nigdy nie mogli wykorzystac w pelni swego potencjalu - nie chce uprawiac tutaj jakiegos czarnowidztwa ale uwazam ze tym razem rowniez skonczy sie na zapowiedziach :!: - moze jutro mnie zaskocza :lol:

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 27 lis 2006, 21:09

Widze że cała wasza uwaga skupia się na meczu Polska-Rosja.I nic w tym dziwnego ale ja pozwole napisać o grupie f(czyli tej nie-polskiej), gdyż tam sytuacja jest nie mniej ciekawa niż w naszej.
Otóż jutro o tej samej porze co "nasze orły" na parkiet wybiegną chyba dwie najbardziej utytułowane i najlepsze drużyny ostatnich lat Włosi i Brazylijczycy.Sytuacja w tamtej grupie jest taka że obie te drużyny mają na swoim koncie po jednej porażce co sprawia że jest to w zasadzie bezpośredni mecz o to kto zagra o medale a kto wyjedzie z Japonii na tarczy.Na pewno sensacją jest że jedna z tych drużyn nie zdobędzie medalu a to zasługa rewelacyjnym Bułgarom, którzy nie doznali na tych mś jeszcze porazki i wygrywając jutro z Francją zapewnią sobie awans do strefy medalowej.
Ale zajmijmy się meczem azzurrich z canarinhos.
Na pewno mimo wszystko faworytem tego starcia są brazylijczycy, którzy w ostatnich 4latach wygrali w zasadzie wszystko zaś ich porażki w tym okresie w pojedynczych meczach można policzyć na palcach jednej ręki.Podopieczni trenera Bernardo Rezendhe są aktualnymi mistrzami świata, mistrzami olimpijskimi, zwycięzcami ostatnich 4edecji ligi światowej i pucharu świata.Włosi natomiast niepodzielnie królują w Europie zdobywając tytuły zarówno w 2003 i 2005roku jednak w świecie od kilku lat nie mogą uporać się z Brazylią, z którą przegrali w finale IO w Atenach,finale Lś w 2004 roku czy w pucharze świata.Brazylijczyce zamknęli też włochom drogę do 4z rzędu Mś w 2002roku eliminując ich już w ćwierćfinale.
Trzeba jednak otwarcie przyznać że Brazylia wydaje się nieco słabsza niż w ostatnich kilku latach co wydaje się rzeczą zupełnie normalną.Największe gwiazdy drużyny z brazylii np.Giba,Dante czy Gustavo w ostatnich latach wygrali już wszystkie możliwe tytuły i na pewno na treningach nie pracują już z takim zaangażowaniem jak jeszcze kilka lat temu.Oprócz tego pojawia się też pytanie czy ci gracze mają jeszcze w sobie dość motywacji aby walczyć o kolejny tytuł Mś i czy wytrzymają ten jakże długi turniej kondycyjnie, gdyż nie są już młodzieniaszkami a większość z nich przekroczyła już 30.
Z drugiej strony mamy włochów, którzy od wielu lat marzą o detronizacji Brazylii i odzyskanie prymatu najlepszej ekipy na świecie jaką niewątpliwie byli w latch 90-tch.Podopieczni trenera Gianpaolo Montaliego wszystko podporządkowali turniejowi w Japonii zupełnie odpuszczając rozgrywki Ligi światowej czym narazili się na falę krytyki w całych włoszech.Do drużyny wrócili "weterani"-Samuele Papi i Mirko Corsano i widać że włosi z jak przystało na typową turniejową drużyne grają z meczu na mecz coraz lepiej.Oprócz tego kapitalnie prezentują się Alberto Cisolla i Alessandro Fei ale zawodzi nieco środkowy Mastrangelo.

Moim zdaniem jutro mimo wszystko wygrają włosi, gdyż są bardziej zdeterminowani od rywali i pragną zrewanżować się Brazylii za te wszystkie lata upokorzeń i porażek.Myslę że ten element zdecyduje w tym meczu bo jeśli chodzi o umiejętności, ilość gwiazd itp. to obie drużyny prezentują się niemal identycznie ale jak już pisałem to włosi powinni być bardziej zdeterminowani ale jak będzie naprawdę to przekonamy się dopiero jutro rano.

Oto prawdopodobne wyjściowe szóstki:

Włochy:Vermiglio-Fei-Mastrangelo,Semenzenato-Cisolla,Papi-Corsano,
Brazylia:Ricardo-Dante-Gustavo,Rodrigao-Andre,Giba-Sergio.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”