Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 214

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 02 gru 2006, 15:22

no i mamy 3-0 po kolejnym golu Gilberto z karnego! Tym razem jednak karny sluszny po faulu Jenasa na Van Persim!! zobaczymy co bedzie dalej moze jeszzce cos wpadnie, napewno Arsenal bedzie sie starał dobic rywala

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 gru 2006, 15:23

Zaza pisze:Graham Poll - pollpalił sie :P
I Poll po raz drugi...Van Persie dotknął piłkę ręką, wpadając w pole karne...

Ale nawet bez tych podarowanych karnych Arsenal wygrałby, bo był po prostu lepszy...Szczególnie bramka Ade ucięła skrzydła Kogutom...

Gratuluję Kanonierom, kiedyś musieli się przełamać.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 gru 2006, 15:39

Drugi karny to już pewka :] nie ma chyba wątpliwość .... nawet z ta reką bym sie sprzeczał bo sądzisz że mu to pomogło ? nie opanował piłki reką przeciesz, a ewidentnie wyprzedził i Kinga i Jenasa ? wiec sam nie wiem, ale i tak mniej kontrowersji niż przy pierwszym karnym :roll: brawo RVP za to że poszedł do końca ! Jenas sam chyba nie wie co chciał zrobić, ale zgrabnie go wycią :P tak z gracją :D Jak prawiczek :P

Kanonierzy oddali troche pole, Jenas dwa razy postraszył z dystansu, Lennon blisko kontaktu, gdy Lehmann wypluł piłke po strzela Jenasa. Ale wszystko było pod kontrola, Gilberto w drugiej połowie przeją od Cesc'a kontrole nad drugą linia. Zokora nadal w cieniu. Ogółem nawet jak Arsenal oddał pole i chciał wciągna Koguty na swoją połowie to i tak nie miał kto rozdzielać piłek. Teraz już chyba po meczu, bo Arsenal ma pełna kontrola, a bramka na 3:0 zabrała nawet nadzieje Koguta - Mimo że tak naprawde Arsenal przez około 30 minut pierwszej połowy grał swoją piłke, wygrywa 3:0. A od momentu pierwszej bramki do drugiej tylko oni grali. A Tottenham jak by był w szoku. W drugiej poowie to sie na chwile odwruciło ale bardzie przez gre Arsenalu niż Kogutów.

Powiem szczerze zawiodłem sie troche na Kogutach, liczyłem na zwyciestwo Kanonierów ale tak naprawde nie mieli problemów w tych derbach. Tottenham rozczarował od Kinga po Keane'a - przez Zokore i Lennona. Nie życze im źle, bo mają ciekawa drużyne - wiec niech szybko sie pozbierają - ale teraz jak rok temu Londyn Kanonierami stoi :twisted: mowa ... Ten mecz bedzie a'la bez histori. Trzeba nadal przypominać derby na White Hart Lane z poprzedniego sezonu :P Choc w tym sezonie jeszzce Arsenal gra właśnie w "kurniku" :]

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 gru 2006, 15:44

Zaza pisze:Drugi karny to już pewka :] nie ma chyba wątpliwość .... nawet z ta reką bym sie sprzeczał bo sądzisz że mu to pomogło ? nie opanował piłki reką przeciesz, a ewidentnie wyprzedził i Kinga i Jenasa
Pomogło, czy nie pomogło. Ręka była ewidentna i sędzia powinien zatrzymać akcję. A faul Jenasa rzeczywiście był i tego podważyć nie można. Podobnie chciał to "prawiczkowato" jak to ująłeś, zrobić Adebayor w pierwszej połowie. Dawson wyłożył się jak długi. Taki "angielski" faul to już chyba jest :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 gru 2006, 15:48

Pewne zwycięstwo w meczu derbowym, nic nie cieszy tak bardzo :P W końcu rozegraliśmy bardzo dobry mecz w którym strzelamy bramki. Co prawda dwie z nich padły po rzutach karnych ale mniejsza z tym :P Świetnie graliśmy w środku pola, Gilberto krył bardzo dokładnie, Cesc robił wszystko- od obiorów poprzez rozgrywanie na prostopadłych piłkach kończąc. Ogromnie napracował się również Freddie z Adebayorem na spółkę, byli po prostu wszędzie. Van Persie mimo że był niewidoczny zdołał wypracować jedenastkę :) Obrona większych błędów nie popełniała, chociaż mogło być lepiej. Lehmann znów kilka kiksów, znów przepychanki przy rzutach rożnych, ale tym razem clean sheet :wink: Baptista... gdy tylko wszedł widać było że chce strzelić bramkę, niestety, może z Chelsea :twisted: No, i to by było na tyle. Północny Londyn nadal należy do nas :D

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 gru 2006, 15:48

1 !!! 2!!! 3!!! ... mało!!!! :P

Tak jak pisał Zaza, mecz bez większej historii. Tottenham nie zrobił nic żeby utrudnić Arsenalowi zdobycie trzech punktów. O ile przy pierwszym karnym Poll się troszkę pomylił :lol: to już przy drugim nie było wątpliwości. Wynik 3-0 dobrze wróży przed kolejnymi spotkaniami, chociaż oczywiście nie można powiedzieć, że wszystko w ekipie Wengera fukncjonuję już jak należy . . . wręcz przeciwnie wiele jeszcze trzeba poprawić. Ale co tam zwycięzców się nie sądzie dlatego mam zamiar cieszyć się z trzech punktów.

Rano siatkarze, teraz Arsenal, no to jeszcze wygra Małysz i będziemy mieć komplecik 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 gru 2006, 15:53

Cris mozliwe ze masz racje ale to tylko kolejny kamyczek go ogródka pana Grahama Polla :roll: Wcześniej numerem jeden wsród Anglielskich sedziów był mały łysy Reily ? a teraz co kolejke to bładzy Poll'a.

Choc chyba zgadzamy sie w tym że żaden z tych błedów nie wypatrzył wyniku meczu, bo był w tym meczu moment gdy Koguty były tłem, potem cos próbowały zmienić ale ogółem zawiedli. Nic nie pokazali.

Pisząc o Adebayorze masz na myśli pierwsza połowe i znów wyjście "oko w oko" z Robinsonem ? Co obiegł Dawson'a i wyszedł na czysta ?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 gru 2006, 15:58

W tym wypadku będę usprawiedliwiał Grahama Polla, gdyż nie mógł on w żaden sposób zauważyć tej ręki. Przy Robinie biegło dwóch piłkarzy Tottenhamu i całkowicie zasłonili sędziemu całą sytuację. Poza tym ta ręka to taka bardziej na siłę, nie sądzę że gdyby nawet Poll to widział to by gwizdnął :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 gru 2006, 16:09

Ja było widzieliśmy - teraz dobre bedzie jak Martin Jol powie że przegrali przez Poll - bo jesli ktoś był by mocno-subiektywny może na wszystkie trzy decyzje bramkowe psioczyć od spalonego po karne :P Zreszta już w czasie meczu Jol próbował coś osiągnąc :wink:

Moze nie sam uraz był powodem apsencji Henia :roll: A fakt że Wenger chciał by drużyna zagrała taki mecz bez niego, zgrała sie troche, tym bardzie że w LM Henry nie zagra za żółtka :] To też może była mała zagrywka. Ale Gilberto wyreczył Henia.

P.S Dobre było to - postawie wszystkie pieniądze na tego piłkarza - ... całe 7 złoty :P

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 gru 2006, 16:17

Zaza pisze:Moze nie sam uraz był powodem apsencji Henia :roll: A fakt że Wenger chciał by drużyna zagrała taki mecz bez niego, zgrała sie troche, tym bardzie że w LM Henry nie zagra za żółtka :] To też może była mała zagrywka. Ale Gilberto wyreczył Henia.
Gilberto karne wykorzystuje, chyba, że na lini stoi Kuszczak :twisted:

Co do tej teorii z Henrym, to się nie zgodzę. Jesli Arsenal miałby się zgrywać to tylko na mecze ligowe. To spotkanie z Porto i tak zapewne obie drużyny zagrają na remis, który ich promuje. Gdyby Thierry był zdrowy to by zagrał, bo przecież to nie był byle jaki mecz, tylko derby i próba odbicia się Kanonierów od dołka(no przynajmniej punktowego).

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 gru 2006, 16:46

Zazwyczaj gra na remis to pierwszy krok do porażki :roll: Ale pewnie stawka na X buki beda miał śmiesznie niskie :P Masz w sumie racje, że jednak to sie nie trzyma, bo derby to derby co innego gdyby Arsenal grał u siebie z Watford :P A tak sam by sie pewnie palił do gry w derbowym pojedynku. Wiec pewnie uraz był powodem apsencji, i tylko uraz.

Tylko dziś Robinsonowi szanse wykazania sie dali koledzy :P No i Graham Poll jak by nie patrzeć :p A co ciekawe Arsenal ogrywa w tym sezonie i MU i Tottenham bez Henia w składzie - bo z Liverpoolem już grał chyba ?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 gru 2006, 16:53

Zaza pisze:bo z Liverpoolem już grał chyba ?

Grał, ale niezbyt dobrze.

Teraz czeka nas mecz decydujący o tym czy awansujemy z fazy grupowej Champions League. Wyjazdowy mecz z Porto do najłatwiejszych należał nie będzie. Do tego dochodzi brak Thierry'ego :roll: Ale dzisiaj już pokazaliśmy że nawet bez naszego mentora (w składzie :P bo mimo to 'dyrygował' :wink: ) potrafimy ugryźć :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 gru 2006, 20:19

Kilak zdań o meczu wypadałoby napisać, bo mnie o nieogladanie meczu posądzą :lol:

Kapitalnie wazna wygrana. W trudnym momencie i z trudnym przeciwnikiem. Teraz pora na 3 z rzedu mecz derbowy w lidze :?

Przy karnych rzeczywiscie, najpierw Rosicky wymusił - potem Robin zagrał ręką, ale ta ręka była 'niewinna' i takich fauli nie powinni gwizdać. Dośc powiedzieć, że piłka nie zmieniła kierunku lotu.

bardzo wazne dizs było opanowanie środka pola - i to się znakomicie udało. Cesc i Gilberto świetnie dali radę, Tomas zagrał dużo słabiej niż nas do tego przyzwyczaił - wazne są w tym momencie jednak 3 pkt.
ten mecz jest już historią - trzeba już myśleć o Porto i o Chelsea.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 gru 2006, 21:23

Adebayor gra coraz lepiej. 8) Wkoncu jest jeszcze mlody i sie wciaz rozwija. Bramke strzelil w stylu Henry'ego 8) W meczu z Liverpoolem byl w takiej samej sytuacji, widac wyciagnal wnioski :wink:

El Capitano :rydzyk: To byly jego Derby. Czyscil wszystko. Rzuty karne wykonane z zimna krwia, chwala mu za to. Ma juz na koncie 4 bramki a jest defensywnym pomocnikiem :lol:

Odnosnie pierwszego karnego to bez zadnych kontrowersji. Rosicky wyprzedzil Chimbondei probowal oddac strzal. Wslizg od tylu, poza tym Chimbonda pierwszy zaatakowal nogi Rosickiego a potem lekko musnal pilke.

Odnosnie drugiej sytuacji to znowu nie ma zadnego, ale... Van Persi byl przetrzymywany za reke przez Jenasa. Pilke odbila sie mu od barku, wiec ? :badziewie: Karny jak najbardziej sie nalezal. Jenas cos w stylu Materazziego , tylko z gorszym wykonaniem. Ja sie dziwie, ze za to nie dostal czerwieni. :roll:

Nastepny mecz gramy z Porto. Remis nas wcale nie ratuje, biorac pod uwage zwyciestwo CSKA nad HSV. Dobrze, ze Henry odpocznie jeszcze jeden mecz. Zlapie troche swiezosci na Chelsea. :twisted:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 gru 2006, 22:03

guru pisze:Odnosnie pierwszego karnego to bez zadnych kontrowersji

No dobra, czasem sam przeginam z tym zapatrzeniem, ale teraz :shock: Karnego być nie powinno, najpierw była piłka, Rosicky dostał po nogach później :wink: Z resztą widać to na powtórkach.

Wbrew moim oczekiwaniom Jol wcale nie skrytykował decyzji arbitrów po meczu, a wręcz przeciwnie, zbeształ swoją drużynę :o Ale nie ma w sumie co się dziwić, każdy chyba widział że Arsenal w dzisiejszym meczy w końcu zagrał to czego się od nich oczekuje.

Jako ciekawostkę dodam jeszcze że kolejną bramkę w barwach Birmingham zdobył Bendtner. Czyżby miał rywalizować z Rasiakiem o Złotego Buta CCC? :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”